#diproposta

2
111

Jako wielki przegrany i zarazem wygrany ostatniej edycji bitwy #nasonety . Dostąpiłem zaszczytu i zarazem hańby ogłoszenia XVI edycji bitwy sonetowej.

Za przykładem @George_Stark pozwolę sobie zaprezentować fragment utworu muzycznego, a w sumie to całą pierwszą zwrotkę. Jest ona dosyć niezwykła bo ma 14 wersów jak sonet, a nie jak typowa rapowa 16tka. Czyli przypadnie Wam rymować po raz pierwszy do utworu rapowego.

Edit. Jest 16tka jednak xd źle spojrzałem i edytowałem tekst, mam nadzieję, że nikt jeszcze nie napisał nic


Kryterium oceniania:

Utwór ten wyszedł kilka dni temu i jest dosyć nietypowy i specyficzny, a od rymów jest w nim strasznie gęsto.

Fajnie by było jakbyście wzięli pod uwagę też te rymy środkowe, będę też na to patrzył przy ocenianiu. A no i co w związku z tym, że to rap będą dodatkowe punkty jeśli ktoś zechce zdissować inną osobę z naszej kawiarenki. Chyba nikt się nie obrazi, a jeśli nie macie pewności to możecie obrać sobie za cel mnie. Ja się nie obrażę na pewno.

A i jeśli ktoś zostanie zdissowany i odpowie to też ma dodatkowe punkty za to!

Edit. Możecie też pisać dissy o fikcyjnych postaciach np. z książki

Albo olać to wszystko i pisać jak tam chcecie!


Może nie powinienem się z tym zdradzać, bo zrobicie teraz na odwrót byle tylko przegrać, ale mam nadzieję, że tak nie będzie i chętnie weźmiecie udział w tej lekko zmodyfikowanej zabawie i w razie w wygrany przyjmie wygraną na klatę, lekko tylko narzekając jak obyczaj nakazuje.


***


Dobra a ten utwór o którym mowa to:

https://youtu.be/Pw6hpC8cZ1g?si=joSRkHbYRMHCaHTn

Żyto/Noon - Złość

W sumie nie mam zbyt wiele do napisania o wykonawcy Żyto, bo zbytnio go nie znam. Kilka lat temu robił chamski uliczny rap, nic ciekawego. A od roku czy dwóch wszedł w kolaborację z Noonem, który jest producentem muzycznym. Jest on już bardziej znany, bo współpracował m.in. z Pezetem i Grammatikiem. Odkąd tych dwóch panów zaczęło współpracę teksty Żyta zrobiły się bardziej artystyczne i mniej oczywiste.


***


I na szarym końcu sam tekst:


Od rozmowy o printach, zaprasza mnie do siebie nadrinka

Yyy, muszę wracać do domu, yyy, bo rozmrozi mi się mintaj

Leciała Nicki Mintaj, zamówiłem ulubiony pad thai

Oglądałem turniej K1, gdzie kopa dostał i padł Taj

Zadzwoniła do mnie matka: "Jak radzisz sobie w pandemię?"

Yy, przypisał mi jeden pan chemię - jeść to? W sumie sam nie wiem

Było lekkie zamglenie, jest lekkie zamulenie

I chociaż w sumie nie jestem leniem, to spokój sobię cenie

Urządziłem ten pokój po cenie, bo wiem, że stąd zaraz wyjadę

Bo czekają już innе kraje, San Francisco, piękne tramwaje

I niе kręci mnie disco wcale, więc maluję obraz dalej

I myślę ile dostanę, mam na myśli kasę - nie karę

I skończył się dla mnie balet, teraz już tylko wojaże

Zapraszają mnie różni włodarze,

miałem dwa Mikołaje

Dostałem ten bit - napisałem, ta


Bawcie się dobrze! Wyniki konkursu będą ogłoszone za tydzień 22.03 o godzinie 18.

#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja #diproposta

@DiscoKhan @moll @ErwinoRommelo @KatieWee @Moose wołam bo się lekko tekst zmienił, w razie jakby ktoś już sobie przekopiował

To jest ten cały mumble rap? Tylkp Polska była w awangardzie i teraz u nas trzeba jednak wyraźnie mówić żeby się różniło od starszych rapistów?

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Ależ mi nie pasuje ta wygrana! No ale trudno.


Dobrze, narzeknąwszy, przechodzę do rzeczy:


w kolejnej już, piętnastej (XV), edycji konkursu #nasonety znów, wbrew nazwie zabawy, odejdziemy od układania do sonetu, a będziemy układać wiersze nasze do tekstu muzycznego. Tym razem będzie trudniej, bo układ rymów jest dziwny, same rymy niedokładne, a i nie wszystkie wersy kończą się rymem. Ale sobie poradzimy, prawda? A nawet jeśli nie, to zmarnujemy tylko jeden tydzień. Czyli nie za dużo.


Ponieważ w zeszłym tygodniu miałem olbrzymią przyjemność posłuchać na żywo pana Gorana Bregovicia z jego Wedding and Funeral Orchestra i cały czas gdzieś za mną te bałkańskie rytmy chodzą, to postanowiłem wybrać tekst do któregoś z utworów, które ten muzyk wspaniały nagrał z polskimi wokalistami. Chciałem nawet pozostać w temacie różanym i zaproponować tekst do Byłam różą (oryginał: Ružica si bila w wykonaniu kapitalnego zespołu Bijelo Dugme), ale uznałem, że to już przesada, bo tam się mało co rymuje. Wybór padł więc na fragment utworu Jeśli Bóg istnieje . Jest to miks dwóch piosenek Bijelo Dugme: Ako ima Boga i Te noći kad umrem, kad odem, kad me ne bude . I właśnie do polskiego przekładu tej drugiej będziemy układać nasz wytwory. A oto i tekst utworu (choć nie sonetu) #diproposta w XV edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem :


***


A kiedy odejdziesz, kiedy umrzesz

gdy cię nie będzie

nocy tej wtem przebudzą się kobiety dwie.

Jedna to matka, wyleje łez lawinę

druga to ja, ja przeklnę twoje imię

i roześmieję się,

przeklinając każdy dzień

gdy przy boku twym

nie mówiąc nic

stałam sto lat jako żona

i się śmieję w głos

przeklinając każdą noc,

a na końcu przeklnę samą siebie

za to, że kochałam ciebie.


***


Sprawy organizacyjne jeszcze:

- konkurs trwa do piątku 15.03.2024; godziny nie podaję bo będę mocno zajęty i nie wiem o której dam radę napisać, jeśli nie dopiero w sobotę albo w niedzielę - najwyżej dam zwycięzcy dać znać wcześniej, jak to tym razem zrobiła @UmytaPacha , choć niewiele to pomogło, bo przeczytałem dopiero przed chwilą;

- z tagowaniem podsumowań to dobry pomysł i użyję tego tagu (jeśli nie zapomnę);

- zasady przyznawania zwycięstwa będę inne niż dotychczas - ja już wiem jakie, ale nie powiem!

- piszę z telefonu, bo nie mam innej możliwości, a cholernie nie lubię i nie umiem, więc przepraszam za błędy i nieskładności.


Dziekuję i bawcie się dobrze!

Zaloguj się aby komentować

No dobra, otwieram 14. edycję zabawy #nasonety !

Wiedziałam, że wybór padnie na sonet Jerzego Żuławskiego (1874-1915), bo bardzo lubię, ale trudno było wybrać. Więc poszłam na skróty ( ͡° ͜ʖ ͡°)


~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

SONET ZA RÓŻE.

1906.

Dla pani Wandy Troetzerowej.


Dar był królewski! Ruchem takim hojnym,

łaskawym ruchem kwiaty mi rzucono:

róż obłąkanych całą więź — czerwoną,

krwawy snop, mrący w zapachu upojnym.


Niech więdną krwawe róże! Ja wazonem

ich nie obdarzę ani będę wodą

śmierć ich odwlekał płomienną i młodą! —

niech mrą i wonią duszą się przed zgonem...


Jak szał, jak miłość... Kwieciem stół zastawny,

uczta! — Dziękuję, że mi mrą tu kwiaty,

Pani! za śmierć ich dzięki! Dar bogaty!


Lica-m wśród kwiatów skrył... pijany... Dawny

sen? przypomnienie? bajka czy ułuda?

— prawią mi mrące kwiaty cuda... cuda...

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Obraz (niepowiązany z tekstem): fragment z "Róże Heliogabala", rok 1888, Autor: Sir Lawrence Alma-Tadema

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Zasady w skrócie: pierwsza osoba układa sonet (powyższa #diproposta ), do którego rymów - w tym samym układzie i kolejności - należy ułożyć rymujący się sonet (di risposta). Słowa rymowane nie mogą się powtarzać ze słowami OPa


Terminem składania sonetów di risposta będzie piątek (08.03.) do godziny 18:00.


#tworczoscwlasna w Kawiarence #zafirewallem

5f400a76-28c5-4c17-9c20-d74054ace46e

@UmytaPacha z okazji wygranej łap jeszcze cytat od Epikteta:

"Będę jednak nosił złotą koronę". Jeżeli marzy ci się jakaś korona, upleć ją z róż - będzie się lepiej prezentować.

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór!


Bez zbędnych wstępów poleca się Państwu Maria Komornicka


Na rozdrożu


- Gdzie idziesz, naga? - Po płaszcz z gwiaździstych zamieci.

- Sama? - Na wietrze gniją ostatnich zwłok strzępy.

- Skąd? - W bagnach śmierci kwiat pachnie, tańczy i świeci.

- Głodnaś. - Wnętrzności wyżarły pożądań sępy.


- Uciekasz? - Gna mnie z przepaści wzrok zimny, tępy.

- Idziesz bez żalu? - Nie płaczą matki twe dzieci.

- Wrócisz? - Księżycem w twej duszy senne ostępy

I błyskawicą wszechzgrozy, gdy pierś twą prześwieci.


- Stań chwilę. - Pali me stopy jesienne ściernisko.

- Wezmę cię w ręce. - Oczy twe syczą jak żmija.

- Pięknaś! - Pięknem jest wszystko ginące - gdy mija.


- Wejdź w dom swój dawny. Rozpalę smolne ognisko. -

- Dymi twój ogień - i wilczym jękom za blisko.

- Tyś nasza! - Niegdyś. Dziś wolna, sama, niczyja.


Złoszenia konkursowe w TRZYNASTEJ edycji bitwy #nasonety przyjmowane będą do 01.03.2024 do godziny 18:00


Życzę miłej zabawy i powodzenia


#zafirewallem #nasonety #poezja #diproposta

Ale piękny sonecik, już kilka widziałem w takim stylu ostatnio. Do tego sobie trochę E.A. Poe poczytuje. Hmm może bym coś o śmierci napisał albo w takim jakimś makabrycznym stylu. Pomyśle, zobaczę.

Zaloguj się aby komentować

Szanowni bywalcy Kawiarenki #zafirewallem !

Gdy tylko wzrok mój padł na ten wiersz od razu poczułam, że to musi być TEN!


Oto sonet #diproposta w XII edycji bitwy #nasonety


Leopold Staff

GNÓJ


Czcigodny gnoju, dobroczynne łajno,

Tchnące, jak znojna najmity pazucha

I nowa skóra chłopskiego kożucha,

Ostrej tężyzny siłą życiodajną!


Żyzności łaskę kryjesz w sobie tajną

I ciało ziemi łaknie twego ducha.

W tobie nadzieja pól i wsi otucha,

Bo czynisz siejbę stokrotnie wydajną.


Zdrowiem z obory kiedy bijesz mlecznej,

Masz dziką świeżość potęgi odwiecznej,

Którą się brzydzą mieszczuchowie słabi.


Lecz czarnym bogom pracy, gdy im w lica

Dymisz w świt chłodny, niby kadzielnica:

Pachniesz jak wszystkie wonności Arabii!


Zapraszam do wspólnej zabawy i życzę powodzenia w tworzeniu wspaniałej poezji!


Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam

Zaloguj się aby komentować

Mam nadzieję, że poniższy sonet stanie się strzałem w X i wzlecicie wysoko na skrzydłach fantazji Przed Państwem sonet #diproposta !


Na sonety konkursowe czas dla wierszokletów do piątku 09.02.2024 do godziny 18:00


Sonet z Anioła śmierci

Autor: KAZIMIERZ PRZERWA-TETMAJER


Wszyst­ko więc prze­szło, wszyst­ko prze­mi­nę­ło

i ni­g­dy, ni­g­dy, ni­g­dy nie po­wsta­nie;

wszyst­ko w gro­bo­we ru­nę­ło ot­chła­nie,

na wie­ki wie­ków, na wiecz­ność ru­nę­ło...


Mil­czą­ce, ci­che, strasz­ne śmier­ci dzie­ło...

Ni­czem­że szczę­ście, ni­czem­że ko­cha­nie?

Ni­czem ból?!... Ni­czem!... W głu­chym oce­anie

ileż okrę­tów bez śla­du zgi­nę­ło...


Trzy sio­stry były, trzy sio­stry jak Psy­che

prze­czy­ste, ja­sne, trwoż­li­we i ci­che:

Wia­ra, Na­dzie­ja, Mi­łość ich imio­na...


Z tych dwie umar­ły, a trze­cia nad nie­mi

w nie­mej bo­le­ści, z rę­ko­ma zwi­słe­mi,

Mi­łość, sta­nę­ła jak słup, odrę­twio­na.


Płodnego rymowania i dobrej zabawy w X edycji bitwy #nasonety w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry Państwu!

Oto za kontuarem kawiarenki #zafirewallem wita Was KatieWee i zaprasza do układania wierszy w IX edycji bitwy #nasonety !


Termin nadsyłania zgłoszeń to piątek 2 lutego 2024 roku do godziny 18:00.


Dzisiejszy sonet #diproposta pochodzi od samego Wieszcza Mickiewicza:


DO WIZYTUJĄCYCH


Pragniesz miłym być gościem, czytaj rady moje.

Niedość wszedłszy donosić o czém wszyscy wiedzą,

Że dzisiaj tam walcują, ówdzie obiad jedzą,

Zboże tanie, dészcz pada, w Grecyi rozboje.


Jeśli w salonie znajdziesz bawiących się dwoje,

Zważaj czy cię z ukłonem, z rozmową uprzedzą,

Czyli daleko jedno od drugiego siedzą,

Czy wszystko jest na miejscu, czy w porządku stroje.


Jeśli pani co wyraz zaśmiać się gotowa,

Choć usta śmiać się nie chcą; jeśli panicz z boku

Pogląda i zegarek dobywa i chowa,


I grzeczność ma na ustach a cóś złego w oku:

Wiész jak ich trzeba witać? Bywaj zdrów, bądź zdrowa;

A kiedy masz ich znowu odwiedziéć? — po roku.


Miłego wierszowania i powodzenia!

Jest to #diriposta czy nie jest - oto jest pytanie:


Ja tam niczego nie pragnę,rady to są twoje

zasad sonetów nie znam,choć stoją za miedzą

co z winnymi rozbojów – ano przecież siedzą

żaś reszta prawd tych – toż to plotkar znoje.


Na salonach tak naprawdę pokojowe boje

blichtr - co tak naprawdę, jest tam tylko nędzą

panicz tam jest draniem,a szlachcianka jędzą

takie niepoetyckie jest spojrzenie moje.


Niby tak wychowani - boją się rzec słowa

bowiem dobrze wiedzą,że po takim kroku

nie zostanie z ułudy nawet i połowa !


Zatem mój ty drogi litewski Polaku

Pozwól prawdziwe powiedzieć te słowa:

Witać: wcale.Odwiedzać ? Ależ ni po wieku.

(Ach,czegoż oczekujesz,ty dawny człowieku)

@KatieWee

Widzę, że Pani nie dość, że ładnie pisze

To liczyć też umie i na datach się zna.

To wyższa liga - jak widać. Ulala!

Zaloguj się aby komentować

A teraz to co wierszujące tygryski lubią najbardziej, czyli #diproposta w nowej odsłonie bitwy #nasonety


Ponieważ jednak chciałbym powierszować z Wami, a do swojego mi średnio, poromansujemy razem do pana Szekspira!


Termin nadsyłania zgłoszeń drogą dowolną (można nawet bażantem) do 26.01.2024 do godziny 18:00 (chociaż pewnie do samego podsumowania, a to może mi się udać chwilę później, z matematyką u mnie na bakier, więc trzy razy wszystko sprawdzę i przeliczę xD)


William Szekspir


VIII.

Głos Twój muzyką — muzyka Cię smuci;

Choć radość każda kocha się w radości,

Słodycz z słodyczą nigdy się nie kłóci.

Jak lubić możesz to, co Ciebie złości?

Skoro harmonii dobrze zgrane dźwięki,

Złączone zgodnie, drażnią Twoje ucho.

Wszak serce Twoje słodką poją skruchą,

Iż samotnością niszczysz Twoje wdzięki.

Zważ, struna mężem struny jest w kolei,

Uderza w drugą wzajemnym porządkiem;

Podobne panu, matce, ich nadziei,

Brzmią zjednoczone jednym śpiewem słodkiem.

 Słyszysz pieśń bez słów, jedną chociaż mnogą?

 »W nicość obrócisz Twą samotność srogą«.


Jak zawsze, życzę miłej zabawy!


Kłaniam się zza kontuaru kawiarenki #zafirewallem

@DiscoKhan a w życiu! żeście namotali, ja się w licznikowanie nie bawię, palców mi nie starcza na takie ambarasy

@moll 

więc trzy razy wszystko sprawdzę i przeliczę

A miałem wspomnieć, żebyś na zakończenie czasem na palcach nie liczyła

Zaloguj się aby komentować

Po kompletnie nie oszukanym zwycięstwie gdzie absolutnie nie doszło z mojej strony do przekupstwa względem @splash545 i wbrew temu co świadczył @GeorgeFloyd nie doszło do żadnych uchybień względem zasad - mianowicie w jurysdykcji mongolskiej po prostu dozwolona jest nieco odmienna acz dalej całkowicie poprawna interpretacja regulaminów. Także co by tutaj sprostować tutaj delikatne nieporozumienie oraz by ukrócić wszelkie podejrzenia co do Spasha oddającego na moje dzieło aż mieć głosów. Podreślam jeszcze raz, stało się to całkowicie z jego własnej inicjatywy, nie da się powiązać jego akcji z żadnymi moimi piorunami rozdawanymi na masową skalę pod jego wpisami i komentarzami, te dwa wydarzenia absolutnie były ze sobą niepowiązane...


Także po takim oczyszczaniu atmosfery można godnie rozpocząć kolejną edycję #nasonety !


Także proponowany przeze mnie utwór #diproposta w VI Edycji Bitwy na Sonety!:


Fransła Wiją w przekładzie Tadeusza Boy-Żeleńskiego, utwory XVII i XVIII z Wielkiego Testamentu:


Za Aleksandra króla pono,

Człeka, zwanego Diomedesem,

Przed pańskie berło przywiedziono,

Skutego w łańcuch het, z kretesem;

Ten ci Diomedesa, nicdobrego,

Zgarniał po morzu, co dołapił:

Za to był stawion przed sędziego,

Iżby na śmierć się szpetną kwapił


Cysorz tak ozwie się surowo:

"Czemuś iest zbóycą morskim, bracie?"

Aż tamten, mało robiąc głową:

"Czemu mnie zbóycą nazywacie?

Dlatego, że na iedney łodzi?

Gdybych miał statków choć ze dwieście

Nie byłybych, iako iestem, złodziey,

Lecz cysorz, iako wy iesteście"


Trochę leniwie się cudzymi rymami zasłonię. Temat do rymowania: wstrzęmieźliwość seksualna. (EDIT: TEMAT JEDNAK ODWOŁANY POZA DALEJ Z NICKA WYMIENIONYMI OSOBAMI) Tutaj akurat duch średniowiecznego jeszcze autora może trochę dopomóc chociaż akurat sam Franek, jeżeli mnie pamięć nie myli, to zaczął doceniać ten koncept dopiero po nabawieniu się paru przykrych chorób natury intymnej, które zresztą doprowadziły go do przedwczesnej śmierci. Taka tam ciekawostka, można się dzielić z najbliższą rodziną, pochwalić się znajomością życiorysów wielkich poetów.


Temat ze specjalną dedykacją dla @George_Stark @UmytaPacha @Moose oraz wielu innych z #zafirewallem których nicków nie pamiętam a u których zagęszczenie sprośności przekracza dopuszczalne limity na jeden wers wiersza. Czy tam wierszu, no ja tutaj nie jestem żeby was kultury jeszcze uczyć!


Zasady: #poezja uczestników nasonetowywania ma sie rymować do utworu powyżej przeze mnie wskazanego np.


