#inflacja
Zaloguj się aby komentować
Jak się rozpędzimy, to nam tuszu w drukarkach zabraknie. A nie, wróć, przecież zawsze można pożyczyć

Zaloguj się aby komentować
Profesor Tyrowicz widzi przestrzeń do powyżki stóp procentowych aż o 100pb na następnym posiedzeniu,
Dodatkowo wspomina, że nie ma możliwości obniżenia inflacji przy realnych ujemnych stopach.
"Oczekiwania inflacyjne w Polsce są bardzo wysokie i mamy bardzo mocno ujemną realną stopę procentową. Realna stopa procentowa uwzględnia dzisiejszą stopę referencyjną NBP oraz oczekiwania inflacyjne. Tak mierzona stopa procentowa w Polsce jest silnie ujemna, a to oznacza, że pomimo 11 podwyżek stóp procentowych w ostatnim roku, w praktyce prowadzimy w Polsce luźną politykę pieniężną. Z tej perspektywy patrząc, nie ma najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy zacieśniać politykę pieniężną tak werbalnie, jak i za pomocą stopy procentowej " - powiedziała członkini RPP.
@jbc_wszystko "Jakoś dziwnym trafem ci z RPP którzy mówia o podwyżkach nie zająkną się, ze jednocześnie powinno się ukrócić wydatki rządowe i rozdawanie pieniędzy socjalnych"
Tyrowicz czy Litwiniuk wspominali o tym pośrednio, mówiąc, że obecne policy-mix, tj. podnoszenie stóp i tarcze pomocowe (rozdawanie pieniędzy) osłabiają efektywność podwyżek.
Im dłużej cackają się z decyzjami tym późniejsze podwyżki będą gwałtowniejsze, a wyższe stopy zostaną z nami na dłużej. Uważam, że stopy powinny być większe od inflacji bazowej bo to ją trzeba w miarę możliwości zdusić.
Glapa mówi jedno robi drugie - jakby się nie tłumaczył to on stoi na czele NBP i odpowiada za to co się dzieje wewnątrz i za sktuki zewnętrzne decyzji.
"Zarżniesz tym gospodarkę jeszcze szybciej, bo udupisz biznes lecący na kredytach, zmniejszą się wpływy budżetowe, poleci w góre bezrobocie, które to tezrobocie jest finansowane z tego budżetu. I albo rzad będzie się zadłużać na obsługę 20% bezrobotnych nadal napedzając inflację, albo te 20% będzie żarło gruz."
Tutaj się zgadzam. Taka nagła podwyżka zdusiła by inflacje szybciej z w/w konsekwencjami ale i same stopy mogłyby być szybciej obniżane.
Jak na razie obrana droga to powolny wzrost stóp przy jak najmniejszych szkodach społecznych i gospodarczych - pytanie jak długo będzie można tak ciągnąć i jak długo będzie trwał proces zbicia inflacji do celu.
@stfor
a nie wiesz skąd się ten nowy pieniądz bierze? Tworzy go NBP - i tworzy go tylko w jednym celu, po to aby pożyczyć bankom komercyjnym aby te udzielały z niego kredytów.
Nie tylko, większośc nowego pieniądza bierze się z udzielania kredytów przez banki komercyjne - co aktualnie na obecnym poziomie stóp procentowych zostało zatrzymane.
To natychmiast zatrzymało by inflację, ale coś takiego pozbawiło by banki podstawowego źródła dochodu a dla rządzących dochód banków jest znacznie ważniejszy niż obywatele.
I to jest największy problem - zyski banków. Tak samo było jęczenie o wakacje kredytowe, ale te wakacje + nadpłaty (które wg danych spływających z sektora są robione w ponad 80%) skuteczniej walczyły z inflacją niż podniesienie stóp procentowych, bo spłacony kapitał kredytu jest usuwany z rynku.
A co dało podniesienie stóp procentowych? Że kredyt teraz spłacasz taki, że masz 5% kapitłu u 95% odsetek. Z czego odsetki idą do banku i spowrotem do obiegu. Dorżniecie kredyciarzy i dorzucenie bankom dodatkowych odsetek z kredytów nie zakończy kreacji pieniądza, a ją przyspieszy i da tylko dodatkowy zysk bankom, które nie chca partycypować w inflacji, która same wywołały kreując pieniądze.
NBP nie przekazuje nowo wydrukowanych pieniędzy bezpośrednio do budżetu (prawo mu tego zabrania), wolno mu przekazać jedynie to co na dodruku pieniędzy zarobił czyli np odsetki od pożyczek których udziela bankom.
Dlatego mamy sporą dziurę pozabudżetową szacowaną na jakieś 200mld PLN.
Stopy mogły by być na poziomie 1,5% pod warunkiem że inflacja była ba zerowa.
Jak stopy były na poziomie 1.5% to mieliśmy deflację. Od wprowadzenia 500+ jesteśmy na poziomie +4% inflacji. I wtedy trzeba było podnieść stopy ponad inflację. W 2016-2017. I wszyscy z RPP, którzy w tamtych latach zasiadali w RPP powinni mieć zarzuty karne za to, że tak się nie stało.
Jeśli musisz oddać o 1,5% więcej niż pożyczasz to pożyczanie się nie opłaca i nie ma potrzeby dorabiania pieniędzy i inflacja pozostaje zerowa.
To tak nie do końca działa.
@jbc_wszystko deflację mieliśmy tylko przez kilka miesięcy w 2002r ale wtedy akurat stopy były dość wysokie (kilknaście %) więc szybko je obnizyli.
Zaloguj się aby komentować
Inflacja bazowa wzrosła już do 10,7% r/r. Wzrost cen jest silnie rozlany i dotyczy wielu kategorii.
https://twitter.com/ING_EconomicsPL/status/1580833724488241153

