Mam głupie wrażenie, że rozsądnym wyjściem na takie prowokacyine manifesty to olanie tego sikiem prostym. Jedni poskaczą i wyszaleja się na koncercie inni pokrzycza, że to ołtarzysko szatana i każdy pojdzie w swoją stronę.
Ofnus to walijski zespół z Cardiff łączący atmospheric black metal z elementami symfonicznymi i melodyjnym podejściem do kompozycji.
Label: Naturmacht Productions
Album: Time Held Me Grey and Dying
Wykonawca: Ofnus
Utwór: Exulansis
Kraj wydania (label): Finlandia
Kraj pochodzenia: Walia (UK)
Wydany: 30.06.2023
Gatunek: Rock
Styl: Black Metal, Symphonic Metal
W ostatnim czasie tak sypnęło książkami o tematyce muzycznej, jak truskawkami na grządkach. Wyszło kilka nowości, jest jedna ciekawa zapowiedź i jedno równie ciekawe wznowienie. Postanowiłem to wszystko zebrać do kupy i przedstawić, zapewne nielicznej, grupie zainteresowanych na hejto.
I tak w kolejności, jak na obrazku niżej.
Zdzisław Jodko, "Garaż twoim schronem" - wspomnienia Zdzisława "Dzidka" Jodko, bezpośrednio poprzedzające powstanie szczecińskiej wytwórni Rock'n'roller, która z czasem zamieniła się w Jimmy Jazz Records i stała się jednym z najstarszych, działających nieprzerwanie, polskich wydawnictw, związanych ze sceną punk. Autor rysuje obraz PRL-owskiej rzeczywistości, która w dużym stopniu zdecydowała o jego punkowych fascynacjach, źródłach swojej wczesnej aktywności koncertowej i wydawniczej. Od siebie dodam, że poznałem Dzidka, od 30 lat kupuję od niego płyty i zapewniam, że gawędziarzem jest przednim. Myślę, że warto przeczytać jego książkę.
Filip Bogaczyk "Polski hardcore. Część druga". Druga część książki o polskim HC. Tym razem od połowy lat 90 do dzisiaj. Min Hardcore Ściana Wschód, Unity 2000, Silesia Hardcore Attack, Stand Hard, Ratel Crew, Silesia Riot Crew, Warsaw Hardcore Attack, Hard Core Poznań. Niestety autor jest osobą spoza sceny HC punk, co z jednej strony pozwala mu na obserwacje dość obiektywne a z drugiej skutkuje błędami poznawczymi. Tak było w pierwszej części jego książki. Jak będzie z drugą można się już przekonać kupując i czytając. Szkoda, że nie są to tanie rzeczy, bo książka kosztuje 99 zł.
Tomasz Lipiński, "Jeszcze będzie normalnie". Drugi tom autobiografii założyciela Brygady Kryzys i TILT-u. Pełna muzyki i największych osobowości polskiej sceny undergroundowej opowieść o latach 80. i pierwszej dekadzie wolnej Polski. Do Lipińskiego mam stosunek, mówiąc ładnie, ambiwalentny ale pierwsza część książki była świetna i już czekam na paczkęz drugą, by zatopić się w jego wspomnieniach.
Magdalena Czubaszek, "Będziesz wrzeszczeć". Gdzie w tym burzliwym, tętniącym życiem podziemiu muzycznym były kobiety? Czy ich głosy zaginęły w zgiełku męskich narracji, a ich wkład został niesprawiedliwie zapomniany? To pytanie stawia w swoim reportażu autorka, przenosząc nas w świat, który domagał się wolności, ale jednocześnie twardo egzekwował własne, niepisane zasady. To podróż śladami wokalistek, instrumentalistek i twórczyń, które odważyły się tworzyć w czasach PRL-u, często mierząc się z podwójnymi wyzwaniami - byciem artystką i kobietą w środowisku pełnym hierarchii i męskiej dominacji. To dopiero zapowiedź książki, ale wydaje się, że będzie interesująco. Premiera 17 czerwca.
Darek Dusza, "Jestem ziarnkiem piasku". Ta książka nie jest śmiertelnie poważną autobiografią artysty, który w megalomańskim porywie postanowił postawić sobie usypany z liter pomniczek. Darek Dusza, choć ma na koncie przeboje śpiewane przez całą Polskę, nie traci nawet na moment dystansu i poczucia humoru. Jestem ziarnkiem piasku nie jest też – na szczęście! – zbiorem czerstwych alkoholowo-erotycznych anegdot, jakimi zbyt często wypełnione są rockandrollowe biografie. Jest to wznowienie tego tytułu po kilku latach.
Daniel Lake, "USBM. Amerykański Black Metal". Monumentalna, licząca ponad 700 stron kronika amerykańskiej sceny blackmetalowej, oparta na bezpośrednich relacjach dziesiątek muzyków - od pionierów z lat 90. XX wieku po współczesnych twórców. Nie siedzę w temacie, ale brzmi interesująco. Niestety wydane przez InRock, więc podobnie, jak w przypadku wydawnictwa Kagra, boję się kiepskiego, kwadratowego tłumaczenia.
Igorrr to projekt francuskiego producenta Gautier Serre, który łączy ekstremalną elektronikę z muzyką klasyczną, barokową i metalem.
Label: Ad Noiseam
Album: Nostril
Wykonawca: Igorrr
Utwór: Tendon
Kraj wydania (label): Niemcy
Kraj pochodzenia: Francja
Wydany: 09.11.2010 (Album) / 04.11.2014 (Video)
Gatunek: Electronic, Rock, Classical
Styl: Modern Classical, Baroque, Breakcore, Experimental
The Algorithm to francuski projekt Rémi Gallego, który łączy elektronikę z metalem i złożoną, cyfrową rytmiką inspirowaną breakcore i IDM.
Label: FiXT Music
Album: Brute Force
Wykonawca: The Algorithm
Utwór: Floating Point
Kraj wydania (label): Europa / USA
Kraj pochodzenia: Francja
Wydany: 01.04.2016
Gatunek: Electronic, Rock
Styl: Heavy Metal, Synthwave, Breakcore
Powiedzcie mi gdzie idzie dorwać taką kurtke jeansową (a może to nie jeans? ) jak miał Lemmy, bo szukam na necie ale wszędzie są takie gdzie widoczne jest szycie na barkach i wszystkie mają też widoczne "dwa paski" szycia idące w dół od kieszeni, a ja szukam takiej lub bardzo podobnej bez mocno widocznych szyć jak na fotografii
Jak coś to mały update - dzisiaj kupiłem granatową dżinówe z BIG STARA za 4 stówy, to bedzie może lekki battle jacket niedługo także a main battle jacket to bedzie jasno niebieska kamza + czarna koszula pod nią brak , szkła vintage są , dżiny levisy 527 czarne są , brakuje jeszcze tylko odpowiedniego zarostu
W Siemiatyczach 5 czerwca ma zagrać zespół Vader,ale 64 mieszkańców w tym ksiadz-egzorcysta😁 podpisało petycję domagając się odwołania koncertu.
"My, mieszkańcy Siemiatycz oraz osoby głęboko zaniepokojone promowaniem antywartości w przestrzeni publicznej, stanowczo sprzeciwiamy się organizacji koncertu zespołu Vader, który ma odbyć się w naszym mieście" - czytamy.
"Siemiatycze to miasto o bogatej tradycji i silnych korzeniach chrześcijańskich, gdzie katolicy i prawosławni od pokoleń żyją w duchu wzajemnego szacunku. Zaproszenie artystów, którzy w swojej twórczości bezczeszczą symbole religijne, posługują się satanistycznym wizerunkiem i jawnie uderzają w wiarę, jest jawnym policzkiem wymierzonym w naszą społeczność" - wyjaśnia Tomasz Kołtuniak, autor petycji. W opisie inicjatywy można przeczytać, że koncert Vadera to promowanie treści "o charakterze destrukcyjnym, nienawistnym i dzielącym mieszkańców" za podatki obywateli.
Gdyby rzeczywiście mieszkały tam 64 osoby to imho mają rację. Generalnie ludziom może się coś nie podobać, ale ktoś też ten zespół wybrał i chociaż oczywiście jest sporo przykładów partactwa i niekompetencji w naszym kraju, to zakładam że jednak ktoś kto jest odpowiedzialny za to wydarzenie ma świadomość, że wioska nie jest w 100% świętojebliwa, a nawet jest zapotrzebowanie na taką muzykę. W myśl zasady, że na wsiach nie organizuje się koncertów jazzowych, bo nikt na taki koncert nie przyjdzie.
@tomwolf jakiś czas temu słuchałem ich całej dyskografii i choć nie pamiętam tytułów to zapamiętałem, że płyta nr 3 w spotify zrobiła na mnie największe wrażenie - i jeśli się nic nie zmieniło w kolejności albumów na spotify, to właśnie Dead End. I jest po angielsku, mogło być. Choć z polskich zespołów które nagrały coś po angielsku, to najbardziej zapadł mi w pamięć Lady Pank, bo Panas kompletnie nie zna angielskiego i miał tekst zapisany fonetycznie XD
Lord Of The Lost i Saltatio Mortis to niemieckie zespoły łączące gothic rock i metal, znane z widowiskowych kolaboracji i symfonicznego podejścia do aranżacji.
Label: Napalm Records
Album: Opvs Noir Vol. 3
Wykonawca: Lord Of The Lost x Saltatio Mortis
Utwór: I'm A Diamond
Kraj wydania (label): Austria
Kraj pochodzenia: Niemcy
Wydany: 10.04.2026
Gatunek: Rock
Styl: Goth Rock, Gothic Metal