Prawaki już walą konia bo Wiechowi nie udało się obronić doktoratu. Nie że był źle napisany. Że obrona była
zła. Po prostu 4
typów wstrzymało się od głosu. Niech oddadzą wynagrodzenie jeśli nie potrafią określić tak lub nie. Ja też mogę siedzieć pierdzieć w stołek i się wstrzymywać.
I jeszcze jedno. Jeśli tak ma wyglądać prawicowe cancel culture i zastraszanie to niech uważają jakie pudełko Pandory otwierają bo druga strona też może zacząć sie tak bawić
Opis Wiecha (chciałbym obejrzeć nagranie tego cyrku)
Typowa prawacka bezczelnosc. Gosc im nie odpowiada prywatnie to go upierdolic chca. Jesli maja zarzuty, ze to jest plagiat z zagrancznych opracowan to niech mu to udowodnia, a nie robia takie niskich lotow sztuczki.
@festiwal_otwartego_parasola Nawet gdyby to była prawda to logika w stylu: Awaria twojego gruza właśnie przekreśliła twoje zaskórniaki z ostatnich dwóch lat. A mimo to ciągle słyszymy, że trzeba odkładać pieniądze.
Ale większość konfiarskich profili społecznościowych tak wygląda. Fejki, manipulacje, chłopski rozum i podobne. Naprawdę nie trzeba się wysilić żeby to znajdować i obalać. Ba to jest tak proste do wykrywania że można po prostu puścić bota który za pomocą chata gpt będzie wyjaśniać takie posty w parę sekund xD.
@festiwal_otwartego_parasola Mam wrażenie, że cała narracja o elektrowniach wiatrowych została źle sprzedana. Miałem wrażenie, że to jest sprzedawane jako produkt rodem z baśni, a to jest po prostu jedno z rozwiązań mających wady i zalety.
I głównie ta tępa część konserwy, bo tak Czarnka należy nazwać, trywializuje to zagadnienie, tak samo nie jestem przekonany do drugiej strony polityki, która wszystkiego nam nie powiedziała.
I teraz szkoda mi Pana Wiecha, bo on wyręcza klasę polityczną i tłumaczy za nich. Ha tfu na polityków.
System jest zbilansowany ze względu na wdrożenie zachęt dla przemysłu do udziału w programie DSR.
DSR (ang. Demand Side Response) to rozwiązanie, w którym odbiorcy energii w okresach zagrożenia systemu elektroenergetycznego dobrowolnie i czasowo redukują swoje zapotrzebowanie na energię elektryczną.
Innymi słowy - płacicie misie zakłądom aby w momencie przywołania ograniczyły moc pobieraną w sytstemie.
Więc płacicie misie ciezkli hajs żebym mógł w swoim zkaąłdzie wykazać że dosatje od rządu kasę za ograniczenie produkcji na kilka godzin.
Nie wiesz o tym ale płacisz mi to w większych rachunkach za prąd.
Zamiast inwestować w elektorwnie, spietrzać rzekę (przypadek kozienic) aby w czasie letnim nie było ogranbiczeń z tego tytułu - ogranicza się możliwości inwestowania w energtyke (banki mają zakaz finansowania inwestycji w enregtyce tradycyjnej, mocą dyrektywy unijnej).
@walus002 Czarnem ma minimalnie racje. Sama fotowoltaika i wiatr są niestabilne i muszą być kompensowane. Jednocześnie to nie jest powód by z nich rezygnować i wracać do węgla, zwłaszcza że wydobycie węgla w Polsce jest nieopłacalne.
Mili Państwo, wchodzi człowiek na Insta, chce sobie pooglądać śmieszne filmiki z szopami dla relaksu, a tu wyskakuje red. Jankowski i krzyczy, że śpimy na węglu i trzeba go wydobywać.
No to specjalnie dla redaktora mały wypis kosztów wydobycia węgla kamiennego w Polsce:
żeby górnik w Polsce dotarł do przodka trzeba go wysłać kilkaset metrów pod powierzchnię Ziemi (niekiedy nawet ponad kilometr). To wymaga budowy i utrzymania infrastruktury: nie tylko tej komunikacyjnej, ale też podtrzymywania i ochrony życia. A to kosztuje.
sam dojazd i powrót z przodka potrafią zająć godziny. Wliczają się one do czasu pracy, więc górnicy realnie pracują stosunkowo krótko. To ma wpływ i na zatrudnienie, i na efektywność pracy. No i to kosztuje.
