@tomwolf Nihil gdzieś tam kiedyś mówił, że nagrana, poszła do wydawcy. A że Bartowi później wypaliła Babuszka i znudziło mu się prowadzenie Witching Hour, to materiał wylądował w szufladzie.
Domyślam się, że gdyby Nihilowi zależało, to dałby radę ogarnąć kwestię praw i to wydać gdzie indziej. Ale pewnie nie zależy.
Zdecydowanie topka w dyskografii Anaal Nathrakh. Wtedy jeszcze mocno eksperymentowali szukając swojego stylu i każdy album był inny. A ostatnie 6 albumów to właściwie jedno i to samo nagrywane w kółko.
Para odwrócona plecami w łóżku. Ona myśli że chłop pisze z jakąś lambadziarą, a on wyszukuje hasła o Nihilu w stylu "czy Nihil wejdzie do Opla Corsa" "Ile wzrostu ma Nihil".
Być może wprowadzę trochę zamieszkania używając #blackmetal i #jazz w jednym wpisie, ale cóż poradzę na to, że oba pasują? Dodam jeszcze #darkjazz i #blackgaze i mamy istny kociołek panoramixa.
@saradonin_redux Niesamowicie smutna muza. Siedzę w pracy, dłubię w kodzie i zastanawiam się co mnie taka deprecha łapie. A to Futility Report robi już drugie kółko na słuchawkach.
Uwaga! Jeśli macie włączone bardzo głośno głośniki, lub słuchawki, to uprasza się o sprawdzenie poziomu, oraz czy wokół Was, czy to w pomieszczeniach w których się znajdujecie, nie przebywają osoby trzecie.
A tak poważnie...
Ten kawałek to jest tak przepotężny wpierdol, że mało kto tak potrafi jak hiszpanie z Teitanblood.
Profil 'Jama Pekel' na FB, wspomniał, że wydali właśnie nowy album. Jaram się jak kościoły w... Madrycie?!