Zdjęcie w tle

Społeczność

Rozkminy

618

Jak w tym kraju ma być dobrze, jak przykładowy post super legitnej strony


B i e d o n k r a F a n s


rozdającej oczywiście za frajer darmowe paczki ma ponad tysiąc udostępnień i pełno komentarzy jak na screenie. Zero jak to moja babcia mówiła "pomyślunku".


#gownowpis #oswiadczeniezdupy

89d4b060-af0d-40b7-8f6e-ce358f1af0d5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#zalesie


No ja j⁎⁎ię, c⁎⁎j mi w ryj. Gdzieś pod koniec siódmej klasy podstawówki podbił do mnie na przerwie w szkole jakiś ziomek i powiedział, że stojąca w rogu rok młodsza dama chciałaby mnie poznać. Wyglądała absolutnie za⁎⁎⁎⁎ście. Fakt, że wokół było w c⁎⁎j wiary i że ten c⁎⁎j się lampił sprawił, że totalnie mnie zmroziło skrępowanie. Stanąłem jak wryty i nie wiedziałem co robić. "Na szczęście" po chwili zadzwonił dzwonek i trzeba było spierdalać z powrotem na lekcję. Pomyślałem, że nic to bo przecież do następnego spotkania wyhoduję jaja i sam do niej podbiję w jakichś bardziej sprzyjających okolicznościach. Niestety pech sprawił, że gdy wreszcie - niedługo potem - owe dzwony urosły to doznałem ciężkich obrażeń w wyniku wypadku po którym trafiłem na równe 100 dni do szpitala i przez kolejne kilka miesięcy byłem przykuty do łóżka w domu. Bezpośrednio po wyzdrowieniu byłem już absolwentem i poszedłem do liceum gdzie poznałem moją pierwszą dziewczynę z którą byłem ponad 10 lat a wspomnianą panią straciłem z radaru na jakieś 27. Aż do k⁎⁎wa ubiegłego piątku kiedy spotkałem ją w sklepie spożywczym który stoi jakieś 30 metrów od wspomnianej szkoły. Przy stoisku z pieczywem nasz wzrok spotkał się w jakimś dwusekundowym uścisku bo kompletnie mnie poraziło i spanikowany spierdoliłem w popłochu. Wyglądała tak samo za⁎⁎⁎⁎ście, rozpoznałem ją momentalnie. Wiadomo - fajna d⁎⁎a to raczej zamężna i dzieciata już ale nawet gdyby nic miałoby z tego nie wyniknąć to jakoś czułem dziwną potrzebę ją przeprosić, że tak chujowo to kiedyś wyszło i że zachowałem się wtedy jak mała ciota. Zwłaszcza, że była to taka pierwsza sytuacja w moim popierdolonym życiu. Chyba nawet właśnie to poczucie winy jest głównym czynnikiem który sprawił, że tak chujowo się teraz czuję a przecież ona może o tym nawet już dawno nie pamiętać bądź mieć na to dawno wyjebane a tylko moja cipowata nadwrażliwość sprawia, że wydaje mi się to tragedią. Lata k⁎⁎wa doświadczeń z kobietami, rutyna profesjonalisty, wyniosłość i wyjebane w kosmos ego nie dały w tej sytuacji kompletnie nic - nogi mi się ugięły i ponownie uciekłem jak małe dziecko. Ta, ja wiem, brzmię jak jakiś naiwny pryszczaty nerd z głową w chmurach a całość brzmi w c⁎⁎j infantylnie ale k⁎⁎wa od tego czasu czuję się jak jakaś j⁎⁎⁎na mała p⁎⁎da co to jak Benjamin Button zamiast dojrzewać tylko cofa się w rozwoju by skończyć w punkcie wyjścia. Ech, trzymajcie się tam, jakbym nie był na⁎⁎⁎⁎ny tobym tego na 40% nie napisał więc bądźcie wyrozumiali.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Paczkomaty są fajne*


Zamówiłem dostawę kurierem do domu, bo była kilka złotych tańsza niż do paczkomatu (zwykle jest na odwrót, dlatego przede wszystkim z nich korzystam). No i ktoś mi puka właśnie do domu. Zero powiadomień, niczego. Ostatni mi jacyś fejkowi kominiarze chodzili, więc ostrożnie otwieram. Pytam się "kto tam", "halo?". I nic. Jeszcze raz, już prawie krzycząc - odpowiedź "Kurier.". Po otwarciu dał mi paczkę, "Nazwisko.". Hę? "No nazwisko pana." Wszystko takim pretensyjnym tonem, a ja zaskoczony wydukałem to nazwisko wreszcie i sobie poszedł. "Dziękuję, do widzenia?" - już nie odpowiedział.


Więc już rozumiem dlaczego było taniej xD


Ale na serio, mniej kontaktu jest złotem czasami. Dlatego paczkomaty są fajniejsze, bo przynajmniej masz pewność, że poinformuje o paczce i możesz ją odebrać na swoich zasadach. A jak nie wiadomo kto do chaty może wparować po otwarciu drzwi no to czemu mam otwierać?


(*) Dlaczego gwiazdka? Bo jak jest postawiony gdzieś, gdzie pasuje jak pięść do nosa, albo jest 5 paczkomatów różnych firm w odległości 100 kroków wszystkie, każdy stoi w inną stronę i upstrzony jest różnej maści kolorkami, to nie jest fajnie, bo powoduje to syf w przestrzeni. Wolałbym już, żeby na dole w klatce schodowej bloku, zamiast skrzynek pocztowych był właśnie taki paczkomat. Jakie jest wasze zdanie?


#zalesie #kurier #problemypierwszegoswiata #paczkomaty #spoleczenstwo #transport

7825cd29-577c-439e-bb73-441746e18200

Zaloguj się aby komentować

No, to pospane 🤬 idę i zakład, że jak będę potrzebował się skupić, to wtedy dopadnie mnie śpioza i będę zmuszony, wbrew sobie, walnąć krótką drzemkę. Taką nie za długą, ze 3h...


Byle tylko było to, jak dzieci będą w szkole i stara nie sapala, że czas wolny przesypiam, zamiast z nią spędzać.


#dziendobry #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z jednej strony chce być traktowana jak poważny przedsiębiorca i manager. Z drugiej nosze czapkę. Kocia mordą i uszami


#logikarozowychpaskow

d5968252-35ed-4ca0-8aca-5e3638717452

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@panikaman brawo, wiesz co po takim wpisie jakbym wiedział jaka to firma to wysłałbym im ten screen. Po co zatrudniać nieogara? Lepiej kogoś z większymi i lepszymi kompetencjami, bez urazy gościu ale gdybym był twoim szefem...

Zaloguj się aby komentować

Wiecie z czego jestem naprawdę dumny? Że kiedy przyszedł ten moment zachowałem się jak człowiek.


Pochodzę z Wrocławia, lecz tak się potoczyło że od wielu lat mieszkam i pracuję w Niemczech. Zostawiłem we Wrocku kawał życia, ale także wielu znajomych, również tych narodowości ukraińskiej. 


Kiedy wybuchła wojna, coś tam podzwoniłem po nich, okazałem wsparcie - nie angażowałem się za bardzo w temat jako, że miałem trochę problemów w życiu. Aż do czasu, kiedy pewnego popołudnia (jakoś miesiąc po inwazji) zadzwonił do mnie Władek (tu imię zmieniłem) - mój bardzo dobry kumpel i zarazem fryzjer we Wrocławiu. Gadka szmatka, co tam u ciebie itd. itp. aż wypalił w końcu czy nie byłoby takiej możliwości, czy nie mógłbym mu pomóc, on mi zapłaci. W pierwszej chwili myślałem że chodzi o jakąś pierdołę. Okazało się, że szuka kogoś kto pojedzie po jego mamę i siostrę (ojciec nie żyje), aż do Lwowa. Co się jeszcze okazało? Że chłop mając multum znajomych nie uzyskał od nikogo takiej pomocy i zdesperowany na sam koniec zadzwonił do mnie wiedząc, że już od lat nie mieszkam we Wrocławiu i jestem za granicą. Powiedziałem, żeby dał mi godzinę, oddzwonię. 


Dwa dni później byłem już w trasie ok. 1200km w jedną stronę z przystankiem we Wrocławiu po Władka. Nie poznałem chłopa, z którym jeszcze parę lat temu obskakiwaliśmy okoliczne kluby. Był strzępkiem nerwów, jednak ucieszył się jak małe dziecko kiedy zapukałem do drzwi mieszkania które wynajmował, prawie zaczął płakać. 


No to wio po rodzinkę. Podróż w Polsce przebiegała bez żadnych przeszkód. W Przemyślu musiałem zostawić kumpla i dalej już jechałem sam. Pogranicznicy nie robili żadnych problemów, cały czas też byłem w kontakcie telefonicznym z Władkiem. Kiedy dojechałem do celu, w jednym z mieszkań w bloku na obrzeżu miasta czekała na mnie mama Władka i jego młodsza siostra, które wydawały się być zaskoczone, że w ogóle przyjechałem a zarazem bardzo mi dziękowały. Co prawda nie znam ukraińskiego ale Władek tłumaczył mi wszystko przez głośnomówiący.


Jechaliśmy do Przemyśla w ciszy z powodu barier językowych, jednak czułem z ich strony wielkie przejęcie i stres. Co chwila dzwonił Władek z pytaniem czy wszystko w porządku itd. Niestety na granicy ukraińscy pogranicznicy zrobili nam kontrole auta, sprawdzanie dokumentów itd. Nie wiem czemu, ale bałem się, że mnie nie przepuszczą do Polski :D 


Tak więc, w Przemyślu znaleźlismy Władka (pomagał przy rozładunku ciężarówki z darami) i wtedy sam już nie mogłem powstrzymać łez widząc jak płacze mama Władka obejmując z całej siły syna. Oczywiście nie przyjąłem od nich żadnych pieniędzy mimo, że Władek usilnie nalegał. 


To wszystko zmieniło mnie w pewien sposób. Jakoś tak zawsze starałem się być obojętny na pewne sprawy, nie angażować się w nie. W pewien sposób dlatego, że tak mi było wygodniej żyć. Ta podróż, skłoniła mnie do pewnych przemyśleń nad własnym życiem, o tym co tak naprawdę jest w nim ważne. Dziś w pewnym sensie jestem wdzięczny Władkowi, że zadzwonił wtedy po mnie bo od tego czasu czuje się lepiej jako człowiek. 


#przemyslenia #mojahistoria #czujedobrzeczlowiek #rozkminy

@Wyrocznia dobrze zrobiłeś że pojechałeś wtedy bo to zdrowy naturalny odruch, wiem że jakby nas to spotkało w Polsce to też byśmy sobie pomagali (no może nie mój sąsiad) i też by inni pomogali nam.

nie wiem co we mnie wtedy wstąpiło


@Wyrocznia ja Ci powiem, że dla mnie to było strasznie porąbane. Tak jak zawsze miałem siebie za realistę który raczej zajmuje się własnym życiem i własnymi przyjemnościami, tak w momencie kiedy wybuchła wojna poczułem nagły przypływ potrzeby pomocy drugiemu człowiekowi i mimo, że nie mam wielu znajomych Ukraińców to po prostu moje serce rozrywała potrzeba bycia dla kogoś w potrzebie i od razu napisałem do jednej znajomej ukrainki w odpowiedzi na jakiś post na instagramie, że w razie gdyby ktoś potrzebował lokum tymczasowego to w mojej kawalerce się znajdzie miejsce na kanapie na pare tygodni.


Wykręciło mi poglądy życiowe mimo, że obiektywnie moje życie szczególnie się nie zmieniło.

Zaloguj się aby komentować

Kto zarobił ten zarobił a czy już kanał na mierzei zarabia? Do Elblaga wpływają kontenerowce a nad zalew okręty MW?


#mierzeja #elblag #polskiewały

@Alalai spokojnie, pogłębianie chwile potrwa. Port był, nawet prężnie działający przez setki lat. Ale wtedy to byla Pruska ziemia.

Zaloguj się aby komentować

Przy takim niżu demograficznym dla osób bezdzietnych nadejdą trudne czasy. Teraz już jak się przyjął stereotyp "starej baby w kolejce u lekarza". A to jeszcze nic, będzie coraz gorzej. I to jeszcze starych bab i dziadów bez dzieci, a kto ma dziadków ten wie jak to jest ważne. Mniej dzieci to oznacza też mniej osób do opieki, nawet za kasę. Czuję, że będą to naprawdę drogie usługi. Trochę się upaliłem, więc napiszcie mi czy przesadzam, bo taką rozkminę właśnie mam xD


#rozkminy #przemyslenia

evilonep userbar

@Miedzyzdroje2005 no tak, ale to są problemy na teraz. I żyć jakoś trzeba. Ale jak tak się człowiek zastanowi co będzie później, gdy zaczną się ograniczenia itd. to dopiero będzie problem. Większość z nas odwiedza swoich rodziców, dziadków, pomaga im itd. Ale jeszcze praktycznie dla każdej osoby starszej bez bliskiej rodziny jest jeszcze z reguły oferowana jakaś pomoc, choćby sąsiada. Na naszą starość bedzie paru młodych na całe osiedle dziadków. Już teraz jest kiepska sytuacja takich osób, a będzie ich plaga.

@evilonep można jednak wierzyć że za te 30 lat technologia będzie tak rozwinięta że maszyny będą w stanie wytworzyć taki zysk że będzie go można rozdystrybuować na starych dziadów w postaci jakiejś emerytury bądź renty i to uratuje ten system i pozwoli nam, starym spokojnie doczekać śmierci.

@evilonep przesadzasz XD nie poznałem ani jednej osoby, którą by się ktoś na starość musiał opiekować


Poza tym chcesz mi powiedzieć, że rząd nie zacznie wtedy ściągać na potęgę młodych z krajów 3 świata? Tak jest chętnych od cholery

Zaloguj się aby komentować

moze i bym wspolczul, wybaczyl chmielnickiego i wolyn, a nawet pomogl ukraincom, ale przez te ich obrzydliwa propagande i zasrywanie internetu - prezydent tut, w ukrainie, praca bojowa, zniszczenie slawojki w obwodzie chujskim - szczerze ich nienawidze.


nie mowiac juz o tym jak pis im obciaga z polykiem, a swoich obywateli traktuje jak gowno


specjalnie bez tagu

97d2f83e-8250-4ea8-8987-44318ceb83bd

Nawet nie żyłeś jak był Wołyń, a może cofnijmy się do czasów który kogo uderzył pierwszy maczugą w Jaskini. Wybacz ale takie wyciąganie przeszłości nie ma logicznego dla mnie sensu. Jak mój wujek kiedyś odgrzebał rodzinne korzenie to są jakieś Polsko, Fracusko, Niemieckie. Na jakimś etapie w przeszłości wszyscy pochodzimy o tej samej matki i tego samego ojca z tego samego plemienia.

Zaloguj się aby komentować