Zdjęcie w tle

Społeczność

Przegryw

218

Jesteśmy społecznością ludzi zniszczonych życiem, strawionych problemami, odrzuceni przez normików i p0lek. Wyglądamy jak gówno i tak się czujemy

Jest i on, wieczorowy buldak po ostremu z warzywami dla jego. Kiszka pali, ale to bardzo dobrze. Od razu lepiej po spożyciu… endorfiny i dopamina nakur%&*jcie! Ostre takie to działa nawet humorystycznie dla jego, samopoczucie deko wzrasta i jakoś lepij się czuje się mam takie wrażenie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#jedzenie #przegryw


@smierdakow pośrednio dziękuję za dzisiejsze przypomnienie o spożyciu, bo miałem ju w weekend spożyć całe te, ale nie pykło. Mam nadzieję, że też psznie pojadłeś po ostremu.

be056c2b-3afc-4217-b25f-543442e3edfe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Op przyszedł pierwszy, ale jest trzeci noż (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ brak szczęścia to domena jego. Poszedłem się zapytać czy to na pewno tutej i się nagle grupa bywalców zleciała pod właściwe drzwi, a ja pierwszy raz w tej klinice. Jescze się dziad wepchnął w kolejkę przede mnie bez pytania żadnego ni nic, stając dosłownie nad plecami osoby w okienku, aktualnie przyjmowanej. A potem mówią, że gównarzeria to do osób starszych nie ma szacunku, a oni to bezprawie komunistyczne stosują i doopie innych mają i nie masz prawa uwagi zwrócić bo on starszyzna jest.

#przegryw

4dc733f8-193b-48aa-a5fd-1b08d97df3ec

Zaloguj się aby komentować

#spierdotrip 41/366 na hehe "odpoczęcie" od tego wszystkiego w jakiś sposób. Trzeba szybko kroczyć bo zimno (-0,3*C pokazywało za oknem, odczuwalna będzie większa, niby -2*C) i do tego kapuśniaczek je i wiaterek zawiewa… no taka kaszka w z nieba leci, czasem prószy zmrożonym. A zjadłbym se takiego gorącego, kwaśnego kapuśnioka z prażokami i skwarkami, nie powiem, że nie - no pomarzyć można ¯\_(ツ)_/¯

#przegryw

3d9679b7-fab2-415e-81fc-14314da5277a
5ea2bde3-7294-4c38-aa85-f6b10b99f5b5
c87af244-d272-484f-96a4-8cf12a233a7b
23aad8d8-37f9-4a38-ab5e-0dc3683e575e
b62c91f6-df11-450d-8fce-55d1689d5f98

Zaloguj się aby komentować

Pucowałem na parkingu pierdzika se i zadzwonił do mnie współlokator bandycki (rzadko dzwoni, więc musiało być coś na rzeczy), a że miałem słuchawki i telefon w kiszeni kurtki to nie widziałem kto dzwoni i odebrałem - w zasadzie nie spodziewałem się telefonu bo rzadko kto do mnie dzwoni, tymbardziej że weekend jest (dla mnie zawsze pracujący i nie mogę się dziś odnaleźć z wolnym w sobotę i niedzielę - bo to w związku z urlopem po operacji tydzień temu) i o tej godzinie szykuję się zwyczajowo do wyjścia na nocne kołchozowanie 17-17:30. No w każdym razie odebrałem i się spytał co robię i czy jestem w przechowalni (chodź widziałem wyjeżdża gdzieś jak pucowałem pierdzik i pewnie tez wykorzystał fakt, że wczoraj też nie byłem w pracy i dziś rano też, bo pewnie słyszał - ja jego słyszałem) no i powiedziałem, że na parkingu jestem, to się spytał czy gdzieś wyjeżdżam - i tu zrobiłem błąd, a ja kłamać nie umiem - powiedziałem, że nie, siedzę se przy aucie i sprzątam. No to przyjechał na dwa auta z trzyczepką z jakąś babą i dziadem (nwm czy jego rodzina?) no i mnie zaprzęgł do wnoszenia szafy i dużego łóżka (na czwarte piętro)… k⁎⁎wa. Cały jestem upierdolony bo to zakurzone to to, ale najbardziej mnie boli fakt, że sam ukreciłem na siebie bata, tzn. wnosilem mu łóżko, na którym będzie się P I E R D O L I L, R U C H A L, K O P U L O W A Ł. A to duże łóże było - stare jakieś, rozklekotane (ciekawe skąd wziął na to pieniążki, a do niedawna sam ode mnie musiał na czynsz pożyczać bo kiepsko stał). I teraz będę narażony na odgłosy rozkoszy i peklowania na jego łóżku - ciekawe czy mnie będzie prosić o zniesienie wersalki, nie mogę tego zrobić bo on sie tam r⁎⁎ha, nie mogę. Mnie łeb boli, chyba mi nic w zatokach nie puściło, ale mi woda z nosa leci, nasączenie nie krew. Cała kurtka upiwdolona i spodnie od kurzy tych mebli z gównolitu. Kurwaaa no i muszę łyknąć tramadola bo mnie wyczymie z bólu mentalnego bardziej, a taki nawet spoko dzień był, chociaż walczyłem by się przemóc i zmobilizować do czyszczenia pierdzika w atmosferze dobrej, a idź Pan k⁎⁎wa w c⁎⁎j z taką robotą… jutro wizyta kontrola na oddziale tych zatoków, ale mnie ręce swędzą od tego kurzu i sie zaczerwieniłem, muszę przeciwhistaminowe wsiąść coś też bo się zadrapię zaraz. A co ja za pomoc dostałem? Koleinie upierdolone naczynia w kuchni i zajebana druga komora zlewozmywaka i błoto, które on wnosi tonami po mieszkaniu bo butów nie ściąga i wytrzeć porządnie nie potrafi!!! 🤬😡

#przegryw #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Op zakupił wiktuały we Wróblu. Polecam te paluszki, to są nadpaluszki jak dla mnie. 700g paluszków za 7 złotych polskich to cena godna, rzetelna, uczciwa, sprawiedliwa i tak dalej… a jakość jak paluszki ze szklanki u dziadków z baryku, czyli jak dawniej. Zawsze ciężko je ustrzelić i ich brak, słone schodzą na pniu i jest często gęsto pusto na półce (wziąłem ostatnie wygrzebane w głębokiej wnęki na końcu za kartonami innymi - na farcie) zazwyczaj zostaje tylko trochę tych z sezamem i makiem bo takowe też są, ale mają mniejsze wzięcie, wiadomo - słone to klasyka gatunku. Do tego pogoda się popsuła się deczko, zaczęło padać troszku.

a44d9efb-43d6-44c4-b3aa-a81bfd75f9c0
e0dddda6-fe65-46ae-81ca-cbe852eeacf6
df95dc25-6eea-43be-8c9c-f089d05e30f6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ale lipa, nie mam snów ostatnio. Czasem rozjebują mi one łeb ale mimo to je lubie bo to jakaś odskocznia od szarek rzeczwistości. Musze znowu zacząć suplementować cynk przed spaniem, wtedy zawsze miałem sny #przegryw

499bea76-b326-4317-ab93-61314a67770a

Zaloguj się aby komentować

Ale miła niespodzianka z rana! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chłop dla chłopa pamięta i po kołchozie zadzwonił do jego, ażeby na dół zszedł przy ulicy i poczekał chwilkę (bo jescze pierdzika jego w kołchozie dziś na parkingu nie widział - bo urlop poszpitalny całe te). Pomimo, że źle spałem to się ochoczo zerwałem… pszna pobudka to jest! Dziękuję dla Ciebie 🖤ta osoba wie o kogo chodzi. Miło jak ktoś o kimś pamięta, to rzadkość dla jego, aż mi się oczy letko zamgliły, a może to na wskutek zaspania i szybkiego opuszczenia przechowalni z czwartego piętra w odzieniu spalniczym z kapotą na sobie? No, a tak to deszcz mży to nie wiem czy sens jest myć pierdzika, ale nawet ciepło je. Zaraz coś się skonsumuje, herbatkę zrobi i tak dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#przegryw #jedzenie

e9f51bc4-cf36-4896-89a8-83bb3f7b89fe

@Sofie Miło mi, że moja głupia historia jest inspiracją do Twojego jutrzejszego śniadania xD Smacznego dla jego! (chyba jej) - już za wczasu, na zaś ( ͡° ͜ʖ ͡°) a i szacunek za kapibarę w awatarze, darzę to zwierzę wielkim szacunkiem i sympatią.

Zaloguj się aby komentować

#spierdotrip 39/366… op po wczorajszym spierdotripowaniu i podjedzeniu ciepłego posiłku ino spał jak księciunio, wręcz dobitnie, wybornie! Od dawien dawna nie pamietam bym miał tak jakościowo dobry sen xD No i niby żeby zachować tę passę powinienem iść spać już dawno, ale…(ale i tak w weekendy zawsze nocki robię to organizm przyzwyczajon do niespania wtedy), nom późno troszku lecz nie omieszkałem udać się poprzebierać przeszczepami. No ale wziąłem łyknąłem tabletków przeciwbólowych to może tez i dlatego tak jest, a nie inaczej. Smutno mi się zrobiło się bo dowiedziałem się od znajomej, którą znam od szkolnych lat, że może mieć nowotwór, właśnie przeszczepu i jego mięśnia ( ͡° ʖ̯ ͡°) A tak to dziś słuchałem cały dzień komisji z Kaczyniakiem, posprzątałem gruntownie we wnętrzu pierdzika po zimie, może jutro część druga mycia, ale z zewnątrz bo tak upierdolony srogo, że asz asz. To będzie pół dnia roboty jak nie więcej… już chyba odpuszczę se to woskowanie ręcznie bo jeszcze za zimno, tzn. jutro 14*C chyba, ale niedzielka i dalej chłodniej będzie. A może na weekend to rozłożę, nwm jakie będą chęci i czy pogoda dopisze, ciężko określić… co będzie to będzie. Jeszcze mam urlop od kołchozu w ten weekend po operacji. Trzeba chodzić i tu ten bo się chłodno zrobiło w porównaniu do tego co za dnia było, zimnica normalnie je. No i to właśnie na ten temat chciałem powiedzieć i dziękuję za tq wypowiedź. A i ktoś laczka zgubił damskiego pod paszkomatem, no sami ludzie widzicie xD

#przegryw

09853017-2547-4864-b538-ce81c4051782
40b9ca8b-f59c-4b36-8a5a-f2bebd916432

Pćąg jechał! Op policzył wagony - niezmiennie tak jak od maleńkości to robi… 40 było. W niektórych wagonach było widać, że drewko było wiezione bo po brzegi wypełnione byli, poukładane ładnie bale, legancko.

f5fe53f0-79a0-4b27-8b53-f26873f52b30

Już definitywnie podążam ku przechowalni, zanim się doczlapię to będzie chwila przed czwartą coś, tak ok. 03:50. Zacząłem spierdotrip o godz. 23:20 to ~ 4,5h będzie, no styknie. Nawet się rozruszałem się deko - okuratnie, nie powiem, że nie xD Ale nie wiem czemu ten głupi cymbał cieszę jak czajnik skoro plan jutrzejszy na dzień dzisiejszy spełznie na panewce. Dlatego przepraszam, że tak napsiałem, z mojej strony jest to zachowanie niegodne, nierzetelne, nieuczciwe, niesprawiedliwe i tak dalej… ( ͡° ʖ̯ ͡°)

53728e48-4c4a-47cf-9d8a-2bec1b3da42f

Spacerek sprawił, że zgłodniałem se. Dziś tylko te naczosy zjadłem (ale ze serem i śmietano to bardzo kaloryczne byli), wypiłem kolę, herbatki, woda i odważyłem się wypić jedną kawkę - ogulem słabą jak barszcz. Klusków wczorajszych sobie spożyję (przyprawionych szczyptą półmroku xD) choć to nie pora jest (godzinowa), no ale cóż począć jak w bebzunie zaburczało dla jego i ssie, że asz asz? Do tego herbatka gorąca i tu ten.

- Smacznego dla jego!

- Dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

cdd356e1-75f7-4e89-ad44-c86fcfae4485

Zaloguj się aby komentować

Życie to nie jest taka prosta sprawa, ale wypada sobie radzić.

Pora przeprosić się z koniem, bo baba pojechała do starych na wikent, a widujemy się co 2 tygodnie z racji, że ma do mnie 160 km (na szczęście ja nie muszę ruszać się z lepianki).


#przegryw

74ec514d-67bb-479a-85cd-f72ca518245e

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj pół dnia oglądałem działki i projekty domów na które nigdy nie będzie mnie stać. Jestem chłopem, niewiele mi potrzeba do szczęscia, jedynie kilka milionów złotych #przegryw

0d923cf5-3cd9-4698-8b1e-187ee5b110d0

@PrzegralemZycie Przesadzasz stary. Mi tam by wystarczył milion. Jeden.

100-200k na jakąś ciasną ale własną budę z blaszakiem na auto

100-200k żeby się zabezpieczyć + bieżąco nie zdechnąć z głodu

300k na naukę inwestowania

300k na inwestycje jak się już nauczę.


Tyle,że to równie realne jak to co piszesz

@PrzegralemZycie I tak to właśnie jest… to tylko dobija. Ja uważam, że 200k-300k by mi starczyło, bez przesadyzmu i minimum bytowe dla jego. No ale każdy ma swoje potrzeby, różne opy różne problemy.

@bartlomiej_rakowski 200k to tylko jak się ograniczasz do wlasnego lokum albo nie masz tego problemu. 100k obecnie z trudem może wystarczyć na jakąś drewnianą chatę po pradziadku czy prababce bez wody,bez kibla (no chyba,że ze sławojką na zewnatrz) i cholera wie na jakim zadupiu.


No na dobrą sprawę można się ograniczać na maxa i w teorii jakbym miał działkę kilka arów to w teorii wystarczy mi na schowek - blaszak, masa styropianu do środka,jakiś drut kolczasty i siatka (2 warstwy ogrodzenia), kilka tabliczek do odstraszania - może jakaś ściema że farma paneli (dać paneli i akumulatorów co by ogrodzenie podpiąć pod prąd i gitara) - graciarnia i prowizoryczny baraczek jak ta lala. Tak wiem,w teorii są prywatne magazyny na wynajem.


Tak,to powyżej serio piszę - muszę się odciąć w ciągu kilku najbliższych lat od rodzinki albo zwariuję i sobie coś zrobię...


To powyżej nawet jak tak pomyśleć by było 100% wykonalne,ale skąd tu wziąć tanią działkę poniżej 30k która nie jest RODem ? No i jednak nawet to bez 20k jest nie do zrobienia. I oprócz tego na wynajem by trzeba było mieć choć te 5k.

@dsol17 A czemu nie grunt orny? Ja kupiłem w tamtym roku 600m2 działki rolnej za 15k (łącznie z podatkiem i opłatami notarialnymi). Pod koniec ubiegłego roku uzyskałem po prawie 9 miesiącach przed finalnym zakupem WZ na domek do 35m2 - zgodnie z decyzją w odniesieniu do pow. działki nawet i max. 48m2, ale ze względu na ceny jak mówisz nawet 25m2 jest dla mnie zbawieniem. A na takiej działce - bez odralniania - można powstawić domek letniskowy (zabudowę rekreacyjną), nikt nie powiedział, że nie może być dostosowany pod całoroczne użytkowanie, a w niedzielę bożą można iść do kościółka i nie ma ciągłości w zamieszkiwaniu (bo zgodnie z prawem nie można)… ale prawo jest od tego by je "naciągać" xD Prąd można przyłączyć i jest to możliwe (mam już papier), ale co to obecności wody pod ziemią na razie nie wiem (badań geo-hydrologicznych nie robiłem), ale dwie działki dalej w linii prostej ktoś ma studnie głębinową, więc może co byndzie… o ile poziom wód gruntowych nie opadnie znacząco drastycznie. Btw 9 km od miasta powiatowego, ok 46 od wojewódzkiego.


PS ja też bym chciał i idzie to mozolnie… od 18stki już od dekady wynajmuję przechowalnię z obcymi osobami, przeprowadzając się co kilka lat gdzie indziej i nie mam nic i nic mi od życia dane nie będzie. Też się zniechęcam i żyć mi się nie chce, no ale wiesz jak jest, także ten… ¯\_(ツ)_/¯ co ja Ci będę mówił. #przegryw wie ocb.


Takie coś by mi pykło po moich lekkich modyfikacjach, 6x4m + w połowie antresola do powierzchni użytkowej, co daje ok. ~ 30 parę m2. Tylko musiał by być dach dwuspadowy - niestety taka dezycja gminy, ale też pluję sobie w brodę, że nie wziąłem pod rozważanie dachu jednospadowego, no ale mogłaby też być wtedy decyzja WZ negatywna bo nigdzie w okolicy mojej działki nie ma zabudowy z dachem jednospadowym, no ale nad tym jeszcze można porzeźbić, ale pewnie trzeba będzie trochę fikołów w urzędach porobić.

https://projekty.muratordom.pl/projekt-szyszka-dr-s-ds221-30305

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Posiłek pospierdotripowy na ciepło dla jego, długo wyczekiwany. Po blisko 6h spierdotripie op wygłodniał, że asz asz. Czuję ten spierdotrip też na ciele no i na buziu - tak jakoś ciepło i czerwono w lico, ślepiaki też takie jakby op się dotlenili się w jakiś sposób. Przemogłem się i chcąc już czmychnąć do przechowalni bo szczudła dawali znak już, to podreptałem jednak dalej do Owada myśląc co by tu opierdzielić se. Wszedłem do Owada przechadzając się wśród sklepowych regałów i lodówków (przy okazji psiocząc we łbie czego tak drogo) to tu to tam czego koincydencją jest takie oto danie… gar klusków ze sosem śmietanowo-czosnkowo ze śladową ilością boczku i ze serem. Oczywiście gestapo współlokator musiał wyjść ze swej przechowalni z browarem i zobaczyć co odjaniepawlam w kuchni (dlatego najlepiej się coś rzeźbi w kuchni gdy nikogo nie ma), postękał co robię, popatrzył mi w gary i produkty, rzekł - ooo na bogato! - potem zajrzał w lodówkę - on ma całą lodówkę żarcia, a ja tylko jedną małą szufladkę u dołu - i powiedział, że zjadłby co, ale nie ma co, myślę jprd xDDDD a ile on jedzenia wyrzuca to głowa mała, aż z sercem bólem się na to patrzy. Oczywiście od momentu jak byłem przed szpitalem garów nie pozmywał (prawie 2 tyg.), wszystko przerzuciłem do jednej komory by móc skorzystać w jakiś sposób. A garnek ze swoimi kluskami będę musiał klasycznie trzymać na parapecie za oknem kuchni. Jeszcze przed spożyciem wszystko ze swojej strony na bieżąco pozmywałem, jak zjadłem też od razu. Zaraz po tym jak wyszedłem z tej kuchni bandyckiej po umyciu rondelka po konsumpcji to wlazł do kuchni i teraz coś tam rzeźbi, a w tle lecą jakieś tiktoki nieokuratne chyba - sądząc po dźwiękach, a według mnie to jest zguba ludzkości. No i do tego oczywiście herbatka boża. Podjadłem, trochę lepiej się zrobiło się, chwilę deko dechnę i pójdę pierdzikiem śmieci zawieść do otwartego śmietnika bo obok mnie zamknięty, a nie mam kluczy do pergoli no i odprowadzę na parking jego. Na jutro też będzie całe te. Nom mam nadzieję i tego bym też chciał, że dziś po takich rzeczach to będzie się może dobrze spało dla jego w końcu… to by było coś, ehh.

#przegryw #jedzenie

42b38aaf-b5f8-4dd9-90f3-5dc9fdbc5b3a
1bdba6f0-f530-421d-8eca-2e7c5d045f5f

Jak to się mówi swoje śmieci jadą do hasioka na dzień dzisiejszy przeciętnie i będą prostowane tu tego i tu ten na debesta. Najwiecej PETów jest i plastików do żółtego hoboka.

bb0a66c3-5b21-4007-8b15-50829408581f

Spagety nieboże całe te z Puaza robił se. Oczywiście puste opakowania klasycznie zostawione pieprzniete i c⁎⁎j. Patelnia dorzucona do zlewu, a ja przerzuciłem do drugiej komory na styrtę, coby jutro mieć jedno komorę pusto, ale z rana i tak coś będzie dorzucone. Dla takich chwil chce iść się za⁎⁎⁎ać, zapierdolić… że ja kiedyś przez kilka lat w innych mieszkaniach myłem codziennie naczynia po wszystkich lokatorach to ja nie wiem. Ja i tak mam swoje oddzielne, chociaż z tego się wyleczyłem poniekąd, ale mnie to w oczy kłuje, ehh.

