Hejto.pl

Komentarze (6)

@tomwolf jakiś czas temu słuchałem ich całej dyskografii i choć nie pamiętam tytułów to zapamiętałem, że płyta nr 3 w spotify zrobiła na mnie największe wrażenie - i jeśli się nic nie zmieniło w kolejności albumów na spotify, to właśnie Dead End. I jest po angielsku, mogło być. Choć z polskich zespołów które nagrały coś po angielsku, to najbardziej zapadł mi w pamięć Lady Pank, bo Panas kompletnie nie zna angielskiego i miał tekst zapisany fonetycznie XD

@ZohanTSW na Dead End na gitce młócił młody Litza, bodaj jeszcze przed debiutem Acid Drinkers… a Panasa po ang jednak sobie daruje 😄

@tomwolf Litza to fenomen, grał w tylu legendarnych kapelach z charakterystycznym brzmieniem, że nie potrafię wskazać drugiego takiego artysty. Im bardziej wstecz jego życiorysu tym ciekawiej

Zaloguj się aby komentować