#animedyskusja

55
470

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Eiga Daisuki Pompo-san (2021) to 90-minutowa kinówka, która wyszła z poślizgiem, ale może to i lepiej, bo i tak na nią nie czekałem. Wrzucona do plan to watcha zwodem, fermentowała mi w myślach w najlepsze, rosła do niebotycznych rozmiarów, przybrała postać przebrzydłej bestii pokroju jakiejś, za przeproszeniem, P*priki, po czym doczekała się wreszcie koneserskiego pojedynku. Eiga Daisuki Pompo-san, aleś mi zaimponowało. 


Formuła tej bajki jest wcale nieoczywista - to hollywoodzki film o Hollywood, tyle że tak naprawdę to japońskie anime. Mariaż, wydawać by się mogło, ciężkostrawny. Hollywood kocha filmy o sobie, i niekiedy nawet ich widzowie zdają się je lubić, ale - są to, było nie było, filmy właśnie, kadra robi tam film o kadrze żmudnie robiącej film. W półświatku anime porównywalnym przedsięwzięciem jest może wyłącznie Shirobako, anime o kadrze żmudnie robiącej anime.


Pompo znajduje swój głos w tłumie i nieco dodaje do tego zapatrzonego w siebie gatunku, dorzucając nieprzesadnie wiele języka wizualnego animowanego medium, jak i loli jako zwornik doznań na ekranie. No, wychodząc nie trzaskajcie drzwiami. Tytułowa Pompo to młodociana producentka filmów, która wymyśliła sobie wyhodować pod bokiem taki film, który ją osobiście wreszcie zdoła zachwycić. Jej dziadek bowiem, legendarny producent, tak ją katował klasykami w dzieciństwie, że nic jej już nie rusza. Jak to producentka, dopina swego zarządzaniem kadrami. Sama pisze scenariusz dla aktorki, którą sama obsadziła, sama znajduje zieloniutkiego reżysera, sama załatwia mu plan zdjęciowy, po czym znika z ekranu.


Podejrzenia o lolicentryczność, które zatruwały moje myśli przed właściwym seansem, okazały się nietrafione. Gdybym wyłącznie słuchał filmu z zamkniętymi oczyma, wręcz bym stwierdził, że Pompo to jakaś dorosła osoba. Stylówa została przyjęta chyba wyłącznie na złość widzom. Podobnie nie ma tu wcale magicznego realizmu i natrętnych metafor, poza jedną wyłącznie, wcale umiejętnie zrealizowaną. Opowiastka to zdecydowanie bardziej o asystencie Pompo, wyznaczonym na reżysera jej wymarzonego filmu - Genie, filmowym obsesjonacie, który na planie zdjęciowym i w montażówce odkrywa, czym właściwie filmy są dla niego samego. 


Całkowicie logicznie, ale jakoś przyciężko zrealizowany został wątek finansowania produkcji, i sam bym chyba odważył się wyciąć go do żywego, tak jak Gene uczy się wycinać swoje własne, w jego mniemaniu genialne i odkrywcze pomysły. Niemniej jednak, nie cierpimy przed ekranem wcale, bowiem film ma jedną, niewątpliwą zaletę - trwa 90 minut. To taki snobistyczny żarcik, który zrozumieją wyłącznie ci, którzy film już zdążyli obejrzeć - bo Pompo nie ma cierpliwości do filmów dłuższych, niż 90 minut. Wolno klaskać. 


Ocena: 2/10

f8238d14-25fb-4597-aed5-9b8a3cb31dc0

Zaloguj się aby komentować

Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W księżycowym pojedynku wygrał Darkrai (66,67%), Cresselia (33,33%) nie miała najmniejszych szans.


Jeżeli wcześniej pozmyślaliście, że pojedynek "strażników jezior" był nudny to mam dla was coś specjalnego. Jeszcze nudniejszy pojedynek "strażników mórz". Choć jest w tej prze kilka ciekawostek. Są podobni do duetu mew i mewtwo.


Phione ma wcześniejszy numerek choć teoretycznie jest koleją formą Manaphyego, którą można zdobyć tylko poprzez rozmnażanie. Status Phione jako mitycznego Pokémona bywa często kwestionowany, sprzeczność występuje nawet pomiędzy oficjalnymi źródłami.


Tak więc wybierajmy:


1. ziemniak


2. kartofel


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

f8027979-b8d1-4a2f-8ec8-67cbce9cddc6

Jaki jest twój ulubiony strażnik mórz?

19 Głosów

ale wait, skoro Phione rodzi się z Manaphy'ego, to sugeruje, że Phione może ewoluować w tego drugiego. Pozostałe poksy też tak robią, np. jak rozmnażają się Nidorino z Nidoriną, czyli druga forma ewolucji, to z jajka wykluwa się Nidoran, czyli pierwszy w łańcuchu; podobnie musi być z Manaphym/Phione.

@92feliks

Tu jest właśnie dziwna akcja. Manaphy + Ditto = jajo z Phione. Phione + Ditto = jajo z Phione. Ale sam Phione nie ewoluuje w Manaphy. Podobnie jak Mew nie ewoluuje w Mewtwo. Ale w ich przypadku ma to większy sens, bo Mewtwo to sztucznie ulepszona (przez inżynierię genetyczną) wersja Mew.


"Phione is the only Pokémon that is obtainable by breeding a Mythical Pokémon.

Breeding either Manaphy or Phione can produce a Phione Egg, but Phione can neither evolve into Manaphy nor produce Eggs that can hatch into Manaphy.

Phione, Nidoran, Nidoran, Illumise, and Volbeat are the only Pokémon that can be obtained by breeding a Pokémon they cannot evolve into."

Zaloguj się aby komentować

Vinland Saga właśnie kończy drugi, udany sezon, a fani Berserka dalej muszą czekać na przyzwoitą adaptacje (Tej z poprzedniego tysiąclecia nie liczę). Vagabond to już w ogóle żadnego zainteresowania w tej kwestii nie dostaje. Smutek i żal ogólnie.


#manga #animedyskusja #anime #memy

d3a6d5d0-81a8-4f3f-8e4d-315f803d16f7

@Al-3_x Ja tam jestem zadowolony z Berserka w wersji z 2022. Można obejrzeć bez strachu.


Berserk w obojętnie jakiej adaptacji przynajmniej nie zmieniał ważnych wątków fabularnych na inne, dzięki temu seria z 2022 a potem 2 sezony z 2016 i 2017 są dla mnie do zaakceptowania i już je rewatchowalem 1 raz. Do takiego Tokyo Ghoula, którego uwielbiam po przeczytaniu mangi bardzo ciężko mi się wraca. Technicznie bez większego zarzutu, ale fatalne zmiany fabuły mnie strasznie odpychają...

Zaloguj się aby komentować

Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ustaliliśmy hierarchię w "Trio Stworzenia" i wygląda ona następująco. Pierwszy jest Giratina (40.74%), drugi Palkia (37,04%), trzeci Dialga (22,22%).


Dziś powalczy "Księżycowy Duet" czyli pokemony z motywem księżycowym z dodatkiem wpływania na sny. Co wybierzecie:


1. sny


2. koszmary


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

f8d719ef-4e70-466b-a65d-4604d73ca077

Kogo z "Księżycowego Duetu" lubisz bardziej?

15 Głosów

Głos na Darkrai.


Świetny design, mroczny i zadziorny. Choć nawet mam humorystyczne elementy - te jego długie niby nóżki xD

Laprasowy banan po amputacjach nie ma szans.

f989e7ac-36bd-4025-b455-1d40eb2de3da

Zaloguj się aby komentować

Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ulubionym strażnikiem jezior został Uxie (44.44%), drugie miejsce miał Azelf (38.89%), trzecie przypadło Mesprit (16,67%).


