#animedyskusja

55
459

Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ulubioną ewolucją Eevee z 4 generacji został Leafon (65,38%), pokonując Glaceon'a (34,62%). Spodziewałem się bardziej wyrównanej walki, ale jak widać liściasty jest zdecydowanie bardziej lubiany.


Dziś niestety walka pomiędzy "Strażnikami Jezior", czyli dość nudnymi ufokami w 3 kolorach. Jednak jest z nimi związana jedna fajna ciekawostka. Te 3 pokemony są powiązane z japońskimi regaliami cesarskimi i symbolizują: wiedzę, emocje i siłę woli. Więc wybieramy między:


1. Tygrys Szablozęby


2. Pterodaktyl


3. Triceratops


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

0aa28a0a-9762-4b1b-b329-17edba2843f3

Jaki jest twój ulubiony strażnik jezior?

18 Głosów

Tak. Były w rajdach z podziałem na regiony. Nawet shiny można było trafić. Kiedyś pewnie znów się pojawią w rajdach, a teraz podobno jest mikroskopijna szansa na spotkanie ich na dziko.

@Nuszek Jest minimalna szansa na spotkanie ich przy zbiornikach wodnych. Przy czym są one podzielone na regiony. W Europie mamy Mespirita, Uxie jest w Azji a Azelf w Ameryce. No ale szansa na ich wystąpienie jest tak mała że realnie jak chcesz je złapać to trzeba czekać na raidy.

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Ga-Rei Zero (2008) to, rzekomo, jakiś prequel do mangi Ga-Rei, której nie znam ni w ząb, ale może to i lepiej? Opowiada o tym, jak to bohaterka mangi została jej to bohaterką, i prezentuje jej pierwszą traumę, a naszą w Zero oś fabularną - jak to jej przyszywana starsza siostra, Yomi, stała się zła, i trzeba ją było zabić. 


To zdecydowanie produkt swoich czasów. Historia upadku Yomi jest o tyle przebrzmiałą dramą pełną juchy i walki na miecze, co nieustannie też detonują ją brednie pokroju wózka inwalidzkiego ze schowanym gatlingiem, gołego australijskiego weaboo wykuwającego bojowe żelazka na parę święconą, czy przeciwskutecznej operacji specjalnej, mającej na celu zbliżenie do siebie zakochanej pary. Bardzo sprawnie poprowadzony jest sam wstęp, i z reżyserskiego punktu widzenia ta historia naprawdę się broni. Być może byłaby znacznie lepszą, gdyby odeszła od materiału źródłowego, i zostawiła same tony poważniackie.


Pewnych rzeczy się jednak nie przeskoczy. Mamy tu akcyjniak, w którym dziewuszki w szkolnych mundurkach likwidują duchy i potwory, i w międzyczasie usiłują łyknąć chociaż nieco zwykłego rodzinnego życia, zanim znowu się coś nie sypnie. A sypie się grubo, oj sypie. Intryga nt. pochodzenia Yomi, a więc też jej prawa do dziedziczenia pozycji w rodzie, wprowadzana jest mimochodem, by w końcu stać się kołem zamachowym najważniejszego kryzysu w fabule, a potem już brniemy w rozsypujący się jak domek z kart obrazek wspólnego życia przekreślonego już na dobre. Nie jest źle, gdy nie jest akurat źle. Bywa źle, ale też nie wydziwiajmy przesadnie - chińskie bajki to, było nie było, chińskie bajki. 


Bardzo przyjemny OST, stojący jakością wykonania o ligę wyżej, niż rysunki - a zwłaszcza do stylu rysowania twarzy nie zdołałem się przekonać, autor designów miał idiotyczny pomysł rysować twarz z frontu z wargami jak u Simpsonów, a z profilu już normalnie. Po co, dlaczego? Gra głosowa też powyżej średniej branżowej, chociaż na nagrodę zasługuje tu przede wszystkim p. Norio Wakamoto, podkładający głos pod bliźniaków Nabu. 


Zdecydowanie warto łyknąć bajkę jako jakiś odchamiacz między cgdct, czy co tam teraz młodzież lubi oglądać. 


https://www.youtube.com/watch?v=98E2fVwwgck

Zaloguj się aby komentować

@tobaccotobacco Ciekawe, czy będzie wytłumaczone skąd się tam wziął. Jest to zgodne z lore, mógł ją 'stalkować' ale skąd wiedział o problemie.

Zaloguj się aby komentować

kuurhwa obejrzalem te claymore fsjnie sie ogladalo bylo nawet w pyte 14 epizodow obejrzalem w 1 dzien ale te zakonczenie hujowe wkurwil mnie ten maly smiec sojak redditowy nienawidze go ehh teraz se chyba obejrze ghost hunt albo jigoku shoujo koniec nerwow #przegryw #anime #animedyskusja

bfa2d6aa-9e0f-4915-9ccc-5a8688ab596f

@Tacerpacer Claymore za⁎⁎⁎⁎ste. Ogladalem ze 13 lat temu. Najlepsza walka z tym lwem Ricardo na końcu. Podobno jest jeszcze manga gdzie są dalsze losy.

@Henson pczywoscoe ze tak to bylo moje 2 lub 3 anime bylo w pyte ale czuje ze n0rmictwo je overratuje z bardzo dobrego anime (chociaz podobno ending bedzie hujowy nie wiem bo nie cxytam mang) do jakiegos arcybostwa

@yeebhany @Tacerpacer Manga jest i to skończona, a anime ma zakończenie z d⁎⁎y, bo zrobili autorskie po 1/4 materiału. Generalnie wszystko co w tej historii najlepsze nie zostało zekranizowane.

Zaloguj się aby komentować

Crying Freeman


https://myanimelist.net/manga/1449/Crying\_Freeman


Jakiś czas temu JPF ogłosił dodruki tego tytułu. Na półeczce leżały 4 pierwsze tomy, więc postanowiłem kupić resztę, aby dopełnić kolekcję. Pamiętam że to co już przeczytałem nawet mi się podobało, więc była to idealna okazja aby po tylu latach zapoznać się z całą historią Freemana.


Ale zacznijmy od początku. Nasz główny bohater to najlepszy zabójca na świecie, który pracuje dla chińskiej mafii. Pseudonim "crying freeman" zawdzięcza swojemu zachowaniu po każdym morderstwie, mianowicie płacze. Beczy, bo tak naprawdę jest zahipnotyzowanym niewolnikiem mafii, a to jest jego jedyna "wolność" na jaką może sobie pozwolić.


Historia śledzi jego losy od momentu uprowadzeni przez mafię, wykonywania dla niej zleceń, znalezienia sobie żony i zostania głową tej organizacji.


Jest to opowieść 18+, mamy tu morderstwa, mafijne porachunki i sex. Ogromne ilości sexu. Duet autorów chciał zaserwować nam opowieść dla dorosłego odbiorcy, ale wyszedł z tego jakiś marny pornos. Za mało tutaj "zleceń" czy większych intryg, za dużo nagości i kopulacji. Ludzie na akcje biegną nago, albo w samych majtkach, a problemy Freeman rozwiązuje penisem równie często co nożem.


Czyta się to słabo, bo protagonista jest najlepszym mordercą. Nikt nie stanowi dla niego zagrożenia, a wszystko zwykle idzie zgodnie z jego planem. Chyba właśnie dla tego nawet jako szef organizacji, lata sobie na jakieś niebezpieczne misje. Wychodzi to dość nieciekawie. Pierwsze tomy są ok, ale potem wieje nudą. Zakończenie praktycznie nie istnieje, kolejna misja zakończona i nara.


Za dużo ruchania, za mało zabijania. Dlatego mogę zaproponować zmianę tytułu na "Crying Freeman - żigolak morderca".


5-/10


Dodatkowo wyszła 6-odcinkowa seria OVA, którą niedługo mam zamiar obejrzeć. Może ta historia w ruchu będzie trochę lepsza.


Co ciekawe są też 3 filmy kinowe. Dwa z Hongkongu i jeden międzynarodowej produkcji. Jak je obejrzę to postaram się coś o nich napisać.


#anime #animedyskusja

b6f993da-42ab-4361-9117-45c9cfcbbf73

Zaloguj się aby komentować

No cześć ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ktoś chce zasilić nasz #discord narodzony kiedyś na #mangowpis ?


Oferujemy wiele zabawy (możesz być nawet głównym bohaterem yaoi fanfika) i wspólne spędzanie czasu na jakościowych rzeczach.


Serwer istnieje już dobrych parę lat i ludzie są ze sobą bardzo blisko, także zapraszamy ludzi płci obojga (tak, mamy dwie onee-chan). Oferujemy rozrywkę w każdych tematach, od #anime #animedyskusja do nie-anime.


Kto tutaj na was czeka?


-Fanka yaoi i berserka (w sumie jedno i to samo)


-Artysta-malarz-żeglarz-NEET


-Centrystyczny wierzący w różne teorie spiskowe oligarcha i szczęśliwy mąż


-Miłośnik wszystkiego co chińskie, spania w krzakach i jedyny internetowy ultras PSL


-Pewien człek, który chciał być k-popiarą ale potem znalazł 5 euro w Niemczech i zapragnął zostać Niemcem


-Człowiek, który był fanem chińskich bajek z lat 80, a potem wstąpił do wojska i stał się pierwszym anime-sebkiem


-Trans zakochany/a w tym wyżej


-Księgowy, który chciałby wprowadzić faszyzm, ale nie umie nawet wstać rano


-Naczelna hafciarka wykopu


-Korposzczur-antysemita robiący dinozaury w kształcie penisów na drukarce 3D


-Specjalista od vtuberek i kebabów. Pakistańczycy się z niego śmiali


-Specjalista od gier gacza i zmian pracy (w tydzień miał 4)


-Mieszkający w Holandii człowiek, który przekonał Holendra, że w Polsce gejów wypuszczamy w koloseum. Wydał 30 tys na figurki


-Jedyny mogący konkurować w walce na figurki z tym wyżej. Kocha Yukino z Oregairu.


-Gość, który jest stereotypowym mieszkańcem południowego USA (poza religią), ale przypadkowo urodził się w Warszawie


-Człowiek, który jechał 300 km do swojej byłeś z kilkukilogramową lampą z soli


-Górnik, fan loli kóz mówiący po japońsku


-Eks-komunista, który stał się korwinistą


-Fan samochodów i Barcelony. Jest przystojny, ale wolałby wyglądać jak Messi


-Autor yaoi-fanfików i aniki z siłowni


-Specjalista od covidowej ruletki. Kocha miasta z kiczowatymi kamieniczkami


A to dopiero pierwsza osoba!

3b7d248b-8bf9-478f-a6c7-4f6208120506

Zaloguj się aby komentować

Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ulubionym pokedzieciakiem czwartej generacji został Riolu (37,04%), na drugim Bonsly (34,78%). Wyszło trochę dziwnie bo były 2 ankiety, gdyby była tylko jedna i tak zapewne wygrałby Riolu.


Wracamy dziś do ewolucji Eevee. W tej generacji doszły dwa nowe warianty, więc można wybrać między:


1. Marihuana


2. Methamphetamina


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

b7fa0ed9-3df0-4026-9a0e-47fcb696927d

Jaka jest twoja ulubiona ewolucja Eevee? ( z gen4 )

29 Głosów

Głos na Glaceon'a.


Trudny był to wybór. Jednak lodowy podoba mi się odrobinę bardziej, ale tylko odrobinę, zdecydowały detale. Zresztą w roślinnej kategorii jest większy wybór fajnych poków, za to w lodowej już nie.

66de319c-1e9c-46e9-9484-18073a3ea828

Zaloguj się aby komentować

Dobra kurhwa mam 3 tytuly i bede musial wybrac ktorys z nich do oberjzenia tylko nie wiem ktory ehh upatrzylem claymore ghost hunt i b: the beginning teraz ske tylko zdecydowac kurrw


#przegryw #anime #animedyskusja

Zaloguj się aby komentować

kuurhwa oregairu skonczone trzeba obejrzec nowe anime tylko kompletnie nje wiem jakie sam nie wiem na co mam ochote ehh szkoda ze nje ma zbtt wielu horrrorowych anime a te co w ogole mozna zaliczyc pod horror (niektorzy jako horror polecaja anime typu tokyo ghoul czy the promised neverland no prosze was gdzie to horror) to juz chyba wszystkie widzialem #przegryw #anime #animedyskusja

Zaloguj się aby komentować

kuurhwa mac zostala mi najnowsza ova oregairu co wyszla w ubieglym miesiacu do obejrzenia zeby skonczyc te anime ale do tsj pory chyba nikt tego na polski nie przetlumaczyl a ja jestem prawdziwym 100% p0lakiem robakiem wiec angielskiego nie umiem w zasadzie to niczego nie umiem nawet jezdzic na rowerze ehh zdolny do uczenia sie jestem tak samo jak zdolne jest dziecko z zespolem downa na olimpiadzie matematycznej #przegryw #anime #animedyskusja #zalesie

f9ae50f3-b12c-4444-8162-021a2a8482f4

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Sezon rozkręcił się nam na dobre. Gdyby ktoś zastanawiał się co da się oglądać to zapraszam.


Must watch (przedział 9-10)


https://myanimelist.net/anime/52034/Oshi\_no\_Ko


Podchodząc do seansu miałem w myślach największą katastrofę sezonu. Tytuł póki co jednak się broni i to dość zaskakująco. Tło fabularne to reinkarnacja dwójki bohaterów jako dzieci sławnej idolki. Starają się stawiać pierwsze kroki w dorosłość (i jak tu pisać bez spoilerów). Wokół przewijają się zmagania różnych postaci pobocznych w tym trudnym showbiznesie. Jedni staczają się na dno, inni wypadają z obiegu, kolejni starają się trzymać na powierzchni i przebranżawiają. Samo opowiadanie o tych postaciach dałoby nam całkiem pokażny serial z wieloma ludzkimi dramatami. Jednakże główny wątek dodaje głębi, powstaje tajemnica do rozwiązania. Silne emocje głownego bohatera, trudna branża z egoistycznymi ludźmi gotowymi sprzedać wszystko co mają za sukces sprawia, że rodzi się na naszych oczach coś, co może przerodzić się w anime dekady. Oczekiwania są wysokie, czekam na finał.


https://myanimelist.net/anime/53393/Tengoku\_Daimakyou


Trochę wyskoczyło dla mnie znikąd. Współczesna Japonia po przejściu jakiegoś kataklizmu. Populacja zdziesiątkowana, zapanowała anarchia z na domiar wszystkiego po ulicach przechadzają się jakieś nadnaturalne istoty zżerające ludzi. W tym całym bajzlu mamy podróżujących chłopaka i jego ochroniarza babeczkę. Koleżka zamierza odnaleźć miejsce zwane „niebem” gdzie ostali się ludzie, którzy zachowali zdobycze współczesnej technologii. Dużo pytań bardzo mało odpowiedzi. Fabuła rozwija się powoli i wolałbym, żeby zaplanowano to na więcej niż 13 odcinków. Pozostaje czekać i patrzeć, czy zakwitnie. Dla mnie to Japan sinks którego oczekiwałem, ale nigdy nie dostałem.


Warto obejrzeć (przedział 7-8)


https://myanimelist.net/anime/50796/Kimi\_wa\_Houkago\_Insomnia


Parka licealistów ma problemy ze snem. Znajdują sobie opuszczone obserwatorium szkolne, gdzie po kryjomu odsypiają nieprzespane nocki. Sprawa się rypie i nauczycielka proponuje im reaktywację klubu astronomicznego, by zachowali dostęp do tego miejsca. Kroi się bardzo przyjemny romans.


https://myanimelist.net/anime/52211/Mashle


Przenieśli Saitamę do Hogwarthu i to bez zdolności magicznych. Jest zabawnie, główny bohater o bystrości przeciętnego posła wszelkie przeciwności losu zwalcza argumentem pięści i wszystko uchodzi mu na sucho. Taki miszmasz wielu parodii z ostatnich lat. Lubię takie tytuły gdzie uciera się nosa cwaniaczkom a to jeden z nich i robi to bardzo dobrze.


https://myanimelist.net/anime/50416/Skip\_to\_Loafer


Mądra, ale niezbyt ładna dziewczyna z wiochy jedzie do Tokio spełniać swoje marzenie o zostaniu urzędnikiem państwowym, który zmieni na lepsze podejście japończyków do zarządzania terenami wiejskimi. Może i mądra, ale niezbyt bystra przynajmniej jeśli chodzi o relacje międzyludzkie. Wpada z impetem do wielkiego miasta gdzie ludzie nie zawsze są sobie życzliwi. Powoli jednak krok po kroczku buduje swoją paczkę znajomych. Bardzo komfortowo się ogląda a koleżanki niczego sobie.


https://myanimelist.net/anime/46569/Jigokuraku


Jaka ta seria nierówna to szkoda pisać. Od hype trainu przez depresję po zaciekawienie i chęć dania drugiej szansy. Krąży plota, że na jednej z wysp można znaleźć owoc dający nieśmiertelność. Zainteresowany tym szogun wysyła na wyspę skazanych na śmierc przestępców wraz z pilnującymi ich strażnikami, by odnaleźli ten owoc i z nim wrócili a zostaną ułaskawieni. Zgraja to prawdziwa plejada osobistości. Ninje, bezrozumne giganty, świry, mordercy a do tego ich strażnicy – kaci na usługach szogunatu. Sama wysepka też ddość ciekawa. Wszędzie przechadzają się gigantyczne posągi imitujące bóstwa z różnych mitologii atakujące intruzów. Na dodatek pod nogami pałęta się robactwo o ludzkich twarzach, które zamienia ludzi w kompost pod wyrastające na nich roślinki. Gdyby tego było mało, to robale mają latających kunpli robiących dokładnie to samo. A gdybyś szukał drogi ucieczki to nic z tego, prądy morskie zawrócą ciebie na wyspę. Dostajemy battle royale w ciekawym otoczeniu z kiepskim ale przynajmniej jakimś podłożem fabularnym.


https://myanimelist.net/anime/48981/Mahou\_Shoujo\_Magical\_Destroyers


Początkowo nie planowałem, ale dałem się przekonać. Rząd japoński wypowiada wojnę wszystkim otaku. Po latach zdziesiątkowane oddziały otaku przechodzą do kontrataku, potrzebują tylko zjednoczyć swoje wybawczynie – magiczne dziewczynki. Dobra kreska, przyjemna muzyka i całkiem nieźli seiyuu. Akcja jest bardzo efektowna i czuć klimat studia Trigger. Warto dać szansę.


https://myanimelist.net/anime/54259/Rokudou\_no\_Onna-tachi


Tu koncepcja wywaliła mnie z butów. Koleżka jest gnębiony w szkole przez oprychów. Otrzymuje prezent od rodziny w postaci zwoju. Okazuje się, że jego użycie nakłada na niego czar, który powoduje, że wszystkie patusiary zaczynają na niego lecieć. I teraz największe gangusiary z miasta starają mu się przypodobać. Protagonista w swoim nieudolnym stylu próbuje jakoś się w tym odnaleźć i rozpocząć spokojne szkolne życie.


Raczej dla koneserów (przedział 5-6)


https://myanimelist.net/anime/51614/Ao\_no\_Orchestra


Drama osadzona w otoczeniu muzyków. Całkiem lubię tego typu dramy. Kono oto tomare jest jednym z moich ulubionych tytułów. Tutaj mamy do czynienia z parką skrzypków, którzy dołączają do liceum z najlepszą orkiestrą symfoniczną w japonii. Czeka nas sporo kiepskiej jakości cgi ale i przyjemne sceny robiące ciepło na serduszku. Każdy z muzyków niesie ze sobą jakiś bagaż trudnych doświadczeń. Raz o własnych siłach a czasem z pomocą innych radzą sobie z trudnościami i poświęcają całych siebie na rozwój i doskonalenie umiejętności gry. Tytuł póki co mnie nie zachwyca, ale zwykle powoli się rozkręcają zwłaszcza, że zapowiedziano 24 odcinki.


https://myanimelist.net/anime/51958/Kono\_Subarashii\_Sekai\_ni\_Bakuen\_wo


Nie wrzucam tego do kontynuacji bo jednak to raczej spin off. Historia opowiada jak Megumin stała się tym, kim była w serii głównej. I wychodzi na to, że nie tylko to jest u niej rodzinne co ona sama wyniosła to do rangi sztuki stając się wyjątkiem wśród wyjątków. Po kono subie spodziewałbym się fajnego humoru i dostałem go, ale rozkręca się bardzo powoli. Jest wręcz nudne. Zostajemy wrzuceni do wioski gdzie wszyscy mają syndrom gimbusa a główną aktywnością uczniów jest sprawianie pozoru bycia fajnym. Kono suba dla mnie jest jednak serią, którą lepiej się wspomina niż ogląda, więc nie wykluczone, że pójdzie wyżej.


https://myanimelist.net/anime/53621/Jijou\_wo\_Shiranai\_Tenkousei\_ga\_Guigui\_Kuru


Nad dziewczyną w szkole znęcają się dzieciaki przezywając ją ponurym żniwiarzem. Do klasy dołącza nowy chłopak, dla którego ksywka wydaję się interesująca i postanawia się z nią zakumplować. Wszystkie docinki i przezwiska kierowane do dziewczyny chłopak przeinacza co miejscami jest dość zabawne. Wiele z tych scen ma wydźwięk romantyczny, czego niewinny jak niemowle chłopak najwyraźniej nie dostrzega. Seria dla mnie bardzo przyjemna. Nie ma fajerwerków, ale miło spędza się czas.


https://myanimelist.net/anime/53613/Dead\_Mount\_Death\_Play


Reverse isekai gdzie do naszego świata zostaje ściągnięty bóg nekromancji do ciała świeżo zamordowanego nastolatka. Raczej z tej kategorii op postaci, których nie da się tknąć. Chłopak trafia do światka podziemia. Morduje swoją niedoszłą morderczyni, po czym wskrzesza ją jako zombiaka. Stawia sobie za cel zarobienie forsy przez co przyjmuje zlecenia na morderstwa. Możnaby to porównać do zreinkarnowanego skrytobójcę, ale jest tutaj troszkę mroczniej i nie widzę tutaj szans na jakieś głupkowate romansowanie. Czas jednak pokaże co będzie dalej.


https://myanimelist.net/anime/51706/Yuusha\_ga\_Shinda


Koncepcja bohatera walczącego z władcą demonów jest mocno zakorzeniona w obecnym fandomie. Tutaj już w pierwszym odcinku bohater ginie uwłaczającą śmiercią a jego miejsce zajmuje zboczony wieśniak uprawiający rzepę. Żeby nie było tak prosto, to jakaś nekromantka przenosi jego duszę do truchła bohatera przez co ziomek po chwili wygląda jak chodzący szkielet. Wydaje się głupie i jest głupie. Zbiera się wokół niego haremik i pląsają sobie radośnie po świecie przezwyciężając trudności i śmiejąc się z protagonisty, że jest słaby i nic nie potrafi.


https://myanimelist.net/anime/52578/Boku\_no\_Kokoro\_no\_Yabai\_Yatsu


Chłopak z zespołem gimbusa podkochuje się w koleżance z klasy – modelce. Ta z czasem go zauważa i dochodzi do niewinnych spotkań w bibliotece. Wszystko rozgrywa się dość powoli, z czasem otoczenie zauważa, że parka się ze sobą zaczyna dogadywać. Poza wkurzającym nastawieniem protagonisty w początkowych odcinkach tytuł jest niczego sobie, ale i tak polecałbym koneserom.


https://myanimelist.net/anime/52092/My\_Home\_Hero


Ojciec dowiaduje się, że jego córka jest bita przez swojego chłopaka. Udaje się do jej mieszkania poszpiegować gdzie podsłuchuje rozmowę faceta przez telefon i dowiaduje się, że należy do organizacji przestępczej i planuje wyłudzić pieniądze od teścia a córkę zabić. Nie myśląc długo chwyta co ma ciężkiego pod ręką i wali kolesia w łeb, trup na miejscu. Taki wstęp zaciekawił mnie bardzo i niestety nie dźwiga ciężaru gatunku. Zamiast trzymać w napięciu to raczej mam wrażenie, że zaraz protagonista wyskoczy, że to tylko żart. Jest niezręcznie i raczej poziom spada.


https://myanimelist.net/anime/52830/Isekai\_de\_Cheat\_Skill\_wo\_Te\_ni\_Shita\_Ore\_wa\_Genjitsu\_Sekai\_wo\_mo\_Musou\_Suru\_\_Level\_Up\_wa\_Jinsei\_wo\_Kaeta


Ziomek odkrywa w domu wrota do świata isekai (gate be like). Tutaj jednak może w tym nowym świecie levelować przez co wracając do siebie posiada umiejętności z nowego świata. I tak w przerwę wakacyjną z grubasa staje się ikemenem, na którego leci wszystkie stworzenie płci żeńskiej. W nienaturalny sposób zaczynają przydarzać mu się same dobre rzeczy. Zaproszenie do prestiżowej szkoły, udział w sesji zdjęciowej, oświadczyny księżniczki, przyjaźnie. Aż chce się powiedzieć – wystarczy, że przestaniesz być brzydki. Dla koneserów.


https://myanimelist.net/anime/52973/Megami\_no\_Caf%C3%A9\_Terrace


Umiera babuszka, wnuczek wraca sprzedać majątek a tam czeka na niego pięć atrakcyjnych lasek. To miała być ta haremówa do której chętnie usiądę się odmóżdżyć i zawiesić oko na cycu lub tyłku. No i w sumie na czym zawiesić jest oko, ale nie ogląda się tego niestety dobrze. Widz zdecydowanie odczuwa napiętą atmosferę wśród bohaterów i ich relacjach. Może z czasem się to rozejdzie i będzie się to lepiej oglądać.


https://myanimelist.net/anime/51693/Kaminaki\_Sekai\_no\_Kamisama\_Katsudou


Parodia isekaia – ziomek trafia do świata, gdzie nie istnieje koncepcja bogów. Sam natomiast jest wspierany przez boga, którego wyznawcą był jego ojciec z poprzedniego świata. Zakłada sektę w nowym świecie i zbiera wyznawców. Nie podoba się to obecnemu imperatorowi i rozpoczyna się wyścig, by zdążyć napełnić moc boga – Mitamy przed konfrontacją z obecną władzą. Postaci szczują cycem, jest trochę humorku i można się całkiem nieźle bawić.


Można sobie darować (przedział 3-4)


https://myanimelist.net/anime/51219/Isekai\_One\_Turn\_Kill\_Neesan\_\_Ane\_Douhan\_no\_Isekai\_Seikatsu\_Hajimemashita


Zreinkarnowany w świecie fantasy z siostrą o mocy one punch mana i cyckach miseczki F. Siorka ma kompleks młodszego braciszka a chłopak chce w miarę normalnie bawić się tym, że jest w świecie fantasy. Dużo fanserwisu, trochę walk ale niezbyt efektownych można skipnąć.


https://myanimelist.net/anime/50220/Isekai\_Shoukan\_wa\_Nidome\_desu


Ponownie zreinkarnowany w świecie fantasy. Trochę jak powrót do starego mmorpg gdzie zdobyło się niemalże wszystko z tą różnicą, że w tej serii jednak ktoś jeszcze tam jest ze starych znajomych. Autorzy trochę grają na naszych sentymentach próbując pokazać jak to fajnie jest wrócić do miejsca gdzie się bywało. Wszyscy tęsknili za nami i wyczekiwali naszego powrotu. Kobitki pchają się w ramiona a faceci uginają karki i ponownie można poczuć tą ekscytację z przeżywania przygody. Jednak jest to złudne uczucie. Dostaliśmy po prostu kolejnego isekaia z op postacią i ładnymi paniami z falującymi bimbałami.


https://myanimelist.net/anime/52081/Edomae\_Elf


Pasożytujący na innych otaku w tym przypadku elf, który robi za bóstwo świątyni. Wszystko kręci się wokół jej zachcianek na co przyzwala kapłanka i całe otoczenie. Dla mnie nic specjalnego. Tytuł raczej nastawiony na seiyuu, żeby się nachapali kaski albo wypromowali.


https://myanimelist.net/anime/53126/Yamada-kun\_to\_Lv999\_no\_Koi\_wo\_Suru


Reklamuje się jako romans, ale to zwykła drama. Studentka ze złamanym sercem podbija do licealisty, który jest graczem tej samej gry. Stara się przeniknąć do jego grupki znajomych co w dłuższej perspektywie czasu ma doprowadzić do szansy na romans. Początek był zabawny, ale to tylko maska zakładana sporadycznie dla ukrycia prawdziwej twarzy serialu. Przekwitająca laska szuka na siłę faceta po drodze doprowadzając do niezręcznych a czasem uwłaczających scen. Wygląda jak coś co mogłoby stworzyć ministerstwo do walki z niską dzietnością wśród japończyków.


https://myanimelist.net/anime/52308/Kanojo\_ga\_Koushaku-tei\_ni\_Itta\_Riyuu


Isekai osadzony w grze otome. Tym razem protagonistka wbija się do rodziny książęcej na narzeczoną. W powietrzu spiski o władzę, romanse, dramy i nauka etykiety dworskiej. Na siłę szukam różnic do innych tego typu tytułów, ale trudno mi takie znaleźć. Przynajmniej babeczki ładne i mają zwykle czym oddychać.


https://myanimelist.net/anime/46422/Niehime\_to\_Kemono\_no\_Ou


Tutaj tytuł otome dla niepoznaki osadzony w fantastycznej krainie zwierzoludzi. Główna bohaterka niewolnica składana w ofierze władcy bestii przekonuje do siebie króla i ten postanawia wziąć ją za żonę. To się naród wkurzy a rywalki obruszą. Parka ma to jednak za nic i grucha sobie przy każdej możliwej okazji.


https://myanimelist.net/anime/52608/Tensei\_Kizoku\_no\_Isekai\_Boukenroku\_\_Jichou\_wo\_Shiranai\_Kamigami\_no\_Shito


Haremówa isekai z op głównym bohaterem. Żadnych babeczek nie szczędzi, trzy księżniczki w tym jedna elfka a kolo ma dopiero 10 lat. Raczej podrzędny isekai bez fajerwerków. Można skipnąć.


Dropy (przzedział 1-2)


https://myanimelist.net/anime/51705/Otonari\_ni\_Ginga


Poznajemy twórcę mangi, który szuka pomocnika do jej tworzenia. Zgłasza się atrakcyjna babeczka, która na dodatek smoli cholewy do jegomościa. Wszystko jak w bajce, ale może ja jestem przewrażliwiony. Dla mnie tytuł strasznie toksyczny. Porzucając złudzenie otoczenia otaku to w pierwszych odcinkach dowiadujemy się, że facet zacznie chorować, jeśli oddali się od swojej adoratorki. Później nie tylko oddalenie a nawet nie zgadzanie się z nią lub powiedzenie czegoś, co jej się nie spodoba – jebs dostaje ziomek gorączki. Ziomek z początku się opiera a potem sam twierdzi, że się w niej buja tragedia. Tresura gorsza niż u zwierząt. Dla mnie drop.


https://myanimelist.net/anime/51817/Watashi\_no\_Yuri\_wa\_Oshigoto\_desu


Toksyczna babeczka przez wpadnięcie na innego przechodnia zostaje w ramach rekompensaty zaciągnięta do pomocy przy obsłudze klientów w larpowej kawiarni. Kawiarnia ta to inscenizacja powieści yuri osadzonej w jakieś szlacheckiej szkole żeńskiej. Babeczka ma do odgrywania postaci równie złe nastawienie co do życia w ogóle i zaczyna zmieniać scenariusz i wkurzać współpracowników. Ciężko się to wg mnie ogląda, leci dropik.


Kontynuacje


https://myanimelist.net/anime/51019/Kimetsu\_no\_Yaiba\_\_Katanakaji\_no\_Sato-hen


Powoli zbliżamy się do końca przygody Tanjiro. Przed nami arc o ataku na wioskę kowali. Początek powolny, trochę mało klimatyczny dla mnie. Pojawienie się przeciwników słabo zekranizowane. Po prostu jesteśmy i tyle. Żadnej wyszukanej strategii ataku. Wbili się na pełnej petardzie, od razu zostali znalezieni i dostaną w chwilę wpierdziel. Liczę, że to co zaoszczędzili na tych przynudnych odcinkach wpakowali w epickie sceny walki w dalszej części, bo jest miernie.


https://myanimelist.net/anime/48549/Dr\_Stone\_\_New\_World


Na Senkuu i ekipę nie jestem w stanie się nawet zirytować. Jak na niedzielny obiadek u mamusi. Niby zawsze to samo, ale podane z miłością i zawsze w taki sposób jak lubisz. Kolejne odpetryfikowane osoby dodają kolorytu. Najbliższe odcinki zapowiadają ciekawe walki i uchylą trochę rąbka tajemnicy petryfikacji. Dla mnie warto poświęcić trochę czasu.


https://myanimelist.net/anime/53199/Kidou\_Senshi\_Gundam\_\_Suisei\_no\_Majo\_Season\_2


Pierwszy sezon to było duże zaskoczenie dla mnie. Dobrze się oglądało wizualnie, ciekawie budowało narracje, ale gdzieś to wszystko było zbyt przesiąknięte naiwnością. Sceny mechów to poezja dla oczu stąd oczekuę więcej i tego życzę też innym oglądającym


https://myanimelist.net/anime/52955/Mahoutsukai\_no\_Yome\_Season\_2


Piękna seria o mistycznych istotach, magii, świecie baśni. W drugim sezonie główni bohaterzy niestety zostali uwięzieni w szkole. Ekscytacja poziom 0. Zamiast pięknych krajobrazów, fajerwerków magicznych lampie się, jak pół odcinka biegają po korytarzach nosz ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Można sięgnąć, ale poczekałbym aż dokończą sezon i wtedy poczytałbym o opiniach.


https://myanimelist.net/anime/50307/Tonikaku\_Kawaii\_2nd\_Season


Pierwszy sezon był świetny z uwagi na skupienie się na różnicach między płciami i tym jak każdy z nas postrzega związek. Było uroczo, romantycznie i ekscytująco. Drugi sezon to już szarość i codzienność każdego małżeństwa. Pojawiają się problemy do rozwiązania i ludzie, którzy zawsze czegoś od ciebie chcą a którym nie wypada odmówić.


https://myanimelist.net/anime/52657/Ousama\_Ranking\_\_Yuuki\_no\_Takarabako


Póki co jestem tylko po 1 odcinku i troszkę smutno, że to nie kontynuacja a bardziej uzupełnienie.


https://myanimelist.net/anime/45486/Kuma\_Kuma\_Kuma\_Bear\_Punch


Misiowa koleżanka kontratakuje. Więcej misiów, więcej zaskoczonych ludzi misiową mocą. Dalej jest miło i przytulnie. Brak fajerwerków i rozbudowanej fabuły. Raczej dla koneserów.

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Obejrzałem sobie byłem nie lada fikołki, bowiem - Witch Craft Works to jest nieledwie reverse otome, gdzie obiektem nieustającej atencji i simpowania jest nie dziewuszka, a chłopaczek, chociaż w istocie bardzo cipowaty. Oto się okazuje, że po amazońsku wysoka, posągowo piękna, dorodnie cycata i bardzo małomówna szkolna bogini, Ayaka, jest, tak naprawdę, wiedźmą na miotle, a jej sekretnym celem życiowym jest dobrostan głównego bohatera, bo ukryta moc w nim drzemie, i tego typu duperele. Mamy tu dynamikę ochroniarza-obsesjonata i nieporadnego dziewczątka, ale, jako się rzekło, dziewczątkiem jest tu nasz bohater, Honoka.


Nie będę ukrywał, że nie jest to jakaś wybitna bajka, i ta wolta na samym wstępie zużywa się również przez to, że Honoka jest równie wstydliwy, co panienka na wydaniu (a więc zupełnie nie w typie łasej na k⁎⁎⁎sa bohaterki otome, które miał parodiować), i bezpośredniość Ayaki pozostaje zawsze żartobliwa. Kilka innych trików z powodzeniem reanimuje jednak seans. WCW jest absolutnie przeładowane wprowadzanymi co chwila nowymi postaciami i nowymi plot pointami, jednak z uroczą gracją przestępuje nad nimi ironicznie, zwykle przez małomówną Ayakę albo ignorującą ludzi na swojej drodze, albo likwidującą ich kolejną eksplozją. Nasza bohaterka naprawdę serdecznie w nosie ma cokolwiek i kogokolwiek poza Honoką.


Innym kwiatkiem do kożucha jest fantastyczna oprawa dźwiękowa, zarówno muzycznie, dublażowo, jak i po prostu w kwestii efektów - odgłos eksplozji jest zawsze tak absurdalnie soczysty, że kładłem się ze śmiechu. Mnóstwo jest tu straszliwie nachalnego 3D, którym seria się chyba szczyci, bo nawtykała go nawet i do OP. Być może jakiś zaawansowany mangokolega da radę wyjaśnić mi, co konkretnie w projektach postaci jest tak charakterystycznego, że nie przypominają mi absolutnie żadnej innej serii, mimo że przecież nie buzują wcale oryginalnością. Sposób, w jaki rysowane są tu japy, ma swój dyskretny styl, którego nie potrafię rozumowo zdefiniować.


Wspaniała zabawa, 2/10.

28d4651c-45e1-42f3-9599-b62eb4538b38

Zaloguj się aby komentować

Ankieta 2/2


Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ulubionym pokedzieciakiem trzeciej generacji został Azuril (59,26%), Waynut zgarnął (40,74%).


Po małej wtopiw wracamy dziś do 4 generacji, jednak nie opuszczamy tematu pokedzieciaków. W tej generacji doszło ich aż 8, czyli tyle samo co w 2 generacji. Tak samo jak tam mam problem, bo ankieta nie pomieści 8 uczestników. Dlatego zdecydowałem się rozdzielić ten pojedynek na 2 ankiety po cztery pokemony. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale innej opcji mi brakuje.


Wybierzmy więc ulubionego baby pokemona z 4 generacji:


5. Happiny


6. Munchlax


7. Riolu


8. Mantyke


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

3c276d39-f227-4711-9f00-efa34b571f09

Jaki jest twój ulubiony baby pokemon z 4 generacji?

31 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Ankieta 1/2


Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ulubionym pokedzieciakiem trzeciej generacji został Azuril (59,26%), Waynut zgarnął (40,74%).


Po małej wtopie wracamy dziś do 4 generacji, jednak nie opuszczamy tematu pokedzieciaków. W tej generacji doszło ich aż 8, czyli tyle samo co w 2 generacji. Tak samo jak tam mam problem, bo ankieta nie pomieści 8 uczestników. Dlatego zdecydowałem się rozdzielić ten pojedynek na 2 ankiety po cztery pokemony. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale innej opcji mi brakuje.


Wybierzmy więc ulubionego baby pokemona z 4 generacji:


1. Budew


2. Chingling


3. Bonsly


4. Mime Jr.


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

7444b8f2-05a8-400a-9292-52bf4285b3ec

Jaki jest twój ulubiony baby pokemon z 4 generacji?

24 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Soredemo Boku wa Kimi ga Suki


Autor: Nao Emoto, Yu Ting Hsu (historia)


Liczba tomów: 7 (44 chaptery)


Demografia: Shounen


Gatunek: Dramat, Romans


Baka


MAL


AniList


Yuusuke Serizawa zdrzemnął się w pracy i śniła mu się jego pierwsza miłość. Wracając do domu zamyślony przewraca się podczas jazdy na skuterze. Pomocy udziela mu przechodząca obok kobieta, która wzywa pogotowie. Przed utratą przytomności Serizawie wydaje się, że słyszy znajomy głos. Niedługo po obudzeniu się w szpitalu otrzymuje telefon od swojej wybawicielki. Dziewczyna nie zdradza mu swojej tożsamości, a numer zdobyła grzebiąc w jego telefonie. Serizawa jest jednak jest przekonany, że kiedyś bardzo dobrze ją znał. Podczas rozmowy dziewczyna składa propozycję spotkania się następnego dnia. Po zakończeniu połączenia Yuusuke zaczyna zastanawiać się z kim przed chwilą rozmawiał. 


Fabuła:


Wybaczcie ten troszkę zagmatwany początek, ale było on konieczny do wyjaśnienia dalszych wydarzeń, ponieważ nie ma on absolutnie nic wspólnego z fabułą w tej mandze. No prawie nic. Wydarzenia z dwóch pierwszych rozdziałów są tylko wprowadzenie do tego o czym naprawdę jest ta manga.


Jest to historia o drodze młodego chłopaka do dorosłości i jego wyborach np. dotyczących szkoły. Jego próbach dostania pierwszej pracy i szukania miłości, ale przede wszystkim jest to historia o błędach, które popełniał w trakcie kilku ostatnich lat swojego życia – a popełnił ich całe mnóstwo. Wszystkie te rzeczy będziemy poznawać poprzez jego wspomnienia, które stanowią jednak główną opowieść tylko czasami przerywaną wycinkami jego obecnej rzeczywistości.


Centralną rolę tej historii odgrywają związki głównego bohatera, który mimo swojej naiwności, narcyzmu i głupoty (na swoje szczęście lub nieszczęście) ma bardzo duże powodzenie u kobiet. Obserwowanie tego w jaki sposób rozwija się każda nowa relacja Serizawy z kolejnymi bohaterkami ma w sobie coś niezwykle mocno przyciągającego uwagę niczym małe kotki w piwnicy sąsiada. 


Z racji tego, że bohater wspomina swoje były dziewczyny to za każdym razem wiemy jak to się skończy. Z perspektywy czytelnika jako pierwsi możemy zauważyć co i kiedy zaczyna się psuć między bohaterami. W pewnym momencie już wiemy, że to koniec i pozostało jedynie czekanie na nieuniknione. Most się zerwał, tory za chwilę skończą, pociąg na pewno spadnie w przepaść, a bohater nie zdąży z niego wyskoczyć. Nie sposób jednak przerwać czytanie, bo ręka jakby samoczynnie przekręca mangę na następną stronę. Jeden, drugi, trzeci związek, a my patrzymy i wyczekujemy na moment aż kurz opadnie by kolejny raz policzyć ofiary i rannych, bo gdy w grę wchodzą uczucia i złamane serca to zawsze ktoś musi ucierpieć. 


Jednak żebyśmy nie zrozumieli się źle. To nie zawsze główny bohater jest problemem. Jasne, że często to on ponosi w dużej części lub nawet całą winę za to co się stało, ponieważ jest to straszny gałgan. Zdecydowanie zbyt często podczas lektury można się złapać za głowę patrząc na to co robi główny bohater. Jednak nie jest on w żadnym wypadku cynicznym sk⁎⁎⁎⁎⁎ynem, który z premedytacją krzywdzi każdą osobę na swojej drodze. Jest po prostu bardzo ludzki. Choć trochę zbyt często popełnia błędy to, niektóre z nich zdarzyły się najpewniej większości z nas. Serizawa czasami nieświadomie krzywdzi drogie mu osoby, a innym razem jego jedynym grzechem jest po prostu nie podjęcie żadnego zdecydowanego ruchu z obawy przez popełnieniem kolejnego błędu. Raz to on jest winny rozpadu związku, raz jego wybranka, a jeszcze kolejnym razem oboje mają na sumieniu jakieś grzechy. Ot, esencja życia. 


Jeśli chodzi o bohaterki i ich charakterystykę to sprawa zależy mocno od liczby rozdziałów przeznaczonych na dany wątek, ale większość zostaje dobrze przedstawiona. Ich wątki są stopniowo rozbudowywane, a one same pod wpływem wydarzeń się zmieniają. Każda ma swoją osobowość, cechy charakterystyczne, a zarazem żadna z nich nie jest idealna choć mogą się takie wydawać. Wszystkie mają swoje wady i zalety oraz problemy niekoniecznie związane z relacją z głównym bohaterem, a z którymi muszą się zmierzyć. Ich życie nie jest podporządkowane pod to co zrobi Serizawa i każda z nich wybiera własną ścieżkę, która ma im zapewnić szczęśliwe życie w przyszłości. 


Kreska: 


Jeśli chodzi o rysunki to jest nieźle. Szczególnie wyróżniają się kolejne dziewczyny. Każda z nich ma swój charakterystyczny design i w jakiś sposób różni się od pozostałych bohaterek. Dobrze oddane są też emocje na twarzach bohaterów. Pod względem ogólnego wyglądu kadrów to czasami widać, że brakuje w nich trochę dopracowania, ale im dalej tym jest wyraźnie lepiej, a momentami tła są naprawdę świetne. 


Podsumowanie: 


Spotkanie, które ma się odbyć kolejnego dnia jest tylko pretekstem dla głównego bohatera do refleksji nad swoim życiem, zastanowienia się nad tym co przeżył, kogo spotkał na swojej życiowej ścieżce. Kto był albo jest dla niego ważny i jak kształtowały się jego relacje z tymi osobami. I najważniejsze – co musi zrobić by przestać myśleć o przeszłości i wreszcie pójść do przodu ze swoim życiem. 


Oczywiście również ta seria nie byłaby prawdziwym romansem gdyby nie spadła z rowerka i nie wyrżnęła ryjem prosto w krawężnik na samym końcu. Czuć, że historia została szybko ucięta, a ostatni arc jest bardzo rozczarowujący. Jednak moim zdaniem problemem nie jest samo zakończenie, a raczej sposób w jaki bohater doszedł do tego momentu.


Myślę, że każdy podczas czytania odnajdzie, w którymś z bohaterów cząstkę siebie. Gdy już się trafi na ten jeden moment, w którym zobaczymy błędy popełniane przez nas samych w przeszłości to serce zabije mocniej, a mózg otrzyma prawie śmiertelną dawkę niekoniecznie pozytywnych wspomnień. 


Nie będę udawał, że ta seria ma głęboką i wyrafinowaną fabułę. Jest to po prostu ciekawa historia napędzana kolejnymi (czasami bardzo tanimi) dramami oraz przedstawia w miarę realistycznych bohaterów, z którymi w pewnych momentach można się utożsamić. To jest głównym powodem do wywołania wielu nieprzyjemnych, żenujących lub nostalgicznych wspomnień, które jednak popychają do dalszego czytania.


Jak powiedział kiedyś wielki mędrzec „Od początku istnienia ludzkości zawsze ciągnęło nas do ognia. Ta seria to płonący śmietnik, a ja jestem jak ta ćma lecąca do płomienia i wkładam do środka rękę by się sparzyć.” I właśnie z tego powodu jakiś czas temu zarwałem nockę by dowiedzieć się jak skończy się ta historia i jaki los ostatecznie spotka głównego bohatera.


Ocena: 8/10


#manga #animedyskusja #soredemobokuwakimigasuki #recenzjezkebabem

65b6d1fc-3ff8-4999-9def-702f78ab4fdd

Zaloguj się aby komentować

Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ulubionym starterem czwartej generacji został Turtwig (44,83%), na drugim Piplup (31,03%), ostatnie miejsce ma Chimchar (24,14%).


Wyrównany pojedynek i pierwsze zwycięstwo dla roślinnego startera.


Dziś musimy na chwilę wrócić do 3 generacji, bo przypadkiem pominąłem jeden pojedynek. Szybko to nadrobimy, czas rozpocząć pojedynek pokedzieciaków. Do wyboru mam:


1. smutasa


2. wesołka


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

f6c8d153-101b-4198-bf3b-968604dcc1a3

Jaki jest twój ulubiony baby pokemon z 3 generacji?

29 Głosów

Zaloguj się aby komentować

a dobra kurhwa znalazlem 2 tytuly na rozluznienie po nowym higurashi i umineko:


Oregairu


Hyouka


nie wiem tylko na ktore sie zdecydowac blagam pomocy jesli ktos widzial obie baje czy cos zlitujcie sie co lepiej najpierw obejrzec


#przegryw #anime #animedyskusja

Obie pozycje są znośne, szkolne romanse z wyalienowanymi mc, bardziej podobało mi się oregairu (za wyjątkiem 3 sezonu), ale hyouka jest krótsza, więc szybko można ją zaliczyć

Zaloguj się aby komentować

kuuurhwa skonczylem te umineko intrzeba bedzie obejrzex nowe anime ale nie wiem jakie ehh myslalem nad jakims typowo komediowym licze na wasze rekomendacje


komediowe anime ktore mnie najbardziej bawily: grand blue gintama saiki prison school (chociaz prison school to tak pomiedzy najbardziej a w miare)


komediowe anime ktore mnie w miare bawily: konosuba one punch man


komediowe anime ktore malo mnie bawily lub w ogole: asobi asobase sakamoto desu ga mieruko-chan shimoneta (chociaz shimoneta to miedzy tak w miare a w ogole)


#przegryw #anime #animedyskusja

abd7606f-9ab1-4c48-9ad1-5a93eb088fdb

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Japonia szczyci się własnym, rodzimym podejściem do tematyki horroru. Gdzie na zachodzie zwykło się polegać na jumpscare’ach i potokach juchy, tam Japonia uznaje za stosowne sączyć niepokojącą atmosferę, potęgowaną obrazami zwyrodnienia, plugastwa, itd. Odbiorca horroru zachodniego kończy seans spocony od wrzasków, odbiorca horroru japońskiego zaś czuje się zbrukany tym, co właśnie obejrzał. W środowisku animemango niekiedy mianuje się mistrzem horrorów p. Junjiego Ito, autora kultowej już Spirali, czy Odoru Śmierci. To raczej niesłuszna nominacja. Za autorkę najstraszliwszego japońskiego horroru należy przyjmować p. Motoi Yoshidę, odpowiedzialną za Koi Kaze, adaptowane w 2004.


Oglądamy Koshiro, świeżo po rozstaniu z dziewczyną. Zostawiła go dla bardziej czułego, a więc obserwujemy naszego rzekomo nieczułego bohatera pod postacią emocjonalnego wraku. Żeby było śmieszniej, Koshiro pracuje w biurze matrymonialnym. Kompletnym zbiegiem okoliczności idzie z jakąś przypadkową licealistką, Nanoką, do wesołego miasteczka, nie będąc w ogóle w stanie wyartykułować, po co to robi, a na diabelskim młynie kompletnie się przy niej rozkleja. On, stary chłop lat 27, przy jakiejś podfruwajce lat 15. Odprowadzając Nanokę do domu, jakoś tak niespodziewanie zostaje poprowadzony przed własne drzwi, gdzie mieszka z ojcem-rozwodnikiem. Nie mylicie się, kochani Czytelnicy. Koshiro właśnie wrócił z randki z własną siostrą, której nie widział od kilkunastu lat.


Seria zyskuje na przerażającej atmosferze, gdy widz jest świadom tego, jak się ona właściwie kończy – nie ma co się tu krygować, Koi Kaze to jest ta bajka, w której główny bohater uprawia seks ze swoją znacznie młodszą siostrą. Startując z pozycji człowieka świadomego, jesteśmy wciągani w perwersyjną grę, tym straszniejszą dla mnie samego, że mam wątpliwy zaszczyt samemu być bratem znacznie młodszej siostry. Oglądamy Koshiro, zagubionego we własnym, chimerycznym życiu, o jawnym, głębokim kompleksie zależności. Wszystkie znaki na niebie i ziemi podsuwają mu młodą dziewczynę, której do niedawna wcale nie kojarzył z własną siostrą, jako emocjonalne oparcie. Nie można nawet powiedzieć, by Koshiro bronił się jak lew przed nawiązaniem relacji z Nanoką, jest to osobowość przerażająco słaba, niezdolna do normalności.


Sama Nanoka to zaledwie młoda dziewuszka, co uwydatnia jej drobna postura i dziecinne czasem usposobienie, dla której niewidziany od dawna ‘braciszek’ jest po prostu pierwszym konkretnym obiektem seksualnych fantazji. O ile Koshiro jest zbyt słabym i pogubionym człowiekiem, by ustalić jasne granice, to Nanoka jest jeszcze zdecydowanie zbyt młoda, by owe granice rozumieć, a wreszcie – wychowana w piekle małżeństwa swoich rodziców, nie dorastała w pobliżu brata, nie czuje biologicznej wręcz sprzeczności w swoich uczuciach. Tym straszliwsze są wszelkie obrazy Koshiro i Nanoki jeszcze sprzed rozwodu, jako nastolatka i berbecia. Wprowadzenie się Nanoki do domu ojca i brata, aby uczęszczać do lepszego liceum nieopodal, to początek końca.


Seria jest całkowicie wyzuta z konwencjonalnego anime humoru, nie ma też za grosz fanserwisu. Jedyną osobą, która ośmiela się fantazjować o Koshiro i Nanoce, jest jego przygłupi kolega z pracy, bardzo dobitna przenośnia dla tych konsumentów anime i mangi, których kręcą kazirodcze kombinacje. Nawet niesłynna scena seksu rodzeństwa jest ujęta w nawias tak gruby, by na nas, widzów, zrzucić odpowiedzialność za wyobrażenia tego, co się tam wydarzyło. To bardzo, ale to bardzo okrutne ze strony reżysera, a zatem i bardzo umiejętne. Gdy Nanoka proponuje bratu już po fakcie, by się razem utopili w morzu, sam chyba chciałem się przez chwilę utopić. Jesteśmy świadkami, i wyłącznie ostatecznym wysiłkiem woli nie stajemy się współodpowiedzialnymi za tę fabułę. Ostatni odcinek to już kompletna tortura.


Ten duszny, melancholijny ton, niedopowiedziane kadry, subtelne rysunki – to wszystko gra na potężny efekt, którego nie życzyłem sobie zaznać. Kochani Czytelnicy, kategorycznie zakazuję Wam czy to oglądania, czy czytania Koi Kaze.

3ecc08f9-04c6-43c1-9f46-4afef0281ea7

Kochani Czytelnicy, kategorycznie zakazuję Wam czy to oglądania, czy czytania Koi Kaze.


dzięki za rekomendację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

d19a9957-5095-4a2f-acb4-d39e0ae970cf

Zaloguj się aby komentować

kurhwaa juz te jeebane sigmy sie dobraly do vinland sagi i sraja roznymi zjebanymi sigmowskimi editami z nia na jakichs jutubach itd kurhwa wszystko co dobre mi obrzydzaja te zjeeby nienawidze tych kretynow tak samo jak spermiarzy obrzygam ich tanim piwem #przegryw #anime #animedyskusja #zalesie

Zaloguj się aby komentować