Co za szkaradne struktury, wijące się asymetryczne kształty, przyprawiające o gęsią skórkę i drgawki! To pomieszczenie atakuje przez oczy Twój umysł horrorem nie do opisania, poza jakimkolwiek zrozumieniem. Obrzydliwe pomieszczenia ulepione z ciał koszmarów i najciemniejszych głębin. Czerń ścian i złote żyły, które płyną w zwariowanym tańcu. Krążysz po nim i zaczyna boleć Cię głowa. Łapiesz się za włosy i wyrywasz je sobie z czerepu. Masz zwidy, popadasz w szaleństwo. Wypadają Ci zęby i paznokcie. Twoje gałki oczne topią się wraz ze skórą. Twój szkielet upada na podłogę, łączy się ze strukturą milionów cierpień istot, które wędrowały w tych strukturach przed Tobą. Kości zostały nakarmione...