Jedni są za, inni bardziej normami są przeciw. A ja się pytam na jaki procent i od jakiej kwoty reżim w Kijowi już się u nas zadłużył na poczet przekazanego uzbrojenia??
#ukraina #wojna #rosja #aryocontent

Jedni są za, inni bardziej normami są przeciw. A ja się pytam na jaki procent i od jakiej kwoty reżim w Kijowi już się u nas zadłużył na poczet przekazanego uzbrojenia??
#ukraina #wojna #rosja #aryocontent

Zaloguj się aby komentować
Mrozy -15 stopni Celsjusza. Zdobyczny na Rosjanach T-80BVM wyciąga przymarznięty do gruntu MT-LB
https://twitter.com/i/status/1616011443811270657
Tymczasem Białorusini wożą sprzęt przy samej granicy z Polską w tak ostentacyjny sposób, że jestem gotów uwierzyć, że bardzo chcą, aby w mediach znowu był szum o potencjalnej ofensywie od strony Białorusi. Zmuszenie do przerzutu rezerw przez ZSU na zachód to też jakaś strategia
https://twitter.com/i/status/1616011447112470531
Aha i zaktualizowałem link do napiwków. Chciałem Patronite, ale proces weryfikacji jest irytujący i pomyśleć, że rok temu Patreona ustawiłem w 15 minut, a potem potwierdzenie przelewem wystarczało
Postaw kawę dla Aryo - buycoffee.to
#aryocontent #rosja #wojna #ukraina

Zaloguj się aby komentować
Rosjanie zestrzelili całkiem pokaźnej wielkości drona, który jest dosyć ciekawą konstrukcją. Chodzi o to, że dron ten posiadał antenę do Starlinka i wygląda na to, że jego komunikacja była poprzez satelity a antena skierowana w górę. Według Rosjan taka konstrukcja może być sterowana z jakiegokolwiek miejsca na ziemi i jest niepodatna na zagłuszanie. Rosjanie wyrażają przy tym złość, że nie mają możliwości tworzenia podobnych rozwiązań.
Jedyne pytanie, jakie mam, to jak jest teraz ze sprzedażą i działaniem Starlink w Rosji?
O nowej antenie Starlink, która pozwala na działanie w ruchu:
Starlink for RVs is coming to moving vehicles on a $2,500 dish - The Verge
#aryocontent #rosja #wojna #ukraina





Zaloguj się aby komentować
Amerykanie dogadali się z Izraelem w sprawie wywozu 300 tys sztuk amunicji 155 mm magazynowanej na terytorium Izraela przez armię amerykańską. W artykule jest wzmianka, że Żydzi obawiali się, że Rosjanie uznają to za pomoc od nich i pogorszy relacje z RU
https://www.axios.com/2023/01/18/us-sends-israel-stored-weapons-ukraine
#aryocontent #wojna #ukraina #izrael #usa

Zaloguj się aby komentować
Od kilku miesięcy wchodziłem sobie na hejto tylko i wyłącznie po to żeby zobaczyć co ciekawego napisał Aryo, żeby było szybciej zawsze w google wbijałem "hejto aryo", po czy stwierdzałem że nic innego tu nie ma i przechodziłem na wypok. Od jakiegoś czasu aryo pisał coraz mniej więc za każdym następnym razem kiedy się orientowałem że nie ma nic od niego tak trochę od niechcenia sprawdzałem co piszą inni i coś tam kilka razy znalazłem. Od jakiegoś miesiąca Aryo praktycznie przestał dodawać nowe treści o #ukraina więc znowu przestałem tu zaglądać aż tu nagle jeb wypok się skończył i hejto praktycznie z dnia na dzień stało się dla mnie pełnowartościowym serwisem zastępującym wypok we wszystkim do czego mi był potrzebny, a nawet powoli zaczynam stwierdzać że dużo bardziej mi się tutaj podoba. Kilka razy wczoraj i dzisiaj zacząłem wpisywać w przeglądarce wyk... po czym albo od razu się zorientowałem i zmieniłem na hejto albo z przyzwyczajenia wchodziłem tam po czym widząc to powoli wczytujące się gówno od razu zamykałem okno i wracałem tutaj.
Piorun jeśli miałeś/aś tak samo jak ja.
#aryocontent #wykop #jebacwykop
Zaloguj się aby komentować
Kierownictwo MSW zginęło w wyniku katastrofy lotniczej w Browarach na Ukrainie
Znajdowali się oni w śmigłowcu Państwowej Służby Ratowniczej — powiedział szef policji narodowej Klimenko.
W sumie obecnie wiadomo, że zmarło 16 osób, w tym 2 dzieci. Na pokładzie śmigłowca znajdowało się 9 osób. Wśród ofiar potwierdzono samego ministra MSW Denisa Monastyrskiego
Denys Monastyrski – Wikipedia, wolna encyklopedia
#ukraina #katastrofylotnicze
#wojna #aryocontent


Zaloguj się aby komentować
Hej wszystkim,
Z racji tego, że moderacja bandycka i okrutna dokonała na pewnym portalu "W" pewnych zmian, które są totalnie z czapy, to informuje tutaj. W ramach zrzutki na drony dla 8. Pułku Sił Specjalnych organizowanej z Aryo udało się po pewnych bojach (rynek wymiotło z Mavic 3, a będą one powoli odchodziły do lamusa na rzecz prostszych i gorszych Mavic 3 Classic) zakupić:
6 dronów Mavic 3
4 baterie do Matrice 30T
Dodatkowo w transporcie pojedzie Matrice 30T
Link do zrzutki:/tag/uzytkownik/Aryo https://zrzutka.pl/gbttwf
W ramach innej zrzutki zakupiliśmy im również:
stacja zasilania Eco Flow Delta 2 - np. do zasilania dronów,
dwie baterie do stacji Eco Flow Delta 2.
Dodatkowo w ramach "Akcji Zima" zakupiliśmy dla całego oddziału im:
Rękawice Wojskowe Łapki Ocieplane M2 Bundeswehr - 15 par
Skarpety Wojskowe Polskie Zimowe Czarne WZ 540 lub 539/MON Oryginał Nowe, 27-28 - 5 par
Stuptuty Wojskowe Holenderskie M2 Olive - 15 par
Ogrzewacze termiczne - 45 sztuk
Śpiwór Sleeper Expedition (-12°C / -17°C) Snugpak Terrain - 15 sztuk
Skarpety Magnum Base 3 Pack Czarne - 9 par
Racje żywnościowe MRE - 9 sztuk
Plecak Brytyjski INF Short MTP IRR - 4 sztuki
Trikot termalny - 15 sztuk
Zachęcam wszystkich do wsparcia zrzutki:
Transport ze sprzętem dla 8. Pułku wyrusza 1-2 lutego z lekkim poślizgiem spowodowanym niedostępnością dronów + czynnikami logistycznymi. Kolejny transport w ramach "Akcji Zima" pod koniec lutego. Przypominam również, że na miejscu nieprzerwanie od 10 miesięcy działa Piotr z mojej Fundacji "Przyszłość dla Ukrainy UA FUTURE".
#rosja #wojna #ukraina #aryocontent

Zaloguj się aby komentować
A najlepsze to, że jakby nie patrzeć to sukces Hejto jest wynikiem ataku putina [ha tfuu!] na Ukrainę.
putin atakuje Ukrainę → Aryo publikuje na vikop.ru zdjęcia i filmy → ruska moderacja daje mu bana → Aryo przenosi się na hejto → sporo osób dowiaduje się o istnieniu portalu → zjebanie po całości nowej grafiki → exsodus wykopków na hejto.
#jebacwykop #wykop #aryocontent
Zaloguj się aby komentować
Kochający tata i jego ranny syn ponoszą koszty wojny na Ukrainie. - Smutna historia, a takich jest wielu. Nie zapominajmy o nich. Niech nie zostają osamotnieni.
(1) Kochający tata i jego ranny syn ponoszą koszty wojny na Ukrainie - YouTube
A loving dad and his injured son pay war's costs in Ukraine | AP News
#aryocontent #ukraina #wojna
Zaloguj się aby komentować
Jak rozumiem, koledzy poległych stworzyli laurkę z materiałów, jakie mieli od nich. Większość nagrań widzę pierwszy raz.
Film zrobiony trochę żartobliwie. Gdyby nie wojna można by pomyśleć, że to zwykli kumple zrobili sklejkę podróży. Chwała im za walkę
Dorobiłem polskie napisy
#aryocontent #ukraina #wojna
Zaloguj się aby komentować
Btw. Podsumowując informacje, jakie dodałem w przeszłym roku. Były głośne twierdzenia w mediach wschodnich w Gruzji czy Ukrainie, że Kazachstan robi się asertywny i może wyjść z OUBZ do końca 2023 r. Nic takiego się nie wydarzyło. Zamiast tego sygnały wyłamywania daje Armenia
Chcę przy tym zarekomendować bardzo dobry materiał od Ośrodka Badań Wschodnich na temat Kazachstanu
#kazachstan #aryocontent #rosja
Zaloguj się aby komentować
W ostatnim czasie daje się zauważyć coraz więcej głosów po stronie rosyjskiej dotyczącej braków amunicji i słabego przeszkolenia wśród rosyjskich żołnierzy. Trafiłem na kolejny tego przykład. Na tle Igora Girkina, Aleksandra Kałasznikowa, Murza, Wagnerowców z Grey Zone, Swiatosława Golikowa, "Dwa Majora" - dorzucam kolejnego autora walczącego po stronie rosyjskiej. Dodatkowo chciałem zaznaczyć, że nie jestem jeszcze pewien, czy aktualne problemy rosyjskie w kwestii amunicji nie wynikają ze zniszczenia przez ZSU kilku składów amunicji w tym dużego składu w Irmino 15 grudnia https://twitter.com/i/status/1607652767614509056
Czy też to...
Rosyjski propagandowy kanał Dwa Majora sugeruje rosnące problemy z amunicją w rosyjskich wojskach.
Korzystanie z amunicji z 2022 r. przez Rosjan może sugerować, że zapasy rosyjskie z ZSRR idą ku wyczerpaniu i niektóre rodzaje amunicji musza zużywać z najświeższych partii. Zwykle wojsko dąży do zużywania najstarszej amunicji, ale poczekajmy do marca 2023 z takimi wnioskami.
Druga kwestia, to że świeże partie amunicji są bardziej wadliwe od starszych. To ciekawa kwestia. Może mieć to związek, ze zwiększeniem produkcji przez rosyjską zbrojeniówkę i jeszcze nie ogarnęli wszystkich problemów kontroli jakości.
Rosyjska armia i ich taktyka krąży wokół przewagi artyleryjskiej. Jeśli Ukraińcom uda się wyrównać ilość wystrzałów, to byłby przełom w wojnie na podstawie samej jakości NATOwskich systemów, których Ukraina dostaje coraz więcej.
Tłumaczenie:
Kilka myśli o wystarczalności pocisków w rosyjskich siłach zbrojnych
Szanowane kanały Telegramu wielokrotnie poruszały temat głodu amunicji w rosyjskich siłach zbrojnych. W szczególności przytaczano dane, że latem nasze jednostki wypuszczały wzdłuż całej linii frontu do 60 000 pocisków dziennie, co było jedną z przyczyn ich szybkiego zużycia.
Ponadto niektóre decyzje wysokich urzędników wojskowych o przechowywaniu amunicji artyleryjskiej w oddaleniu od jednostek działających na linii frontu, ale koniecznie w jednym miejscu i w zasięgu wrogich dronów i systemów rakietowych, również spowodowały utratę znacznej części radzieckich zapasów.
Obecnie pojawiają się doniesienia, że jednostki otrzymują 152mm pociski z 2022 roku, których jakość jest wątpliwa ze względu na dużą liczbę odrzutów w porównaniu do starszych partii.
Jednocześnie artylerzyści też marudzą na niedobór. Jednak artylerzysta, jak mówią sami frontowcy, lubi dużo strzelać do wroga. Wpada w pewien rodzaj pośpiechu. Szczególnie dobrze jest, gdy przy nie najwyższej precyzji amunicji można wydać do 300 pocisków na pokonanie 1 czołgu wroga na długim dystansie (teraz będziemy poprawiani i wyjaśniani, ale staraliśmy się pokazać sens słów oficerów frontowych).
Przy okazji, jeśli załoga jest w stanie trafić/zniszczyć wrogi czołg mniej niż 20 pociskami na dalekim dystansie, to załoga jest uznawana za doświadczoną i bardzo celną.
Rozwiązaniem tej sytuacji powinna być produkcja precyzyjnych pocisków, bezzałogowych statków powietrznych i innych rozwiązań technicznych. Bo taktyka zamieniania pola bitwy w księżycowy krajobraz nie ma już uzasadnienia, o czym świadczą posunięcia linii frontu na najgorętszych kierunkach.
Konieczna jest dywersyfikacja środków rażenia, zwiększenie ich celności i zasięgu.
Np. wróg wydaje 6-7 razy mniej amunicji ze względu na różnicę w liczebności artylerii. Celność i zasięg współczesnych pocisków NATO 155 mm są jednak lepsze niż większości naszych.
Rosyjskie siły zbrojne dysponują amunicją o wysokiej precyzji. Ale trzeba jej ich produkować wielokrotnie więcej.
źródło:
a tu Romanow: Telegram: Contact @romanov_92
Dosyć ważne jest też, że inny rosyjski propagandysta Romanow też poszerzył tego posta. Romanow czasem pojawiał się na froncie, więc fakt, że zgadza się z tym co jest tu napisane może (nie musi) świadczyć, że faktycznie coś może być na rzeczy.
Zaloguj się aby komentować
Teoria od Atomic Cherry mówiąca o tym, że prędzej zobaczymy coraz większe dostawy T-55 niż Abramsy i Leopardy. Tłumaczenie:
Niemal od samego początku wojny wśród państw członkowskich NATO trwa gorąca dyskusja na temat dostarczenia ZSU czołgów produkcji zachodniej: jako kluczowych pretendentów do tej roli proponuje się niemieckie Leopardy 1 i Leopardy 2. Wszelkie inicjatywy w tej sprawie nie przynoszą jednak rezultatów. Pod takim czy innym pretekstem zarówno RFN, jak i USA, jeśli mówimy o Abramsach, odmawiają Kijowowi dostarczenia swoich ciężkich pojazdów pancernych.
Uzasadnieniem jest cały zespół czynników: przekazanie czołgów wymagałoby radykalnej reorganizacji ukraińskiej logistyki wojskowej i przekwalifikowania licznego personelu wojskowego; większość przekazywanych czołgów jest w niezadowalającym stanie technicznym (np. według raportu o gotowości materiałowej głównych systemów uzbrojenia Bundeswehry z 2021 roku armia niemiecka posiada 137 gotowych do walki Leopardów-2 na 289 będących w służbie) i wymaga remontu kapitalnego, który w tej chwili jest trudny do przeprowadzenia.
Jednocześnie europejskie zapasy, radzieckich T-72 są na skraju wyczerpania, natomiast Ukraina musi regularnie uzupełniać swoje rezerwy czołgów.
Rozwiązanie tego dylematu prawdopodobnie leży na powierzchni. Wczesną jesienią Siły Zbrojne Ukrainy otrzymały partię słoweńskich czołgów M-55S. Jest to modernizacja radzieckiego T-55, a ich liczba w Europie jest znaczna. Na przykład Rumunia, która posiada ponad 800 czołgów tego typu, ogłosiła niedawno zamiar wycofania ich ze służby. Ponadto na Bałkanach znajdują się duże zapasy T-55 produkcji jugosłowiańskiej. Według różnych źródeł nawet do 1000 sztuk w magazynach. Ten czołgi podstawowe trudno nazwać adekwatnym do współczesnych realiów, ale wojskowe kompleksy przemysłowe Czech, Bułgarii i Rumunii będą w stanie naprawiać, remontować i modernizować T-55 w dużych ilościach — od 200 do 250 pojazdów miesięcznie, co samo w sobie jest poważnym argumentem za ich dostawami do ZSU.
Należy zauważyć, że armia ukraińska jest w swoich działaniach w dużym stopniu uzależniona od czołgów i ma na nie duże zapotrzebowanie. Pomagają one zrekompensować chroniczny brak artylerii, zapewniając wsparcie ogniowe piechocie z pozycji zamkniętych. W przypadku tej taktyki wiek pojazdu nie jest decydujący. Przeżywalność pojazdu zapewnia odległość, prędkość manewru i kamuflaż.
Powinienem jednak zaznaczyć, że jest to tylko scenariusz hipotetyczny. Niewykluczone, że państwa Sojuszu obiorą inną drogę i zaczną w sposób scentralizowany kupować w Afryce i na Bliskim Wschodzie nowocześniejsze uzbrojenie typu radzieckiego lub jeszcze zaczną przywracać do służby sprzęt produkcji niemieckiej (co z pewnością będzie wymagało współpracy kompleksów obronno-przemysłowych szeregu państw europejskich).
Chciałem tu zaznaczyć, że Atomic Cherry widzi po stronie ZSU podobną taktykę jak u Rosjan, czyli czołgi są stosowane jako zamiennik artylerii. Kot Murz zwracał uwagę, że po stronie Rosjan takie działania bardzo negatywnie wpłynęły na gotowość bojową rosyjskich czołgów. Myślę, że Ukraińcy też borykają się z tym i jest ogromne obciążenie dla zakładów remontowych centralnej Europy. Długi tekst Murza można przeczytać pod linkiem: Część 1: Kot Murz napisał długi i pełny rozgoryczenia tekst - Aryo - Hejto.pl

Zaloguj się aby komentować
Igor Girkin przeprowadził krótką analizę szans rosyjskiej ofensywy od strony Białorusi. O ile jego przemyślenia są ciekawe, to wciąż jest mentalnie typowym homosovieticus, gdzie wierzy zła Polska, chce anektować zachodnią Ukrainę, a przy tym jednocześnie Polska jest w sojuszu z Ukrainą, zbroi ZSU i posyła ochotników do walki z Rosją. Tego nie ogarniesz, ale tak poza tym ciekawy wpis i warto wiedzieć co myśli nasz wróg, więc dodaję tłumaczenie:
"Zryw na zachód".
Dokonam krótkiej analizy perspektyw rzekomego zamiaru przeprowadzenia przez Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej głębokiej ofensywy z terytorium Białorusi na Wołyń i Galicję (a przynajmniej tylko na Wołyń, bo do Galicji trzeba dotrzeć).
Zacznijmy od zadań strategicznych, które (teoretycznie) mogłyby zostać osiągnięte w wyniku takiej ofensywy. Są one oczywiste: odcięcie centralnych regionów tzw. Ukrainy, a w konsekwencji ZSU, od dostaw z Polski, z której pochodzi lwia część dostaw broni, sprzętu, amunicji i wszystkiego innego, w tym towarów konsumpcyjnych. Efekt militarny, jeśli się powiedzie, może całkowicie odwrócić losy wojny na naszą korzyść. Jeśli spojrzeć szerzej polityczno-militarne rezultaty takiej inwazji mogą okazać się zupełnie odwrotne od zamierzonych.
Po prostu sąsiednia Polska (najbardziej agresywnie ze wszystkich bloków NATO odnoszących się do Rosji i najbardziej przygotowana do prowadzenia wojny, bo dysponująca dużą armią lądową, którą buduje w gorączkowym tempie) niespecjalnie ukrywa swoje roszczenia, jeśli nie do "zjednoczenia" tych terenów, historycznie "spornych", to do "protektoratu" nad nimi, to na pewno.
Z tego powodu należy przewidywać co najmniej wysokie prawdopodobieństwo interwencji wojsk polskich i zaangażowania polskich sił zbrojnych w bezpośrednie działania bojowe przeciwko Siłom Zbrojnym RF na tym froncie. W najlepszym wypadku, wejście polskiego korpusu okupacyjnego, koniecznie i wyraźnie sprzymierzonego z tzw. "Ukrainą", "w celu obrony kresów wschodnich". Co uniemożliwiłoby skuteczne rozwiązanie powyższych zadań zablokowania Kijowa od dostaw wojskowych bez bezpośredniej konfrontacji militarnej z siłami polskimi, podkreślam — skutecznej i zdecydowanej konfrontacji.
Prawdopodobieństwo polskiej interwencji w Galicji i na Wołyniu w przypadku naszej inwazji na te tereny oceniłbym z grubsza na "3 do 1" na korzyść interwencji. Nie jest faktem, że po tym będziemy mieli "front białoruski", ale takie prawdopodobieństwo też jest bardzo obecne. - Przynajmniej będziemy musieli rozmieścić znaczne siły wzdłuż granicy polsko-białoruskiej, aby ją osłaniać.
A teraz - "uwaga! pytanie!" - skąd w rosyjskich siłach zbrojnych, nawet lekko "wspartych" przez siły zbrojne Białorusi, wzięłyby się tak ogromne siły? Polska już teraz jest w stanie wystawić 150-200 tys. żołnierzy "armii polowej" "w polu", czyli nie na froncie, a w strefie frontowej). Tylko do ich zablokowania potrzebujemy odpowiedniej liczby naszych wojsk, nie mówimy o rozgromieniu.
Ale na tym froncie przeciwko nam będą działać nie tylko polskie, ale i "ukraińskie" jednostki, a one są już dobrze "ostrzelane" i mają doświadczenie w pokonywaniu naszych wojsk.
Załóżmy, że Polacy nie interweniują. To też jest możliwe albo będą się wtrącać, ale nie będą prowadzić działań wojennych, zajmując najbardziej "smaczny" dla nich Lwów na przykład i zatrzymując się na nim.
W tym przypadku zadanie grupy uderzeniowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, formalnie, jest znacznie uproszczone. Teoretycznie 100 tys. żołnierzy i oficerów, liczba zastosowana na froncie i na tyłach jest czysto umowna, jest w stanie stosunkowo szybko zmiażdżyć stawiające im opór 20-30 tys. żołnierzy ZSU i "obrony terytorialnej" i przedostać się w przestrzeń operacyjną, by móc ruszyć dalej, jak to miało miejsce w lutym bieżącego roku.
Pamiętamy jednak, jak zakończył się taki szybki "marsz na Kijów". Skończyło się, delikatnie mówiąc, źle, na "deeskalacji", a jeśli nie schować się za "tolerancyjnym" językiem, na pośpiesznym i bardzo wrażliwym na straty odwrocie.
Niepowodzenie "marszu" wynikało przede wszystkim z zasadniczo wadliwej oceny sytuacji operacyjnej i, co za tym idzie, równie wadliwych wniosków i decyzji podjętych na podstawie tej oceny
Z jakiegoś powodu zakładano, że oddziały te spotkają się z lojalnością ludności albo, co najmniej, neutralnością, natomiast opór ZSU i innych struktur władzy będzie formalny i bierny, co pozwoli grupom uderzeniowym na szybkie posuwanie się naprzód, bez oblężeń i szturmów na miasta i kluczowe punkty oraz bez kierowania znacznych sił do ochrony tyłów i komunikacji.
Jak wiadomo, wszystko szło w przeciwnym kierunku. W ciągu kilku dni ofensywy nasze wojska zostały zaatakowane od tyłu i z flanki, oddziały uderzeniowe zaczęły działać, na niektórych kierunkach, w okrążeniu, bez zaopatrzenia i wsparcia, a wszystkie "ominięte" miasta były bazami operacyjnymi wojsk przeciwnika. Komunikacja była narażona na silne, i często udane, ataki, a oddziały do jej obrony były skrajnie niewystarczające.
Załóżmy, że doświadczenia z poprzedniej "deeskalacji" zostały przez nasze dowództwo uwzględnione, tym bardziej że teraz głównodowodzącym całego frontu jest ten sam Surowikin, który "sterował" grupą, która w lutym zaatakowała Kijów, czyli "zebrał już wszystkie grabie" i, teoretycznie, nie powinien już na nie nadepnąć. To oznacza, że po przełamaniu frontu nasze siły powinny albo skoncentrować się na okrążeniu i ustanowieniu pełnej kontroli nad najważniejszymi, z militarnego i politycznego punktu widzenia, punktami regionu, albo przeznaczywszy wystarczające siły na ich blokadę "pędzić do przodu". - Ale ze staranną dbałością o ochronę swoich linii tylnych i łączności z "kontynentem".
