Ahh, co to był za kwiecień. Nie ma się co rozpisywać - pierwsze w życiu zawody, i to prawie przy 40stce xd
Przerwa trwała od rowerka od około 2005/2006, a decyzja o powrocie do tej zabawy rok temu była chyba jedną z lepszych. Natomiast co do samego startu, bez jakiegoś mega przygotowania udało mi się wśród zawodowców dojechać do końca cało, i nie być mijanym - ani ostatnim xD
Mega satysfekszyn. Polecam.
A czerwcowa druga edycja już za miesiąc 👌😈
#downhill #mtb #rower



















