#eber

1
33

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wywiad:


Dżejms jak widzisz świat za 100 lat?

No cóż, to trudne pytanie...

Wiesz, nie pytam jak będzie wyglądał świat, tylko jak Ty go widzisz...

Jasne, nadal mam problem, bo widzę...

To znaczy?

Czasami widzę jasny obraz naszej przyszłości, ale częściej bardziej nieokreślony...

Brzmisz zagadkowo...

No właśnie, sam nie wiem, co o tym myśleć...

Teraz, to już w ogóle zrobiło się dość tajemniczo i niezręczcznie Dżejms...

Widzisz, nie wszystko wygląda tak jak to widzimy, nauczył mnie tego film...

Ale, że co? Świat, to film? A może za dużo filmu w naszym świecie?

I, to i to. Zaciera się granica prawdy i fałszu. Przestajemy odróżniać. Gubimy się. Nie rozumiemy...

Świata? Nas w świecie? Nie rozumiem, zaczynam gubić się sam w tym o czym mówisz...

Chodzi o to, że dotykamy dna...

Dna?

Tak. Dna. Opadamy z sił. Nie umiemy już być.

Być?

Tak. Być. Przestajemy być ludźmi...

No teraz to już w ogóle zabrzmiałeś tak złowrogo, że aż tylko się bać...

O to chodzi, mamy się bać!

Czego, kogo?


...


Edward Munk


#wywiad #naopowiesci #zafirewallem #eber

23052f0b-4cdc-43bf-ae56-ebc806c95159
Eber userbar

@Eber Mam nadzieję, że gdzieś istnieje jakaś skarbnica poza granicami poznania, która przechowuje archetypy tych wszystkich dzieł sztuki. Być może Krzyk Muncha to tylko kolejny odcisk tego archetypu w Bóg jeden wie którym już z kolei wszechświecie...

Zaloguj się aby komentować

@Statyczny_Stefek i to się nazywają mali wielcy zwycięzcy, z którymi będę chciał się gdzieś kiedyś spotkać!

Zaloguj się aby komentować

Telewizja i internet – to dwa największe okna na świat – zamiast otwierać nas na wiedzę i pogłębiać horyzonty, coraz częściej zamieniają się w lustra odbijające powierzchowność. To, co kiedyś miało być narzędziem rozwoju i edukacji, stało się widowiskiem taniej rozrywki. Migające obrazki, krzykliwe nagłówki i błyskawiczne filmiki karmią nas szybkim pokarmem dla oczu, ale nie dla umysłu.


Telewizja, kiedyś niosąca ambitne filmy, dyskusje czy teatry telewizji, dziś chętniej podsuwa reality show i tanie sensacje. Internet, zamiast łączyć ludzi w prawdziwej debacie, zamyka ich w bańkach, gdzie każdy słyszy tylko to, co chce usłyszeć.


Algorytmy – niczym niewidzialni reżyserzy – serwują nam wciąż to samo: więcej emocji, więcej krzyku, mniej treści. Nie chodzi już o to, byśmy zrozumieli, lecz byśmy kliknęli. A człowiek klika. Zamiast się zatrzymać, biegnie od obrazka do obrazka, od mema do mema, od plotki do kolejnej sensacji. W tej gonitwie zanika cierpliwość, umiejętność skupienia, refleksja. Zamiast czytać – scrollujemy. Zamiast pytać – lajkujemy. Zamiast myśleć – powtarzamy.


Perspektywa? Niezbyt optymistyczna. Nadchodzi pokolenie krótkiego wideo, pokolenie, które przyswaja wiedzę w trzydziestosekundowych dawkach i znużone odrzuca wszystko, co wymaga wysiłku. Sztuczna inteligencja zaczyna pisać za nas, tworzyć obrazy i filmy, a my – zamiast rozwijać wyobraźnię – oddajemy ją maszynom. Jeszcze chwila, a stanie się naturalne, że zamiast rozmawiać, wysyłamy emotikon; zamiast się spierać, odcinamy inne głosy jednym kliknięciem.


Czy jest nadzieja? Tak. Zawsze tam, gdzie pojawia się przesyt, rodzi się też bunt. Może część ludzi odwróci się od migających ekranów, wybierze ciszę książki, głębię artykułu, rozmowę bez pośpiechu. Może powstanie nowa elita – nie z pieniędzy, lecz z umysłów – ci, którzy potrafią jeszcze myśleć samodzielnie i odróżniać prawdę od fałszu.


Bo telewizja i internet nie są z natury złe. To tylko narzędzia. To my decydujemy, czy użyjemy ich do budowania, czy do ogłupiania. A dziś, niestety, coraz częściej wybieramy łatwość – a łatwość zawsze bywa złudna.


#telewizja #internet #socjologia #perspektywa #przyszlosc #rozkminy #eber #felieton #hejtoporanek

b6547dde-4d0e-4646-b5ce-1354d073052b
Eber userbar

Zgodnie z ostatnim akapitem - sami wybieramy co chcemy oglądać i czym być karmieni. Wystarczy po prostu poklikać nieco głębiej niż facebook, youtube czy tiktok, a nagle okazuje się że jest masa treści o ktorych nie mieliśmy pojęcia. Algorytmy to niestety plaga dzisiejszych serwisów, ale jest to niezbędne do utrzymania uzytkownika przy sobie.

@gedzior84 o, to, to - trzeba poszukać, dokładnie, myślę, że będzie to coraz bardziej charakterystyczne dla wszystkich tych co będą szli pod prąd A nie znurtem Big Tech...

@Eber już 15 lat temu miałem oddzielne ćwiczenia na studiach dotyczące tylko wyszukiwania informacji w Googlach a na innych ćwiczeniach prowadzący kazał przygotowywać prasówkę z wyszczególnieniem, które portale manipulują. Myślę, że to jedne z ważniejszych umiejętności w tych czasach. Teraz Google możemy zamienić na prompty dla AI Internet to potężna usługa, która zjednoczyła świat IMO, a że co mądrzejsi wykorzystują to do golenia owiec to inna sprawa.

Zaloguj się aby komentować

  • Ostatnio spotkałem się z dość ciekawym terminem, który dał mi do myślenia i postanowiłem nico podrążyć na czym polega tak zwany sejfityzm. Okazuje się, że termin pochodzi od angielskiego słowa safety (bezpieczeństwo). Oznacza postawę lub sposób myślenia, w którym najwyższą wartością staje się unikanie ryzyka i zapewnianie sobie maksymalnego poczucia bezpieczeństwa, często kosztem innych wartości – takich jak wolność, spontaniczność, odpowiedzialność czy rozwój.

  • Na przykład człowiek kieruje się zasadą minimalizowania ryzyka, nawet jeśli to ryzyko jest niewielkie albo czysto hipotetyczne. Co więcej, zamiast podejmować samodzielne decyzje, oczekuje, że instytucje, przepisy czy inni ludzie zapewnią im ochronę. Przejawia się to w tworzeniu nadmiernych zasad i zakazów, które mają wyeliminować każde, nawet najmniejsze niebezpieczeństwo. Ostrzeżenia typu „gorące” na kubku z kawą czy zakazy zabaw uznawanych za zbyt ryzykowne dla dzieci zaczyna być ogromnym problemem, ponieważ poczucie zagrożenia, charakterystyczne dla sejfityzmu jest na tyle silne, że świat staje się niebezpieczny i należy nieustannie go kontrolować, by uniknąć szkód.

  • Taki sposób życia w szkole, pracy, czy w przestrzeni publicznej lub w społeczeństwie rodzi patologie i niezrozumiałe, pogmatwane oraz często paradoksalne sytuacje.

  • Zobaczcie jak to się przejawia w szkołach i nie tylko: zakaz biegania na przerwach, żeby uniknąć wypadków. Usuwa się tradycyjne zabawki z placów zabaw, bo „mogą być zbyt niebezpieczne” albo organizuje się wycieczki tylko w ściśle kontrolowanych warunkach, bez miejsca na spontaniczność.

  • W pracy z kolei wprowadza się nadmiernie szczegółowe przepisy BHP, które regulują nawet najprostsze czynności. Na przykład zakaz korzystania z urządzeń biurowych bez dodatkowych szkoleń, mimo że są intuicyjne i bezpieczne lub inna kwestia w sferze mentalnej: pracownicy wolą nie podejmować decyzji, żeby „nie narazić się na odpowiedzialność”.

  • Także w przestrzeni publicznej możemy spotkać się z ostrzeżeniami na każdym kroku („Uwaga, schody”, „Może być ślisko” – nawet przy dobrej pogodzie), albo ograniczanie dostępu do miejsc uznanych za „niebezpieczne” (np. wejścia na górki, skarpy, molo) oraz instalowanie zabezpieczeń tam, gdzie zagrożenie jest minimalne (np. barierki przy niskich krawężnikach). Niestety w codziennym życiu mamy do czynienia z podobnymi zachowaniami polegającymi na unikaniu kontaktu z obcymi, „bo to ryzyko”, nadopiekuńczy rodzice nie pozwalają dzieciom na samodzielne wyprawy ani nawet na drobne ryzyko, a popularność ubezpieczeń „na wszystko”, nawet na zdarzenia o bardzo małym prawdopodobieństwie, to norma, która zaczyna być nakręcana przez żądne zysku korporacje finansowe.

  • Sejfityzm nie uszedł uwagi krytyków i postronnych obserwatorów śledzących ten kierunek i zaczynają nieco alarmować świat, bo propagowania takiego podejścia, choć z założenia wydaje się dobre, to okazuje się, że wpływa na ograniczanie wolności jednostki, prowadzi do nadopiekuńczości (np. wobec dzieci), hamuje zdolność do uczenia się przez doświadczenie i popełnianie błędów, a także rodzi postawy roszczeniowe – oczekiwanie, że ktoś inny zawsze zadba o nasze bezpieczeństwo.


#sejfityzm #rozkminy #socjologia #spoleczenstwo #ciekawostki #eber

6760d875-ee38-4bec-bbaf-4a081072a4bc
Eber userbar

@Eber Uzależnienie od poczucia bezpieczeństwa jest wspaniałym sposobem by tym społeczeństwem manipulować.
Przekłada się to choćby na ad hoc pisane ustawy, bo coś się stało. Niemal nikt wtedy nie sprawdza częstości występowania podobnych zjawisk, liczy się jedynie iluzoryczne zwiększenie poziomu bezpieczeństwa.

Zaloguj się aby komentować

Ludzie się przyzwyczajają, że ktoś zawsze coś dla nich zrobi jak się poprosi, że mogą bezkarnie wchodzić drugiej osobie na głowę. A gdy ta osoba postawi w grzeczny sposób granicę to już hur dur co za chamstwo co się stało, a taka była miła.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

✧ betonoza


leżą

równo przycięte

szarością bijące

bloki skalne

na duszonej

ziemi


wyrasta 

tu i ówdzie spiekota

dławi przechodnia

ten widok

męczy 

trwoga


fontanna

tryśnie wodą

niezgodnie z jej wolą

popłynie

jak jej każą

dzieci


skąd ten projekt

w miastach

skąd owacja

akceptacja

wykonanie


brak refleksji

architekta

gdzie ogrody

szanuj zieleń

zaginęła


tabliczka


Artbook


https://skladliteracki.blogspot.com/2022/08/betonoza.html


#skladliteracki #artbook #eber

Eber userbar

Zaloguj się aby komentować

rekonstrukcja

(z szacunkiem do zniszczeń)


Rekonstrukcja śledzia? 

Czemu nie. Wystarczy wspomnienie zapachu

i ktoś, kto z powagą potwierdzi:

„Tak, on kiedyś był świeży”.


Rekonstrukcja myśli – 

trudniej. Rozsypały się jak puzzle,

których brakło w pudełku

i nawet pies nie przyzna się do winy.


Rekonstrukcja narodu – 

odbywa się głównie w mediach.

Tam każda wersja jest wersją poprawną,

o ile nikt nie wstanie z fotela.


Rekonstrukcja mnie – 

co rano przy lustrze.

Twarz jakby znajoma,

ale brwi z epoki lodowcowej.


Artbook


https://skladliteracki.blogspot.com/2025/07/rekonstrukcja.html


#skladliteracki #artbook #eber

Eber userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Eber jednak zdecydowanie wiecej debili jest wsrod robotnikow i sprzataczek xd


ci inteligentni robotnicy zazwyczaj sa wysokiej klasy fachowcami albo maja swoje firmy i dawno przestali byc robolami


WIEC


PIERDOLENIE

Zwykły nauczyciel gry na gitarze, który stworzył jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych w historii gier, a być może i muzyki w ogóle.

e930e627-87e5-4054-a6de-60a9b11b0c0e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować