#pasjonaciubogiegozartu

31
1563

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

- Ale mam za⁎⁎⁎⁎sty pomysł na grobowiec dla faraona. Walniemy tu taki wyjebany na ponad sto metrów stożek, cały zbudowany z ogromnych bloków skalnych. Co ty o tym myślisz, Amenophisie?


- Moim zdaniem stożek jest fatalnym pomysłem, gdyż ma w podstawie koło, ciekawe skąd weźmiesz w miarę dokładną wartość liczby 'pi' do wykonania obliczeń. Lepszym rozwiązaniem byłby ostrosłup prawidłowy, oparty na kwadracie, łatwiej się to liczy i w ogóle. A zastanawiałeś się już jak nazwiesz tę budowlę?


- Nie, na razie jeszcze o tym nie myślałem... A 'pi' Ra mi da.


- Piramida? Dobre, chwytliwe, podoba mi się!


#heheszki

#tworczoscwlasna

#pasjonaciubogiegozartu

656e1f3d-7af5-4585-bb24-ee9e057b7a43

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Daewoo_Esperal Heh, też wymyśliłem kawał o gazach:

Spotykają się dwa gazy i jeden mówi do drugiego:


  • Co ty się tak rozpychasz?!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#suchar #pasjonaciubogiegozartu #heheszki

Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę.

Zadowolona, klimat i te sprawy.

Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:

- Te, krowa, co robisz?

- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.

- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem.

- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!

Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił.

Na to krowa:

- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.

Jak uradzili tak zrobili.

Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy.

Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje.

Podchodzi do niego hipopotam i pyta:

- Te bóbr, co robisz?

- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie trochę.

- Daj trochę stuffu, ja też chcę.

- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.

Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:

- Bóbr, k⁎⁎wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować