Wstałem dzisiaj godzinę wcześniej, bo położyłem się godzinę wcześniej, więc pojechałem do zamku Teńczyńskich w Rudnie. Zapomniałem sobie dzień wcześniej podładować lampkę do roweru i wszędzie tam gdzie było w miarę jasno musiałem ją wyłączać. Uwielbiam takie nocne wyprawy przed pracą.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Były niezliczone setki i dwusetki, była trzysetka oraz pięćsetka (w warunkach wyścigowych) ale 400 km jeszcze nie miałem okazji zrobić. Po powrocie z Włoch miałem robić bikepacking na południu Polski ale pogoda trochę pokrzyżowała plany. Ale miałem taką traskę do zrealizowania "kiedyś".
Z Białego startuję lekko niewyspany ale od początku wiatr mocno pomaga i szybko dojeżdżam do Mężenina gdzie została już zrealizowana ścieżka rowerowa w stronę Łomży. Jestem pod wrażeniem długości inwestycji.
Potem Łomża i przeszkoda w postaci budowy torów, trzeba lekko omijać, potem znów ścieżka rowerowa i w Nowogrodzie ponownie niespodzianka bo realizowane jest przedłużenie drogi rowerowej aż do Zbójnej. Za zbójną widać wycięty pas drzew przy drodze i pociągnięte zostanie to aż do granicy województwa.
Przed Myszyńcem kilka nowych kwadratów wpadło i zrobiło się ponuro. Do Wielbarka, na drodze, chyba powiatowej, jest niesamowity ruch aut ciężarowych. Gorzej niż na krajówce.
Następnie lasy i jeziorka do Olsztynka i gdzieś w tych okolicach ponownie robi się słonecznie. Później malownicze krajobrazy w stronę Morąga i Pasłęka. Przed tym drugim znajduje się najwyższy punkt tej bardzo płaskiej trasy.
Potem Elbląg, który na początku zachwyca infrastrukturą aby za chwilę zamazać pierwsze dobre wrażenie.
Następnie modyfikuję trasę aby dostać się na wyspę Sobieszewską zanim oznaki zachodu słońca schowają się za horyzontem. Coś tam jeszcze udało się złapać w obiektywie.
Na koniec ponad 20 km dojazdu na prysznic i krótkie spanie. Nawigacja po ciemku nie była zbyt przyjemna.
Trasa poprowadzona raczej głównymi arteriami. Głównym celem było dojechanie do morza. Cel zrealizowany. Następnym razem może jakieś 600?
A dziś jeszcze dokładka - gravelem z Gliwic przez Katowice do Mysłowic. Bardzo zielone tereny.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@icecrypt co tu za wyniki ostatnio wpadają Kozacki dystans, czasowo chyba też nieźle poszło, skoro zdążyłeś na późny wieczór, a nie wyruszałeś na wieczór?
pracodomy i jedna żenująca dyszka z żoną po galeriach handlowych. Miało być pięknie - cztery dni wolne, a nie udało się nigdzie pojechać z powodu braku czasu, słabej pogody i innych durnych powodów
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Mówią, że na diecie nie można jeść żelków ale to nie prawda, wystarczy uciec daleko z domu żeby żona nie widziała xD
No to dzisiaj uciekłem sobie kawałeczek. Początkowo miałem jechać metrem pod jezioro Søgnsvann i stamtąd wyruszyć w lasy Nordmarki, po czym objazdem do domu. Sprawdziłem czas odjazdu i rzuciło mi się w oczy, że metro jedzie ponad godzinę. Rowerem 35min. jakieś dodatkowe 15km i nie trzeba płacić za bilet. Wewnętrzna cebula wygrała Ogólnie fajnie było, słonecznie, przyjemnie, noga podawała gdzieś tak do 70km, potem było już coraz gorzej a po 80km zaczęły łapać mnie skurcze. Jednak 4 suszone daktyle i 80g żelków to trochę za mało mało na 4h wysiłku. Średnia wyszła 248W, szału nie ma ale pocieszam się, że dopiero zaczynam sezon ¯_(ツ)_/¯
PS. O ile nie cierpię jak elektryczne łajzy wyprzedzają mnie pod górę to naprawdę doceniam ilu seniorów na elektrykach spotkałem głęboko w lasie. Fajnie kiedy takie wynalazki aktywizują tych, którzy inaczej nie daliby rady.
#rowerowyrownik #rower #gravel
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Przejazdy z tego tygodnia plus dwie wycieczki (zaliczanie gmin)
Pierwsza. Wczoraj 100 km na około z Kolbuszowej do Majdanu Królewskiego. Ładny dworek w Dzikowcu. Zapuściłem się trochę w totalne dzikie polne drogi. Na początku było "ale fajnie, sielankowo" żeby przerodziło się "w co ja się wpakowałem". Dużo pastwisk z końmi. Trafił się nawet starszy wóz strażacki. Zdjęcia poniżej
Druga. Dzisiaj. Zaliczanie gmin które mi brakowało w powiecie rzeszowskim. Dużo przewyższeń. Śmieszek algorytm z Komoot poprowadził mnie przez cmentarz XD. Wjechałem w błotny szlak. Ale później było lepiej. Jawornik mnie zaskoczył pozytywnie. Ładny ratusz. Smaczne jedzenie w ryneczku. No i pałac oraz przyległy do niego basen. Polecam jeśli ktoś będzie przejazdem. Zdjęcia w komentarzu.
Wybrałem się za miedzę. Dawno nie byłem, aż zapomniałem, że słoweńscy kierowcy średnio podchodzą do kwestii rowerzystów, na szczęście w większości jechałem ścieżkami rowerowymi. Jak zawsze fantastyczne widoki w dolinie Radovlijcy
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Jazdy z tego tygodnia. W sumie niewiele bo pogoda, znowu choroba i rodzina. Do sklepu głównie i dzisiejszy Veloranek w którym wiatr mnie po prostu oszukał... Wyszedłem na jednym serku waniliowym wiec w połowie posiłek jako rzecze @Furto. Udało się znowu ustrzelić pociąg na Siekierkach :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wreszcie jazda w Świętokrzyskiem. Co prawda dwa lata temu jechałem ze Stopnicy, przez Kurozwęki, Ujazd (Krzyżtopór) i wyszedł całkiem ładny dystans, ale to było tylko liźniecie.
Bo Świętokrzyskie to Góry, a Góry to Święty Krzyż.
I dziś to mam!
Dodatkowo sporo podjazdów (1521 m), zarówno tych sympatycznych z niewymagającym podjazdem (3-4%) i miłymi zjazdami, jak i tych kilkunastoprocentowych z kosiastymi zjazdami.
Sądzę, że jeszcze tam wrócę, bo warto!
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Żal nie korzystać z pogody - wsiadłam na rower i poleciałam w stronę Osowej po 4 #kwadraty, okrążyłam ją całą i wróciłam. Większość trasy lasem. Wpadł mi rekord wzniosu, szalone 661 m przewyższenia 😃
A po powrocie od razu poleciałam umyć rower na myjnie, trochę błota nazbierałam. Łańcuch też ogarnęłam bo głośno już zaczynał chodzić. Miód na moje uszy gdy ucichł. Od razu różnica w jego słyszalności, elegancko cichutko chodzi.
#rowerowyrownik #rower
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Czasem jak nie mam ciekawego pomysłu na trasę to po prostu odwracam jedną z poprzednio przejechanych. Bezwietrznie, więc można było cisnąć w każdą stronę co zaowocowało średnią 28,6 km/h 🙂
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Gilgamesh Czekam aż mi się nogi w końcu zregenerują, bo od ponad tygodnia coś nie do końca gra. A w sumie też zaraz jest najciekawszy fragment sezonu. Umówiłem sobie nawet fizjo, ale dopiero za 3 tygodnie mam termin, będę starał się chodzić 1-2/msc.