Pierwsze rozwiązanie — wykorzystanie czasu i sił zgrupowania do rzetelnego utrwalenia początkowego sukcesu jest najpewniejszym sposobem, ale całkowicie neguje czynnik zaskoczenia i ogranicza głębokość przebicia do najbliższych dużych ośrodków miejskich. Trzeba by je szturmować mocno i wytrwale, tak jak szturmowali np. Mariupol z wielkimi stratami.
Co najważniejsze, w tym przypadku nie będzie możliwe głębokie posuwanie się do przodu, ponieważ przeciwnik, po ustaleniu kierunku naszego głównego uderzenia, szybko podciągnie rezerwy i uformuje nową linię frontu. Oznacza to, że zadanie zakłócenia komunikacji Kijowa z Europą nie zostanie rozwiązane, a jedynym rezultatem ofensywy będzie powstanie kolejnego frontu na wrogim terytorium, zachodnia część tzw. "Ukrainy".
Druga opcja — powtórzenie szybkiego natarcia i ominięcie miast, ale przy użyciu znacznie większych sił w celu zablokowania węzłów oporu i kontroli zajętego terytorium. Jest, ze wszystkich punktów widzenia, korzystniejsza. Bo pozwala "zagarnąć tyle terytorium ile się da", jeśli chodzi o wojska i ich możliwości zaopatrzeniowe. Potem, po skonsolidowaniu frontu zewnętrznego, można powoli "trawić" okrążone grupy i garnizony przeciwnika. Można więc wiele wziąć i otoczyć, a przy okazji odciąć wiele ważnych dla ZSU komunikacji.
Ale... BĘDZIE TO WYMAGAŁO DUŻEJ ILOŚCI WOJSKA. W tym oddziałów do ochrony tyłów, bo trzeba będzie działać na terenie, gdzie ludność jest dotkliwie wrogo nastawiona do Rosji i wojsk rosyjskich w wyniku wieloletniej propagandy.
Czy rosyjskie siły zbrojne są w stanie skoncentrować na tym kierunku, daleko od własnych granic, zaznaczam, tyle żołnierzy i sprzętu bojowego, aby zabezpieczyć udany głęboki przełom, a następnie odeprzeć kontrataki wroga i złamać opór okrążonych grup w rozsądnym czasie, jest dla mnie wątpliwe. Wszakże dla tak głębokiej operacji w takich warunkach potrzeba już w pierwszym etapie, z dalszym dostarczaniem posiłków, przynajmniej 200 tysięcy żołnierzy ze wszystkich struktur.
I to jeszcze nie biorę pod uwagę, zauważonych przez niektórych kolegów, na przykład pana Andrieja Morozowa - "Murza", "skaz" naszej armii, takich jak mizerne wyposażenie w środki łączności dalekiego i krótkiego zasięgu, czynnik niezwykle ważny w wojnie manewrowej, bardzo słabe rozpoznanie przestrzenne i po prostu słabe rozpoznanie lotnicze, brak przewagi powietrznej i mierne współdziałanie wojsk lądowych ze wsparciem lotniczym. I tak dalej, i tak dalej.
Na koniec nie mogę się powstrzymać od parsknięcia śmiechem, że wykazane wcześniej cechy wyższe naszych generałów nie napawają optymizmem... Prowadzenie oddziałów w wojnie manewrowej wymaga znacznie więcej talentu, profesjonalizmu, energii i elastyczności myślenia niż głupie frontalne ataki w stylu "a la Verdun-1916", praktykowane przez nasze oddziały przez całe lato i część jesieni.
W ogóle, czy wierzę w możliwość głębokiej operacji ofensywnej na zachodniej Ukrainie z terytorium Białorusi? - Tak! To jest możliwe. Zarówno teoretycznie, jak i nawet praktycznie.
Wierzy w możliwość wykonania takiej operacji, ale czy wierzy w jej sukces? :)))))
Podsumowując ostatnie teksty różnych propagandystów:
Porównywanie rosyjskich ataków do Verdun, czyli rzeź
Porównywanie rosyjskich szturmów do Rżewa, czyli rzeź rosyjskiej piechoty
Czekamy na rozwój sytuacji
źródło:

Zaloguj się aby komentować
Chciałem zwrócić uwagę na żywotność samochodów. Pamiętacie ten samochód, na jaki zebrałem środki, a potem Exen zawiózł go do 8 SSO? No to nie ma już go z nami "Nissan po ostatniej akcji jest w stanie, gdzie nie nadaje się do remontu." W skrócie zniszczony
O tym jak dotarł:
https://www.wykop.pl/wpis/67816621/nasza-navara-ze-zrzutki-dotarla-do-adresata-3-ecof/
O malowaniu u Exena:
https://www.wykop.pl/wpis/67796011/samochod-jaki-przekazalem-exen-przemalowal-na-praw/
O tym jak byłem w Szwecji po samochód
https://www.wykop.pl/wpis/67773485/doplynalem-do-gdanska-i-exen-zabral-go-razem-ze-sw/
https://www.wykop.pl/wpis/67753707/jedziemy-po-samochod-oby-nie-bylo-zadnych-niemilyc/

poświęcił się temu do czego został powołany
Zaloguj się aby komentować
Update. W Sprawie Twittera to tracę wiarę w odblokowanie konta. Support odpisał coś w stylu, że złamałem zasady Twittera dotyczące praw autorskich na muzykę, bo trolle znalazły sposób na blokowanie kont, poprzez flagowanie wszystkiego co ma jakąkolwiek muzykę. Żeby odzyskać dostęp i pogadać z supportem, to muszę się zweryfikować konto. Tu już problem leży po stronie Twittera, bo nadal mam ten błąd, że "Z przyczyn Technicznych nie udało się zrealizować tej prośby. Spróbuj ponownie", a po nim mam kolejny "Zbyt wiele prób spróbuj później"
Będę kopał się z supportem pewnie dłuższy czas, żeby mi zmienili sposób weryfikacji, ale jak patrzę na te generyczne teksty od nich, to zajmie dużo czasu.. dlatego stworzyłem konto backup:
@Aryo wydaje mi się że trzeba przeczekać trochę ten shitstorm co się tam dzieje - za dużo zmian, za mało pracowników i zmiany i pewno mają wielki backlog przez trollujących ludzi co zgłaszają jak leci.
Znudzi im się to myśle że na spokojnie będzie można wszystko załatwić.
Takie podejście upraszcza sprawę, jest wolnościowe i ogólnie demokratyczne.
@tmg niestety wiele krajów na to nie pozwala, EU mogłaby zablokować twittera (jak chiny.. nie to nie jest dziwne, obydwa "państwa" maoistyczno zamordystyczne). Do tego reklamodawcy by się obrazili, firmy by go pozwali itp. itd.
Niestety ale sami sobie przjebaliśmy social media nie walcząc o wolność gdy mogliśmy albo nie wiedzieliśmy, teraz jest nieco późno a gościa który faktycznie chce coś zrobić w tym kierunku teraz się mocno dociska.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tak poza tym to zbierałem na drony dla ZSU. Pisałem właśnie posta na twitterze, że jeden z obserwujących kupił i przysłał mi Mavic 3 Classic
AHA i zebraliśmy już 30 tys na drony dla 8 Pułku Sił Specjalnych ZSU, więc do stycznia będą mieli kilka nowych dronów

@Quassar Drony wyścigowe nie nadają się. Powtarzam. W terenie walk jest pełno systemów zagłuszania i taki dron poleci i spadnie. Żadnej korzyści i prawdopodobieństwo utraty jeszcze większe niż tych DJI. Zwykle na tych Mavic 3 czy Matrice 30 korzystają z wielokrotnego zoomu i starają się obserwować z daleka o ile to tylko możliwe. Szybkość drona nie ma tu większego znaczenia. To nie Call of Duty. Obserwacja dronem nie wygląda widowiskowo
w tym linku masz trochę więcej informacji o tym co wspominałem na twitterze w kwestii dronów. myślę że od tego człowieka dowiesz się więcej. https://www.wykop.pl/wpis/69349115/drogie-mirki-i-mirabelki-militarne-ktore-wspieraja/
Zaloguj się aby komentować