Zdjęcie w tle

Społeczność

szalone wpisy zielonego żelka

3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Acrivec za kilka tygodni minie miesiąc kiedy z żoną musieliśmy podjąć najgorszą, ale też najlepszą decyzję dla naszej szelci Fraszki… nie ma dnia żebyśmy o niej nie myśleli i nie wspominali. Była wspaniała ale też okropna, miała swòj mega charakter i ustawiała dwa nasze pozostałe piesy po kątach. Ale kiedy przychodziła się przytulać… ehhh… tęskno strasznie! U zwierząt najgorsze jest to, że za krótko żyją… trzymaj się kumplu!


p.s tak to urna z jej prochami 😊, p.s2 tak, codziennie ją “podrapuję” za uszkiem.

❤️

e7e12fb8-f612-4d0f-bd49-0893c83e2044

Zaloguj się aby komentować

Trzymaj się i bardzo mi przykro. Lubiłem czytać/oglądać wpisy ze szczurem.

-jakiś typ który wrzucił film na yt- pzdr.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No drogi biznes, pamiętam jak ze swoim prosiakiem jeździłem na ostry dyżur i ostatecznie po dwóch tygodniach trzeba się było pożegnać. Trzymam kciuki, żeby wyzdrowiała bestia.

@Acrivec leczenie mojego chomika wyszło pewnie podobnie i zakończyło się śmiercią. W tej cenie byłoby dużo nowych chomików. Ale nie żałuję.

Zaloguj się aby komentować

Szczur będzie najprawdopodobniej mieć badanie cytologiczne popłuczyn oskrzelowo-pęcherzykowych (BAL) które się robi pod znieczuleniem ogólnym.

I to pewnie będzie musiała moja chirurg specjalnie przyjechać w weekend.

Puszczą mnie z torbami.

#ehhhhhhhhhhhhhhhhhh #weterynaria #fretki


/edit:

D⁎⁎a, nie mają odpowiedniego sprzętu, szukają która lecznica da radę...

@Acrivec Mój Pimpek nie ma już szans, ma nieoperacyjnego guza i słabe serduszko, i smutno mi, czasem chciałbym go uśpić ale póki żywy i znajduje radość w życiu?

Nie mógłbym

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powalona pogoda, wirusy mają raj. U mnie niby 20 stopni ciepła ale jak zawieje to jakby lodówkę otworzył. A rano smarkanie, bo nie potrafię spać przy zamkniętym oknie a nocą zimno już.

To ja sie przyłączam z moim zalożonym gardłem, kaszlem i lekkim katarem. Moja choroba juz trzecie okrążenie robi

Mój kot z silnego zapalenia krtani właśnie wychodzi

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować