CORBAAL, Erik Truffaz - Passos
z albumu Whats's my name (2025)
Muzyczni puryści - scrollujcie dalej
Erik Truffaz znany jest z nietuzinkowych kolaboracji łączących różne gatunki muzyczne (cudowne Being Human Being).
Najnowsza z nich znów jest bardzo odmienna od poprzednich i nie jest tak mroczna jak owoce współpracy z Murcofem, ale jego trąbka jak zwykle brzmi magicznie.
#muzykaelektroniczna #jazz
ej mam dla was tak tłusty bit że aż głowa mała i do tego zdjęcie mojej ulubionej generacji opla kadetta dla atencji #sprzedamopla #opel #kadett #muzykaelektroniczna #elektro #dnb #drumandbass #ukgarage #muzyka https://youtu.be/0D0B1mXuYt0
Khetzal – Corolle
Debiutancki album z 2005 roku, uznawany za perłę w świecie goa trance. Pełen melodyjnych, eterycznych brzmień, bogatych harmonii i mistycznego klimatu. „Corolle” to podróż w stronę klasycznego, kosmicznego goa – lekka, świetlista i zarazem bardzo emocjonalna.
Kultowy album z 2000 roku, który ugruntował pozycję duetu na scenie psytrance. Pełen energii, charakterystycznych melodii i psychodelicznych aranżacji, uchodzi za jeden z najważniejszych krążków gatunku. Intensywny, hipnotyczny i wciąż świeży mimo upływu lat – klasyka, od której wielu zaczyna przygodę z Infected Mushroom.
@Yes_Man ze 2 tygodnie temu kupiłem Casio CZ1, na którym leci solówka w 2 minucie. Prawie wszystkie presety wywołują skojarzenia z muzyką z jRPGów na playstation.
A w całym klipie to chyba wszystkie keyboardy wyglądają na Casio, maszyna perkusyjna też ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Dzisiaj pod igłą wylądowała kolejna mistrzowska płyta psybientu:
Desert Dwellers – The Great Mystery
Album to fuzja elektroniki, dubu i world music, pełna organicznych instrumentów i eterycznych wokali. Mistyczny, przestrzenny i transowy – prowadzi słuchacza w podróż od spokojnego ambientu po rytmiczne tribalowe brzmienia.
@RACO no właśnie się zastanawiam czy to przypadkiem nie wklejone ich mordy na czyjeś ciało, ale równie dobrze może to być AI. Ciuszki eleganckie, retro '90
„Blumenkraft” to debiutancki album Otta z 2003 roku (Twisted Records). Psychodeliczny dub/ambient z głębokimi basami, organicznymi samplami i lekkością charakterystyczną dla jego stylu. Klimatyczny, hipnotyczny i momentami żartobliwy – płyta, która ugruntowała jego pozycję w scenie psybient/dub. Jeśli ktoś szuka muzyki wciągającej, ale zarazem relaksującej, to świetny punkt startowy.