Zdjęcie w tle

Społeczność

Rozkminy

618

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z jednej strony chce być traktowana jak poważny przedsiębiorca i manager. Z drugiej nosze czapkę. Kocia mordą i uszami


#logikarozowychpaskow

d5968252-35ed-4ca0-8aca-5e3638717452

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@panikaman brawo, wiesz co po takim wpisie jakbym wiedział jaka to firma to wysłałbym im ten screen. Po co zatrudniać nieogara? Lepiej kogoś z większymi i lepszymi kompetencjami, bez urazy gościu ale gdybym był twoim szefem...

Zaloguj się aby komentować

Wiecie z czego jestem naprawdę dumny? Że kiedy przyszedł ten moment zachowałem się jak człowiek.


Pochodzę z Wrocławia, lecz tak się potoczyło że od wielu lat mieszkam i pracuję w Niemczech. Zostawiłem we Wrocku kawał życia, ale także wielu znajomych, również tych narodowości ukraińskiej. 


Kiedy wybuchła wojna, coś tam podzwoniłem po nich, okazałem wsparcie - nie angażowałem się za bardzo w temat jako, że miałem trochę problemów w życiu. Aż do czasu, kiedy pewnego popołudnia (jakoś miesiąc po inwazji) zadzwonił do mnie Władek (tu imię zmieniłem) - mój bardzo dobry kumpel i zarazem fryzjer we Wrocławiu. Gadka szmatka, co tam u ciebie itd. itp. aż wypalił w końcu czy nie byłoby takiej możliwości, czy nie mógłbym mu pomóc, on mi zapłaci. W pierwszej chwili myślałem że chodzi o jakąś pierdołę. Okazało się, że szuka kogoś kto pojedzie po jego mamę i siostrę (ojciec nie żyje), aż do Lwowa. Co się jeszcze okazało? Że chłop mając multum znajomych nie uzyskał od nikogo takiej pomocy i zdesperowany na sam koniec zadzwonił do mnie wiedząc, że już od lat nie mieszkam we Wrocławiu i jestem za granicą. Powiedziałem, żeby dał mi godzinę, oddzwonię. 


Dwa dni później byłem już w trasie ok. 1200km w jedną stronę z przystankiem we Wrocławiu po Władka. Nie poznałem chłopa, z którym jeszcze parę lat temu obskakiwaliśmy okoliczne kluby. Był strzępkiem nerwów, jednak ucieszył się jak małe dziecko kiedy zapukałem do drzwi mieszkania które wynajmował, prawie zaczął płakać. 


No to wio po rodzinkę. Podróż w Polsce przebiegała bez żadnych przeszkód. W Przemyślu musiałem zostawić kumpla i dalej już jechałem sam. Pogranicznicy nie robili żadnych problemów, cały czas też byłem w kontakcie telefonicznym z Władkiem. Kiedy dojechałem do celu, w jednym z mieszkań w bloku na obrzeżu miasta czekała na mnie mama Władka i jego młodsza siostra, które wydawały się być zaskoczone, że w ogóle przyjechałem a zarazem bardzo mi dziękowały. Co prawda nie znam ukraińskiego ale Władek tłumaczył mi wszystko przez głośnomówiący.


Jechaliśmy do Przemyśla w ciszy z powodu barier językowych, jednak czułem z ich strony wielkie przejęcie i stres. Co chwila dzwonił Władek z pytaniem czy wszystko w porządku itd. Niestety na granicy ukraińscy pogranicznicy zrobili nam kontrole auta, sprawdzanie dokumentów itd. Nie wiem czemu, ale bałem się, że mnie nie przepuszczą do Polski :D 


Tak więc, w Przemyślu znaleźlismy Władka (pomagał przy rozładunku ciężarówki z darami) i wtedy sam już nie mogłem powstrzymać łez widząc jak płacze mama Władka obejmując z całej siły syna. Oczywiście nie przyjąłem od nich żadnych pieniędzy mimo, że Władek usilnie nalegał. 


To wszystko zmieniło mnie w pewien sposób. Jakoś tak zawsze starałem się być obojętny na pewne sprawy, nie angażować się w nie. W pewien sposób dlatego, że tak mi było wygodniej żyć. Ta podróż, skłoniła mnie do pewnych przemyśleń nad własnym życiem, o tym co tak naprawdę jest w nim ważne. Dziś w pewnym sensie jestem wdzięczny Władkowi, że zadzwonił wtedy po mnie bo od tego czasu czuje się lepiej jako człowiek. 


#przemyslenia #mojahistoria #czujedobrzeczlowiek #rozkminy

Ojej i na koniec nie wziąłeś pieniędzy!

Powtarzam NIE WZIALES PIENIEDZY

I nawet wcale nje musiałeś się tym z nami dzielić i nie zależy Ci na agencji... ach cudowny z ciebie człowiek. Najlepsze że nikt tego nie zweryfikuje a w gorących są takie wpisy randomow.

A co do Lwowa to chyba tam jest bezpiecznie co? Cały zachod Ukrainy jest.

@pawel-l-1 @voy.Wu ludzie którzy uczestniczą w rozmowie i nagle wypalają WIECEJ NA PRIV, albo gdy coś sprzedają CENA NA PRIV są moim zdaniem ograniczeni

Zawiść może się brać z nadmiernych przywilejów dla Ukraińców. Darmowe bilety, 2000/mc od Caritasu, pińcetplusy dla Lwowian (pod warunkiem że raz w miesiącu stawią się w zusie), 5000 stypendium dla Ukraińców. Ja się nie dziwię, że Polak, który musi za to płacić (być może nawet życiem) się wkurwia.


@imie-nazwisko no tak, bo jemu nie dali to innym zazdrości że musieli uciekać ze swojego kraju. Jakie to katolickie!

Zaloguj się aby komentować

Kto zarobił ten zarobił a czy już kanał na mierzei zarabia? Do Elblaga wpływają kontenerowce a nad zalew okręty MW?


#mierzeja #elblag #polskiewały

@Alalai spokojnie, pogłębianie chwile potrwa. Port był, nawet prężnie działający przez setki lat. Ale wtedy to byla Pruska ziemia.

Zaloguj się aby komentować

Przy takim niżu demograficznym dla osób bezdzietnych nadejdą trudne czasy. Teraz już jak się przyjął stereotyp "starej baby w kolejce u lekarza". A to jeszcze nic, będzie coraz gorzej. I to jeszcze starych bab i dziadów bez dzieci, a kto ma dziadków ten wie jak to jest ważne. Mniej dzieci to oznacza też mniej osób do opieki, nawet za kasę. Czuję, że będą to naprawdę drogie usługi. Trochę się upaliłem, więc napiszcie mi czy przesadzam, bo taką rozkminę właśnie mam xD


#rozkminy #przemyslenia

evilonep userbar

@Miedzyzdroje2005 no tak, ale to są problemy na teraz. I żyć jakoś trzeba. Ale jak tak się człowiek zastanowi co będzie później, gdy zaczną się ograniczenia itd. to dopiero będzie problem. Większość z nas odwiedza swoich rodziców, dziadków, pomaga im itd. Ale jeszcze praktycznie dla każdej osoby starszej bez bliskiej rodziny jest jeszcze z reguły oferowana jakaś pomoc, choćby sąsiada. Na naszą starość bedzie paru młodych na całe osiedle dziadków. Już teraz jest kiepska sytuacja takich osób, a będzie ich plaga.

@evilonep można jednak wierzyć że za te 30 lat technologia będzie tak rozwinięta że maszyny będą w stanie wytworzyć taki zysk że będzie go można rozdystrybuować na starych dziadów w postaci jakiejś emerytury bądź renty i to uratuje ten system i pozwoli nam, starym spokojnie doczekać śmierci.

@evilonep przesadzasz XD nie poznałem ani jednej osoby, którą by się ktoś na starość musiał opiekować


Poza tym chcesz mi powiedzieć, że rząd nie zacznie wtedy ściągać na potęgę młodych z krajów 3 świata? Tak jest chętnych od cholery

Zaloguj się aby komentować

moze i bym wspolczul, wybaczyl chmielnickiego i wolyn, a nawet pomogl ukraincom, ale przez te ich obrzydliwa propagande i zasrywanie internetu - prezydent tut, w ukrainie, praca bojowa, zniszczenie slawojki w obwodzie chujskim - szczerze ich nienawidze.


nie mowiac juz o tym jak pis im obciaga z polykiem, a swoich obywateli traktuje jak gowno


specjalnie bez tagu

97d2f83e-8250-4ea8-8987-44318ceb83bd

Nawet nie żyłeś jak był Wołyń, a może cofnijmy się do czasów który kogo uderzył pierwszy maczugą w Jaskini. Wybacz ale takie wyciąganie przeszłości nie ma logicznego dla mnie sensu. Jak mój wujek kiedyś odgrzebał rodzinne korzenie to są jakieś Polsko, Fracusko, Niemieckie. Na jakimś etapie w przeszłości wszyscy pochodzimy o tej samej matki i tego samego ojca z tego samego plemienia.

Zaloguj się aby komentować

Huta Katowice 1981, niedługo przed pacyfikacją strajku.


Jedno z moich ulubionych zdjęć, które wywołuje u mnie niesamowicie depresyjny nastrój. Ta polska szarość, mokre od roztopionej brudnej brei ulice, ludzie czekający przygarbieni na głośnego, zimnego i zatłoczonego Jelcza. Wręcz da się tu usłyszeć odgłosy kotłów, maszyn, syk upuszczanej z pieców pary który zagłusza wszystko dookoła. Dwa poniższe teksty chwytają mnie podobnie i oddają to uczucie, tej takiej szarej, codziennej, przemysłowej polskiej beznadziei tamtego czasu.


Kult - Tan (fragment)


"Czekanie


Nowy dzień


Wstań


To znowu nowy dzień


To poranne podróże, raz krócej, raz dłużej


W obie strony, przygarbiony, pochylony


W obie strony, przygarbiony, pochylony


W obie strony...


Pracujesz dla fabryki


Fabryka żywi


I życie dla fabryki


Śmierć dla fabryki"


NN próbuje sobie przypomnieć słowa modlitwy, Stanisław Barańczak


Ojcze nasz, któryś jest niemy,


który nie odpowiesz na żadne wołanie,


a tylko rykiem syren co rano dajesz znać, że świat


ciągle jeszcze istnieje,


przemów:


ta dziewczyna jadąca tramwajem do pracy


w tandetnym płaszczu z trzema pierścionkami


na palcach, z resztą snu w zapuchniętych oczach,


musi usłyszeć Twój głos,


musi usłyszeć Twój głos, by się zbudzić


w ten jeszcze jeden świt.


Ojcze nasz, który nic nie wiesz,


który nie patrzysz nawet na tę ziemię,


a tylko codzienną gazetą obwieszczasz, że świat, że nasz świat,


trwa uporządkowany: spójrz,


ten mężczyzna siedzący za stołem, schylony


nad kotletem mielonym, setką wódki, płachtą


popołudniówki tłustą od sosu i druku,


musi wiedzieć, że ty także wiesz,


musi wiedzieć, że wiesz, aby przeżyć


ten jeszcze jeden dzień.


Ojcze nasz, którego nie ma,


Którego imienia nikt nawet nie wzywa


prócz dydaktycznych broszur piszących Cię z małej litery, bo świat


radzi sobie bez Ciebie,


bądź:


ten człowiek, który kładzie się spać i przelicza


wszystkie te dzisiejsze


kłamstwa, lęki, zdrady,


wszystkie hańby konieczne i usprawiedliwione


musi wierzyć, żeś jednak jest,


musi wierzyć, żeś jest, aby przespać


tę jeszcze jedną noc...


#historiajednejfotografii #poezja #slask #rozkminy

49c41ef7-829e-47b5-b2f6-59a29bcc924e

Zaloguj się aby komentować

Siemano Hejtowicze!


Macie jakiś pomysł jak rozwiązać mój problem? Mikrofon na statywie jest lekko za ciężki, i tak dojechałem plastikową część, że poodpadała. Dosłownie brakuje minimum docisku by mikrofon nie opadał.


Żółte - ujebana zakrętka, myślałem zdjąć tę zaślepkę, ale poczekam do jutra chyba na spokojnie.


Czerwone - myślałem nad jakimś wspornikiem.


Statyw to Mozos SB38, o gwarancji mogę zapomnieć bo do⁎⁎⁎⁎łem tą plastikową część kluczem nawet, i trzymało ale jak kilka razy ruszałem to puściło, i znowu musiałem dokręcić, i tak kilka razy aż ten plastik odpadł, że już szczypcami nie chwycę xD. Mikrofon za ciężki, ja dokręcałem więc na własną rękę coś muszę zdziałać. Mikrofon to Krux 1000 z rurką 50cm wydłużającą, więc trochę wagę przekracza.


Co macie za pomysły? Myślałem własnie nad wspomnianym wspornikiem lub zerwać na siłę ten plastik i dokręcić tam "wewnątrz" ręcznie. Na zdjęciu zamieszczam zajechane pokrętło + pokrętło sprawne które jest znacznie niżej, przy samym biurku dla porównania.


#majsterkowanie #pomoc #kiciochpyta

fbdb4d84-6a7a-475a-97d3-2313e2ec3616

@michal-g-1 Ta zaślepka ciężko schodzi, jest chyba połączona tam na stałe. Wykminiłem coś takiego i wkręciłem by nie opadało. Póki co zostawiam bo zdaje egzamin.

a22d0806-0977-4a04-8484-22a61f6deab9

Zaloguj się aby komentować

"Kobiety będą faktycznie równe mężczyznom, gdy zaczną obnosić po ulicach łysiny i brzuchy, nadal pewne własnej urody."


Adrienne Brodeur


#feminizm #socjologia #kobiety #cytaty

146d53a5-ec0c-45b1-803a-07b382ed7aec

Zaloguj się aby komentować

Idiotyczne spostrzeżenie: właśnie zauważyłem czym różni się "stary" internet od "nowego".


Kiedy ostatni raz widzieliście na jakiejś stronie kategorię/podstronę "Linki"?


Kiedyś większość szanujących się stron, stronek, stroneczek miało listę zaprzyjaźnionych/ciekawych/polecanych stron, stronek, stroneczek. W wyniku postępującej centralizacji internetu, dział "linki" stracił sens bytu. Zaufaliśmy wielkim platformom, zaufaliśmy wyszukiwarkom, zaczęliśmy gromadzić się w największych, najpopularniejszych miejscach, małe strony, stronki, stroneczki zaczęły zdychać jedna po drugiej, martwo się zrobiło. "Linki" straciły rację bytu.


#rozkminy #gownowpis

Tamten internet mimo że niedoskonały był piękny i różnorodny. Strony utrzymywane przez entuzjastów, blogi, fora. Teraz to wielki baner reklamowy, i to nawet jeśli używasz adbloka i banerów nie widzisz, pozostają treści promowane, sponsorowane i wykupione, oraz tworzone przez wielkie koropo.

Zaloguj się aby komentować

czy ja kiedyś odpocznę? na urlopie dłuższym niż tydzień byłem ostatnio 5 lat temu...a ciągle nowe projekty, do lata jestem zawalony...a latem pewnie też znowu coś ech


#zmeczony #pracbaza #zycie

@panikaman przestań być p⁎⁎dą. Szanuj siebie i swoje zdrowie psychiczne. Wiem, że o to ciężko w obecnych czasach. Sam ostatnio dochodzę do wniosku że daję się j⁎⁎ać jak pies za kawałek kiełbasy, no ale na bieżące rachunki trzeba zarobić...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować