#nerwicalekowa
Obudziłem się o 5:30 zlany potem, napierdala mnie brzuch, moje ataki paniki kłócą się ze sobą który mi do⁎⁎⁎ie pierwszy. Chociaż tyle że od 24h nic nie jadłem, to przynajmniej nie mam czym wymiotować Psotka nie odstępowała mnie na krok. Choć jest u nas dopiero 2 tygodnie, to jak się źle czuję - pojawia się koło mnie natychmiast. Spałem może łącznie 30 minut tej nocy. O 30 minut dłużej niż wczorajszej. Jestem głodny, ale nie jestem w stanie jeść. Chociaż tyle że wypiłem elektrolity i się nie porzygałem.
I tak się powoli żyje na tej wsi.
#depresja #nerwicalekowa #pokazkota

@dziki pamiętaj że zawsze jak będziesz miał dość nierównej walki ze swoją głową możesz się udać do psychiatry po leki. Nie musisz od razu wchodzić na benzo (Xanax, Sedam) - propranolol, hydroksyzyna, albo nawet wyciąg z chmielu (są bez recepty) mogą pomóc.
Trzymam kciuki, bo jak psychika zaczyna się rozpierdalać bez ładu i składu i sabotować życie to ciężka sprawa.
Nie jestem psychiatrą, zanim zdecydujesz się na leki polecam wizytę.
@dziki A masz jakąś terapię?
Kurewstwo karmi się twoim strachem, walką z nim i próbami jego opanowania. Nie wygrasz tej walki bo to walka z samym sobą, jak kot napierdalający lustro.
Przychodzi napad? Ot, tak masz że przychodzi. Jak ból głowy, jak katar. Przywitaj się jak ze starym znajomym. Zaakceptuj. Przyjmij do wiadomości że musisz chwilę odpocząć. Połóż się i zajmij się czymś, jakaś gierka na telefonie, przeglądanie neta, jakiś głupi serial.
Mam to samo. Oprócz tego - co strasznie mnie irytuje, bo wszędzie czytam, że to się nie dzieje przy atakach paniki - najczęściej mdlałem. Gdy było już na prawdę źle w końcu żona wysłała mnie do lekarzy. Pół roku terapii i leki przywróciły nie do normalnego życia. Zdarza mi się to jeszcze od czasu do czasu (zawsze w nocy po przebudzeniu), ale o dziwo pomaga prosty sposób - 5 sekund długiego wdechu, chwilą pauzy, 6 sekund wydechu. Po paru razach czuje ulgę. Spróbuj może i Tobie pomoże.
Zaloguj się aby komentować
Ja to jednak chyba faktycznie jestem pasożytem i śmieciem. Dowiedziałem się dzisiaj,że w jednym zakładzie nie dostanę pracy,ale tego samego dnia zadzwonili do mnie gdzie indziej. Tylko co z tego,jak na zlecenie i wyjazd "na już" na drugi koniec europy. Ze względu na ryzyko (k⁎⁎wa nowy,na zleceniu,do innego kraju ?) odpuściłem to,a roboty nie ma i ciul wie czy będzie... Z jednej strony za duże ryzyko,z drugiej...
#przegryw #zalesie #pracbaza #nerwicalekowa
@SuperSzturmowiec To się okaże,ale #przegryw i tyle. Sam nie wiem czy to było racjonalne czy to było panikarstwo.
Ech musiałem o tym napisać musiałem to wypluć bo mnie aż skręca.
Coty dobra mordeczka jestes, k⁎⁎wy z HRu wlasnie strachem sie karmia, takie akcje na zaraz juz bez zastanowienia to wpierdalanie sie na mine. Jutro od nowa spam i w koncu cos wpadnie.
@dsol17 lepiej chwilę bez roboty być niż całe życie bez nerki np. albo cholera wie co tam jeszcze.
Ogólnie to też przychodzi z wiekiem, kiedyś sam zrobiłem tak, że z dnia na dzień kupiłem bilet i sobie w ciemno bez spania pracy itp wyemigrowałem do UK. Teraz jak sobie pomyślę ile rzeczy mogło pójść nie tak to już bym się na to nie zdecydował :p wtedy to był super pomysł :D ale miało się 13 lat mniej :p
@cebulaZrosolu Nie no aż tak to może nie... Ale kurde no faktycznie... odpierdala mi chyba i tyle.
Wiek wiekiem - koleś,ja niedługo skończę 37 lat a jestem głęboko w dupie.Albo i głębiej. I raczej zawsze byłem nadmiernie ostrożny jak odwrotnie.
Tylko no właśnie sam już nie wiem miejscami czy mam rację czy szuruję za bardzo i to overthinking z mojej strony czy nie.
I ja np. chciałbym coś wyjaśniać albo kogoś do czegoś przekonać,jak ja z sobą tego nie potrafię zrobić - a to kurwa dobre.
Zaloguj się aby komentować
Jedziemy z tatą znowu do psychiatry. Nogi taty po lewej, moje na środku na dole. Strasznie jestem nerwowy mimo że jadę z ojcem.
Nie wyobrażam sobie bycia samodzielnym.
Jeszcze mnie młodzież mogguje wzrostem jak tylko wyjdę z domu.
Nie jest zbyt komfortowo jeździć pociągiem, bo nie ma miejsca do siedzenia połowę czasu. Zawsze się boje ze nie znajdę miejsca, nie otworze drzwi do pociągu albo nie dostanę się do toalety. Albo przegapcie przystanek. Na razie chodzę za ojcem.
W zasadzie nigdy nie byłem bez opiekuna długo. W szkole chodziłem za kolega, poza domem za rodzicem.
Jeszcze głowa boli ciągle. Pewnie to że stresu ale mam jest to nie do wytrzymania. Mam skierowanie do neurologa i laryngologa ale pewnie wizyta będzie za rok. Do tego muszę umawiać się przez ten cholerny telefon, co mnie wysysa z energii na cały dzień.
Psychiatrze powiem o autyzmie. Zobaczymy co powie na moje spanie po 20h, totalny brak sił i przygnebienie.
Chce żeby mi dał zaświadczenie do zespołu orzekania niepełnosprawności. Obecnie mam stopień umiarkowany przez problemy psychiczne z #nerwicalekowa . Dostałem finasteryd od dermatologa. Mam nadzieję że psychiatra nie każe mi odstawić przez skutki uboczne w postaci większej depresji.
#przegryw #spierdolenie #fobiaspoleczna #asperger #qewnakwadracie #depresja

@qew12 Wszystko będzie dobrze, już sam fakt że masz świadomość problemu i chcesz go rozwiązać dużo znaczy - to dobry prognostyk
@qew12 hejka, współczuję Ci stanów, ale w kilku miejscach się im poddajesz bez związku z rzeczywistością. Pozwoliłem sobie zsynchronizować Twoje obawy z życiem;
Jeszcze mnie młodzież mogguje wzrostem
To nie jest prawda, to jest Twoje je⁎⁎⁎ie sobie gara bez powodu. Młodzież ma Cię w d⁎⁎ie.
Zawsze się boje ze nie znajdę miejsca
To postoisz, gdzie jest problem? Chyba że nie możesz długo stać przez zdrowie, to możesz sobie np. wziąć krzesełko wędkarskie takie składane.
nie otworze drzwi do pociągu
Po to właśnie wysiada konduktor a maszynista czeka na gwizdek.
nie dostanę się do toalety
To pójdziesz do wagonu obok. Możesz też sprawdzić przy podróży z tatą, wchodząc do każdej toalety, odliczając do trzydziestu udając sikanie i myjąc ręce, żeby dla obserwatora wyglądać normalnie. Po czym przechodzisz do kolejnej w kolejnym wagonie. I liczysz ile jest dostępnych.
Albo przegapcie przystanek
To pójdziesz na przystanek w drugą stronę i wsiądziesz w pociąg w drugą stronę i podjedziesz przystanek. Może trochę poczekasz, ale spieszy Ci się gdzieś poza terapią? Ludzie często nie przychodzą bez odwołania.
Jeszcze głowa boli ciągle
Ile pijesz wody? Nie soków, nie herbaty, nie napojów. Czystej wody? Spróbuj wypić (LICZĄC!!!) 2-2.5l. Bardzo częsty objaw odwodnienia.
Obecnie mam stopień umiarkowany przez problemy psychiczne
To na spokojnie mam nadzieję że podbije, ale też mam nadzieję że będzie Ci dobrze szło wychodzenie z tej sytuacji a nie zadomawianie się w niej
Powodzenia!
@wombatDaiquiri Jeszcze mnie młodzież mogguje wzrostem
To nie jest prawda, to jest Twoje jebanie sobie gara bez powodu. Młodzież ma Cię w dupie.
Normalny kompleks. A wygląd ma wypływa na to, jak ludzie cię traktują.
Zawsze się boje ze nie znajdę miejsca
To postoisz, gdzie jest problem? Chyba że nie możesz długo stać przez zdrowie, to możesz sobie np. wziąć krzesełko wędkarskie takie składane.
nie otworze drzwi do pociągu
Nie wiedziałbym jak się zachować w takiej sytuacji. Bałbym się szukać miejsca sobie, albo że nie będzie nawet miejsca, żeby się wepchnąć.
Z drzwiami bardziej się boję, że jako jedyny bym wysiadał, a drzwi się nie będą otwierały, albo, że będzie korbka i nie dam rady jej otworzyć, a pociąg odjedzie.
Może z tym otwieraniem drzwi przy wsiadaniu masz racje.
Jeszcze głowa boli ciągle
Ile pijesz wody? Nie soków, nie herbaty, nie napojów. Czystej wody? Spróbuj wypić (LICZĄC!!!) 2-2.5l. Bardzo częsty objaw odwodnienia
Chyba sporo piję wody. Ból głowy chyba jakiś nerwicowy jest.
Po to właśnie wysiada konduktor a maszynista czeka na gwizdek.
nie dostanę się do toalety
To pójdziesz do wagonu obok. Możesz też sprawdzić przy podróży z tatą, wchodząc do każdej toalety, odliczając do trzydziestu udając sikanie i myjąc ręce, żeby dla obserwatora wyglądać normalnie. Po czym przechodzisz do kolejnej w kolejnym wagonie. I liczysz ile jest dostępnych.
Boję się odejść od taty, przejść obok ludzi. Potem najbardziej się boję, że nie znajdę klamki, albo jak się otwiera drzwi.
@qew12 generalnie jak chcesz to mogę Ci pomóc rozpisać i przygotować się na wszystkie ewentualności, żebyś zawsze miał "plan B", bo sam tak robię. Niestety tego
Boję się odejść od taty, przejść obok ludzi.
To się chyba bez leków dalej nie popchnie.
Nie mniej gdybyś kiedyś miał ochotę sam albo z tatą spotkać człowieka z internetu, to dajcie znać. Zaproponuję protokół i podpowiem jak możecie wybrać miejsce spotkania tak żeby wszyscy byli bezpieczni i anonimowi.
Powodzenia, pamiętaj że pomimo tego że głowa Cię robi w chuja nie wszyscy będą Cię negatywnie oceniać.
Zaloguj się aby komentować
Pracbaza,pracbaza i po pracbazie. Mój nowy rekord,zaledwie 3 tygodnie. OMG...
Z diagnozą F41 (nerwica lękowa) w gratisie (i tak,że nie maglował bardziej bo za depresję i "szurstwo" to mógłby mnie zatrzymać dłużej). Jeszcze terapię zasugerował,tak już pędzę - jedna sesja minimum 300 zł a co taki pomoże,no co ?
Chyba co najwyżej taki pomoże mi pozbyć się moich gównianych pieniędzy...
A wszystko dlatego,że w pewnym momencie to ja już myślałem,że chyba miałem stan przedzawałowy w tej robocie...
Tyle dobrego,że to nie był zawał...
Spodziewałem się korpo z procedurami po tej dużej firmie - a trafiłem do cyrku gdzie ani przeszkolenia jak trzeba,ani jasnego zakresu obowiązków (znaczy - jasne było to,że najlepiej to żebym za tych leni zrobił wszystko i za rączkę poprowadził - ja,nowy praktycznie nie przeszkolony pracownik "starych wyjadaczy" !), a nazywanie tej firmy organizacją może być co najwyżej sarkastyczne ech... Wyżalę się tutaj bo gdzieś przecież muszę. Najgorsze,że poszedłem tam za gówniane pieniądze, kilka stówek powyżej minimalnej bo z moją historią zatrudnienia to i tak są problemy...
Teoretycznie mógłbym może rzucić w tym momencie chorobowym,no ale nie chciałem być ostatnim ciulem - choć to bez sensu chyba i oni raczej byli dla mnie ciulami - więc może powinienem... A teraz będą większe problemy od nowa trzeba szukać dalej,taki podły los chłopa że tylko pech i wiatr w oczy...
Jeszcze powoli ale nieubłaganie zbliżają się wybory, sytuacja światowa się zaognia i ten kryzys też niebawem też może j⁎⁎⁎ąć,czy coś znajdę... Nie będę póki co piguły łykał,jeszcze nie jest tragicznie.Jeszcze...
Lekcja na przyszłość nie tylko dla mnie (uczenie się na cudzych błędach moi drodzy/moje drogie jest za darmo):
-
Jeśli wam zależy w robocie i nie macie wyjebane to mogą was spróbować wykończyć - miejcie zawsze jasny zakres obowiązków,jakiekolwiek niejasności to źródło problemów. Jeśli zabraknie wam bezczelności/asertywności by pytać i żądać tego co się wam święcie należy to wam "na głowę wejdą". Jeśli tego nie dadzą - lepiej iść.
-
Jeśli ludzie nie współpracują to albo zwracać się do ich przełożonych albo się zawinąć - bo co z tego,że ty starasz się być dobry i nie donosić jak niektóre tłuki jawnie działają na twoją szkodę. I wszystko najlepiej mailem a jak się na maila nie godzą to sprawa jest jasna co to za typ człowieka.
-
Jeśli zakład nie jest zorgnizowany to nie wolno pokazywać dalej,że się starasz - w takiej firmie w nagrodę za dobrze wykonaną pracę dołożą wam... ale obowiązków nie pieniędzy aż sobie nie dacie rady.
Jebane życie... Jebaniutkie...
#pracbaza #praca #przegryw #bezrobocie #nerwicalekowa
Zaloguj się aby komentować
Pochwalę się, że poszedłem samemu, bez taty na pocztę, odebrać awizo. Może pomogło to, że poszedłem od razu potem jak się obudziłem to i nie zdażyłem się nastresować.
Na miejscu pani poprosiła do okienka, oczywiście nie zauważyłem gdzie i jakaś klientka mi go wskazała, to dopiero zauważyłem.
No i pani z okienka się spytała "ulica"? Ja nie widzieałem czy to ona do mnie, więc nie odpowiedziałem. Potem powidziała jeszcze raz, tym razem patrzyłem się na nią i widziałem jak rusza ustami więc byłem bardziej pewnien że to do mnie. Spytałem się czy to "moja?", bo mnie zaskoczyło to pytanie. No ale wszystko wyszło okej, podpisy dwa. Na jednym było napisane data i podpis, ale pani powiedziała, tylko imie i nazwisko, więc tylko imię i nazwisko napisałem.
Ogólnie poszło okej i następnym razem może będzie troche lepiej. ᕦ(òóˇ)ᕤ
#przegryw #spierdolenie #qewnakwadracie #fobiaspoleczna #zaburzenialekowe #raportzniczego #nerwicalekowa

Zaloguj się aby komentować
Wziąłem tabletke na ból głowy, poszedłem na spacer i jeszcze bardziej łeb napieprza.
Chyba jednak od stresu to.
#przegryw #nerwicalekowa #medycyna #psychiatria #pytaniedoeksperta

Zaloguj się aby komentować
Najgorzej jak ojciec sobie siada na jedynym wolnym miejscu. Wtedy dostaje mini ataku paniki, wszystko zaczyna się kręcić i nic nie widze.
Nie zauważam żadnego z wolnych miejsc i wpycham się w obok kogoś stojącego.
Potem myślę że wszyscy mnie mają za idiotę, bo j⁎⁎ie, bo zapomniałem oczywiście prysnąć atyperspirantem po prysznicu i j⁎⁎ie
Jeszcze wepchnąłem się i wszyscy mają mnie za chama (tak odczuwam)
#przegryw #spierdolenie #qewnakwadracie #nerwicalekowa #fobiaspoleczna

Zaloguj się aby komentować
jak się dostaje cukierka w gości, to co się robi z papierkiem???
#przegryw #spierdolenie #autyzm #nerwicalekowa #qewnakwadracie

@Chougchento I o to chodzi! Robię tak samo ale widać tag zobowiązuje co nie @qew12? przegrywa to nie tylko zjebana morda ale jak widać pusty intelekt skoro pyta się o takie oczywistości.
Zaloguj się aby komentować
Chłop się odważył pójść do WC pociągu. Strasznie się bałem że nie będę wiedział jak otworzyć.
Ale też mi serce zaczęło walić. I jak wracałem na miejsce to strasznie się w głowie kreciło wśród ludzi. Myślałem że na pewno mam gdzieś wielką plamę na spodniach.
#przegryw #spierdolenie #nerwicalekowa #fobiaspoleczna #qewnakwadracie

@qew12 ja mam tak, że jak się nie skupię przed pójściem na tym gdzie idę, to po wyjściu mogę nie pamiętać gdzie siedziałem, nawet czy w prawo czy w lewo iść xd
Jak możesz mówić o sobie chłop jeśli boisz się wysikać w pociągu i obsłużyć deskę klozetową? Jaki chłop się pytam? Ani chłop, ani mężczyzna, ani facet. Czytaj więcej przegrywowego gówna a będziesz w pampersie chodził w wieku 25 lat. Identyfikujesz się z nimi i dopasowujesz do nich a nawet starasz się przewyższać ich spierdolenie żeby zbierać piorunki wśród innych podludzi.
Zaloguj się aby komentować