@igger trochę obligacje, trochę w USD a reszta na konsumpcję bo nie ma co odkładać w takiej sytuacji
nieruchomości i edukacja dzieci. Niech potrafią policzyć jaką wyporność muszą mieć, żeby płynąć na wierchu tego coraz większego szamba.
@igger przed inflacjá w teorii chronią metale szlachetne, nieruchomości, ziemia; ale z tych 3 rzeczy to przeciętnego człowieka stać na start na metale - złoto, srebro. Nawet ostatnio złoto było dość nisko, ale to dolarach; a nie w złotówkach. Co z tego jak kurs spada na metale; jak waluty wysoko w parze z naszym żetonem.
Srebro też się sprawdzi jak kogoś nie stać na złoto i myślę, że dobrze jest w znane monety iść od uczciwej firmy, a sztabki olać.
Kapitał możesz dywersyfikować z lokatami, walutami i obligacjami indeksowanymi inflacją; ale w pierwszych dwóch przypadkach to chyba tylko by za wiele nie stracić na inflacji niż coś zarobić lub utrzymać.
Jeszcze ETFY zagraniczne wchodzą w grę jak nie chcesz w waluty się bawić, ale tu Ci więcej nie podpowiem.
P więcej info możesz sprawdzić sobie
Zaloguj się aby komentować
oh shit

@skowyrny Za chwile nie będziemy mieli za co kupić jedzenia i wtedy się zacznie. Ludzie masowo napadną na markety i splondrują półki, tak będzie
@gacek wystarczy sprawdzić ile dodrukowano dolarów, euro, złotówek przez ostatnie kilka lat, te liczby są i tak zaniżone
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy nabiera rozpędu

@Przybywam_z_Lurkera lol, bo inflację wynaleziono teraz. Nie forsujcie teorii spiskowych. To po prostu niedorajdztwo pisiorskiego rządu i tyle. A na imprezki to wszyscy razem chodzą, na urodzinach Mazurka byli i rządzący i opozycja.
To jest przerażające jak dajecie się manipulować chochołami zamiast rozliczać polityków z ich kłamstw. A potem są heheszki o "proteście wykopowym", na który przychodzi 5 osób. W sumie konfiackie antyukraińskie protest "zadziałały" podobnie. Hm.
@Frasad no ja się cieszę, że te wszystkie lidle, aldiki, kauflandy czy netto odprowadzają zyski do niemieckiej kasy... więcej będzie na socjale dla islamów tutaj...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tutaj co ekonomiści ING sądzą o dzisiejszej decyzji RPP.
Podsumowując - spowolnienie PKB powinno ogarniczyć inflację ale powórt do celu 2,5% zajmie dłużej czasu zakładając, że nic złego nie wydarzy się po drodze. W 2024 inflacja odbije po zniesieniu programów antyinflacyjnych.

Zaloguj się aby komentować
RPP zdecydowała o pozostawieniu stóp na obecnym poziomie
https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/aktualnosci/wiadomosci_2022/rpp_2022_10_05.html
Zaloguj się aby komentować
Według wstępnych szacunków GUS roczna stopa inflacji w Polsce wzrosła w tym miesiącu do 17,2%.
Oznacza to kolejne 25-letnie maksimum i jest znacznie powyżej mediany prognoz 16,5%

@walus002 tak, widać to np. po B-Smart z KFC gdzie na początku roku kosztował 4.99 czy 5.49 teraz stoi po 7.49. Obok w Stokrotce bułki kupowałem po 1PLN/sztuka i i tak drogo to było, dzisiaj jak poszedłem (bo zazwyczaj do Lidla chodzę) to stały po 1.44... nawet najtańsze kajzerki z marketów już stoją po 39gr a były po 29gr - to wzrost o ponad 33%.
Zaloguj się aby komentować
Marne 17.2% inflacja, a rok temu mleko w lidlu 1.98 a dzis 3.89
@lubieplackijohn Marki własne marketów są trochę tańsze niż Łaciate czy Piątnica. W Carrefourze zwykłe mleko też kosztuje 3 PLN z hakiem.
@gacek trzeba zauważyć jeszcze obniżenie vat na produkty spożywcze oraz ceny regulowane na energię :), zadłużamy się wzamian za pudrowanie wskaźników a potem wyjdzie taki sasin i giełda j⁎⁎ie się w jeden dzień, jak żyć i cały ich misterny plan w pizdu.
@Bezkres No właśnie mnie bardziej to bezlaktozowe interesuje
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Wakacje w tym roku będą trudną lekcją ekonomii
Wakacje w tym roku będą trudną lekcją ekonomii. Dziś kończy się rok szkolny i zaczynają wakacje. Dzieci się cieszą, ale dla rodziców będzie to prawdziwa lekcja ekonomii. Paliwo jest obecnie o 50 proc. droższe niż w lutym, a restauracje i hotele w ciągu roku zdrożały o prawie 16 proc. Dodatkowo euro...















