Pierwszy boss - Cleric Beast aka śnieżny koczkodan.
#modelarstwo #bloodborne #gryplanszowe




Społeczność
Społeczność dla fanów wszelkiego modelarstwa - od kolejek elektryczny, przez modele sklejane po modele RC.
Pierwszy boss - Cleric Beast aka śnieżny koczkodan.
#modelarstwo #bloodborne #gryplanszowe



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejny model z podstawki - Scourge Beast.
Kolejność nieprzypadkowa, jedziemy schematem mniej więcej takim jak potwory występowały w BB na Play Station.
#modelarstwo #bloodborne #gryplanszowe


Zaloguj się aby komentować
Tylko rok od tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/dostalam-na-urodziny-bedzie-malowanie-figurek-grin-bloodborne-gryplanszowe-chwal i powoli jestem na finiszu malowania figurek do podstawki.
Starałam się być wierna kolorystyce gry, chociaż nie było łatwo. Z jednej strony nie chciałam, żeby było zbyt ciemno i monotonnie, z drugiej zbyt kolorowo. Kto grał ten wie, że świat Bloodborne jest mroczny, dużo zależy od oświetlenia otoczenia lub jego braku. Czasem ciężko było zgadnąć jakich kolorów użyć, bo wszystko było czarno-szare.
Na pierwszy ogień idzie Hunter Mob "away, away".
#modelarstwo #gryplanszowe #bloodborne


Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Jakiś czas temu zapraszałem Państwa na konkurs modelarski w Pabianicach, który miał miejsce w zeszły weekend. Dziś chciałbym pokazać kilka fotek z tej imprezy. Na stołach modeli było ponad 800! Według organizatorów jest to rekord Polski.
Dodatkowo chciałem sie pochwalić, że mimo sporej ogromnej konkurencji udało mi się odnieść sukces. Mój Crusader zajął 3 miejsce w swojej kategorii, a Wrona (szybowiec, którego jeszcze tutaj nie prezentowałem) wygrał nagrodę specjalną za najlepszy model samolotu cywilnego! Szok!
W komentarzach zdjęcia!
#modelarskarzeznia #chwalesie #modelarstwo #modelarstwokartonowe #hobby





Zaloguj się aby komentować
Skończyłem malować smoka z zamku Necromancera dla kolegi.
To figurka z gry planszowej Heroes of the Might and Magic III.
Wrzucałem wcześniej jak zaczynałem, oto efekt końcowy. No chyba, że coś będzie chciał zmienić.
#modelarstwo #ciekawostki #gry #heroes3




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry.
W ubiegły weekend w pewniej podkarpackiej wsi o nazwie Przysietnica odbył się IX Podkarpacki Konkurs Modeli Redukcyjnych.
Oto kilka fotek z tej imprezy (w komentarzach także).
#modelarskarzeznia #modelarstwo #modelarstwokartonowe#hobby #zainteresowania





Zaloguj się aby komentować
Robiłem partiami model z https://www.hejto.pl/wpis/przez-was-gnoje-z-modelarstwo-kupilem-model-falcon-millenium-nie-skladalem-zadne Aktualnie kleję naklejki, niestety zdecydowałem się na samoprzylepy (były dwie opcje wodne lub samoprzylepne), bo i tak czasu brak, a i tak już dostało mi się że dzieciarni nie doglądam
P.S. Fajne jest to że można taki model złożyć bez kleju - sporo ułatwia
#modelarstwo #gwiezdnewojny #starwars





Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
W kalendarzu modelarskim swój debiut ma nowa impreza. I Międzynarodowy Konkurs Modeli Kartonowych, który odbędzie się w dniach 5-6.10.2024 roku w Centrum Sportów Wodnych ul. Bugaj 110 95-200 Pabianice.
Blisko #lodz wiec jak ktoś ma wolną niedzielę (w godz. 9-13) to zachęcam do odwiedzin.
Mam zamiar zabrać tam swoje modele z #modelarskarzeznia więc zapraszam
#modelarstwo #hobby #modelarstwokartonowe

Zaloguj się aby komentować
Przez Was gnoje z #modelarstwo kupiłem model Falcon Millenium. Nie składałem żadnego modelu z 20 lat. To miał być łatwy model (level 2/5) a już dostaję palpitacji przy tych szczegółach typu przewody... Nie dziękuję
Tak serio to miło wrócić do tego typu zabawy


Zaloguj się aby komentować
MAZ-7410 na #michauhobby !
W końcu skończyłem tego bydlaka.
Testowałem na nim wiele nowych (dla mnie) technik, jest to też pierwszy mój model robiony aerografem. Składałem go 1,5 roku, przy czym faktycznej pracy było jakieś 10 tygodni.
Jak wrażenia?
Niesamowita jakość produktów firmy Trumpeter. Dbałość o detale, model nad którym można rozwinąć artyzm na wyższy poziom.
Przyznam iż nie dowiozłem wszystkiego w takim detalu jak samemu chciałem. Na sam koniec nie miałem już sił i nerwów nad ostatnimi poprawkami. O ile mam jakiś rytm i ustaloną kolejność pracy przy normalnych modelach, to skomplikowanie modelu sprawiało iż do wiele etapów musiałem powracać. Nie dało się np. pomalować całej karoserii, niektóre elementy można było dodać dopiero po zwaloryzowaniu innych. Detale można by spokojnie dopieszczać jeszcze miesiąc, lecz moją głowę zaprzątają już kolejne projekty.
Cóż. Niestety dochodzę do wniosku że Warharmer jest fajniejszy od modeli redukcyjnych. Nie miałem dla nich już tyle serca co kiedyś. Trochę to smutne, trochę słodko-gorzkie. A może czas na przerwę z modelami w ogóle? Może to normalny stan psychiczny po zbudowaniu tak gargantuicznego potwora.
Oczywiście tego nie widać, lecz model wykonałem wraz z całym wnętrzem. Dużo pracy poświęciłem na miejsca, których i tak nigdy nikt nie zobaczy. Swoją drogą zaskoczyło mnie jak mało miejsca w kabinie ma kierowca. Jest tam dość ciasno.
Największa wada?
Model z przyczepą ma ponad pół metra długości i… nie mam gdzie go wystawić. Leży teraz zamknięty w pudle, bo nie mieści mi się na wystawkę. Cała praca psu w budę




Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Jakiś czas temu zapraszałem na konkurs modelarski do Przeciszowa (miałem tam być, ale z różnych powodów muszę zrezygnować), a teraz zapraszam na Podkarpacie. W dniach 28-29.09 w Przysietnicy (powiat brzozowski) odbędzie się IX Podkarpacki Konkurs Modeli Redukcyjnych.
Akurat może ktoś mieszka w okolicy albo będzie przejazdem w Bieszczady to zachęcam do zaglądnięcia.
Tam już powinienem być
#modelarstwo #hobby #zainteresowania #modelarskarzeznia

Zaloguj się aby komentować
Academy M3 Stuart
Bardzo przyjemny model z wnętrzem (w zasadzie jego częścią, gdyż brakuje silnika). Wybierając między gumowymi a plastikowymi gąsienicami (obie w zestawie) ostatecznie zdecydowałem się na te pierwsze, gdyż przyznaję, sklejanie kawałka po kawałku nieco mnie odstraszyło.
Model ma zaś jeden dziwny mankament w postaci karabinu bocznego, którego blokuje radio. Sprawdzałem i sprawdzałem, a mimo tego nadal nie rozumiem o co chodzi w tak jawnej wadzie rozmieszczenia elementów. Sam czołg podoba mi się na tyle, że zapewne w nieokreślonej jakości wezmę się za wersję z pełnym wnętrzem od MiniArt. Jak na razie z tej firmy czeka na mnie M3 Lee, za którego wezmę się pod koniec roku.



Zaloguj się aby komentować
Hobby Boss BT-2
Solidny model za rozsądną cenę. Żałuję jedynie, że ogniwa gąsienic spryskałem przed ich sklejeniem, gdyż potem właśnie z tym miałem nieco problemów.




Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Dzień dobry.
Chciałbym zaprosić wszystkich na 23. Ogólnopolski Konkurs Modeli Kartonowych, który odbędzie się w Przeciszowie (woj. Małopolskie, okolice Oświęcimia, dosłownie 5km od Energylandi) w dniach 20-22.09.2024 w tamtejszym Domu Kultury przy ul. Długiej 6
Zwiedzać wystawę będzie można w niedzielę (22.09) w godzinach 8
Myślę, że jakieś modele pokazywanie na tagu #modelarskarzeznia będzie można zobaczyć.
Zapraszam, kto ma chęć lub będzie w pobliżu bo impreza jest w brew pozorom naprawdę konkretna. Należy do czołówki konkursów w Polsce jeśli chodzi o ilość wystawianych modeli, a także poziom prac. Dla wielu modelarzy z całego kraju jest to obowiązkowy punkt w modelarskim kalendarzu.
#modelarstwo #hobby #zainteresowania

Zaloguj się aby komentować
#michauhobby
Jako modelaż nawąchałem się w życiu sporo butaprenu, lecz nic nie ma wjazdu jak płyn do przemywania areografu. Daje kopa. Faza wchodzi szybko. Dodatkowo, po dniu czyszczenia sprzętu w tych zapachach, pies mi się porzygał.
A co sobie malowałem?
1. Biały podkład
2. Zielony kolor.
3. Druga warstwa zielonego, ujednolicenie po problemach technicznych
4. Chipping effect
5. Biały jako podkład dla jasnego koloru
6. Pomarańczowy
7. Druga warstwa pomarańczowego
Chipping
8. Mat varnish
Model po nałożeniu 8 warstw farby wygląda ok. Brak zacieków, problemów, grubość tych warstw nadal nie przekracza nanometrów. To pierwszy model malowany areografem, chce więc uczyć się i kombinuje z różnymi technikami, farbami, mieszaniem itp. Zawsze chciałem na tym modelu zrobić chipping. Efekt? Sami oceńcie. Teraz czas na nałożenie rdzy i kurzu, więc jeszcze dużo przede mną a finalnie będzie na nim 10-14 warstw licząc z waschami i pigmentem.




@michal-g-1 Nie, nie - o coś takiego: https://zakupy.biedronka.pl/agent-max-agent-max-tluszcz-moc-odtluszczania-750-ml-0000000767.html
Czyściłem tym aerograf H&S i nie było nigdy problemów:)
Zaloguj się aby komentować
Ah, już 85% figurek wyczyszczonych.
Muszę przyznać, że wspaniałe to uczucie odkrywać te detale pod gruba warstwa farby
Tagi:
#warhammer #bloodbowl #bitewniaki #grybitewne

Podsumowanie roku z #warhammer40k na #michauhobby :
Wydane pieniądze:
3330,97 zł na figurki i bezpośrednio na hobby
2520,29 zł na materiały i farby (w tym 831,71 zł na areograf z osprzętem)
W zamian:
0 (słownie: zero) pełnych rozgrywek z przeciwnikiem
16 rozgrywek w standardzie Combat Patrol lub mniejszych
Jak widać jestem poje*any, do tego zacząłem zbierać 4 armie na raz. Normalna, pełna rozgrywka powinna odbywać się pomiędzy armiami mającymi po minimum 1000 pts każda. Jak dotąd:
Pomalowałem figurki o łącznej wartości 1660 pts oraz sporo terenów i planszę.
Mam jeszcze niepomalowane figurki o łącznej wartości 705 pts
Daje to 1,4 zł/pts, do wystawienia 2 pierwszych armii brakuje mi jeszcze jakieś 1000 zł
Jak wrażenia?
Uwielbiam to.
Moja ocena gry jako takiej (walka na planszy 2 armii) to 6/10.
To co stanowi fun całej gry to malowanie absolutnie przepięknych figurek.Twórcy nie idą na skróty i mam przed sobą absolutnie mistrzostwo wzornictwa. Docieniam to i dlatego warto poświęcić swój czas i pracę na dopracowanie i pomalowanie tych dzieł sztuki.
Kolejny aspekt to kolekcjonowanie: skoro mam już 30 nekronów, to chce kolejnych! Skoro zbieram T`au, to chce teraz nowe oddziały!
Kolejny aspekt, nagroda za pomalowanie: dopiero po pomalowaniu figurki, sprawdzam ją w boju i analizuję statystyki. To dodaje element meta-opowieści, w którym moje legiony z czasem stają się coraz potężniejsze.
Kolejny aspekt, matematyka. Kiedyś napiszę o tym więcej, lecz poświęciłem masę czasu na rozgryzienie systemu walki i ewaluację kto jak bardzo jest silny przeciwko komu. Siła oddziału nie wynika jasno ze statystyk. Masę czasu modelowałem rozkład prawdopodobieństwa ostrzału (i rozkład prawdopodobieństwa kontrataków, co za tym idzie: określenie procentowej szansy kto zostanie na planszy) i widzę w tym sens: skoro twórcy poświęcili tyle serca i dbałości o szczegóły w każdym aspekcie, ja również poświęcam swój czas.
Następny aspekt: instrukcja i cała otoczka gry. Jest przepięknie napisana. Czuję ten profesjonalizm który czuje czytając np. zasady Magic: the Gathering, a którego całkowicie brakuje gdy czytam polskie prawo administracyjne. Mechanika gry jest fajna. Jak przypieprzasz potężnym atakiem to turlasz 20 kośćmi, choć czasem więcej szkód może wyrządzić jedna, jedyna przerzucana kość - i to jest fajne.
Następny aspekt, lore: słucham sobie podkastów o świecie, mam jedną książkę o w40k, na razie się od niej odbiłem, no zobaczymy. Niemniej za niedługo wychodzi Space Marine 2 to będzie grane.
Być może kiedyś dojdzie jeszcze aspekt takiego zbierania oddziałów, żeby wygrywać w turniejach. Na razie wybieram te figurki które nie są najpotężniejsze, ale wizualnie mi się najlepiej podobają.
Czas zatem na kolejny rok z w40k!
Kolega, który namówił mnie do w40k również nie pomalował jeszcze wszystkich swoich armii. Dobrze będzie, jeżeli przyszły rok przyniesie choć jedną rozgrywkę




