Wydawnictwo Prószyński i S-ka prezentuje kolejne wznowienie ze Świata Dysku. "Wolni Ciut Ludzie" Terry'ego Pratchetta wyląduje na sklepowych półkach 29 października 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 336 stron, w cenie detalicznej 59,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Każda kraina potrzebuje własnej czarownicy…
Na wysokich halach, w rzece pojawia się potwór, a na drodze bezgłowy jeździec. Teraz, kiedy nie ma już babci Obolałej, tylko młoda Tiffany Obolała może strzec granic. By nie wpuścić tu… różnych rzeczy. To jej kraina. Jej obowiązek. Ale zadziwiające, jak pomocna może się okazać horda niesfornych piktali, jeśli tylko skieruje się ich we właściwą stronę i jeśli najpierw przestaną bić się między sobą…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo MAG dodrukowało pierwszą część piątego tomu Archiwum Burzowego Światła. "Wiatr i Prawda. Tom 1" Brandona Sandersona ponownie w księgarniach od 20 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 688 stron, w cenie detalicznej 75 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Dalinar Kholin rzucił wyzwanie złemu bogu Odium, zaś uzgodniony przez nich pojedynek czempionów ma zadecydować o przyszłości Rosharu. Świetlistym Rycerzom zostało zaledwie dziesięć dni na przygotowania – a niespodziewane wstąpienie przebiegłego i bezwzględnego Taravangiana, który zajął miejsce poprzedniego Odium, wprowadziło chaos w ich planach.
Na całym świecie trwają walki – Adolin walczy w Azirze, Sigzil i Venli na Strzaskanych Równinach, a Jasnah w Thaylenah. Były skrytobójca Szeth musi zaś oczyścić swoją ojczyznę, Shinovar, z mrocznych wpływów jednego z Niestworzonych. Towarzyszy mu Kaladin, którego czeka nowe wyzwanie – pomóc Szethowi pokonać własne demony...
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
#ksiazki #czytajzhejto #fantastyka
@723Mike Wymiękłem. Serio, nie dałem rady.
Ucieszyłem się z zapowiedzi, że w końcu ktoś z Polaków wziął się za litrpg. Jestem wielkim fanem tej odmiany literatury ale w "Level hardkor" poległem na 5 rozdziale.
Sam pomysł hmm wariacja z "Drogi Szamana"? Przymus, kapsuła<>sarkofag?
Niby inne okoliczności ale...
Nasz bohater to nieustające źródło sukcesów? Zdobywa to czego inni gracze nie mają? Idzie pod prąd? Wydaje mi się że czytam przygody Machana, w świecie Johnego Woo. Spróbuję wrócić do Twojej książki za parę dni. Może pójdzie mi lepiej.
Domyślam się że to Twój debiut literacki i w sumie obecnie nasuwa mi się na język "Fajne, ale nie pisz więcej" ale nie. Pisz. Mimo że nie strawiłem audiobooka kupię wydanie papierowe. Po to abyś miał motywację do dalszej pracy, dalszego rozwoju.
@Fishery Tak, to mój debiut. Daj drugą szansę książce. Pasmo sukcesów bohatera nie trwa wiecznie. Być może zmienisz zdanie po poznaniu całości. Ale nawet jeśli nie , to i tak dzięki, że próbowałeś.
@723Mike Tak jak napisałem, za parę dni podejdę do tego z wypoczętym umysłem. Być może ja jestem już rozpuszczony litrpg (czytam wszystko co jest po polsku, niemiecku i angielsku) więc uznaj moje pierdolenie jako lekką krytykę.
Cieszę że ktoś z Polaków spróbował tego działu literatury i mam nadzieję że inni nie będą tacy upierdliwi jak ja
@Fishery Nie przejmuj się, że mogłeś urazić moją delikatną duszę Wolę szczerą opinię od klapania po plecach.
Zdaję sobie sprawę, że nie wszystko każdemu musi się podobać. Zdaję sobie też sprawę, że da się znaleźć rzeczy, które można by poprawić w książce.
Miałem już nic nie wrzucać, ale dawno nie zarwałem nocki z książka, więc się podzielę, bo moim zdaniem warto.
Ostatnio przekonał mnie do siebie Grisham, chyba po za Myśliwskim nie czytałem 3 książek jednego autora pod rząd, które nie były częścią jednej serii.
Punktem wyjścia jest historia jedenastoletniego Marka Swaya, który wraz z młodszym bratem przypadkowo staje się świadkiem samobójstwa prawnika powiązanego z mafią. Tuż przed śmiercią mężczyzna zdradza Markowi informację, której bardzo wiele osób chciałoby nigdy nie ujawnić - chłopak dowiaduje się, gdzie gangster (reprezentowany przez prawnika samobójcę) ukrył ciało zamordowanego senatora.
I w jednej chwili jedenastolatek zostaje postawiony pomiędzy dwiema potężnymi siłami. Z jednej strony prokuratura i FBI chcą wydobyć z niego informacje. Z drugiej - mafia chce mieć pewność, że nigdy ich nie ujawni.
Mark szybko orientuje się, że potrzebuje prawnika. Tak trafia do Reggie Love, która za symbolicznego 1 dolara zostaje jego adwokatką. I właśnie relacja tej dwójki jest dla mnie jednym z najmocniejszych elementów całej książki. Reggie nie tylko próbuje chronić swojego klienta przed wymiarem sprawiedliwości i gangsterami, ale też stopniowo staje się jedną z niewielu dorosłych osób, którym chłopak może naprawdę zaufać.
Bardzo podobało mi się również odwrócenie typowego schematu thrillera prawniczego. Tym razem w centrum wydarzeń nie stoi genialny adwokat prowadzący wielką sprawę, ale dziecko, które zupełnym przypadkiem dowiedziało się czegoś, czego wiedzieć nie powinno. Mark jest przy tym świetnym bohaterem - inteligentnym, bezczelnym, momentami irytującym, ale przede wszystkim małym dzieciakiem zmuszonym do podejmowania zdecydowanie zbyt dorosłych decyzji.
Grisham świetnie buduje też poczucie osaczenia. Każda ze stron przekonuje Marka, że powinna mu zaufać, jednocześnie wywierając na niego coraz większą presję. Prawo, które teoretycznie powinno go chronić, staje się kolejnym źródłem zagrożenia. A gdzieś w tle pozostają ludzie, dla których zabicie jedenastoletniego świadka jest po prostu sposobem rozwiązania problemu.
To wszystko sprawia, że "Klient" jest jednocześnie thrillerem prawniczym, kryminałem i bardzo dobrą historią o relacji między dwojgiem ludzi, których dzieli niemal ćwierć wieku, a którzy spotykają się właściwie przez przypadek.
Po "Raporcie Pelikana", przy którym miałem poczucie niewykorzystania części świetnych pomysłów, tutaj praktycznie wszystko zagrało tak, jak powinno. Historia jest odpowiednio rozbudowana, bohaterowie zapadają w pamięć, napięcie utrzymuje się przez większość książki, a kolejne problemy Marka rzeczywiście chciałem śledzić.
Może trafiłem na tę książkę w idealnym momencie. Ostatnio właśnie takich historii szukam - klasycznych, dobrze napisanych thrillerów, z ciekawą zagadką, prawnikami, przestępcami i bohaterami, którym chce się kibicować. Historii, które pozwalają mi wrócić do czasów dzieciństwa.
@WujekAlien Kusisz tym Grishamem. Jego książki zawsze były na wysokim poziomie. Wiele lat temu obiecałem sobie, że przeczytam wszystkie jego autorstwa.
Ehhh! Za dużo książek jest do czytania na świecie.
Dom Wydawniczy REBIS rozpoczyna cykl Freyaverse w Wehikule Czasu. "Dzieci Saturna" Charlesa Strossa zaplanowano na 13 października 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, obejmuje 448 stron, w cenie detalicznej 59,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Ludzkość wymarła w XXIII wieku, pozostawiając po sobie mające dla nich pracować i spełniać ich życzenia androidy. A one, pilni uczniowie swych od dawna nieżyjących panów, stworzyły hierarchiczne społeczeństwo według najgorszych wzorców w dziejach ludzkości: panuje w nim humanoidalna szlachta, a harują robotnicy z chipami niewolniczymi.