Pono - no no

Diomedesem - esem floresem


I tym podobnie, i tak dalej, et cetera, et cetera.


Tak przez cały utwór, aż do odpowiedniej ilości wersów, mniej więcej poruszając się w obrębie, bądź tylko zahaczając o wskazany temat... No ja tam wam nie będę mówić jak macie żyć w szczegółach, trochę kreatywności żeby jednak tam było.


Także wszyscy chętni i zainteresowani: do dzieła!


PS: dopuszczalne jest używanie litery J, coby nie było nieporozumień w tej materii.


PS2: tylko wskazani użytkownicy są objęci ograniczeniem tematem.

@UmytaPacha oj, oj tam,, wiadomo o co chodzi. Zresztą można przy okazji, hehe, uklęknąć jednym kolanem i się zadumać w takiej pozycji nad czymkolwiek co akurat do głowy wpadnie.


Zaś sama kolejność była przypadkowa, to nie było ocenienie konkursowe!

@UmytaPacha wyżej dałem odpowiedź ale tutaj jeszcze chyba trzeba sobie zadać pytanie, mianowicie pocałunek którymi wargami i ile tego czoła zostało pofalowane na raz?

Zaloguj się aby komentować

Bo w życiu tak to bywa,

że bitwa na sonety trwa,

I czasem piorunami się zdobywa

Do di proposty prawa.


Tak więc zapraszam na kolejną odsłonę bitwy #nasonety

Postanowiłam się nieco wysilić i sonet poniższy jest mojego autorstwa (miejscami nieco czerstwy, ale w ogólnym rozrachunku uznaję za udany), ponieważ znalezione jakoś mnie nie poruszyły


O miłości


Prawdziwej miłości nie szukajcie w dramacie,

Romea i Julii nie ma poza kartami ksiąg.

Jakże nie doceniacie, co sami macie

Tuż na wyciągnięcie rąk!


Bo miłość to nie zdobywanie,

By raz zatknąć flagę na szczycie.

Miłość to z sobą ciągłe trwanie,

Kłótnie, godzenie i codzienne życie.


Gdy odlecą motylki, rutyna zastanie,

Dbaj o nią, a ona o ciebie.

Bo miłość to codzienne wspieranie,

Nawet, gdy chwilę utkniesz w gniewie.


Nie żałujcie po latach wciąż okazać czułości,

Bo czułość jest najlepszym paliwem miłości.


Trzymam kciuki za celne riposty do mojej #diproposta . Miłej zabawy!


Zasady w skrócie: pierwsza osoba układa sonet (di proposta), do którego rymów - w tym samym układzie i kolejności - należy ułożyć rymujący się sonet (di risposta). Słowa rymowane nie mogą się powtarzać ze słowami OPa

Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam


Terminem składania sonetów di risposta będzie piątek (29.12) do godziny 18:00.


Bitwa #nasonety edycja 4, czyli #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem

Proszę bardzo! Przyszła baba i, jak to baba powinna mieć w zwyczaju, pozamiatała!


A tak serio, kapitalny wiersz. Chylę czoła do samej ziemi. Albo i głębiej nawet, jak struś jakiś.


Jedna rzecz mi tylko przychodzi do głowy: czy nie było kiedyś tak, że zamiast żeby ten Twój wiersze Ci pisał, to Ty jemu pisałaś? Bo coś mi się tak wydaje. Jeśli tak miałby wyglądać nowoczesny feminizm, to byłbym jego gorącym zwolennikiem!

@George_Stark dziękuję


Aż tak to nie xD poezji nie tykałam od podstawówki. W domu się ze mnie nabijali

Ale ładne listy do siebie pisaliśmy

@moll 


Ale ładne listy do siebie pisaliśmy 


Stara szkoła. Szkoda jej trochę.

Chyba że po prostu mieszkaliście daleko od siebie, to inna sprawa wtedy.

Mnie to się marzy z kimś listy pisać. Takie odręczne, za całym tym średniowiecznym zacofaniem: z wybieraniem papeterii, zaklejaniem koperty, czekaniem na odpowiedź. No ale, niestety, żyjemy w czasach szybkiego komunikatu i jak nawet znajdę kogoś, komu wydaje mi się, że mogłoby się chcieć, to okazuje się, że jednak się myliłem i że wcale mu się nie chce.

Zaloguj się aby komentować