#humorobrazkowy

137
22911

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@mannoroth Trudno nie słyszeć czy tam nie znać oraz każdy z nas korzystał, aby ściągnąć inną przeglądarkę xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Enzo

k: bulimiczka, traktowana przez rodziców jako opiekunka do bardziej kochanego przez nich syna

j: córka podstarzałych hipisów, schizofreniczka i fatalistka, ujebała sobie, że umrze młodo, bo jej matka miała kiedyś tam raka, a w ogóle jest opętana

k: autystka, przy pierwszym spotkaniu pytała, czy ja też popieram oblewanie kwasem za zdradę jak w jakimś bantustanie, koleżanki z liceum wrobiły mnie w tę znajomość, by mnie chyba upodlić

d: nazistka, niekochana przez matkę, ojca nie zna, uzależniona od dragów. nie wiem do dzisiaj czy mnie lubiła, czy tylko udawała przyjaźń, bo jestem synem jej szefowej. agresywna i nielojalna. Tęsknię za tą wredną suką ;_;

o internetowych panienkach nawet nie będę wspominał bo to cringe...

nigdy nie byłem w prawdziwym związku i nigdy nawet nie przemacałem. Dodam, że nie mam nawet zbytnio kolegów i tracę rozum przez samotność.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Fly_agaric Dlatego nigdy nie rozumiałem karcianek i strasznie mnie wkurwiają. Papierowe RPG, figurkowe gry, planszówki czy komputerowe rozumiem, szachy w jakimś tam małym stopniu też. Tego tekturowego gówna za Chiny ludowe...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Całą młodość miałem alergię pokarmową, która u mnie objawiała się katarem. Na szczęście z tego wyrosłem. Nigdy jednak alergia nie objawiała się w postaci opuchlizny czy świądu.

Kilka lat temu byliśmy z żoną w Hiszpanii i codziennie łaziliśmy na targ rybny i gotowaliśmy w domu owoce morza. Wtedy odkryłem nożyki - takie małże-k⁎⁎⁎sy. No jak one mi zasmakowały. W pewnym momencie żona mówi, że jestem cały czerwony na twarzy. Faktycznie poczułem pieczenie. Jadłem do tamtej pory najróżniejsze owoce morza i nigdy nie miałem takiej reakcji. Nie była to silna reakcja, a te małe skurczybyki bardzo mi smakują, więc decyzja była prosta - dawaj leki antyhistaminowe, jutro znów je będę jadł! Mam nadzieję, że kiedyś przez nie nie zejdę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować