#ojciec

0
21

Przyjechałem do domu rodzinnego. Mam tatę. Ojciec jak ojciec - ma rzeczy. Kiedyś powiedziałem, że posprzątam garaż dopiero, jak go odziedziczę. Ale ostatnio za serwis olejowy zapłaciłem 600 zł, więc wolałbym sobie go sam zmienić w tymże garażu.

Zacząłem dziś trochę sprzątać, ale człowieku - trzeba tam podjechać ojca przyczepką, żeby wyrzucić te rzeczy. Przynajmniej nie przeszkadzał.

Chciałem wyrzucić starego VHSa. Nie chce oddać, mówi, że będzie oglądał. Mówię, że nie będzie. Mówi, że to jego i chce je mieć. Kupił w wieku 18 lat ponoć. Pewnie pomyłka, no ale kupił kiedyś gdzieś tam. Trochę rozumiem to kurczowe trzymanie się, a z drugiej strony wcale, bo to video leży w tym garażu, jakbym wyrzucił, to nawet by się nie zorientował.


I tak to jest. A mama mi nuci.


Jak tam u was?


#swieta #polskiedomy #ojciec

Trochę rozumiem twojego tatę. Wspomnienia, i przedmioty z nimi związane, definiują naszą tożsamość. To tak jakbyś mu odebrał część życia, część wspomnień.

@inty 5litrow luqui Molly kosztuje 350zl

Filter +- 50zl

I robota do tego i wychodzi ładna suma. Nie liczę płukanki i ceramizatora do silnika. Wiadomo, można kupić olej w Kauflandzie na promce za 50zl i kupno filtra popierdolic

Zaloguj się aby komentować

@ErwinoRommelo to mowisz, ze kluczem do znalezienia sobie zony w wieku 30 lat jest zobaczyc matke bez stanika tak? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@ErwinoRommelo ja znam tą rodzinę. Ojciec w latach dziewięćdziesiątych założył skup katalizatorów i się dorobił. Żenił i rozwodził się wielokrotnie a ta na obrazku to jego któraś żona z kolei, młodsza od syna szmula co poleciała na grupy pitos tego pana, który obecnie siedzi w więzieniu bo komuchy odebrały mu wolność.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu Pimpek kiedyś lubił macha a jak miałem owczarka to ten potrafił ojebać herbatę z rumem 80% (proporcje w szklance: pół na pół), wino też kiedyś wypił - nie żeby mu ktoś specjalnie dawał, sam se wziął. Wyobraź sobie wielkiego, czarnego, pijanego wilka, któremu się wydaje, że szczeka xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Młoda w wigilię złożyła "Pomyłkę z eliksirem wielosokowym" i kawałek "Privet Drive". Potem przez dwa sni składała to drugie praktycznie sama. Jestem dumny #ojciec


#lego #niepoprawnelego

a592ede8-3842-48d6-84ab-fff53e62174e
a7364525-5ba3-41da-b845-781f7469d0c9

Zaloguj się aby komentować

wiem że jest środek nocy, ale liczę że ktoś mi pomoże w problemie.


Mówiąc bardzo w skrócie, chce pomóc przyjacielowi w znalezieniu konkretnej pomocy doradczo prawnej, może to też być jakaś organizacja. Chodzi o wsparcie mężczyzn, którzy walczą o opiekę nad dzieckiem, gdzie była partnerka to osoba chora, zaburzona, najgorszy scenariusz przemocowej i chorej osoby. On uważa, ponoć tak mu powiedziano (prawniczka, policja), że w Polskim prawie jest na przegranej pozycji bo matka jest najważniejsza. Ja w to nie wierzę i może jednak ktoś tutaj przeszedł wojnę tego typu.


nie będę wchodzić w szczegóły historii, proszę tylko o jakieś nakierowanie.


#prawaojca #prawo #ojciec #rodzina

@Jagoo ziomek mial podobne problemy, pamietam ze pakowal w papuge dobre 25koła ale doprowadzil ten prawnik do tego ze rozwod poszedl z jej winy, udowodnil jej dziwne zachowania podczas rozprawy i dzieciak zostal z ojcem. co najlepsze zawsze mowia ze jak sędzina sprawe sadzi to przegrana, a tu zonk bo sędzina dala wyzsze alimenty niz wnioskował.

Ale tak, niestety polskie sady 80% takich spraw nakurwiaja po linii kobieta urodzila wiec to jej dziecko

Zaloguj się aby komentować

O tym jak kobiety postrzegają swoich partnerów/mężów w roli ojca.


I o braku szacunku do mężczyzny.


Zacznę od krótkiej prywaty.


W lipcu dzięki metodzie IVF przyjdzie na świat nasze pierwsze dziecko. Mówi się, że na rodzicielstwo nigdy niema dobrego czasu i kiedy chce się samemu do czegoś dojść, żeby później mieć co przekazać dziecku, i nie chodzi tu tylko o kwestę materialną, ale i mentalną, ta droga może być nieco wydłużona.


W naszym wypadku właśnie taka była, ale nie tylko przez problemy natury medycznej, czy "bezrefleksyjne pyknięcie sobie bombelka", "są wygodni", "karierowiczka" lub najlepsze "co ty nie wiesz gdzie włożyć?" (choć w większości te teksty dotyczyły mnie). A to tylko część tego co słyszy para/osoba, gdy się nie mieści w sztywno wyznaczone ramy norm społecznych.


Może dlatego inaczej "świadomiej" podchodzimy z partnerem do kwestii rodzielstwa?


Bo o co w tym wszystkim chodzi czytając te fora, książki, komentarze, artykuły?


Mężczyzną, raczej sie niedowiem, bo tych artykułów, komentarzy czy książek nie piszą - a jak już coś napiszą to zrobią to źle, no bo co on może o tym wiedzieć? Przecież to my kobiety rodzimy dzieci. - samo to na starcie wkur...ia!


Dalej jest tylko gorzej.


W rodzicielstwie jest się razem, przynajmniej tak uważam ja.


Więc dlaczego odbiera się mężczyźnie możliwość bycia ojcem? Negowania, że źle zaklada pampers, źle uspokaja, źle karmi?


A później ma się pretensje, bo chłop nie pomaga, bo on nie umie, bo nie bierze czynnego udziału w opiece? No do chu...a, a kiedy miał się tego nauczyć, kiedy dałaś mu szansę na popełnienie własnych błędów?


Jakiś czas temu przeczytałam na jednej grupie wpis dziewczyny, która zapytała co byłoby fajnym prezentem dla męża po tym jak urodzi się ich wspólne dziecko.


To co przeczytałam w odpowiedziach sprawiło u mnie ciarki, dlatego przytoczę jeden komentarz w obawie o emocje:


"A za co ty mu chcesz dziękować? To ty byłaś w ciąży i znosiłaś ból porodu."


Jak ma się czuć facet czytając takie coś? Bo ja jako kobieta poczułam się bardzo źle czytając tak bezmyślną odpowiedź.


Całe to macierzyństwo w sieci, to matkowanie na grupach, sprawia, że człowiek traci nadzieję. Kobietą się od hormonu HCG w głowach popier...li.


Mężczyzna jest pomijany w obowiązkach "bo ja zrobię to lepiej"?


I tak pewnie zrobię to szybciej, może lepiej bo mam "większą wprawę", ale ten facet ma 50% praw do tego dziecka i też ma prawo decydowania i opiece.


To że ja wracam do pracy, a mój partner zostaje w domu z naszą córka nie świadczy o tym, że jestem zła mamą, a mojemu partnerowi zanikł penis.


To że mam inne podejście do karmienia piersią, nie znaczy że jestem nieczuła, i nie nadaje się na matkę.


Liczę na to, że stereotyp matki polki, delikatnie mówiąc - kwoki, zniknie. A kobiety zaczną szanować swoich partnerów i nie tylko jako ojców, ale jako mężczyzn.


#rodzicielstwo #rodzina #ojciec #matka #ojcostwo #macierzynstwo #niebieskiepaski #rozowepaski #invitro

@YenneferV Po⁎⁎⁎⁎ne to wszystko, dzisiejsze mentalne zjebanie kobiet ale i facetow tez ( ͡° ʖ̯ ͡°) Na szczescie mam wspaniala zone, z ktora wlasnie dzielimy sie obowiazkami po rowno. I to doslownie a to ze wzgledu na moja prace. Pracuje na morzu w systemie 3/3 tygodnie. Jak jestem w pracy to ona naturalnie jest mama na 100% lecz gdy wracam, to ja przejmuje malego. Powiedzialbym tak na 95% bo zonka oczywiscie czasami z nim jest ale w 100% kapanie i przewijanie, zabawy. To mi daje szanse stworzenie tej wiezi z synem, nawet jak mnie tyle nie ma a mojej zonce szanse na odpoczynek i zajecie sie soba wiecej.. Wiadomo, spacery i posilki razem.

@YenneferV nasza córka to moje pierwsze, a mojej partnerki trzecie dziecko. Mimo tego, że nie jestem na codzień w domu (kiedy mała była mała byłem tylko w weekendy) to jestem wdzięczny mojej partnerce, że nie strofowała mnie przy przewijaniu, kąpaniu, itd. Owszem zwracała uwagę jak popełniałem błąd ale tak chyba ma wyglądać nauka czegokolwiek. Czemu to doceniam? Myślę, że dzięki temu mam z córką coś, co nazwę więzią. Jak jestem w domu to "tatuś" jest #1 chociaż jak córka zrobi coś źle i zacznę ja strofować to nagle o mamusi przypomina sobie.


O co mi chodzi? Cieszę się, że moja kobieta zaangażowała mnie na tyle ile się dało, we wszystko co związane z dzieckiem od samego początku.

Nie no fajnie, ale jak naprawdę zajmuje się gorzej to lepiej żeby krzywdy dziecku nie zrobił. Nie ma co dziecka poświęcać w imię uczenia partnera.

Zaloguj się aby komentować