Czy przy nadwadze 105 kg jest sens kupować gravela? Chciałbym kupić rower do szybkich, długodystansowych treningów.(szuter,asfalt), na GRXie, karbonowy widelec styknie.
@mejwen większość rowerów szosowych czy gravelów ma maksymalny udźwig użytkownika do 120kg. Jak nie bedziesz jeździł po hopkach i po bardzo dziurawych drogach to będzie ok. W listopadzie sam ważyłem 103kg, ale dieta i szosa na trenażerze i teraz spadłem do 88kg
@mejwen nie tylko jest sens ale nawet konieczność, jeżeli to ci pomoże zredukować wagę lub może nawet zaszczepić pasję to nie czekaj ani dnia dłużej (sam jestem w tych okolicach wagowych)
3. W Locusie przechodzimy do menu: Settings - All features - Map tools - Map items, dodajemy ściągnięty plik .KML i włączamy mu widoczność klikając ikonę oka
Kolejne potwierdzenie że chcesz iść na rower to idź - niby termometr pokazuje 6, wiatru za bardzo po drzewach nie widać ale w kółko słońce, chmury, deszcz, śnieg... O 15 decyzja: jedziemy - na początku sprawunki w mieście i generalnie deszczowa ch⁎⁎⁎ia, ale popchnęliśmy temat i na wałach za zoo już było ładnie i tak zostało do końca. I do tego wkurzające brakujące kwadraty wpadły. I krafty w piwnicy kupione weszły jak złoto. Żyć nie umierać...
@Wagabundowy Fajne podsumowanie, z jedzeniem każdy robi dużo błędów nim znajdzie co działa. Ja ostatnio żelki z sokami zabrałem i muszę przyznać że faja sprawa.
ps: kielicha strzel na odwagę bo ekspresja głosu jest jakbyś za karę to nagrywał
Powolny powrót do siebie po zawodach, dzięki za bardzo miły odbiór relacji na YT. Zbliżamy się do 5000 wyświetleń.
Fabryczną owijka trochę słabo była zawinięta i odsłoniły się wkładki żelowe to zdecydowałem się zamówić drugą owijkę. Wybór padł na Fizik Terra Microtex i o tak o jestem zadowolony, myślałem, że będzie bardziej mięsista. Jednak tak jak lew jest królem dżungli to królem mięsistych owijek chyba jest Supacaz supersticky kush i taki pewnie będzie mój następny wybór.
Zawody udalo się ukończyć w 14h 43m co dało mi 20 miejsce. Nie ma jeszcze informacji ile osób startowało, ale 100+ na pewno.
Pierwszy film na Youtube z którego jestem zadowolony. Udało się uchwycić jak zmieniały się emocje które mi towarzyszyły podczas tych zawodów. Trochę już zapoznałem się z kamerą i jest o wiele lepsze audio niż w poprzednich relacjach.
Były to pierwsze moje zawody w tym sezonie, kilka małych błędów się wkradło, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony. Za kilka dni nagram film na YT z przemyśleniami co bym teraz zrobił inaczej i rzeczami które sprawdziły się świetnie.
Lekcja na dziś - jeśli chcesz wyjść na rower to wyjdź, koniec.
W domu od rana różne sprawunki, co wyjrzałem przez okno to pogoda, jak zacząłem się zbierać to deszcz i wiatr. Rinse and repeat. Aż się w końcu wkurwiłem, zgarnąłem kumpla i polecieliśmy jego trasą ogarniać działki a ja przy okazji kwadraty. Tylko wyjechaliśmy z #wroclaw to przestało padać. Kolejny deszcz załapaliśmy dopiero po powrocie do wrocławskiego syfu na środku milenijnego. A poza tym pogoda za⁎⁎⁎⁎sta, wały między szewcami a osobowicami po zmroku świetnie się jedzie, kolano zaczęło boleć dużo później niż ostatnio znaczy jest progres, 62km skręcone, piwo wypite, można iść spać.
Chciałem jeszcze załączyć wideo jak się kumpel świeci jak psu jajca w decathlonowej kurteczce i za⁎⁎⁎⁎⁎tych odblaskowych skarpetach z Juli za 30pln, ale coś opornie to idzie...tak czy siak skarpety polecam.
Pytanie do rowerowych świrów. Jak oceniacie tego Kanzo? Nieco ponad 15k, 9.1 kg, GRX 800. Całkiem spoko geometria jak na gravela, ale czy w tej cenie to dobry wybór? A może w podobnym przedziale cenowym widzicie coś lepszego?
Nie znam się na gravelach ale ponad 9kg (i to jeszcze bez pedałów) za 15 kzł to sporo. Ile w tym rzeczywistej wartości, a ile mody? Gravel to taki SUV wśród rowerów - moim zdaniem.
Do pierwszego startu w tym sezonie jeszcze tylko 5 dni. Łapcie film na którym omawiam sprzęt, ekwipunek i strategię na Wiosna Gravel 330km. Na zawody zabieram kamerę i postaram się aby dzień po zawodach pojawiła się relacja na kanale.
Przy okazji trochę tekstu co tam u mnie słychać.
86 dni temu w wigilię rozpocząłem współpracę z trenerem, udało się od tego czasu spędzić 119h na rowerze i 33h na siłowni co daje średnio 106
minut treningu każdego dnia. Oczywiście były dni regeneracyjne, dodatkowo trzy dni odpadły na przeziębienie i pięć dni na wakacje.
Ostatni test FTP(20minutowy) 19 stycznia w słabych warunkach dał wynik 261W(3,24W/kg). Niestety planowany test w lutym odpadł z powodu przeziębienia a w marcu z powodu zawodów. Obecnie czuję się sporo silniejszy, dodatkowo zrzuciłem 3-4kg ale na pewno nie jest to jeszcze forma na podium.
"Kolarstwo romantyczne" dalej jest we mnie silne i tylko gdy długość treningu jest odpowiednio długa to trasę wyznaczam pod #kwadraty, jak na razie niebieski urósł do 25x25.
W końcu zaczyna się ładna pogoda i już nie mogę się doczekać pierwszego bikepackingu w tym roku. Gdzie? Nie wiem. Przed siebie, zrobić ~300km i przespać się w krzakach <3.
Jeśli jesteś zainteresowany relacjami z gravelowych zawodów ultra i wycieczek bikepackingowych zapraszam do śledzenia mojego tagu #wagabundowy
@mejwen akurat obszary Zanocuj w Lesie w pobliżu Warszawy mam już zaplanowane, a pierwszy nocleg zrobię pewnie w kwietniu, jak już nie będzie ryzyka minusowych temperatur w nocy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)