górnicy w Polsce pracują na bardzo uprzywilejowanych warunkach, które sprawiają, że ponad połowa kosztów kopalń to koszty pracy. Barbórka, nagrody roczne, deputaty, ołówkowe, karpiowe, 14. pensje, posiłki regeneracyjne, utrzymanie związków zawodowych - to wszystko tworzy olbrzymie obciążenie finansowe. Ale sprawia, że płace w górnictwie są najwyższe w przemyśle. Ale to kosztuje.
to nie wszystko - górnicy kopalni państwowych wywalczyli model pracy od poniedziałku do piątku. Ale to rodziło problemy: zatrzymywanie i wznawianie pracy maszyn na dwa dni rodziłoby gigantyczne koszty. Rozwiązano to albo dodatkowymi pensjami za weekendowe szychty (+100% i więcej) albo outsourcingiem - w kopalni zatrudniano załogi „weekendowe” od prywatnych podmiotów, które często składały się… z tych samych pracowników, którzy pracowali w tygodniu. Możecie sobie tylko wyobrazić, ile to kosztuje.
co więcej, większość polskich kopalń (poza prywatnymi i Bogdanką, która przez lata była prywatna) jest skrajnie niedoinwestowana, bo zyski z lat świetności dosłownie przejedzono - co wymusiły związki zawodowe. Chronicznie brakowało też sprawnych menedżerów z dostatecznie silną pozycją. Pojawiły się zapóźnienia idące w dekady. To kosztuje.
do tego trzeba dodać fakt, że polskie kopalnie są na ogół podwójnie niebezpieczne - silnie zametanowione i położone w terenach zurbanizowanych. Łatwo o katastrofę, taką czy inną. A to kosztuje - często życie.
I dlatego, Kochani, wydobycie tony węgla średnio w Polsce kosztuje ok. 1000 złotych. Od 2010 roku jesteśmy importerem surowca netto. Wydobycie jest najniższe od 80 lat. Szansy na radykalną poprawę nie ma.
Możesz tłumaczyć, rzeczowo wyjaśniać a taki pisior powie tylko bla bla bla, tusk, niemce, tefauen, geje chrum kwiiii. I taka to dyskusja z motłochem co wie lepiej.
Różnica jest taka, że skrajne prawactwo to teraz "normalne" prawactwo, a "skrajny" odłam to jakies pedo-nazi piwniczaki walące do pomarańczowej małpy i kacapskich sukcesów.
Jakiś czas temu sprawdziłem kanał #youtube Pana Jakuba Wiecha "Elektryfikacja" i mimo że to nie jest stricte rodzaj contentu który specjalnie oglądam, to muszę przyznać że Pan Jakub poza ewidentnym skillem do orania pisowców na twiterze, ma również spore umiejętności w wykładaniu tematu w sposób bardzo przystępny i ciekawy :)
Z takich które równie mnie zainteresowały, to opowiadał jak był na spotkaniu z ministrem energetyki Kanady odnośnie pozyskania ich technologii budowy elektrowni atomowej. Czemu Kanada? Otóż okazuje się że Kanadyjcyczy stworzyli elektrownię która nie potrzebuje wzbogaconego uranu, a który my również posiadamy. https://www.youtube.com/watch?v=B5U3ALn7an8
@AdelbertVonBimberstein hmmm no to lecimy ale dodam, ze nie chce mi sie szukac zrodel wiec kilka danych moze byc zaklamanych, bo pisze z glowy
jeszcze do nie dawna odpowiadalismy za 30% swiatowego exportu -> wiec te 17% to juz troche lipa
Mamy nadwyzke, ale z chinami idzie nam slabo - b. duzo importujemy
nasz export to 50% pbk -> to oznacza, ze jestesmy podatni na wachania na rynkach swiatowych. Nasz rynek wewnetrzny nie jest w stanie skosumowac wszyskiego co produkujemy.
Pordukcja stali to jakies pierdu pierdu -> usa od 20 lat mowia, ze sa w tej dziedzinie w dolu i m.in dlatego TRUP naklada cla na stall z chin.
Nasz przemysl motoryzacyjny obecnie wisi na wlosku i to doslownie -> nasz gigant vw zwalnia, bmw na minusie, mercedes tez cos krecil, peugeot prawie nie widoczny na rynku... no ogolnie slabo.
-----------
A teraz przemysl z perspektywy osoby ktora od przemyslu jest zalezna.
Od mniej wiecej lipca 2022 widac ogromne spowolnienie w przemysle europejskim i to w sektorze maszyn jak i farmaceutycznym. Farmaceutyka sie powoli odbija(firma zony zaczyna zgarniac zamowienia) ale byli blisko upadlosci, firma w ktorej ja pracuje jest 3 rok na minusie -> co prawda R&D jest temu winien, ale od prawie 3 lat firma nie rosnie - zawiesili sie na 22 mln € rocznie i stoja w miejscu.
