Kiedy byłem szkrabem, oglądałem Mighty Morphin Power Rangers. Z wypiekami wadowickimi na twarzy czekałem na moment, w którym kolorowe zordy połączą się w wielkiego robota! Tego robota. Megazord to było coś. Jak najbardziej, jeszcze jak! Czemu w Polsce nie mieliśmy czegoś takiego? – smuciłem się. I wiesz co? Dziś fantazje spełnia nasz dział twórców figurek! Siłacz Papież, Wielki Polski Przedwieczny i Bestia z Wadowic łączą siły w najlepszym collabo tego roku. Avengersi? Phi, potrzymaj mi kremówkę. Tego nie było nigdy! Nie przemawia to do Ciebie? Dobrze, posłuchaj tej rymowanki: „Możesz zainwestować w Papamobil, który przewiezie Cię z Krakowa do Katowic. Przecudne macki zobaczy postronny widz. Potężna skorupa żółwia, a na niej Ty. Niech ta Bestia z Wadowic tylko napręży bic. Każdy wróg wnet opadnie z sił. Najlepszy to będzie Twój zakup, to nie żaden pic. Za każdą taką figurkę masz startowy Urok na +3”. A teraz marsz do koszyka, wpisuj adres wysyłki i nie fikaj!
Pomysł na Papamobil zaczerpnęliśmy z kreatywnego ułożenia dwóch figurek na grudniowej edycji Warszawskich Targów Fantastyki przez jednego z naszych klientów, więc specjalne pozdrowienia mu!
Granie w gry RPG potrafi być niesamowitą przygodą i sposobem na przeniesienie się w fantastyczne światy. Opisywanie fikcji może jednak w niektórych sytuacjach zahaczać o motywy, które nie dla wszystkich graczy obecnych przy stole będą komfortowe. Może prowadzić to do szybkiego pogorszenia nastroju i zepsucia wrażeń z gry. Sprawdź jak przygotować się na takie sytuacje i przede wszystkim, jak ich uniknąć!
Nie trzeba było przestępować progu tego nawiedzonego domu.Kusiła nas wizja łatwego łupu. Ot, wchodzisz, zabierasz złoto dawno zmarłego barona Miriama Nashora i wychodzisz. Łatwa robótka. Nasza szajka miała już takich tuziny i z każdej przynosiliśmy ciekawe znaleziska.Tym razem jednak... szczęście się od nas odwróciło. Stary baron wcale nie sczezł. Trwał w katakumbach swojej posiadłości i śnił o lepszych czasach. Gdy przemierzaliśmy podziemia jego pałacyku, pech chciał, że zakończył swoją transformację w lisza i wybudził się. Jego dom był jego ciałem i nim się zorientowaliśmy, ściany i sufit zaczęły poruszać się i znikać w ciemnej mgle. Została tylko podłoga i wielka czaszka majacząca w górze.Czuliśmy się jak małe kukiełki. Drewniane figurki na kwadracikach o bokach po 10 centymetrów. Kafelki pod nogami podzieliły się na osiem części i zaczęły wirować, łączyć się losowo. Zakrzywiały przestrzeń, rekonstruowały się ciągle. Modularna plansza zabaw starego nieumarłego. Szesnaście pól na każdym kafelku. Elfka spadła pierwsza. Potem krasnolud i mag. Gdy zostałem tylko ja, lisz zaśmiał się, a posiadłość wypluła mnie na zewnątrz. Od tej pory nie mogę patrzeć na kwadratową posadzkę. Będę żyć w lesie po kres swych dni.
Prezentujemy Wam nasze drewniane plansze modularne! Dostępne w dwóch wariantach - hex lub kwadrat, idealnie nadają się do bitewniaków i rpgów, a poza funkcjonalnością, są też estetycznym i wygodnym dodatkiem! Wspaniałe właściwości tego produktu stawiają go w roli doskonałego towarzysza w grach typu RPG, gdzie możliwość łatwego łączenia kafelków umożliwia dynamiczną rekonstrukcję planszy.
Jak to jest z piractwem względem gry Talisman: Magia i miecz oraz dodatków do niej?
W obiegu są tylko używki i to w absurdalnych cenach. Nowych dodruków gry nie ma i chyba nie zapowiada się aby były.
Człowiek chcialby sobie o prostu pograć, ale nie mam ochoty płacić fliperom w obszarze gier planszowych.
Skoro nie ma w obiegu tej gry, to ściągnięcie jej z internetu (swoją drogą szukam w wersji pdf, hehe) i wydruk jest czynem nagannym moralnie i co ważniejsze- nielegalnym? Kto miałby mieć z tego tytułu szkodę, skoro sprzedawca nie istnieje?
Osobiście kupiłem nową wersję i od razu sprzedałem bo w ogóle mi się nie spodobała. Nie ma porównania do klimatu starej . Do tego nowe zasady które psują system. Jak będziesz piracił to tylko starą o ile znajdziesz źródła.
@Spleen no niby nielegalne ale nie można kupić w sklepach, więc moim zdaniem c⁎⁎j im w d⁎⁎ę. A na fb jest ktoś kto drukuje podstawkę i dodatki (narożniki) na macie wodoodpornej. Wszystko razem.
Każdy pewnie kiedyś prowadził lub miał w drużynie bohatera, którego można by scharakteryzować mniej więcej tak: „No więc… moja wioska została zaatakowana przez orków i cała moja rodzina zginęła, a ja od tego czasu jestem warriorem i walę z axe’a!” Dziś postaram się Wam przedstawić kilka użytecznych sposobów, z których pomocą nawet typowy rębajło ze zmasakrowanej wioski stanie się ciut ciekawszy!
@rgfk.pl mój kumpel kiedyś stworzył postać typowego brutala z axem, z jednym plot twistem, że jego topór to była jego zaklęta dziewczyna. Ona odgrywała głos topora. Jak były postoje/ odpoczynki zwał jak zwał, to sobie heheszkowali, że teraz muszą pobaraszkowac. GM robił mojemu ziomkowi rzuty na to, ile krwi stracił podczas " uprawiania miłości z toporem "
Z okazji rocznicy przebywania na hejto postanowiłem wrzucić swoje przeprawy z #gryplanszowe #grybezpradu
Wczoraj w końcu udało się znaleźć czas na pierwszą sesję w tym roku. Postanowiliśmy z żoną odkurzyć Abyss z dodatkiem Lewiatan.
Nie grałem z ponad rok w tą grę i aż zapomniałem jaka dobra jest. Udało się rozegrać 2 gry (po około 40 minut) i nawet nie dostać bardzo batów ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Polecam odświeżyć sobie grę, a jeśli nie macie to obecna cena też zachęca do spróbowania ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Są tu fani Harry'ego Pottera? Mamy coś specjalnie dla Was! Pięknie szyte mieszki na kości, zestawy kostek w różnych barwach, a nawet skórzany kubek na ich przechowywanie!
Co za szkaradne struktury, wijące się asymetryczne kształty, przyprawiające o gęsią skórkę i drgawki! To pomieszczenie atakuje przez oczy Twój umysł horrorem nie do opisania, poza jakimkolwiek zrozumieniem. Obrzydliwe pomieszczenia ulepione z ciał koszmarów i najciemniejszych głębin. Czerń ścian i złote żyły, które płyną w zwariowanym tańcu. Krążysz po nim i zaczyna boleć Cię głowa. Łapiesz się za włosy i wyrywasz je sobie z czerepu. Masz zwidy, popadasz w szaleństwo. Wypadają Ci zęby i paznokcie. Twoje gałki oczne topią się wraz ze skórą. Twój szkielet upada na podłogę, łączy się ze strukturą milionów cierpień istot, które wędrowały w tych strukturach przed Tobą. Kości zostały nakarmione...
Dziś razem z @scorp udało nam się w podbić dwa miasta w podstawowym scenariuszu Mage Knight. Ale ta gra jest cacy 🤩a 4,5godziny które spędziliśmy przy stole minęły w moment 😃 #gryplanszowe #grybezpradu #mageknight
Ale słodziak! Roztapia się serduszko od jego milusińskości. Małe pazurki drapią poduszkę, ząbki jeszcze okrągłe, nikogo nie pogryzą. Mój ulubiony kolor to fioletowy jak jego łuski. Ale wielkie oczątka, a jak mu się śmieje pyszczek. Hihi. Jeju, takie małe skrzydełka, czy on w ogóle może latać? A jak mu nie urosną i będzie całe życie tylko biegał? To jest takie smutne. Smuteczne. O, kichnął, plujnął ogniem, śmiesznie. Jaki on jest nieporadny. Kruszynka piękna. Smoczątko. Tato, możemy go zatrzymać? Proszę! Kup mi go!
Druga rozgrywka w Ucztę dla Odyna. Ale to jest dobre! Zawroty głowy spowodowane wyborem ponad 60 akcji powoli mijają, już pojawiają się zamysły na taktyki 😁 Będzie lądowało na stole 😎
@Trypsyna grałem chyba z raz, ale jakoś mi nie przypadła do gustu. Wszystko było fajnie, do momentu układania tych puzzli. Wydawało mi się to bezsensu
@boogie a mi właśnie bardzo podoba się ten element, może dlatego że zawsze lubiłam układać puzzle i różnego typu układanki co mi daję taką satysfakcję po prostu 😃ciekawy cel gry
Nie podobają Wam się biedamonety, które domyślnie posiadacie w zestawie swojej ulubionej planszówki? Pff jakiś kartonowy bubel czy plastikowa imitacja pieniądza. Znacie to uczucie, jak nachapiecie się i zostajecie najbogatszym graczem spośród towarzystwa i wszyscy Wam zazdroszczą? A co dopiero byście czuli, gdybyście trzymali tak realne, ciężkie, metalowe żetony! Bez porównania. Nawet nie ma o czym gadać. No to bierzcie się za zakupy!
Czy ktoś z Hejto albo (#wroclaw) grywa w RPG i chciałby przekazać wiedzę jak tworzyć postać i grać? Ew. jeśli znacie jakieś wartościowe źródło informacji, skąd można czerpać wiedzę - obecnie w necie jest tego za dużo i trochę się w tym gubię.
@rakokuc wszystko prócz tematów kosmicznych ( i może takich post apo) mi leży. Chciałbym się nauczyć jak to robić, by potem móc próbwać zagrać w różne
Jeżeli nie masz problemu z językiem angielskim podstawowe zasady D&D z kilkoma klasami i podklasami dostępne są w sieci za darmo (szukaj "Basic rules D&D"). Dodatkowo ze strony Wizards of the Coast możesz pobrać "Additional Ready-to-Play Character Sheets", czyli gotowe, stworzone wcześniej i uproszczone karty postaci. Polecam pierwszą grę poprowadzić lub zagrać w ten sposób (gotowe karty postaci + Basic rules + może przesłuchanie jednej lub dwóch sesji prowadzonej przez różnych DM na YouTube/Spotify etc.). Jeżeli D&D przypadnie Ci do gustu, wtedy możesz zacząć kupować podręczniki, inaczej możesz wydać kilkaset złotych na hobby, które Ci się nie spodoba (lub Twoim współgraczom). Polecam pierwszą grę na poziomie wyższym niż pierwszy (najlepiej 3), bo postacie na niższym poziomie mają tendencję do szybszego umierania i mniej wybaczają błędy Mistrza Gry. Ale to tylko moja opinia.
Tworzenie postaci sprawia sporą frajdę, ale najpierw sprawdź jaki system najbardziej do Ciebie przemawia. Ja zaczynałem od 2 edycji młotka (Warhammer Fantasy 2ed) i chyba ten system darzę największym sentymentem, chociaż wstyd przyznać ten podręcznik jako jedyny "spiraciłem". W międzyczasie pojawił się Call of Cthulhu, grałem trochę w 4ed Warhammera, a obecnie gram z przyjaciółmi właśnie w D&D 5ed, chociaż temu systemowi daleko do ideału. Najpierw znajdź znajomych chętnych na RPGi/lokalną grupę/grupę na discordzie/miejscową imprezę skierowaną do nowych graczy, etc. i rozegraj jedną, dwie gry w różnych systemach żeby sprawdzić co jest dla Ciebie najlepsze. Ja trafiłem na taki event na profilu FB rzeszowskiego pubu "K20" i właśnie ich winię za moje obecne kiepskie decyzję finansowe (nienawidzę ich. Przez grupę "To przygody czas" musiałem znaleźć dobrze płatną pracę, żeby opłacić to i inne nerdowskie hobby). Może nawet poprowadź jedną grę na bazie scenariusza polecanego w internecie?
To falujące kształty architektonicznej struktury wnętrza statku kosmicznego w specyficznym art nouveau. W wydaniu obcej cywilizacji mogącej zaginać płynny metal i krystalizować go samą siłą umysłu. Przybyli do nas, gdyż uważają nas za mięso z kilkoma ciekawymi myślami. Jesteśmy dla nich krowami i świniami. Urządzają sobie na naszych włościach igrzyska. Ciskają włóczniami o spiralnym grocie, którymi sterują umysłem – dlatego zawsze trafiają w cel. Z pięknych dziewic robią baranki. Żywe ofiary ubijają na metalowym ołtarzu ku chwale ich technobóstw w Mysterium Zieleni i Czerni. Zieleń dla toksyczności i czerń dla cienistych związków chemicznych spoza galaktyk. To na nich zbudowane są fundamenty ich ciał i egzystencji. Wybranych ulubieńców nagradzają spiralnymi kośćmi za bycie posłusznymi szczeniaczkami. Potem odlatują. A my żyjemy w strachu przed ponownym misterium.
Gram ostatnio w ISS Vanguard i gra się fajnie, ale gra jest trochę zbyt skomplikowana. Jestem z kumplem po 4 scenariuszu i ciągle nie do końca witamy co robimy. Awaken Realms musiał dodać w swoim stylu tonę jakiś dziwnych zasad, które niby mają sense, ale w generalnym rozrachunku nie dodają niczego wartościowego. Historia i aplikacja towarzyszącą bardzo pasują do siebie, a kosmos i używanie tabletu do słuchania historii to świetny pomysł. Czuję się jakbym siedział w kokpicie statku kosmicznego Największą wadą gry, poza generelanym "jest w pizdu" skomplikowana to dziwna instrukcja. Na początku bardzo mi się spodobało uczenie poprzez zagranie w tutorial, aż się zorientowałem, że tutorial to nawet nie połowa zasad. Druga część jest spisana we względnie łatwy do zrozumienia sposób, a dalej trzeba zgadywać... Zarządzanie statkiem nigdzie nie jest opisane bo podobno strony w folderze wystarczą, aby sobie poradzić... Niby tak, ale nie do końca. Bardzo łatwo się zgubić co, gdzie, kiedy robić lub wykonywać akcje w złym momencie. Dla kogo to jest gra? Jak jesteś fanem ciężkich gier w trybie kampanii (np. Tainted Grail Też od AR) i lubisz klimaty kosmosu to na pewno się spodoba. Dla kogo to nie jest tytuł? Jeżeli grasz raz w miesiącu i najbardziej skomplikowany tytuł jaki znasz to Catan. Nie daj się skusić piękną grą bo nigdy nie zagrasz. Ocenę dam jak skończę
O to, iż ekran Mistrza Gry jest nieodłącznym elementem sesji, chyba nikt się z nami sprzeczać nie będzie, ale po co układać fortecę z książek, która przy byle szturchnięciu stołu wywróci wszystko, wraz ze zdrowym rozsądkiem i kulturą wypowiedzi GMa do góry nogami? Z naszymi ekranami nie tylko odejmiecie sobie roboty i stresu, ale stworzycie klimat tajemniczości w niepowtarzalnym stylu, mamy bowiem gotowe wzory, ale Wy macie także możliwość dodania spersonalizowanej grafiki lub napisu! Do tego są one nieocenionym wsparciem - utrzymają ład w notatkach i dają możliwość szybkiego zajrzenia w nie - dzięki magnesom, na które przyczepisz swoje pomoce do paneli.
*w przypadku, gdyby ktoś jednak sprzeczać się chciał - rzucam rękawicę
Wybierzcie ekran dla siebie lub sprawcie prezent ulubionemu Mistrzowi Gry! Może będzie nieco przychylniej patrzył na Wasze rzuty... -> https://rgfk.pl/k/204/grube-drewno