3418a6b2-1807-48a9-b891-63b324a28313

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#spierdotrip 38/366 pierwszy poszpitalny koło RODosów dla jego, w końcu się zebrałem deko motywowany dobrą pogoda i okuratną dawką tabletków przeciwbólowych (ooo jaka to motywacja, śmiechu warte!) no ale przez ostatnie dni pogoda była nieciekawa, przynajmniej tutaj, to fakt. Noc znów była bandycka, przebudzon deko przed trzecią, koło szóstej mnie strasznie głowa bolała i miałem silne bóle brzucha, następnie obfity krwotok z nosa, a wczoraj naprawdę na cały dzień bardzo mało zjadłem, nwm ocb. Cieplutko, pogoda legancka, w każdym razie te emeryty to dobrze majo, przyjeżdzają na działaczkę szumnie nie byle jakimi furami, że to głowa mała, oczywiście piłując silnik na najniższym biegu. No nie dziwota, że te dewelopery mają chcicę na te tereny ogródków działkowych heh. Kuraka przy płocie żem spotkał se też (beztroskie dzieciństwo na wsi u babci się przypomniało dla jego). W każdym razie na myśl, że po skończonym spacerze wrócę do przechowalni mnie wymioty biorą, jak to wszystko ogarnąć, jak przełamać się do zmiany pracy lub podjąć jakieś kroki, no jak zmienić pracę na przykład to mnie nurtuje, może mi pracy brakuje innej, albo dodatkowej? Bo za mało pracuję, takie mam odczucie… wegetuję i gniję więcej. Jak to jest, że kiedyś człowiek potrafił pracować 7 dni w tygodniu i pomimo zmęczenia był zadowolon? Jescze pierdzika nie miał i poswięcał 4h na dojazd / powrót i go 16h nie bywało, ledwo spał, zresztą tylko ledwospanie zostało. Może dlatego, że była lepsza koniunktura, jakoś było widać te pieniądze - efekty pracy. Odpaliłem lajtopa dziś po długim okresie nieużytkowania, jakoś mam wstręt, awersję do komputera (może przez swoje potyczki z nauką kiedyś), kiedyś człowiek coś robił na kąkuterze i miał z tego jakaś radość, a teraz, tss… czuję się jak technologiczny analfabeta. Filmów nie oglądam, przeczytanie książki i skupienie na niej uwagi graniczy z cudem, najlepiej bym leżał i gapił się w ścianę, albo zamknął ślepiaki - na wieki wieków. Tak samo rower kiedyś jeździłem dziesiątki kilometrów często, a teraz to z dwa lata jak nie więcej nie wsiadłem odkąd się zepsuł, nie mam gdzie go trzymać / naprawić, znajomi sprzedają m.in. garaż i nie wiem co z nim zrobić, chyba na złom oddam, a szkoda. W każdym razie napisałem dziś maila na dwie kartki A4 - już nie ważne w jakiej sprawie, siedziałem na podłodze i poprawiałem, poprawiałam i finalnie nie wysłałem i zamknąłem kompa bo się boję. Teraz mam urlop za 8 dni idę do kołchozu, w poniedzialek wizyta kontrolna z nosem, może w następnym tygodniu bym się zapisał na kurs jakiś HDS albo ADR? Ale nie wiem… no bo zrobiłem trochę rekonesans, człowiek się boi pieniędze wydać czy coś, noga się powinie i zostanie z niczym, ale i tak zdechnę i tak zdechnę. Po co inwestować w nowe umiejętności, uprawnienia dla jego… i tak się nie znajdzie pracy bo doświadczenia brak to i tak nikt nie zatrudni i nie będzie wyrozumiały, wiadomo jest się kosztem jaki musi pracodawca ponieść. Też mam traumę z jakiś rekrutacji / rozmów z kiedyś bo właśnie doświadczenie pomimo pracy, w której robiłem (magazyn). Ehh i tak już się gnije 9 lat w tym kołchozie. Co zrobić? Nie wiem, najlepiej by było umrzeć chyba, ciężko jest wytrzymać ze swoją głową, jeszcze to co się dzieje w polityce… po co Ci ludzie robią prawo jazdy jak zakażą aut, po co budują domy jak zakażą budować i będą nakładać sankcje i represje na właścicieli budynków? Po co żyć skoro się przszkadza i emituje CO2? Jak się słucha tej ministry LOL klimatu od zielonych… szok. Nie wiem co to będzie, dużo zmartwień ( ͡° ʖ̯ ͡°) Podobno będzie 20.03 ogólnopolski strajk kierowców, ciekawe czy lokalnie będzie gdzieś coś organizowane, a może ja za dużo tej polityki ostatnio w Internecie oglądam? Wkurwiają mnie te ptasibrzuchy sejmowe i ojropejskke nie powiem, że nie. Też odnoszę wrażenie, że bardziej boję się rządzących niż Putina przez te ich ekologiczne zapędy… ale jaka jest w tym prawda? I kto pociąga sznurki? ¯\_(ツ)_/¯ Nie wiem jakoś tak mentalnie się czuję staro i fizycznie niedołężny, taki pusty, sflaczałyczy… no czuję tę postępującą degradację, ale jednocześnie jestem infantylny - w moim odczuciu, pomimo że niektórzy uważają mnie za poważnego? odpowiedzialnego? (ale to nieprawda, albo mnie tak traktują udając taką postawę żeby mi przykrości nie zrobić?), aż głupio . Reasumujac człowiek chcialby coś zmienić w żyćku, ale sie nie da się. I to właśnie na ten temat chciałem powiedzieć i dziękuję za tą wypowiedź. Jak ktoś przeczytał ten wysryw i gównożale co mi ma czerepie siedziały to dziękuję dla jego i miłego południa życzę.

#przegryw #przemysleniazdupy

62ee46da-f283-4062-a790-0db87b890bb1
815df8b1-3a53-4004-8cbe-c7e126765c03
6d22ded2-c00f-4993-8400-91debd21d9e7
8ce2bb05-6c5a-469d-a9a6-26e20e2b9189
189750f0-d8b2-4421-9f5c-e59b10cf5c54

Spierdotrip nadal trwa, już od 4 godzin, wjechałem na tory spoerdotripu standard… się ściemnia się, jest i znacznie chłodniej. No zjadłbym coś ciepłego i tu tego, nie powiem, że nie.

6f6f2528-e4cf-402c-a7ae-034001b5e610

Ku przechowalni… szczudła w d⁎⁎ę wchodzą dla jego i plecy też po tygodniowym doteksie od spierdotripów, ale wychodzone na bogato dla jego bo przeszło 5 godzin. Może udam się jescze do Owada czy Szwaba, nie wiem, po jakieś artykuły konsumpcyjne, ale chyba wezmę pierdzik bo czuję, że mi zara plecy szczelo - taka miętka faja jestem, kiedyś człowiek siaty i zgrzewki wody dźwigał kilometry i problemu nie było, przykre to. Ale też muszę go uruchomić bo postał troszku i zaiweźć śmieci do śmietnika otwartego bo nadal nie mam kluczy do pergoli przy bloku, żeby nie latać ze śmieciami przez pół osiedla, także ten.

7106d31c-cced-4f50-80a6-05c0b440dc10

A jednak poszedłem dalej z buta do Owada, jakieś kluchy będą grzane dla jego + koła ordżinal. Oczywiście będą jeśli sytuacja w przechowalni pozwoli zrobić całe te, a coś czuję, że nie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

9b8210ad-1672-4b9d-a019-4d118e02f8d3

Zaloguj się aby komentować

Zależy kto ma oceniać. Niby ciężko ocenić jak się nim jest, trzeba by było zasięgnąć jakieś opini osoby trzeciej. Może być też tak, że nie będzie z pozoru tego nie widać powierzchownie. Ja się ogólnie czuję źle raczej, ale to nie znaczy, że chciałbym nim nie być, tylko żeby to było jakoś miej uciążliwe w odczuwaniu. Bo to prowadzi to degradacji w jakiś sposób… może bez sensu to napisałem, ale Twoje pytanie wydaje się ciężkie.

Zaloguj się aby komentować