Nie był to zbyt ekscytujący pojedynek. Na szczęście dziś będzie o wiele ciekawiej. Bo oto mamy walkę 3 smoków z "Trio Stworzenia", które reprezentują czas, przestrzeń i antymaterię. Czas wybrać z:


1. Romanian Longhorn


2. Swedish Short-Snout


3. Hungarian Horntail


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

17fda146-27cb-4873-bf6f-b9a099dee30f

Jaki jest twój ulubiony smok z "Trio Stworzenia"?

30 Głosów

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Goblin Slayer


Początkująca kapłanka zabiera się z innymi noobami na prostego questa by ubić kilka goblinów. Bardzo szybko okazuje się, że to zadanie ich przerasta. Praktycznie cała drużyna zostaje ukatrupiona, przeruchana od lewej do prawej lub dla większej dramaturgii najpierw ukatrupiona, a potem przeruchana od lewej do prawej. Nasza bohaterka uciekając w popłochu, zostawiając drużynę na pastwę losu, napotyka zakutego w stal dżentelmena, który pyta "Szanowna Pani, czy są tu jakieś gobliny?".


Nie wiem jak wygląda materiał źródłowy i czy jest dobry, ale na pierwszy rzut oka widzę jedno - ta adaptacja jest wręcz koszmarnym niewypałem pod wieloma względami, ciężko mi tu znaleźć jakikolwiek element, za który nie trzeba by było zjebać tego tytułu z góry do dołu, chyba tylko oprawa muzyczna tutaj daje radę. Całą historia jest nastawiona na shock value i prezentowanie krawędziowych scen przemocy. W połączeniu z generyczną cukierkowatą kreską fantasy wychodzi to bardzo źle, zamiast jakiejkolwiek dramaturgii wywołało to we mnie wyłącznie śmiech zażenowania, a seria brnie w to z uporem maniaka. A propo dramaturgii - pała z wykrzyknikiem dla pana reżysera prowadzącego tę serię - fragmenty, które mają być ckliwym tearjerkerem, wspomnieniem goblinśkiej traumy wywołują jedynie rechot z nieporadnego grafomaństwa. Domyślam się, że to problem light novelki, ale przecież nie raz i nie dwa w chińskich bajkach widziałem słabą prozę, w którą udało się przy adaptacji tchnąć trochę życia. Da się.


Poza tym leży tu praktycznie wszystko, a najgorsze są sceny nie wnoszące absolutnie nic do fabuły, które potrafią być rozciągnięte do kilku minut. Dotkliwy ból sprawiły mi długaśne konwersacje pomiędzy postaciami, nie zawierające w sobie ani krzty substancji, zwykłe pierdolenie o d⁎⁎ie maryni, pozbawione jakichkolwiek emocji czy budowy postaci. Pomimo dużego nacisku na dialogi bajce udaje się dokonać czegoś niemal niemożliwego - wstrzymać się od jakiegokolwiek rozwoju postaci. Są one tak nieciekawe i bez jakiegokolwiek charakteru, jak tylko się da. Zrozumcie moje przejęcie, gdy stado goblinów zabiera się za dwudzieste piąte gwałcenie jakiejś postaci, na którą widz ma totalnie wyjebane.


A najgorszą tekturą bezsprzecznie jest nasz główny bohater:


- Gobliny? Aha. Ok. Rozumiem. Gobliny? Tak. Mhm. Gdzie gobliny? Zgadza się. Rozumiem. Ok. Dobrze. W porządku. Aha. Tak. Gobliny?


Cuchnąca kupa gówna, omijać z daleka i ostrzegać innych.


Znalazłem obrazek, który doskonale podsumowuję tę serię, chociaż domyślam się, że jego autor miał co innego na myśli xD

b39980cb-e235-4899-9f3b-02e43ae99468

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Uncle from Another World


Seria rozpoczyna się od przedstawienia widzowi postaci Takafumiego udającego się do szpitala, w którym leży jego wujek. Wujek, który obudził się po 17 latach śpiączki i był źródłem rozłamu w rodzinie w kwestii tego czy go po prostu nie odłączyć oraz wielu nieszczęść, w tym finansowych. Sam bratanek udaje się tam w jasno określonym celu - ma przy sobie papiery, na podstawie których zamierza oddać go do zakładu opiekuńczego. Po spotkaniu jego obawy się spełniły - wujek jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty, bo twierdzi, że przez ostatnie 17 lat żył w innym świecie i ma na to twarde dowody. Dowody okazują się jednak na tyle mocne, ze Takafumi zabiera go do siebie do domu, a sam wujek postanawia zostać Youtuberem.


Wspaniałe anime o starym boomerze poprowadzone w tonie "Słuchaj no, synek!", gdzie nasz tytułowy bohater relacjonuje klasyczne "kiedyś to było". Dosłownie, nic nie kłamie. 80% czasu antenowego to stary ugly bastard opowiadający historie ze swojej młodości, z tym że tak jak je zapamiętał, a nie tak jak zgodnie z prawdą było. Anime pomimo całkowicie narracyjno-retrospekcyjnej natury jest po prostu przekurwaśmieszne, choć nie wynika to bezpośrednio z jakichś zabójczych gagów, a z ciężkiej szydery, twardego sarkazmu i ciętej ironii. Relacje damsko-męskie wujaszka doprowadziły mnie do łez, a jego zdolność do przegapienia sedna sprawy - do ataków kaszlu.


Miejscami widać developement hell przez jaki przechodziła ta seria, animacja czasem potrafi łapać czkawkę, mamy okazjonalne klejenie jakimś paskudnym 3d, a sinusoida skoków i spadków jakości jest widoczna gołym okiem. W absolutnie żaden sposób nie przeszkadza to w odbiorze, a rzekłbym nawet że okazjonalne pokraczne chibi wstawki wyszły na dobre bo są utrzymane w klimacie prosto z memów "skisłem xD"


Doskonałe gówno, grzech nie obejrzeć.

56fa8ea1-ae27-46bc-a040-d03effd716cb

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Working!!


Popura, dorabiająca sobie w restauracji nastolatka o karłowatym wzroście dostaje od szefowej zadanie - brakuje rąk do pracy, więc ma znaleźć kogoś do roboty, ale ino raz. Gdy żadna z koleżanek nie jest zainteresowana i kończą się jej pomysły, w akcie desperacji zaczyna zaczepiać ludzi na ulicy. Ku jej nieukrywanemu zdziwieniu, pewien chłopak po krótkim namyśle się zgadza. "Ale mam farta" pomyślała Popura. "A to w dodatku taki miły chłopiec". Niestety, nie wiedziała, że to pedofil.


Konstrukcyjnie Working jest okruchami życia z gatunku januszex ze sporą dozą klasycznego amerykańskiego sitcomu. Akcja dzieje się dosłownie w kilku lokalizacjach i w całości opiera się na perypetiach pomiędzy postaciami, beż żadnego wiodącego wątku fabularnego. A postaci w tej bajce jest nie mniej niż członków rodziny polityków pis w spółkach skarbu państwa. Poza pracownikami restauracji są też ich rodziny i szeroko pojęci znajomi, którzy regularnie pojawiają się w mniejszych lub większych rolach. A prawie wszyscy to jakieś dziwadła. Kierowniczka restauracji to dawna przywódczyni grupy chuliganów, szefowa sali biega z mieczem samurajskim u pasa, jedna z kelnerek jest największą fanką One Punch Mana, na kuchni pracują doomer z podglądaczem. No i jest jeszcze Yamada, koń pociągowy tej bajki, której super mocą jest tłuczenie talerzy i wchodzenie w kadr jak ktoś akurat robi zdjęcie. Jest mega sympatycznie i z przyjemnością ogląda się tę zgraną paczkę.


Seria jest wizualnie ładna, potrafi czasami zaskoczyć sprytną reżyserią lub dbaniem o szczegóły, które dodają jej uroku. Humor jest dosyć specyficzny i choć baja potrafi kilka razy zagrać to samo, ale jakimś cudem przez bite trzy sezony wcale a wcale mi się nie przyjadło, głównie dzięki zrzuceniu okazjonalnej bomby oraz zagrywki w stylu tworzenie podbudówki pod jeden gag przez półtora (!) sezonu lub awangardowa ekspozycja postaci "Jedynej normalnej kelnerki Matsumoto". Coś, czego nie miałem przyjemności zobaczyć nigdy w żadnym anime, wręcz Monty Pythonowski fikołek scenariuszowo/reżyserski zostawiający widza z pytaniem - "Ale... ale, dlaczego w ogóle i po co?"


Świetna zabawa, choć szczerze przyznam, przed seansem myślałem że to będą generyczne slice of life pomyje i dałem się bardzo przyjemnie zaskoczyć.


A teraz specjalnie dla was Yamada nak⁎⁎⁎⁎⁎jąca przez 15 minut na tamburynie. Wiem, że krótko, ale można nacisnąć replay.


https://youtu.be/26mC5O3LvUQ

Zaloguj się aby komentować

kuurhwa ghost hunt obejrzany bylo w pyte nawet ogladalo sie dosc przyjemnie mai wypidalaj do burdli ehh teraz pora na nowa produkcje tylko niestety nie wiem co moge obejrzec ehh myslalem nad d gray manem albo jigoku shoujo albo cholera wie co #przegryw #anime #animedyskusja

58052378-ef82-4cae-b2be-cf5184dc575f

@UncleMcRape nie mam mala (znaczy sie mam ale jakbym mial tam dodac kazde anime kazdy sezon kazde ova specisl itd to bym sie pochlastal) ale zaczalem ogladac d gray mana na razie obejrzalem 5 odcinkow nie wyglada na razie najgorzej

Zaloguj się aby komentować

#animedyskusja


Po trzech miesiącach aktywności nieoficjalnego serwera animedyskusji pt. dziadkon, doskonale mamy już obcykane te internety, i pora otworzyć trzeci link z inwitacją. Jak i poprzedni, ten również będzie aktywny przez tydzień i prowadzi do pokoju przechodniego, zainteresowanych proszę o zgłoszenie się tam nickiem z hejto.


https://discord.gg/n4q67PXC

88bc7aeb-fee0-4ab1-9595-94497c83bf46

Zaloguj się aby komentować

Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ulubioną ewolucją Eevee z 4 generacji został Leafon (65,38%), pokonując Glaceon'a (34,62%). Spodziewałem się bardziej wyrównanej walki, ale jak widać liściasty jest zdecydowanie bardziej lubiany.


Dziś niestety walka pomiędzy "Strażnikami Jezior", czyli dość nudnymi ufokami w 3 kolorach. Jednak jest z nimi związana jedna fajna ciekawostka. Te 3 pokemony są powiązane z japońskimi regaliami cesarskimi i symbolizują: wiedzę, emocje i siłę woli. Więc wybieramy między:


1. Tygrys Szablozęby


2. Pterodaktyl


3. Triceratops


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

0aa28a0a-9762-4b1b-b329-17edba2843f3

Jaki jest twój ulubiony strażnik jezior?

18 Głosów

Tak. Były w rajdach z podziałem na regiony. Nawet shiny można było trafić. Kiedyś pewnie znów się pojawią w rajdach, a teraz podobno jest mikroskopijna szansa na spotkanie ich na dziko.

@Nuszek Jest minimalna szansa na spotkanie ich przy zbiornikach wodnych. Przy czym są one podzielone na regiony. W Europie mamy Mespirita, Uxie jest w Azji a Azelf w Ameryce. No ale szansa na ich wystąpienie jest tak mała że realnie jak chcesz je złapać to trzeba czekać na raidy.

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Ga-Rei Zero (2008) to, rzekomo, jakiś prequel do mangi Ga-Rei, której nie znam ni w ząb, ale może to i lepiej? Opowiada o tym, jak to bohaterka mangi została jej to bohaterką, i prezentuje jej pierwszą traumę, a naszą w Zero oś fabularną - jak to jej przyszywana starsza siostra, Yomi, stała się zła, i trzeba ją było zabić. 


To zdecydowanie produkt swoich czasów. Historia upadku Yomi jest o tyle przebrzmiałą dramą pełną juchy i walki na miecze, co nieustannie też detonują ją brednie pokroju wózka inwalidzkiego ze schowanym gatlingiem, gołego australijskiego weaboo wykuwającego bojowe żelazka na parę święconą, czy przeciwskutecznej operacji specjalnej, mającej na celu zbliżenie do siebie zakochanej pary. Bardzo sprawnie poprowadzony jest sam wstęp, i z reżyserskiego punktu widzenia ta historia naprawdę się broni. Być może byłaby znacznie lepszą, gdyby odeszła od materiału źródłowego, i zostawiła same tony poważniackie.


Pewnych rzeczy się jednak nie przeskoczy. Mamy tu akcyjniak, w którym dziewuszki w szkolnych mundurkach likwidują duchy i potwory, i w międzyczasie usiłują łyknąć chociaż nieco zwykłego rodzinnego życia, zanim znowu się coś nie sypnie. A sypie się grubo, oj sypie. Intryga nt. pochodzenia Yomi, a więc też jej prawa do dziedziczenia pozycji w rodzie, wprowadzana jest mimochodem, by w końcu stać się kołem zamachowym najważniejszego kryzysu w fabule, a potem już brniemy w rozsypujący się jak domek z kart obrazek wspólnego życia przekreślonego już na dobre. Nie jest źle, gdy nie jest akurat źle. Bywa źle, ale też nie wydziwiajmy przesadnie - chińskie bajki to, było nie było, chińskie bajki. 


Bardzo przyjemny OST, stojący jakością wykonania o ligę wyżej, niż rysunki - a zwłaszcza do stylu rysowania twarzy nie zdołałem się przekonać, autor designów miał idiotyczny pomysł rysować twarz z frontu z wargami jak u Simpsonów, a z profilu już normalnie. Po co, dlaczego? Gra głosowa też powyżej średniej branżowej, chociaż na nagrodę zasługuje tu przede wszystkim p. Norio Wakamoto, podkładający głos pod bliźniaków Nabu. 


Zdecydowanie warto łyknąć bajkę jako jakiś odchamiacz między cgdct, czy co tam teraz młodzież lubi oglądać. 


https://www.youtube.com/watch?v=98E2fVwwgck

Zaloguj się aby komentować

@tobaccotobacco Ciekawe, czy będzie wytłumaczone skąd się tam wziął. Jest to zgodne z lore, mógł ją 'stalkować' ale skąd wiedział o problemie.

Zaloguj się aby komentować

kuurhwa obejrzalem te claymore fsjnie sie ogladalo bylo nawet w pyte 14 epizodow obejrzalem w 1 dzien ale te zakonczenie hujowe wkurwil mnie ten maly smiec sojak redditowy nienawidze go ehh teraz se chyba obejrze ghost hunt albo jigoku shoujo koniec nerwow #przegryw #anime #animedyskusja

bfa2d6aa-9e0f-4915-9ccc-5a8688ab596f

@Tacerpacer Claymore za⁎⁎⁎⁎ste. Ogladalem ze 13 lat temu. Najlepsza walka z tym lwem Ricardo na końcu. Podobno jest jeszcze manga gdzie są dalsze losy.

@Henson pczywoscoe ze tak to bylo moje 2 lub 3 anime bylo w pyte ale czuje ze n0rmictwo je overratuje z bardzo dobrego anime (chociaz podobno ending bedzie hujowy nie wiem bo nie cxytam mang) do jakiegos arcybostwa

@yeebhany @Tacerpacer Manga jest i to skończona, a anime ma zakończenie z d⁎⁎y, bo zrobili autorskie po 1/4 materiału. Generalnie wszystko co w tej historii najlepsze nie zostało zekranizowane.

Zaloguj się aby komentować

Crying Freeman


https://myanimelist.net/manga/1449/Crying\_Freeman


Jakiś czas temu JPF ogłosił dodruki tego tytułu. Na półeczce leżały 4 pierwsze tomy, więc postanowiłem kupić resztę, aby dopełnić kolekcję. Pamiętam że to co już przeczytałem nawet mi się podobało, więc była to idealna okazja aby po tylu latach zapoznać się z całą historią Freemana.


Ale zacznijmy od początku. Nasz główny bohater to najlepszy zabójca na świecie, który pracuje dla chińskiej mafii. Pseudonim "crying freeman" zawdzięcza swojemu zachowaniu po każdym morderstwie, mianowicie płacze. Beczy, bo tak naprawdę jest zahipnotyzowanym niewolnikiem mafii, a to jest jego jedyna "wolność" na jaką może sobie pozwolić.


Historia śledzi jego losy od momentu uprowadzeni przez mafię, wykonywania dla niej zleceń, znalezienia sobie żony i zostania głową tej organizacji.


Jest to opowieść 18+, mamy tu morderstwa, mafijne porachunki i sex. Ogromne ilości sexu. Duet autorów chciał zaserwować nam opowieść dla dorosłego odbiorcy, ale wyszedł z tego jakiś marny pornos. Za mało tutaj "zleceń" czy większych intryg, za dużo nagości i kopulacji. Ludzie na akcje biegną nago, albo w samych majtkach, a problemy Freeman rozwiązuje penisem równie często co nożem.


Czyta się to słabo, bo protagonista jest najlepszym mordercą. Nikt nie stanowi dla niego zagrożenia, a wszystko zwykle idzie zgodnie z jego planem. Chyba właśnie dla tego nawet jako szef organizacji, lata sobie na jakieś niebezpieczne misje. Wychodzi to dość nieciekawie. Pierwsze tomy są ok, ale potem wieje nudą. Zakończenie praktycznie nie istnieje, kolejna misja zakończona i nara.


Za dużo ruchania, za mało zabijania. Dlatego mogę zaproponować zmianę tytułu na "Crying Freeman - żigolak morderca".


5-/10


Dodatkowo wyszła 6-odcinkowa seria OVA, którą niedługo mam zamiar obejrzeć. Może ta historia w ruchu będzie trochę lepsza.


Co ciekawe są też 3 filmy kinowe. Dwa z Hongkongu i jeden międzynarodowej produkcji. Jak je obejrzę to postaram się coś o nich napisać.


#anime #animedyskusja

b6f993da-42ab-4361-9117-45c9cfcbbf73

Zaloguj się aby komentować

No cześć ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ktoś chce zasilić nasz #discord narodzony kiedyś na #mangowpis ?


Oferujemy wiele zabawy (możesz być nawet głównym bohaterem yaoi fanfika) i wspólne spędzanie czasu na jakościowych rzeczach.


Serwer istnieje już dobrych parę lat i ludzie są ze sobą bardzo blisko, także zapraszamy ludzi płci obojga (tak, mamy dwie onee-chan). Oferujemy rozrywkę w każdych tematach, od #anime #animedyskusja do nie-anime.


Kto tutaj na was czeka?


-Fanka yaoi i berserka (w sumie jedno i to samo)


-Artysta-malarz-żeglarz-NEET


-Centrystyczny wierzący w różne teorie spiskowe oligarcha i szczęśliwy mąż


-Miłośnik wszystkiego co chińskie, spania w krzakach i jedyny internetowy ultras PSL


-Pewien człek, który chciał być k-popiarą ale potem znalazł 5 euro w Niemczech i zapragnął zostać Niemcem


-Człowiek, który był fanem chińskich bajek z lat 80, a potem wstąpił do wojska i stał się pierwszym anime-sebkiem


-Trans zakochany/a w tym wyżej


-Księgowy, który chciałby wprowadzić faszyzm, ale nie umie nawet wstać rano


-Naczelna hafciarka wykopu


-Korposzczur-antysemita robiący dinozaury w kształcie penisów na drukarce 3D


-Specjalista od vtuberek i kebabów. Pakistańczycy się z niego śmiali


-Specjalista od gier gacza i zmian pracy (w tydzień miał 4)


-Mieszkający w Holandii człowiek, który przekonał Holendra, że w Polsce gejów wypuszczamy w koloseum. Wydał 30 tys na figurki


-Jedyny mogący konkurować w walce na figurki z tym wyżej. Kocha Yukino z Oregairu.


-Gość, który jest stereotypowym mieszkańcem południowego USA (poza religią), ale przypadkowo urodził się w Warszawie


-Człowiek, który jechał 300 km do swojej byłeś z kilkukilogramową lampą z soli


-Górnik, fan loli kóz mówiący po japońsku


-Eks-komunista, który stał się korwinistą


-Fan samochodów i Barcelony. Jest przystojny, ale wolałby wyglądać jak Messi


-Autor yaoi-fanfików i aniki z siłowni


-Specjalista od covidowej ruletki. Kocha miasta z kiczowatymi kamieniczkami


A to dopiero pierwsza osoba!

3b7d248b-8bf9-478f-a6c7-4f6208120506

Zaloguj się aby komentować

Czas na kolejny niedzielny pokepojedynek.


W poprzedniej ankiecie ulubionym pokedzieciakiem czwartej generacji został Riolu (37,04%), na drugim Bonsly (34,78%). Wyszło trochę dziwnie bo były 2 ankiety, gdyby była tylko jedna i tak zapewne wygrałby Riolu.


Wracamy dziś do ewolucji Eevee. W tej generacji doszły dwa nowe warianty, więc można wybrać między:


1. Marihuana


2. Methamphetamina


Zapraszam do głosowania.


#pokemon #pokemongo #animedyskusja #pokepojedynki

b7fa0ed9-3df0-4026-9a0e-47fcb696927d

Jaka jest twoja ulubiona ewolucja Eevee? ( z gen4 )

29 Głosów

Głos na Glaceon'a.


Trudny był to wybór. Jednak lodowy podoba mi się odrobinę bardziej, ale tylko odrobinę, zdecydowały detale. Zresztą w roślinnej kategorii jest większy wybór fajnych poków, za to w lodowej już nie.

66de319c-1e9c-46e9-9484-18073a3ea828

Zaloguj się aby komentować

Dobra kurhwa mam 3 tytuly i bede musial wybrac ktorys z nich do oberjzenia tylko nie wiem ktory ehh upatrzylem claymore ghost hunt i b: the beginning teraz ske tylko zdecydowac kurrw


#przegryw #anime #animedyskusja

Zaloguj się aby komentować

kuurhwa oregairu skonczone trzeba obejrzec nowe anime tylko kompletnie nje wiem jakie sam nie wiem na co mam ochote ehh szkoda ze nje ma zbtt wielu horrrorowych anime a te co w ogole mozna zaliczyc pod horror (niektorzy jako horror polecaja anime typu tokyo ghoul czy the promised neverland no prosze was gdzie to horror) to juz chyba wszystkie widzialem #przegryw #anime #animedyskusja

Zaloguj się aby komentować