Zwycięzca XIX edycji #nasonety się nie odzywa a czas leci. Tego nigdy nie ma za wiele, kto wie, może dzisiejszy dzień jest naszym ostatnim i nie dożyjemy godziny 18?
Dlatego postanowiono, że bawimy się dalej i nie czekamy. Drugie miejsce zajęła @KatieWee , trzecie miejsce @moll , czwarte @splash545 , piąte @Piechur, szóste @Moose a siódmego nie ma gdyż @moderacja_sie_nie_myje został zdyskwalifikowany za użycie słowa które debil użył jako rymu w #diproposta i #diriposta , mianowicie 'wdzięki', gratulacje!
Noo, teraz Twoja kolej @KatieWee , prosimy o sonecik Masz czas do kolacji, potem następna osoba będzie miała czas do śniadania i tak dalej.
Siemano mordeczki! Witam w podsumowaniu drugiego dnia Sonett diss battle! A działo się, oj działo. Pamiętajcie, że jest to w dalszym ciągu zwyczajowa bitwa #nasonety i można brać w niej udział z dowolnym utworem, byle się rymował z #diproposta !
Kwestia wstępu za nami i lecimy z podsumowaniem:
Zacznijmy od tego, że @splash545 odpowiedział na przedwczoraj już zapowiedziane 2 dissy! Lecz niestety dla niego przegrał i pierwszą i drugą walkę. W drugiej połowie dnia dostał trzeciego dissa od kolejnego debiutanta @CzosnkowySmok i @splash545 próbując odpowiedzieć na niego, niechcący zdissował sam siebie! No co za typ! xd
Oprócz tego rozstrzygnął się pojedynek pomiędzy @DiscoKhan a @UmytaPacha gdzie reprezentant dzikich stepów nie dał naszej koleżance żadnych szans!
Widać, że @DiscoKhan może być czarnym koniem tych zawodów, bo pomimo, że innym zawodnikom nie brakuje kunsztu w tekstach to jednak nikt nie może się poszczycić takimi rapowymi skillsami i flow jakie ma ten Szalony Mongoł!
Poniżej tabela z podsumowaniem
Sonett diss battle day 02:
1. @UmytaPacha - 0 / @DiscoKhan - 1
2. @splash545 - 0 / @ErwinoRommelo - 1
3. @splash545 - 0 / @plemnik_w_piwie - 1
4. @splash545 - 0 / @CzosnkowySmok - 1
Ogłaszam, że eliminacje, w których każdy może wyzwać każdego pomału zmierzają ku końcowi! Zobaczymy czy jeszcze ktoś będzie chciał dołączyć!
A póki co do kolejnej rundy kwalifikują się:
@Moose
@DiscoKhan
@ErwinoRommelo
@plemnik_w_piwie
@CzosnkowySmok
Ci którzy jeszcze tego nie zrobili niech wyskakują z dissami, a Ci których wymieniłem proszę o potwierdzenie chęci wzięcia udziału w dalszym etapie Sonett diss battle!
A powiem, że warto bo nagrodami są:
- Tytuł zioma roku
- Dożywotni szacun na dzielni
- Saszeta ze sztuką (jakieś 0,41) suszu nieznanego pochodzenia i podejrzanie pachnącego majerankiem. Zastrzegam, że susz jak sama nazwa wskazuje może wyschnąć i z każdą chwilą robi się go coraz mniej.
A więc jest o co walczyć! Powodzenia i do zobaczenia w jutrzejszym podsumowaniu dzisiejszego dnia Sonett diss battle! Elo!
Jako wielki przegrany i zarazem wygrany ostatniej edycji bitwy #nasonety . Dostąpiłem zaszczytu i zarazem hańby ogłoszenia XVI edycji bitwy sonetowej.
Za przykładem @George_Stark pozwolę sobie zaprezentować fragment utworu muzycznego, a w sumie to całą pierwszą zwrotkę. Jest ona dosyć niezwykła bo ma 14 wersów jak sonet, a nie jak typowa rapowa 16tka. Czyli przypadnie Wam rymować po raz pierwszy do utworu rapowego.
Edit. Jest 16tka jednak xd źle spojrzałem i edytowałem tekst, mam nadzieję, że nikt jeszcze nie napisał nic
Kryterium oceniania:
Utwór ten wyszedł kilka dni temu i jest dosyć nietypowy i specyficzny, a od rymów jest w nim strasznie gęsto.
Fajnie by było jakbyście wzięli pod uwagę też te rymy środkowe, będę też na to patrzył przy ocenianiu. A no i co w związku z tym, że to rap będą dodatkowe punkty jeśli ktoś zechce zdissować inną osobę z naszej kawiarenki. Chyba nikt się nie obrazi, a jeśli nie macie pewności to możecie obrać sobie za cel mnie. Ja się nie obrażę na pewno.
A i jeśli ktoś zostanie zdissowany i odpowie to też ma dodatkowe punkty za to!
Edit. Możecie też pisać dissy o fikcyjnych postaciach np. z książki
Albo olać to wszystko i pisać jak tam chcecie!
Może nie powinienem się z tym zdradzać, bo zrobicie teraz na odwrót byle tylko przegrać, ale mam nadzieję, że tak nie będzie i chętnie weźmiecie udział w tej lekko zmodyfikowanej zabawie i w razie w wygrany przyjmie wygraną na klatę, lekko tylko narzekając jak obyczaj nakazuje.
W sumie nie mam zbyt wiele do napisania o wykonawcy Żyto, bo zbytnio go nie znam. Kilka lat temu robił chamski uliczny rap, nic ciekawego. A od roku czy dwóch wszedł w kolaborację z Noonem, który jest producentem muzycznym. Jest on już bardziej znany, bo współpracował m.in. z Pezetem i Grammatikiem. Odkąd tych dwóch panów zaczęło współpracę teksty Żyta zrobiły się bardziej artystyczne i mniej oczywiste.
***
I na szarym końcu sam tekst:
Od rozmowy o printach, zaprasza mnie do siebie nadrinka
Yyy, muszę wracać do domu, yyy, bo rozmrozi mi sięmintaj
Leciała Nicki Mintaj, zamówiłem ulubionypad thai
Oglądałem turniej K1, gdzie kopa dostał ipadłTaj
Zadzwoniła do mnie matka: "Jak radzisz sobie wpandemię?"
Yy, przypisał mi jeden pan chemię - jeść to? W sumie samnie wiem
Było lekkie zamglenie, jest lekkiezamulenie
I chociaż w sumie nie jestem leniem, to spokój sobięcenie
Urządziłem ten pokój po cenie, bo wiem, że stąd zarazwyjadę
Bo czekają już innе kraje, San Francisco, pięknetramwaje
I niе kręci mnie disco wcale, więc maluję obrazdalej
I myślę ile dostanę, mam na myśli kasę - niekarę
I skończył się dla mnie balet, teraz już tylkowojaże
Zapraszają mnie różniwłodarze,
miałem dwaMikołaje
Dostałem ten bit -napisałem, ta
Bawcie się dobrze! Wyniki konkursu będą ogłoszone za tydzień 22.03 o godzinie 18.
w kolejnej już, piętnastej (XV), edycji konkursu #nasonety znów, wbrew nazwie zabawy, odejdziemy od układania do sonetu, a będziemy układać wiersze nasze do tekstu muzycznego. Tym razem będzie trudniej, bo układ rymów jest dziwny, same rymy niedokładne, a i nie wszystkie wersy kończą się rymem. Ale sobie poradzimy, prawda? A nawet jeśli nie, to zmarnujemy tylko jeden tydzień. Czyli nie za dużo.
