Sprzedało się juz 75 winyli. Po prostu szok i niedowierzanie - wyrobiłem normę i wyszedłem już na zero z kosztami produkcji. Codziennie wpadają jakieś zamówienia, także jakoś się to wszystko kręci 🚀
Byłem na wydarzeniach muzycznych w Amsterdamie, San Francisco, na Węgrzech, w Londynie. NIGDZIE nie było takiej chujni jak w Warszawie. Nawet w Poznaniu. Nawet w Kołobrzegu. Dlaczego tak jest? Nie wiem, choć się domyślam.
@wombatDaiquiri kurde ja się na punku wychowałem i gorsze rzeczy przeżyłem niż brak snickersa i bar bez ciepłego jedzenia. Nie chcę brzmieć, jak stary dziad, tym bardziej, że z wiekiem coraz mniej mam ochotę na koncertowe niewygody i nie dla mnie już sranie w krzakach i spanie pod gołym niebem na festiwalu (a zdarzało się).
Chłop się spłakał, bo mu snickersa wyrzucili i musiał siusiu zrobić w kabinie z urwaną klamką... no nie wytrzymia.
@WatluszPierwszy spało się w korytarzach pociągów i na dworcach. na głód byly fajki i zupa w barze mlecznym. Pieniądze byly tylko na bilety na koncert i bilety na pkp, a typ o snickersa jojczy?
@wombatDaiquiri przypomina mi się moja przygoda ze Stodołą. Nic sensownego do jedzenia, syf, nagłośnienie do d⁎⁎y, a do picia tylko chyba woda i nędzne korpopiwo na którego smak mam odruch wymiotny.
Strzeliłem sobie trochę wódki by poprawić nastrój (normalnie nigdy nie piję czystej), to mi nalali czegoś chyba pół na pół wodą. Zauważyłem że jak brali nową butelkę z półki, to najpierw z nią szli na zaplecze. Pies ich j⁎⁎ał.
@Opornik jako abstynent ale wcześniej konsument powiem, że w życiu nie piłem na koncertach. Serio. To się mija z celem, bo w 90 proc. przypadków albo przepłaca się za alko i/lub jest to alkohol jakościowo niski. Piwo na festiwalach to są i zawsze były siki. Jednak ja na koncerty chodzę dla muzyki i w dupie mam czy jest picie czy go nie ma a już jeść na koncercie, to dla mnie jakaś pomyłka. Jak jadę gdzieś na koncert to jem w trasie, albo ogarniam dobrego kebsa na miejscu na mieście i problem z głowy. Kto by jadł w klubie?
@Analnydestruktor Brutalismus w Melkweg. Jeszcze kiedyś na coś pojadę, ale Amsterdam trochę mnie odstraszył. Może do jakiegoś Rotterdamu albo Hagi następnym razem.
Na ten dzień czekałem od początku roku. Moja druga płyta “Orbita emocji” już jest dostępna!
Zgodnie z zapowiedzią czas na #rozdajo! Do zgarnięcia 3 płyty CD! Losowanie wśród piorunujących ten wpis.
"Orbita emocji" to 12 utworów instrumentalnych(a właściwie 13 bo rozdzieliłem pierwszy na Intro + utwór), z których jestem bardzo dumny. Wypadkowa moich doświadczeń, stanów emocjonalnych i rozmaitych inspiracji muzycznych, których ostatnio mam setki. Każdy utwór jest inny, ale wspólnie tworzą jedną, spójną historię muzyczną.
19.04, godz. 20:00 - odsłuch płyty winylowej i konkurs, w którym do wygrania moja debiutancka płyta, na kanale Muzyczne Inspiracje na TikToku: https://www.tiktok.com/@muzyczneinspiracje
20.04, godz. 22:00 - audycja poświęcona mojej muzyce i również tej płycie w radiu UWM FM - uwmfm.pl
#heheszki #pis #muzykaelektroniczna #polityka Już wkrótce na streamingach i wiejskich imprezach, chłodne chłopaki z nastawieniem, DJ Prezes ft Sztywny Mati
@sireplama zdaję sobie sprawę, że to nie nośnik dla każdego Ale póki jest popyt, no to jest jakaś tam podaż Jeszcze rozważam zrobienie kaset magnetofonowych!