Seksbotka Freja Nakamichi-47, zaprojektowana jako konkubina dla gatunku, który już nie istnieje, i jedna z ostatnich przedstawicielek swojego rodu, podejmuje się dostarczenia niebezpiecznej przesyłki z Merkurego na Marsa. Staje się jednak celem dla potężnych i zdeterminowanych humanoidów, które za wszelką cenę chcą zdobyć nie tylko samą przesyłkę, ale i duszę Frei…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo MAG dodrukowało pierwszą część trzeciego tomu Archiwum Burzowego Światła. "Dawca przysięgi. Tom 1" Brandona Sandersona ponownie w księgarniach od 18 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 650 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Alethyjskie armie pod dowództwem Dalinara Kholina odniosły chwilowe zwycięstwo, jednak cena była straszliwa: Parshendi przywołali gwałtowną Wielką Burzę, która teraz niszczy świat, a jej przejście uświadamia niegdyś spokojnym i potulnym parshmenom prawdziwą grozę ich trwającego wiele tysiącleci uwięzienia. Podczas desperackiej misji, by ostrzec rodzinę przed nowym zagrożeniem, Kaladin Burzą Błogosławiony musi pogodzić się ze świadomością, że ich gniew może być całkowicie uzasadniony.
Wysoko w górach pond burzami, w wieży Urithiru, Shallan Davar bada cuda starożytnej twierdzy Świetlistych Rycerzy i odkrywa mroczne tajemnice kryjące się w jej głębinach. Dalinar zaś uświadamia sobie, że jego święta misja zjednoczenia ojczystego Alethkaru miała zbyt ograniczony zasięg. Jeśli wszystkim narodom Rosharu nie uda się zapomnieć o krwawej przeszłości Dalinara, by się zjednoczyć – i o ile samemu Dalinarowi nie uda się stawić czoła tej przeszłości – nawet powrót Świetlistych Rycerzy nie zapobiegnie końcowi cywilizacji.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Jak to Kościelny, czyli jest miejscami bardzo krwawo i bardzo obrazowo, drastycznie wręcz obrzydliwie.
Niby jest to kolejna książka tego autora, niby akcja toczy się podobnie jak w innych książkach czy seriach, czyli główny wątek i sprawy poboczne, ale czyta się dziwnie, zwłaszcza początek. Jest bardzo chaotyczny, a sama główna sprawa rozwiązuje się sama, nie przez śledztwo ale ktoś coś zgłosił, ktoś coś zobaczył, ktoś coś przypadkiem odkrył.
No i jak w innych książkach autora jak wyżej wspomniałem, miejscami jest ohydnie i krwawo, no i autor jeńców nie bierze i …. a nie będę spoilerował
Na plus to, że historia kończy się wraz z książką, a nie jak w przypadku serii o Sikorze autor robi serial i pozostawia kupę niezamkniętych wątków.
Kontynuacja historii teraźniejszego polskiego batalionu przeniesionego w czasie w okres drugiej wojny światowej.
Kategoria według LC ale jak dla mnie raczej fantastyka
Powstanie Warszawskie skończyło się porażką Niemców, Sowieci za miedzą i coraz bardziej się rozzuchwalają w Warszawie, korpusowi kończy się nowoczesny sprzęt, jednak wyszkolenie robi różnicę. Przewijają się postacie historyczne, gdzie nie wszyscy złole doczekują końca zgodnie z historią.
Trochę wątków szpiegowski, trochę brawurowych akcji, zwłaszcza ostatnia, pachnąca bardzo fantastyką. Całokształt może być.
Pan Stelar opuszcza Szczecin w książkach i przenosi akcje do Świnoujścia. Kilka zbiegów okoliczności, które trochę spłacają historię. Niemniej książka może być.
Taka w sumie książka o niczym. Jakaś akcja na koniec książki, ale większość to opowieść z życia kilku czarownic w małym miasteczku, przeplatana knowaniami kościoła jak je znaleźć i zrobić im permanentne kuku. Nie jest zła, niektóre postacie charakterystyczne, ale jednak no takie to jakieś „zwykłe”. Inne książki czy całe serie tego autora był dużo bardziej oryginalne.
Licznik prywatny: 43/52 (gdzieś zgubiłem jedną książkę przy dodawaniu wcześniej, ale z obecnym internetem się nie doszukam, także dodam kiedy indziej)
Tytuł: Didaskalia. Osiem rozmów o przyszłości Polski
Autor: Patrycjusz Wyżga
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Wydawnictwo Port
Format: książka papierowa
ISBN: 9788368380309
Liczba stron: 312
Ocena: 7/10
Książka ta to zapis ośmiu wywiadów, rozmów o przyszłości Polski. Patrycjusz Wyżga to dziennikarz, autor kanałów na YT - Didaskalia oraz Horyzonty. Bardzo doceniam jego warsztat. Są to obecnie moje dwa ulubione kanały z gadającymi głowami. Skusiłem się więc na książkę, w której zawarte są rozmowy które nie pojawiły się na Youtube.
Występują prof. Antoni Dudek - o rozłamie w polityce, przyszłości polityki, tym co należałoby poprawić by zachować jedność w społeczeństwie
Prof. Marcin Piątkowski - omawia złoty wiek, który właśnie Polska przeżywa. Rozmowa o strategicznych inwestycjach, rozwoju i sposobie na utrzymanie dalszego tempa wzrostu PKB
Prof. Katarzyna Pisarska - omawia rolę Polski na arenie międzynarodowej. Czy możemy stać się prawdziwym liderem regionu, co myślą i wymagają od nas inny i jak bardzo blokuje nas pasywność/reaktywność polskiej polityki.
Gen. Tomasz Piotrowski - W jakiej kondycji jest polska armia, jak powinna wyglądać obronność Polski w ujęciu holistycznym, problemy proceduralne na najwyższych szczeblach dowodzenia.
Dr. hab. Maciej Duszczyk o migracji - czy jest nam niezbędna, jak powinna być prowadzona polityka migracyjna w sposób, który pozwoli nam zachować spójność społeczną
Prof. Agnieszka Legucka - Opis polskiej polityki wschodniej, strategia działania wobec Rosji
Dr. Tomasz Lasocki - Przyszłość systemu emerytalnego, czy czeka nas całkowita zapaść systemu, co należy poprawić, aby odwlec problemy w czasie o kolejne dekady.
Mateusz Łakomy - Demografia i dzietność, dlaczego jest tak źle, czy wszędzie jest tak źle, co jeszcze możemy zrobić, a się wahamy.
Z niektórymi tezami się zgadzam, inne odrzucam, niektóre pokazują mi obraz z nowej perspektywy. Interesujący wstęp do trudniejszych książek o Polsce, jak choćby "Polska do Potęgi" Krzysztofa Wojczala.
Wydawnictwo Znak przedstawia nowość historyczną. "Nowe Imperium Rzymskie. Przebudzenie Wschodu. Historia Bizancjum. Tom 1" Anthony'ego Kaldelisa ma zaplanowaną premierę na 9 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 720 stron, w cenie detalicznej 119,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Nowa historia Bizancjum
Nowa historia Rzymu
Starożytny Rzym nie upadł, on się przekształcił. Przez setki lat po końcu cesarstwa na Zachodzie mieszkańcy Bizancjum nazywali siebie Rzymianami, a ich państwo pozostawało jedną z największych potęg średniowiecznego świata.
„Nowe Imperium Rzymskie“ to monumentalna panorama, a zarazem pierwsze opracowanie losów Bizancjum przez jednego autora od ponad pokolenia. Anthony Kaldellis odmalowuje pełne dzieje imperium, które istniało przez ponad 1100 lat – jedną piątą całej historii ludzkości.
Tom pierwszy „Historii Bizancjum“ rozpoczyna się od symbolicznego przeniesienia cesarskiej stolicy do Konstantynopola (330 rok), a kończy się tuż przed wielką wojną z Persją (602 rok), która utorowała drogę arabskim podbojom.
Kaldellis łączy historię polityczną i wojskową z opowieścią o religii, społeczeństwie, demografii i gospodarce. Korzysta z najnowszych ustaleń badawczych, podważa utrwalone schematy i pokazuje słynne postaci oraz wydarzenia w nowym świetle.
To książka dla czytelników, którzy chcą zobaczyć Bizancjum jako jedno z najważniejszych imperiów w historii Europy oraz świata. Opowieść Kaldellisa jest na przemian radosna i bolesna, ale niezmiennie fascynująca.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Książka podzielona została na dwa zasadniczo odrębne wątki. Pierwszy oznaczony przez autora jako numerowane ‘interwały’ dotyczy podróży Gwardii Śmierci przez osnowę w kierunku Terry. Przy okazji opowiada o trudnej młodości Mortariona na planecie Barbarus oraz jego przyjaźni z Calasem Typhonem. Szczególnie podobały mi się retrospekcje z Barbarusa, które w istocie budują osobę prymarchy, tym bardziej, że tak naprawdę po zakończeniu trylogii początkowej bardzo niewiele miejsca poświęcono XIV Legionowi, a Mortarion pokazywał się jedynie epizodycznie. Trochę smutne, że Mortarion, który w młodości kazał Imperatorowi Ludzkości się gonić, później okazał się zmanipulowanym przegrywem.
Drugi wątek, oznaczony standardowo numerowanymi rozdziałami, ma miejsce na Terze, gdzie Błędni Rycerze Malcadora niespodziewanie odnajdują niektóre z Sióstr Ciszy, które wcześniej uznane zostały za poległe lub zaginione. Śledztwo prowadzi do pewnych nieoczekiwanych odkryć, a końcówka decyduje o dalszych losach kilku kluczowych postaci.
We wszystko zamieszany jest dziadek Nurgle, a skoro tak, to musi być fujka, tak więc co wrażliwszych muszę ostrzec, że książka pełna jest opisów wszelkich obrzydliwości: chodzące trupy, patchworki ze zwłok, wypadające jelita, larwy itd
Przyznaję się do również faktu, że wszystkie dialogi wypowiadane przez Malcadora w języku angielskim mój mózg odczytywał głosem kancelerza Palpatina. Podobieństwo tych postaci jest po prostu uderzające, zarówno ich fizyczne przedstawienie jako zakapturzonych starców, posługiwanie się potężną mocą psychiczną, jak i prowadzone przez nich skomplikowane intrygi.
Choć James Swallow nie jest moim ulubionym autorem Black Library, to tym razem się spisał. Co prawda czytanie go wymaga pewnego skupienia, gdyż często stosuje on wyjątkowo złożone zdania o nieraz przestawionym szyku, ale udało mu się wciągnąć mnie w opowieść i sprawić, że niecierpliwie wyczekiwałem dalszego rozwoju wydarzeń.
Na tym chwilowo zamykam Herezję Horusa. Ukończyłem łącznie 42 tomy tej serii, pominąłem natomiast 12, dotyczących głównie mniej istotnych wątków pobocznych lub antologii opowiadań. Nie wykluczam, że jeszcze kiedyś do nich wrócę, bo lubię uzupełniać sobie obraz całości kolejnymi puzzlami. Teraz jednak nie mogę doczekać się wielkiego finału całego tego galaktycznego zamieszania - czeka mnie 10 powieści i 3 nowele składające się na “The Siege of Terra”.
Państwowy Instytut Wydawniczy przygotowuje jeszcze jedno wznowienie w serii Rodowody Cywilizacji. "Historia terroryzmu. Od starożytności do Da’isz" Gérarda Chalianda i Arnaud Blina wyląduje na sklepowych półkach 8 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 584 strony, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Pierwsza tak ambitna i szeroko zakrojona historia terroryzmu to wyjątkowe dzieło, pozwalające na głęboką analizę samego zjawiska oraz ewolucji jego postrzegania. Autorzy śledzą skrupulatnie wszystkie przejawy i formy terroryzmu na przestrzeni dziejów ‒ od Zelotów i Asasynów, poprzez XIX-wiecznych anarchistów, terror rosyjski w służbie państwa, współczesne formy wyrosłe po roku 1968, aż po radykalny fundamentalizm muzułmański bojowników Al-Ka’idy i Państwa Islamskiego. Obszerny wykład historyczny został wzbogacony bogatym wyborem tekstów źródłowych – wystąpień, manifestów i pism teoretycznych najbardziej wpływowych postaci ‒ od Bakunina po Ibn Ladena i Az-Zawahiriego ‒ w większości niedostępnych dotąd polskim czytelnikom. Rozmach tego dzieła ‒ będącego wynikiem pracy międzynarodowego zespołu specjalistów ‒ pozwala śmiało nazwać je wielką encyklopedią terroryzmu.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Po "Wdowie" zostałem z poczuciem, że John Grisham potrafi mnie naprawdę mocno wciągnąć w prawniczą historię, nawet jeśli później nie do końca dowozi jej zakończenie. W przypadku "Raportu Pelikana" moje odczucia są trochę inne. To nadal bardzo dobry thriller, który momentami czyta się znakomicie, ale tym razem po zakończeniu zostałem przede wszystkim z niedosytem.
Punktem wyjścia jest niemal jednoczesne zamordowanie dwóch sędziów Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Policja, FBI i inne służby próbują znaleźć związek między ofiarami oraz odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: kto mógł skorzystać na ich śmierci?
Do sprawy zupełnie przypadkowo włącza się Darby Shaw, studentka prawa, która zaczyna analizować możliwe powiązania pomiędzy zamordowanymi. Na podstawie własnych poszukiwań tworzy teorię wyjaśniającą motyw zabójstw – tytułowy Raport Pelikana. Początkowo jest to właściwie intelektualne ćwiczenie. Jedna z wielu potencjalnych hipotez.
Problem zaczyna się wtedy, gdy dokument trafia w ręce ludzi, którzy są w stanie zweryfikować, jak wiele jest w nim prawdy i przyznają, że więcej niż sporo.
I nagle zaczynają ginąć kolejni ludzie.
To bardzo dobry punkt wyjścia dla thrillera spiskowego i Grisham przez sporą część książki wykorzystuje go naprawdę dobrze. Darby z osoby stojącej całkowicie z boku wydarzeń staje się kimś, kto musi uciekać i jednocześnie zrozumieć, dlaczego jej teoria okazała się tak niebezpieczna. Do tego dochodzi dziennikarz Gray Grantham, który dostrzega w całej historii materiał mogący wywołać polityczne trzęsienie ziemi.
Podobała mi się skala tej historii. Są prawnicy, FBI, Biały Dom, wielkie pieniądze, polityka, media i ludzie posiadający wystarczająco duże wpływy, żeby próbować zamiatać problemy pod dywan. Jednocześnie Grisham nie robi z Darby superbohaterki, a z historii wydarzenia z ogromnym rozmachem. Zamiast tego, jej największą bronią pozostają inteligencja, wiedza i umiejętność łączenia faktów.
Problem w tym, że przy tak dużej liczbie interesujących elementów część z nich została potraktowana trochę po łebkach. Autor otwiera kilka naprawdę ciekawych tematów dotyczących wpływu wielkiego biznesu na politykę, niezależności Sądu Najwyższego, działalności służb czy relacji pomiędzy mediami a władzą. Chciałbym, żeby część z nich została rozwinięta znacznie bardziej. Momentami miałem wrażenie, że Grisham pokazuje mi kolejne interesujące drzwi, uchyla je na chwilę, a następnie mówi: dobra, idziemy dalej.
Podobnie jest z niektórymi postaciami i relacjami. Przy takiej objętości książki spokojnie znalazłoby się miejsce, żeby nadać im trochę więcej głębi. Tym bardziej że sama intryga naprawdę na to zasługuje.
Nie zmienia to faktu, że "Raport Pelikana" jest bardzo sprawnie napisanym thrillerem. Szczególnie dobrze działa pierwsza połowa, kiedy razem z Darby próbujemy zrozumieć, dlaczego jej raport wywołał tak ogromne poruszenie. Jest tutaj poczucie zaszczucia, niepewności i przekonanie, że bohaterka weszła w konflikt z ludźmi dysponującymi praktycznie nieograniczonymi możliwościami.
Ostatecznie dostałem dobrą książkę, ale jednocześnie taką, która miała potencjał na coś jeszcze lepszego. Paradoksalnie mój niedosyt wynika więc przede wszystkim z tego, jak dobry jest jej główny pomysł. Chciałbym, żeby Grisham wycisnął z niego trochę więcej.
Książka doczekała się ekranizacji w 1994 z Julią Roberts i Denzelem Washingtonem.
Wydawnictwo Znak zapowiada nową książkę Adrienne Mayor. "Amazonki. Wojowniczki starożytnego świata" w księgarniach od 9 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 656 stron, w cenie detalicznej 119,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Pierwsza kompletna biografia Amazonek – mit, który okazał się prawdą
Wojowniczki galopujące przez pola bitew, kobiety wyzwolone i równe mężczyznom, nieustraszone królowe stające na czele wielkich armii – podobne postaci zamieszkiwały opowieści i legendy ludów od Morza Śródziemnego po Wielki Mur Chiński. Przez tysiące lat ich istnienie uważano za mit. Archeolodzy odkrywają jednak kolejne groby kobiet pochowanych z mieczami, łukami i końmi – kobiet, które naprawdę walczyły i budziły strach swoich wrogów. Kim były Amazonki?
Adrienne Mayor, światowej sławy badaczka starożytności, wyrusza w fascynującą podróż tropem jednej z największych zagadek historii. Łącząc najnowsze odkrycia archeologiczne ze starożytnymi przekazami z Grecji, Persji, Indii czy Chin, rysuje pełen rozmachu portret kobiet, które rzuciły wyzwanie męskiemu światu. Amazonki zmieniły oblicze starożytności – i dziś wołają o napisanie historii na nowo.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Nadchodzi premiera nowej książki China Mieville - „The Rouse”
Objętość typowa raczej dla Sandersona - 1260 stron
Data premiery angielskiego wydania to 15 września.
Na ten moment brak informacji o polskim wydaniu.
Książka dostępna na polskim Amazonie w twardej oprawie za 105,87zł oraz na amerykańskim jako ebook na Kindle za 55,80zł
Krótko o fabule od wydawcy:
„Ewan is a preternaturally quiet child, a fact that his single mother, Maur Towns—Maur being short for Maureen—has remarked on from the moment he could speak. But then, after a childhood spent drawing pictures of guns and tanks and planes, Ewan rebels against Maur’s hippie-ish lifestyle, enlisting in the army and becoming an elite soldier. It doesn’t end well. As Miéville writes, “There was a person and she had a baby and she grew up and the baby grew up and he died.” But did he? In a novel that expertly blends horror and mystery, Miéville introduces a parallel story that tracks the military career of one Trooper Allardyce, who fights his way around the world, an expert at killing—and at reviving the dead. As he explains to Maur, once their storylines meet, “Mostly…the dead are memories. No good to anyone. But if you’re the right sort of person and you die just right? Then get up at once, the bugle’s sounding.” It’s a military necromancer’s dream: an army of corpses. Maur is horrified, naturally enough, as she tells Allardyce, who now sports the name Stallo: “Those were people.…Soldiers or something. That void army you talked about? Whoever they were, it wasn’t revenants, that was people.” One of those ex-people, of course, is Ewan, of whom the principal villain of the piece explains, “Your son was a soldier…He took an oath, and I do him the courtesy of taking that seriously.” Miéville’s inventive story has its share of violence, but the psychological dimension is the main attraction, in the end morphing into a ghost story—and, as Stallo says by way of valediction, “Ghost stories don’t work that fucking way…They’re not about justice.”