Tylko w Austri z 2024 upadlosc oglosil Windhager(1500 pracownikow) a pozniej chcial KTM(8500 pracownikow) i firemkach jak panasonic(180 pracownikow) nie bede wspominal. Europa wschodnia ciagnie jeszcze dobrze, bo wiele firm sie tam przenosi, ale to nie jest nic innego, jak wewnetrzny transfer w EU z tego nowych pieniedzy nie ma...
-------------
Widac mocny zastoj nawet jesli szukasz pracy - to trzeba sie dobrze przegrzebac. Przemysl nie upadnie z dnia na dzien jednak dlugofalowo nie dajemy rady.
Jak mozemy pomoc? Kupowac Europejskie towary a co widze? Miliony paczek z temu i Aliexpress. Kupie chinskie auto, bo nie bede przeplacal itd. itd.
Chyba nawet raport tego "wlocha" o sytuacji europejskiego przemyslu, przewidywal zupelny upadek i brak konkurencyjnosci dopiero w 2050 roku. Czasu jeszcze troche mamy, pytanie jak go wykorzystamy.
Teza na poziomie multimiliardera Muska. Możecie sobie piątkę przybić, on też doszedł do wniosku, że treści będące nie po jego myśli są produkowane przez z_aplute karły reakcji_ nowej ery albo wroga propagandę. W ten właśnie sposób Sikorski został marionetką Sorosa.
Wiech też dobry w tym wypadku, zrobił broszurkę reklamową, a nie porównanie, wybrał sobie pół-losowe statystyki w zależności od tego, gdzie UE wypada dobrze: a tu eksport nominalnie w wewnętrznej walucie (ale broń borze nie podawać właściwych statystach produkcji realnych towarów, bo będzie dobrze widać, jak wielkie obecnie są Chiny), a tu porównanie gałęzi przemysłów, gdzie USA odstają, a tam porównanie siły nabywczej, a nie pół-wirtualnych walut.
Chłop wyżej napisał, jak to bardziej realnie wygląda, możesz jeszcze napisać do Mario Draghiego, by nie siał ruskiej dezinformacji swoimi raportami, wszystko jest ok.
Jakbyś chciał jednak powrócić do rzeczywistości, to weźmy taką Japonię. Mogę pokazać ją palcem i powiedzieć, że mają się znakomicie, 4 gospodarka na globie! W praktyce od nie wiem, 30 lat tli się tam kryzys i państwo powolutku więdnie, kiedyś nie byli 4 gospodarką, a drugą, wielkości połowy lidera. Teraz to ~20% USA, przynajmniej w cyferkach reprezentujących dolary. Prawdopodobnie coś podobnego czeka Europę.
Mili Państwo, jak ustaliła pani red. Aleksandra Fedorska, pani Manuela Schwesig ma przyjechać do Polski - na zaproszenie Senatu. Dlaczego mamy prawo być zbulwersowani tym faktem?
Pani Manuela Schwesig jest obecną przewodniczącą Bundesratu (to rotacyjne stanowisko), stoi też na czele rządu landowego Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Jest ona znana z działań służących rosyjskim interesom
To właśnie rządzony przez Schwesig land utworzył specjalną „fundację klimatyczną” (Stiftung Klimaschutz), której celem była ochrona gazociągu Nord Stream 2 przed sankcjami ze strony USA. Logika była prosta: Amerykanie nie uderzą sankcjami w podmiot związany z niemieckim państwem
Fundacja została wsparta kapitałowo przez Gazprom dziesiątkami milionów euro
Kiedy sprawą „fundacji klimatycznej” zajęły się niemieckie organy ścigania (prokuratura w Stralsundzie prowadziła postępowanie ws. możliwych nieprawidłowości), okazało się, że część dokumentów… spłonęła. Miała je spalić w kominku urzędniczka jednego z urzędów skarbowych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim
Temat „fundacji klimatycznej” urósł w Niemczech do rangi takiego skandalu, że zajęła się nim parlamentarna komisja śledcza. W trakcie jej prac ustalono, że Rosjanie wielokrotnie próbowali uzyskać tajne informacje NATO pod pretekstem określenia trasy Nord Stream 2. Co więcej: istnieje prawdopodobieństwo, że je uzyskali - dzięki przychylności władz landu i za pośrednictwem Urzędu Górniczego w Stralsundzie
Ciekawostka. W trakcie prac nad gazociągiem łączność między spółką Nord Stream 2 AG a panią Manuelą Schwesig zapewniał pan Steffen Ebert, wieloletni menadżer do spraw komunikacji w tej firmie, a przy okazji: informatorem NRD-owskich służb bezpieczeństwa - Stasi.