#diriposta

4
516

Odpowiedź do Łosia w XVI bitwie #nasonety

Gdzie się dissujemy z mojej inicjatywy, niestety



Odpowiedź na łosiowy diss


Twego dissa przeczytałem - minęła już godzinka

Co mam Tobie odpowiedzieć? - Całkowita odcinka

Weź tu takiej odpowiedzi sprostaj 

I do tego się nie posraj

Kto by myślał, że do Ciebie trzeba mówić Eminemie

Bo pojechałeś jakbyś mieszkał tak z pół roku w Harlemie

Jakby owca dalej modził to bym wysłał mu zgłoszenie

Lecz już czasy te minęły, więc zachowam swe skomlenie

A Ty tak myślałeś pewnie jak Cię teraz dojadę

Powiem tyle, że stary c⁎⁎j się do seksu nie nadaje 

Dlatego te erosmaństwa wciąż piszesz najwytrwalej

Bo gdybyś się wziął co do czego to zwieracze Twoje stare

umazane były w kale. A Twój łeb jak po udarze 

bo co za czerep się do każdej dziurki ślinić każe 

Nic lepszego nie napiszę co mi teraz pozostaje

niż się przyznać, że przegrałem ¯\_(ツ)_/¯


***


Chciałem się dostosować do ostrego tonu rywala i jakoś mi ten ton nie wychodzi xd

Wynik mógł być tylko jeden, @Moose jestem pod wrażeniem


Sonett diss battle:

1. @Moose - 1

2. @splash545 - 0


#zafirewallem #tworczoscwlasna #diriposta

24d026d2-85cd-4d69-b1cb-8b2e2a5b4e71

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy wytwór #diriposta w pierwszej prawdziwej bitwie na dissy, znaczy się XVI bitwie #nasonety . Specjalnie napisałem go byle jak, żebyście mieli okazję do czegoś się do mnie przyczepić w odwecie. I nie było tak, że brak mi umiejętności albo, że jestem zbyt leniwy, żeby poprawić - to wcale nie tak.

Zobaczymy czy uda mi się kogoś sprowokować


No to jak kwestie formalne wyjaśnione to wołam wszystkich co w nim występują:

@George_Stark @UmytaPacha @Moose @moll @DiscoKhan @Piechur @KatieWee @ErwinoRommelo @CzosnkowySmok @plemnik_w_piwie


***


Diss na prawie wszystkich


Panu Dżordżowi Starkowi wciąż na Pachę leci ślinka.

Lecz nawet w poemacie nie dla niego różana brzoskwinka.

Więc jak Łoś łomota kota tak bakłażana wyłomotaj.

I weź takich jak ich dwóch zbereźników mi wyszukaj.

Krzywi się ze zgorszeniem moll co w kuchni używa ziemię,

żeby zrobić babkę. I ona śmie kucharki zwać się mieniem?!

Kogo tu jeszcze mamy? Mongoła na przecenie!

Surowe mięso żre i trawę - to jego zezwierzęcenie.

A teraz na pewniaka w Piechura sobie wjadę.

Spaceruje po pagórkach myśląc, że to Himalaje.

Jedziemy teraz z Katie Weeź z książkami tak nie szalej.

A z Anią z Wzgórza Zielonego to zrób sobie i dziarę!

Erwino ten Twój Manchester cały nie zasługuje nawet na baraże.

A zrób mi znowu spojler to pójdziemy za garaże!

Na koniec Smok i Plemnik im wcale już nie staje.

Zbyt ciency by mi odpowiedzieć, tego się dowiedziałem.


***


A jeśli chodzi o @bojowonastawionaowca to szkoda mi było na niego nawet jednego wersu marnować, pfff 


A tych co ich nie wymieniłem wcale to ja to bym się na Waszym miejscu poczuł urażony i za tą zniewagę napisałbym na mnie dissa! 


#zafirewallem #tworczoscwlasna

8db0a1e5-5ead-4e8e-9d89-0d20772ec013

@splash545 mięso, zezwierzęcenie - to wybaczę. Ale jedzenie trawy? U mnie u wioscy to się trawę wypala xD


Już mi wczoraj coś chodzilo po głowie ale teraz jak zadarłeś z mongolską bracią to w końcu nastąpi porządna mobilizacja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Dawno już nie było, a może się przyda ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba tę serię sonetów pisze mi się najlżej i mam z niej największy fun. Zapraszam więc do kolejnego utworu konkursowego #diriposta do najnowszej edycji bitwy #nasonety . Tu podobnie do @Piechur zachowałem prawie do końca ilość sylab co w sonecie di proposta. Nie udało mi się to jedynie w przedostatnim wersie.


***


Kiedy sonet Twój?


Pacho kiedy sonet swój nabazgrzesz?

Ile Ci zejdzie?

Tak dopominać o niego znów ja się śmie!

Więc znów zaczynam klasyczną paplaninę.

Nie skończę póki usta me nie sine.

Zmotywować Cię chcę!

W poezji Twej blasku lśnień;

Póki jest żywym;

Ogrzać swój lic

chcę. Uracz nas nawet dwoma, 

bo Twe wiersze to sztos!

I nie chowaj się pod koc.

Pracę rzuć, oddaj się poezji potrzebie;

Choćbyś miała żyć o chlebie.


Jest to poświęcenie na które jestem gotów! 


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

b356492d-32fd-4ed6-ae20-77a4738042ce

Zaloguj się aby komentować

Co by symetrycznie było...


Rodzina


Troski przetrwamy, razem wszystkim się oprzesz,

Jest w tym coś więcej, niż “jakoś to będzie”.

Gdy nikt się na nikogo nie wypnie,

Tworzymy rodzinę, nie przypadkową zbieraninę.

Z miłością i nadzieją, wszystko złe przeminie,

Powstanie nowy dzień, nie zmąci go wczorajszy cień.

Nie podlegamy taryfom ulgowym,

Skrajny indywidualizm to zwykły pic,

Choć jest nim zewsząd dusza kuszona.

Od samotności za ciosem idzie cios,

Czy od bliskich ramion lepszy koc?

Bądźmy razem, nie tylko w potrzebie,

Lecz i wtedy gdy się z tarapatów wygrzebie.


#diriposta do wiersza diproposta

#nasonety #zafirewallem #poezja

#zafirewallem to jest serio rollercoaster emocjonalny, jak nie ruchanie wszystkiego ( mialem napisac co sie rusza ale wczoraj nawet tabliczka czekolady zostala ztentegowana) to @moll normalnie zalewa pozytywnymi falami ehhh Nic tylko zazdroscic ze sie udalo ci taki klan zbudowac.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Tym razem, oprócz sparowania rymowego, postanowiłem zachować również ilość sylab w wersach zgodnie z oryginałem, żeby sobie skomplikować życie ¯\_(ツ)_/¯ Muzą była moja żona Oto moja #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety.

----------


Zrób ze swoim życiem, co tylko chcesz

Niech będą w błędzie

Ci, co szydzą potajemnie: "Co ona wie"

Twoje zamiary uważają za kpinę

Kreśląc dla Twych marzeń graniczną linię

Niech nie zniechęcą Cię

Od spełnienia swych pragnień

Tym gadaniem czczym

To wszystko pic

Twoja wola to pokona

W swe ręce chwyć los

By odmienić go masz moc

Stań się więc tą, która strach w kąt ciepie

Odnajdź siebie - będziesz w niebie


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

@George_Stark to było trudne do zmontowania


Trochę mocno patetyczne, ale raz na jakiś czas można i tak. #diriposta do wiersza diproposta bieżącej edycji #nasonety


***


Gdy przekornie, gdy się uprzesz,

Gdy się zakochasz jak łabędzie,

Cóż Cię powstrzymać śmie?

Przejdziesz najdalszą krainę,

Miniesz najdalszą linię…

Czy afekt to widzimisię?

Trudności rzucają nań cień.

Wysiłek zdaje się czczym,

Lecz póki żar sięga źrenic,

Póki nadzieja wytężona,

I w sercu jej słodki pogłos,

Który daje Ci siłę i moc,

Znajdziecie się we własnym niebie,

Tam się się już nic nie zakolebie.


#poezja #zafirewallem

Bardzo ładnie Dzięki Tobie uświadomiłem sobie, jak bardzo lubię w poezji słowa w stylu: pogłos, podźwięk, posmak, powidoki.

« Pierś czuciem otwierać.

I żyć, i umierać

W tym kraju, co twym jest obrazem. » Charles Baudelaire.

Ehh lata leca a czlowiek zamiast ciepla w sercu i walizki w rece to ma ogien w glowie i walizki pod oczami…

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety - cyk-pyk, jako tako, pora na CS'a.

----------


Furia


Wściekłości daj się ponieść, już dość bycia spokojnym

W kąt odrzuć obyczaje, które Ci narzucono

Niech oczy Twe łagodne w amoku teraz płoną

W proch obróć to, co żywot Twój uczyniło znojnym


Siejących w Tobie lęki częstuj teraz ich plonem

Niech prośby ich fałszywe zamiarów Twych nie zwiodą

Strach w oczach Twoich wrogów niech będzie Ci nagrodą

Gdy żądnym krwi i zemsty zostaniesz ich demonem


Niech zły duch Cię ogarnie, bezmierny i prawdawny

Szkarłatem się pokryją bielutkie dotąd szaty

Gdy zęby im wybijesz, zdepczesz, połamiesz gnaty


Każdy cios przemyślany, dokładny i wytrawny

Niech znikną razem z nimi kłamliwość i obłuda

Tak przez ogień szaleńczy spokój się zdobyć uda


----------


P.S. Podobno z rysunkami się wygrywa?


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

46aa02c0-d35f-47ce-9a3d-f90c69245089

@UmytaPacha można prosić o doliczenie @Piechur zasłużonych +15 piorunów za rysunek postarany na 30%? XD

Zaloguj się aby komentować

Mym-myk jako-tako i wrzucamy xD


Termin nie do końca jasny (bo kalendarz zajumali), tak więc wrzucam od razu #diriposta do sonetu diproposta @UmytaPacha


Na bezbożność


Łatwiej było iść przez życie bogobojnym,

Bo kiedy kotarę wiary odrzucono,

Zostaliśmy sami, z duszą udręczoną…

Koszmary zawładnęły snem naszym spokojnym.


Jesteśmy dręczeni wątpliwości rezonem,

Co dudni i pęta. Tęsknimy za swobodą!

Brak sensu i celu jest nam niewygodą.

Lepszy, niż żaden, był ten narzuconem,


Był nim i matka, i ojciec, i kapłan władny,

Lecz działało to lepiej niż z apteki opiaty,

Bo teraz wszysceśmy pospolite wariaty.


Czy da się wskrzesić porządek niedawny?

Czy wiarę w nas się przywrócić uda?

A może to wszystko, to kolejna złuda?


#nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Wierszyk z udziałem wszystkich tych, którzy już dodali swoją twórczość w obecnej edycji zabawy #nasonety - a kto jeszcze nie napisał ten tromba!


Burza mózgów

W Kawiarence wierszokleci

się zebrali: Jerzy krępy,

Moll, Górołaz przybył trzeci,

Paszka i Łoś spragnion klępy.


Jutro mają być występy!

Konkurs piosnek - więc poeci

piszą wspólnie doń ustępy:

"Niech w wierszu będą Sowieci!"


"Jakieś górskie osuwisko!"

"Żyri erotykom sprzyja!"

"Mmm karpatka! Pyszna! Czyja?"


"ORGII PEŁNE RYKOWISKO!"

"Moja! A coś z Świata Dysku?"

Z tego musi wyjść mecyja...

#diriposta #zafirewallem #tworczoscwlasna

45acbf25-64a1-4176-82c5-835e8085227d

@UmytaPacha


A tak swoją drogą, bo mi właśnie przyszło do głowy, to jeśli znaleźliby się chętni, to moglibyśmy kiedyś wspólnie ułożyć sonet. Przez jakiś czat (IRC jeszcze działa!). Ewentualnie nawet głosowo jakoś się połączyć, choć nie bardzo lubię i inie ogarniam połączeń grupowych.


Wołam wymienionych w wierszu: @UmytaPacha, @Moose, @Piechur, @moll i niewymienionego @splash545.


Co Wy na to? To póki co luźny pomysł; szczegóły i termin do dogadania, jeśli chęci by się znalazły.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry! Jeszcze jeden machnąłem wytwór di risposta (tagowany niepoprawanie jako #diriposta ), do sonetu di proposta (nietagowanego niepoprawnie, być może dlatego, że nietagowanego wcale) w ramach XIII edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem .


Chciałem tylko powiedzieć, że poniższym wytworze Zosia jest wyłączni symbolem, tak samo zresztą jak i jej odchudzanie. No to o czym jest ten tekst? Ano, dobrego tekstu tłumaczyć nie trzeba, a ten jest dobry, więc tłumaczył go nie będę. Miłej lektury.


***


Wina babci


– No to ziemniaczki zostaw, ale zjedz kotlecik –

tak babcia skwitowała obiadek nietknięty.

Bo Zosia się odchudzała. Chyba już rok trzeci?

Tylko, droga Zosiu, gdzie też są efekty?


Sweterek różowy na Zosi ciągle był opięty;

nosiła się więc na czarno, tak jak czeski Krecik.

Bo czarny wyszczupla! Optycznie. Niestety:

waga od czarnego to w dół nie poleci.


Z diety wyeliminowała co tuczące: wszystko!

Tylko ta jej dieta coś niezbyt babci nastrojowi sprzyja.

Zosia dobra wnuczka: zjadła ten kotlecik. Zosię to dobija.


W przygnębienie wpadła Zosia. Zosia – biedaczysko!

Z żalu zjadła tabliczkę czekolady – wielką jak lotnisko.

– Gdyby nie ten kotlecik… Babci wszystko wina! No bo przecież czyja?!


***


#poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Jeszcze jedna #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety - dla równowagi do wczorajszego wierszydła

----------


Wenus z futrzakiem


Wieczorami szuka, kto by ją podniecił

W Tinderze, gdzie chłopów spragnionych zastępy

I w lewo już jeden za drugim wciąż leci

Bo ten ma jednobrew, a ten krzywe zęby


Suchoklatesy, wynocha w te pędy

O nią powinni bić się atleci!

I wy, co przeciętne macie swe gęby -

Paszoł won, robole, ubodzy faceci!


Nie dla was to podstarzałe kocisko

Co dzień w dzień butelkę wina wypija

I z trudem w legginsy tyłek swój wbija


Kieliszek puściuśki, opróżniła wszystko

O Apollu marzy, gładząc swe wąsisko

I z kotem zasypia, gdy północ wybija


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Kolejna #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety - żeby nie było cały czas tak poważnie

----------


Celibat pozornie mimowolny


Siedzi wśród ciemności i buszuje w sieci

Do wiedzy wszelakiej ma tutaj dostępy

Lecz on miast być lepszym, to wpisy wciąż kleci

Że baba jest wstrętna, baba ma rozstępy


"Baba pragnie chada, jak łosia chcą klępy"

Tak mu potakują inni auleci

I szarpiąc piszczałki wszczynają występy

On zaś w tym kółeczku najżółtszym jest z knieci


"Z tej jest tępa dzida, z tej stare kurwisko

Ta gruba, ta płaska, o, ta to ma ryja"

On wszystkie te pindy urokiem przebija


Nie będzie poprzeczki stawiać nazbyt nisko

Atoli przystojne jest z niego chłopisko -

Lecz dziś znów samotnie przyjdzie spuścić z kija


----------


Różna #tworczoscwlasna, choć głównie #poezja, w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety

----------


Niepamięć


Zbyt szybko czas leci -

Pokonał mnie krępy 

Okrutny wiek trzeci

I cierpień zastępy


Życia to podstępy

Nim całkiem uleci

Ciągnie mnie w odmęty

Podłej niepamięci


Imię i nazwisko

Ta twarz w lustrze: czyja?

Czym jest moje - mi - ja


Zapominam wszystko

Wspomnień osuwisko

Bezwzględnie przemijam


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

No, szacuneczek panie @Piechur ! Taka piękna zwięzłość to coś, co bardzo chciałbym umieć, no ale nie umiem. Subiektywnie (da się zresztą o wierszach inaczej? chyba tylko porównując liczbę wersów?) jest to jedna z lepszych rzeczy, jaką miałem przyjemność tutaj czytać.

Zaloguj się aby komentować

Dobra, miałam nic nie wrzucać, ale wena nie wybiera xD

#diriposta do wiersza diproposta


Katarek, kurza stopa


Ten się w cyrku nie śmieje, co ma małe dzieci,

Poznaje on bowiem katarków zastępy!

W domu wnet chorzy wszyscy moi faceci,

A ja zmierzam w szaleństwa ostępy…


W kichaniu, smarkaniu robią postępy,

Nos każdemu, czerwony, od podcierania świeci.

Kończą mi się pomysły i podstępy,

Chusteczki zużyte rosną w stosy rupieci.


Mąż spisania testamentu blisko,

Choroba ta straszna go nazabija,

Życie z każdym smarknięciem mocniej przemija.


Kiedyż się skończy to pobojowisko?

Tak męczy mnie to dla chorych schronisko,

Drobny katarek, a cała mecyja!


#nasonety #zafirewallem #poezja

@moll Chusteczki i rupiecie? Rupiecie to sprzęty, graty według mnie. A z twojego komentarza zawiało jakąś dziwną aurą. No trudno. To była tylko moja drobna uwaga. Możesz ją mieć za nic

Mąż spisania testamentu blisko,

Choroba ta straszna go nazabija,

Życie z każdym smarknięciem mocniej przemija.

Męskie przeziębienie to nie temat do żartów ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

O tradycyjnej swej porze wrzucam sonet #diriposta do sonetu diproposta bieżącej bitwy #nasonety


Nostalgia


Tęsknimy za tym, jak było zwyczajno,

Gdy uśmiech nas zdobił od ucha do ucha,

Gdy wygłup bawił lepiej niż śmiechu sztuczna pucha,

Gdy żadna chwila nie trwała na marną.


Była w nas fantazja i głupota skrajna,

Tak przystająca wieku lekkoducha,

Otulała nas ona, jak miękka poducha,

I jakże była bezpretensjonalną!


Wraz z dorosłością miało być bajeczniej,

Pragnęliśmy tej wolności ostatecznej,

Która złudnym urokiem lata dziecinne wabi.


A teraz? Boli potylica!

Dorosłość to straszna złudnica!

Z każdym swym ciosem z dziecięctwa nas grabi.


I tym mało optymistycznym akcentem kończę swą dzisiejszą działalność w kawiarence #zafirewallem. Pozdrawiam i życzę dobrej nocy!

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Wyszło w ciul słabo, ale przynajmniej coś będzie tym razem #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety.

----------


Polowanie


Między drzewami przemyka myśliwy

Czekając, gdy się okazja nadarzy

Wtem - para ślepi pośród pni się jarzy

O losie, okaż się być dziś szczęśliwy!


Mknie wypuszczona strzała z cięciwy

Wśród migotliwych listeczków miraży

Zanim ją zdąży zwierz zauważyć -

Trafiony pada na ziemię nieżywy


Tym myśliwego ogromnym staraniem

Stół w jego domu nie będzie już pusty

Już głodne dziatki do niego lecą


Radość podszyta życia odebraniem

Lecz tak w naturze już dzieje się kręcą -

Ktoś będzie chudy, by inny był tłusty


----------


Różna #tworczoscwlasna, choć głównie #poezja, w kawiarence #zafirewallem

@Piechur @splash545


Panowie!

Ech, jakże ja dobrze obu Was rozumiem!

Sam próbuję coś złożyć, a jakby nie umiem.

Ale:

nie zwijajmy żagli

a nawet jeśli, to płótno wykorzystajmy na namioty

i jeśli nie wiersze poranne, niech prężą nam się galoty!


Tyle nam zostało.


***


A wiersz i mnie się podoba. Pisałem już chyba o tym, że, całkiem niepotrzebnie, największy krytyk siedzi wewnątrz. Z drugiej strony, chodzi przecież o zabawę, a nie same wierszydła. Przynajmniej mnie.

@George_Stark Jakiś wiersz z siebie wyduszę, choćby przy okazji się uduszę

No mnie też chodzi o zabawę i towarzystwo, a wiersze to tam tło

Zaloguj się aby komentować

Kłaniam się nisko w XI edycji bitwy #nasonety . Poniżej zrodzona z pustki #diriposta do @Moose sonetu zaproponowanego przez @Moose


Do pustki


Pustko, towar z Ciebie niezwykle chodliwy!

Iluż to ludziom się nie przydarzy,

Miast bratniej duszy, pusty dom darzy.

Nieważne, czyś młody czy też leciwy,


Dar od Pustki tak samo przeraźliwy.

Czy uwagą swą ktoś wreszcie obdarzy?

Czy gdy się otworzysz, nie wyzwie od nudziarzy?

Ach, Losie niepewny i niesprawiedliwy!


Tak tęskno za ciepłym powitaniem,

Tak miękkim, serdecznym, bez żadnej rozpusty,

Gdy słowa same ku sercom lecą.


Kogo upraszać tęsknym zawołaniem?

Z kim się podzielić ostatnią hecą?

Nie wiem, dom dalej stoi i dalej czeka pusty.


#zafirewallem #nasonety

Zaloguj się aby komentować

***


Prawdziwa rozmowa


Mówiąc z Tobą szczerze to właśnie mnie dotknęło;

Że prawie nikt z nikim rozmawiać nie jest w stanie;

A większość wymian zdań to tylko bełkotanie.

Czując więc niezwykłość, do wiersza mnie natchnęło.


Bo w naszej rozmowie to co mnie tak ujęło:

Prawdziwość i szczerość i na bok skrępowanie.

Słów Twoich i moich wzajemne wysłuchanie.

I brak w tym pośpiechu, by nic nas nie minęło.


Niestety sporo ludzi złą właśnie ma cechę:

Słuchać wcale nie chce, lecz sami chcą pociechę.

Rozmowy się też boją i noszą swe brzemiona.


Większość tak rozmawia - jakby głusi i niemi.

Tacy prawie wszyscy w siebie tylko zapatrzeni.

Lecz myśl która w nas - wysłuchania jest złakniona.


***


Sonet #diriposta w X edycji bitwy #nasonety

Odpowiedź na: https://www.hejto.pl/wpis/mam-nadzieje-ze-ponizszy-sonet-stanie-sie-strzalem-w-x-i-wzlecicie-wysoko-na-skr

#poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem

Ja przez chwilę poudaję @moll i wrzucę cytat od pana Pratchetta:


Wiadomo jednak, że ludzie zwykle nie słuchają. Czas, kiedy mówi ktoś inny, wykorzystują, by się zastanowić, co powiedzą potem.

Zaloguj się aby komentować

W ramach #diriposta na zaproponowany sonet di proposta od koleżanki @KatieWee chciałem pochylić się nad tematyką sportową. Konkretnie - nad kolarstwem. Osią sonetu są moje wspomnienia z pierwszej wizyty na Grand Tourze. Nie da się wiernie opisać tego, co tam się dzieje, ale mogę dodać dla wyjaśnienia, że mimo mojego wieloletniego kibicowania tej dyscyplinie, dopiero stojąc gdzieś w górach, czekając godzinę-trzy na kolarzy, widząc walczących zawodników i wracając dwie godziny do auta w rozśpiewanym, rozbawionym tłumie kibiców - zrozumiałem znaczenie terminu "święto kolarstwa".


Może odrobinę tego poczujecie i Wy


Finisz na Grand Tourze


Czekają na zakrętach fanów całe roje -

- Ci o bandy oparci, ci na trawie siedzą,

W telefon jedni patrzą, drudzy w radio śledzą,

Jak kłębek peletonu twarde toczy boje.


Sam cierpliwie tu czekam, między ludźmi stoję,

Podsłuchuję dzielących się o trasie wiedzą,

Sto języków dokoła, gwar kibice niecą,

Otwórzmy w dnie doliny wyścigu podwoje!


Oto jest! Wjeżdża grupa do walki gotowa,

Kolejno pomocnicy zbijają do boku,

Zostają najmocniejsi, trwa wysiłku zmowa!


Mijają mnie w sekundę, wciąż trwa wrzawa wokół,

Wciśnięty w duszę widok, w sercu wciąż brzmią słowa,

I pragnę, ponad wszystko, wracać tu co roku.


#nasonety #zafirewallem

Statyczny_Stefek userbar

Miałem rację, że będzie dobrze Gratuluję dobrego debiutu w #nasonety i tego, że brałeś udział w takiej imprezie. Szacun

Zaloguj się aby komentować

Jest po godzinie dwudziestej drugiej (pora w tym przypadku jest ważna, ze względu na tematykę utworu), pozwolą więc Państwo, iż chyba jako pierwsza podzielę się sonetem #diriposta do diproposty @KatieWee


Erotyk o męskich dłoniach


Rozkoszy przede mną otwierasz podwoje,

Tajemną władasz mocą, magią i prawiedzą,

Gdy twe dłonie po kawałeczku me ciało zwiedzą,

Gdy zaczną zmysły mieszać, wszczynać rozboje!


Ciało rozedrgane, czy nadal jest moje?

Twe palce zręczne, co robią - wiedzą.

Mój oddech, pragnienie w mig wyprzedzą,

Podporządkowuję im swoje nastroje.


Jeszcze dreszcz nie minął, już przyjemność nowa,

Już sunie ciepły dotyk w kierunku półmroku,

Omdlewam, jak w swym płomieniu świeca woskowa.


W głębiny przygotowujesz się do skoku,

Lecz, czy jestem ja na ten skok gotowa?

Przeszył mnie czar, porwała mnie siła uroku…


Dziękuję za uwagę


#nasonety #zafirewallem

Widać, że wróciłaś do czytania chwastów. Choć trzeba przyznać, że wpasowała byś się tam zdecydowanie w czołówkę

Szacunek, że po tylu czterowersowcach jeszcze sonet ułożyłaś i to jaki!

Zaloguj się aby komentować