Ponieważ w zeszłym tygodniu miałem olbrzymią przyjemność posłuchać na żywo pana Gorana Bregovicia z jego Wedding and Funeral Orchestra i cały czas gdzieś za mną te bałkańskie rytmy chodzą, to postanowiłem wybrać tekst do któregoś z utworów, które ten muzyk wspaniały nagrał z polskimi wokalistami. Chciałem nawet pozostać w temacie różanym i zaproponować tekst do Byłam różą (oryginał: Ružica si bila w wykonaniu kapitalnego zespołu Bijelo Dugme), ale uznałem, że to już przesada, bo tam się mało co rymuje. Wybór padł więc na fragment utworu Jeśli Bóg istnieje . Jest to miks dwóch piosenek Bijelo Dugme: Ako ima Boga i Te noći kad umrem, kad odem, kad me ne bude . I właśnie do polskiego przekładu tej drugiej będziemy układać nasz wytwory. A oto i tekst utworu (choć nie sonetu) #diproposta w XV edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem :
***
A kiedy odejdziesz, kiedy umrzesz
gdy cię nie będzie
nocy tej wtem przebudzą się kobiety dwie.
Jedna to matka, wyleje łez lawinę
druga to ja, ja przeklnę twoje imię
i roześmieję się,
przeklinając każdy dzień
gdy przy boku twym
nie mówiąc nic
stałam sto lat jako żona
i się śmieję w głos
przeklinając każdą noc,
a na końcu przeklnę samą siebie
za to, że kochałam ciebie.
***
Sprawy organizacyjne jeszcze:
- konkurs trwa do piątku 15.03.2024; godziny nie podaję bo będę mocno zajęty i nie wiem o której dam radę napisać, jeśli nie dopiero w sobotę albo w niedzielę - najwyżej dam zwycięzcy dać znać wcześniej, jak to tym razem zrobiła @UmytaPacha , choć niewiele to pomogło, bo przeczytałem dopiero przed chwilą;
- z tagowaniem podsumowań to dobry pomysł i użyję tego tagu (jeśli nie zapomnę);
- zasady przyznawania zwycięstwa będę inne niż dotychczas - ja już wiem jakie, ale nie powiem!
- piszę z telefonu, bo nie mam innej możliwości, a cholernie nie lubię i nie umiem, więc przepraszam za błędy i nieskładności.
No dobra, otwieram 14. edycję zabawy #nasonety !
Wiedziałam, że wybór padnie na sonet Jerzego Żuławskiego (1874-1915), bo bardzo lubię, ale trudno było wybrać. Więc poszłam na skróty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
SONET ZA RÓŻE.
1906.
Dla pani Wandy Troetzerowej.
Dar był królewski! Ruchem takim hojnym,
łaskawym ruchem kwiaty mi rzucono:
róż obłąkanych całą więź — czerwoną,
krwawy snop, mrący w zapachu upojnym.
Niech więdną krwawe róże! Ja wazonem
ich nie obdarzę ani będę wodą
śmierć ich odwlekał płomienną i młodą! —
niech mrą i wonią duszą się przed zgonem...
Jak szał, jak miłość... Kwieciem stół zastawny,
uczta! — Dziękuję, że mi mrą tu kwiaty,
Pani! za śmierć ich dzięki! Dar bogaty!
Lica-m wśród kwiatów skrył... pijany... Dawny
sen? przypomnienie? bajka czy ułuda?
— prawią mi mrące kwiaty cuda... cuda...
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Obraz (niepowiązany z tekstem): fragment z "Róże Heliogabala", rok 1888, Autor: Sir Lawrence Alma-Tadema
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Zasady w skrócie: pierwsza osoba układa sonet (powyższa #diproposta ), do którego rymów - w tym samym układzie i kolejności - należy ułożyć rymujący się sonet (di risposta). Słowa rymowane nie mogą się powtarzać ze słowami OPa
Terminem składania sonetów di risposta będzie piątek (08.03.) do godziny 18:00.
Ale piękny sonecik, już kilka widziałem w takim stylu ostatnio. Do tego sobie trochę E.A. Poe poczytuje. Hmm może bym coś o śmierci napisał albo w takim jakimś makabrycznym stylu. Pomyśle, zobaczę.
A teraz to co wierszujące tygryski lubią najbardziej, czyli #diproposta w nowej odsłonie bitwy #nasonety
Ponieważ jednak chciałbym powierszować z Wami, a do swojego mi średnio, poromansujemy razem do pana Szekspira!
Termin nadsyłania zgłoszeń drogą dowolną (można nawet bażantem) do 26.01.2024 do godziny 18:00 (chociaż pewnie do samego podsumowania, a to może mi się udać chwilę później, z matematyką u mnie na bakier, więc trzy razy wszystko sprawdzę i przeliczę xD)
William Szekspir
VIII.
Głos Twój muzyką — muzyka Cię smuci;
Choć radość każda kocha się w radości,
Słodycz z słodyczą nigdy się nie kłóci.
Jak lubić możesz to, co Ciebie złości?
Skoro harmonii dobrze zgrane dźwięki,
Złączone zgodnie, drażnią Twoje ucho.
Wszak serce Twoje słodką poją skruchą,
Iż samotnością niszczysz Twoje wdzięki.
Zważ, struna mężem struny jest w kolei,
Uderza w drugą wzajemnym porządkiem;
Podobne panu, matce, ich nadziei,
Brzmią zjednoczone jednym śpiewem słodkiem.
Słyszysz pieśń bez słów, jedną chociaż mnogą?
»W nicość obrócisz Twą samotność srogą«.
Jak zawsze, życzę miłej zabawy!
Kłaniam się zza kontuaru kawiarenki #zafirewallem
Po kompletnie nie oszukanym zwycięstwie gdzie absolutnie nie doszło z mojej strony do przekupstwa względem @splash545 i wbrew temu co świadczył @GeorgeFloyd nie doszło do żadnych uchybień względem zasad - mianowicie w jurysdykcji mongolskiej po prostu dozwolona jest nieco odmienna acz dalej całkowicie poprawna interpretacja regulaminów. Także co by tutaj sprostować tutaj delikatne nieporozumienie oraz by ukrócić wszelkie podejrzenia co do Spasha oddającego na moje dzieło aż mieć głosów. Podreślam jeszcze raz, stało się to całkowicie z jego własnej inicjatywy, nie da się powiązać jego akcji z żadnymi moimi piorunami rozdawanymi na masową skalę pod jego wpisami i komentarzami, te dwa wydarzenia absolutnie były ze sobą niepowiązane...
Także po takim oczyszczaniu atmosfery można godnie rozpocząć kolejną edycję #nasonety !
Także proponowany przeze mnie utwór #diproposta w VI Edycji Bitwy na Sonety!:
Fransła Wiją w przekładzie Tadeusza Boy-Żeleńskiego, utwory XVII i XVIII z Wielkiego Testamentu:
Za Aleksandra króla pono,
Człeka, zwanego Diomedesem,
Przed pańskie berło przywiedziono,
Skutego w łańcuch het, z kretesem;
Ten ci Diomedesa, nicdobrego,
Zgarniał po morzu, co dołapił:
Za to był stawion przed sędziego,
Iżby na śmierć się szpetną kwapił
Cysorz tak ozwie się surowo:
"Czemuś iest zbóycą morskim, bracie?"
Aż tamten, mało robiąc głową:
"Czemu mnie zbóycą nazywacie?
Dlatego, że na iedney łodzi?
Gdybych miał statków choć ze dwieście
Nie byłybych, iako iestem, złodziey,
Lecz cysorz, iako wy iesteście"
Trochę leniwie się cudzymi rymami zasłonię. Temat do rymowania: wstrzęmieźliwość seksualna. (EDIT: TEMAT JEDNAK ODWOŁANY POZA DALEJ Z NICKA WYMIENIONYMI OSOBAMI) Tutaj akurat duch średniowiecznego jeszcze autora może trochę dopomóc chociaż akurat sam Franek, jeżeli mnie pamięć nie myli, to zaczął doceniać ten koncept dopiero po nabawieniu się paru przykrych chorób natury intymnej, które zresztą doprowadziły go do przedwczesnej śmierci. Taka tam ciekawostka, można się dzielić z najbliższą rodziną, pochwalić się znajomością życiorysów wielkich poetów.
Temat ze specjalną dedykacją dla @George_Stark @UmytaPacha @Moose oraz wielu innych z #zafirewallem których nicków nie pamiętam a u których zagęszczenie sprośności przekracza dopuszczalne limity na jeden wers wiersza. Czy tam wierszu, no ja tutaj nie jestem żeby was kultury jeszcze uczyć!
Zasady: #poezja uczestników nasonetowywania ma sie rymować do utworu powyżej przeze mnie wskazanego np.
Pono - no no
Diomedesem - esem floresem
I tym podobnie, i tak dalej, et cetera, et cetera.
Tak przez cały utwór, aż do odpowiedniej ilości wersów, mniej więcej poruszając się w obrębie, bądź tylko zahaczając o wskazany temat... No ja tam wam nie będę mówić jak macie żyć w szczegółach, trochę kreatywności żeby jednak tam było.
Także wszyscy chętni i zainteresowani: do dzieła!
PS: dopuszczalne jest używanie litery J, coby nie było nieporozumień w tej materii.
PS2: tylko wskazani użytkownicy są objęci ograniczeniem tematem.
@UmytaPacha oj, oj tam,, wiadomo o co chodzi. Zresztą można przy okazji, hehe, uklęknąć jednym kolanem i się zadumać w takiej pozycji nad czymkolwiek co akurat do głowy wpadnie.
Zaś sama kolejność była przypadkowa, to nie było ocenienie konkursowe!
@UmytaPacha wyżej dałem odpowiedź ale tutaj jeszcze chyba trzeba sobie zadać pytanie, mianowicie pocałunek którymi wargami i ile tego czoła zostało pofalowane na raz?
Tak więc zapraszam na kolejną odsłonę bitwy #nasonety
Postanowiłam się nieco wysilić i sonet poniższy jest mojego autorstwa (miejscami nieco czerstwy, ale w ogólnym rozrachunku uznaję za udany), ponieważ znalezione jakoś mnie nie poruszyły
O miłości
Prawdziwej miłości nie szukajcie w dramacie,
Romea i Julii nie ma poza kartami ksiąg.
Jakże nie doceniacie, co sami macie
Tuż na wyciągnięcie rąk!
Bo miłość to nie zdobywanie,
By raz zatknąć flagę na szczycie.
Miłość to z sobą ciągłe trwanie,
Kłótnie, godzenie i codzienne życie.
Gdy odlecą motylki, rutyna zastanie,
Dbaj o nią, a ona o ciebie.
Bo miłość to codzienne wspieranie,
Nawet, gdy chwilę utkniesz w gniewie.
Nie żałujcie po latach wciąż okazać czułości,
Bo czułość jest najlepszym paliwem miłości.
Trzymam kciuki za celne riposty do mojej #diproposta . Miłej zabawy!
Zasady w skrócie: pierwsza osoba układa sonet (di proposta), do którego rymów - w tym samym układzie i kolejności - należy ułożyć rymujący się sonet (di risposta). Słowa rymowane nie mogą się powtarzać ze słowami OPa
Proszę bardzo! Przyszła baba i, jak to baba powinna mieć w zwyczaju, pozamiatała!
A tak serio, kapitalny wiersz. Chylę czoła do samej ziemi. Albo i głębiej nawet, jak struś jakiś.
Jedna rzecz mi tylko przychodzi do głowy: czy nie było kiedyś tak, że zamiast żeby ten Twój wiersze Ci pisał, to Ty jemu pisałaś? Bo coś mi się tak wydaje. Jeśli tak miałby wyglądać nowoczesny feminizm, to byłbym jego gorącym zwolennikiem!
Mnie to się marzy z kimś listy pisać. Takie odręczne, za całym tym średniowiecznym zacofaniem: z wybieraniem papeterii, zaklejaniem koperty, czekaniem na odpowiedź. No ale, niestety, żyjemy w czasach szybkiego komunikatu i jak nawet znajdę kogoś, komu wydaje mi się, że mogłoby się chcieć, to okazuje się, że jednak się myliłem i że wcale mu się nie chce.