Jak chodzi o ksiazki to polecam zaczac od herezji horusa (10 000 lat wczesniej ), pierwsze ksiazki sa naprawde dobre, jak sie dobrze poszuka to mozna na chomikuj amatorskie polskie audiobooki znalesc(czyta Wojtek), chyba pierwsze 3-4 ksiazki.
Dla mnie najlepsze ksiazki to byly o Orkach z perspektywy orkow czyli "Brutal Kunnin" i "Ghazghkull Thraka: Prophet of the Waaagh!", nie ma nic lepszego od logiki orkow!
Probowalem grac w warhammera 40k ale sie odbijalem troche od zasad, dopiero jak zaczalem grac w Kill Teama to naprawde mi sie spodobalo, calkiem inne zasady, gra sie po jednej figurce na raz na zmiane z przeciwnikiem az wszystkie figurki na planszy sie rusza, nie ma sytuacji ze wrog wystrzeli Ci pol armii zanim zdazyc sie ruszyc pierwszy raz
wszystkie figurki fajnie pomalowane ale Tau to masz po prostu swietne
@miks232 liczę to tak że 5 łatwych figurek maluję 5 wieczorów po 2 godziny.
Mniej figurek maluję się tyle samo czasu bo pewne czynności robi się najlepiej serią.
Umiejętności to sprawa drugorzędna. Ważniejsza jest technika i materiały: jest olbrzymia różnica pomiędzy pędzlem za 2 zł a takim za 50 zł, tak samo w farbach, dodatkach, waschach itd. Trzeba dużo obejrzeć filmików o malowaniu figurek, używaniu filtrów itd. później trzeba to przetestować.
No i masa cierpliwości. Jak robisz za szybko to nigdy nie wychodzi
@miks232 moj brat maluje figurki i nie ma zadnych zdolnosci plastycznych. Duzo ludzi maluje dlatego ze lubi i sprawia to przyjemnosc. Mozesz jedna figurke malowac 8 godzin ale i mozesz jedna figurke malowac 20min w zaleznosci co Ci pasuje. Tu koles pokazuje ze da sie pomalowac figurke w 20 -30min bez problemu.
https://youtu.be/Prexz0xPplU?si=7viPVZjJl8SvjdWn
Ja zazwyczaj poswiecam okolo 4 godzin na figurke ale to dlatego ze lubie by kazda byla troche szczegolna jak juz wywalilem tyle kasy
Zaloguj się aby komentować