Zdjęcie w tle

Społeczność

Luźne Rozmowy

385

Posty pod którymi można rozmawiać z innymi Tomkami o wszystkim i o niczym.

Czas w śpiulkolot wkroczyć.


Nie zamknijcie serwisu przez noc, jeszcze.


#dobranoc

czy będą mnie jutro boleć plecy po przerzucaniu kartonów ze 100 litrami herbaty w złej pozycji

20 Głosów

Zaloguj się aby komentować

@walus002 możliwe że masz sprzęt który ma nowe instrukcje które zaczęli stosować. Przez co Twój komp ma wsparcie sprzętowe, a inni muszą "na piechotę" obliczać różne rzeczy.

@Acrivec PC stosunkowo nowy ma jakoś 1,5roku może 2 lata jakby patrzeć na daty premiery procka czy grafy

Możliwie, że o to chodzi

@walus002 No widzisz. Mój niby był potworkiem podczas kupienia, a teraz ze względu na np. brak resizable bar jest nędza.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wreszcie to łajno zwane rozdziałem do magisterki wypchnąłem na mail promotora. Cieszę się, teraz byle nie było dużo rzeczy do poprawek i fajrant. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#oswiadczenie #chwalesie

@razALgul nie, ten gość jest konkretny, więc takiego cyrku nie będzie.

@ZielonkaUno. raczej tak, bo teraz będzie ankieta i po prostu opis metodologiczny - na spokojnie wszystko;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ktoś ostatnio wstawił tę piosnkę, nie znałem jej wcześniej ale z miejsca wylądowała w moich ulubionych. Przypomniała mi też mój mały magiczny moment w lesie, jak byłem z dziadkiem na krótkim wypadzie na grzybach. Jak to czasem bywa prowadzę sobie z lasem wewnętrzny dialog i tym razem moje myśli skupiały się na tym że dziadek przez 10 minut już znalazł z 5 grzybów i mówię lasowi:


-Chodzę sobie i zbieram szklane smieci, fajnie jest ale byś mi podsunął jakiegoś grzyba żebym aż tak blado przy dziadku nie wypadł.- Tutaj tylko nadmienię że totalnie nieblado przy dziadku wypaść się nie da, grzybowe prodigy, złote dziecko grzybobrania, każdy przy nim wymięka.


No i tak chodzę i delikatnie w myślach upominam las o tego grzyba. W pewnym momencie w moim polu widzenia z nierówności powierzchni stoczyła się mała kłoda. Mówię: -Tam? Dobra. - i poszedłem w tamtym kierunku. Jakieś 5 metrów za tą kłodą znalazłem najładniejszego prawdziwka jakiego znalazłem kiedykolwiek. Był wysoki na jakieś 20cm ale łeb wystawał może na 1cm, otoczony mchem. Jak go wyrwałem to została taka głęboka dziura w mchu. Ucieszony podziękowałem lasowi. Na ilość grzybów z tego półgodzinnego spacerku nie wygrałem ale za to miałem najładniejszego grzyba tego dnia. I niestety pół reklamówki szklanych odpadów.


https://www.youtube.com/watch?v=vIOxazUZVXE


#grzyby


#las #przyroda

Zaloguj się aby komentować

Znów poćwiczone. Bardzo mi się nie chciało tego wszystkiego robić, ale dałam radę. Dziwne, że bardziej zmęczona czułam się po treningu góry. Może to oznaczać, że za lekko forsuję dół?


Uprzedzając pytania: apka to Strong.


#projektTR #silownia #gownowpis

f379a803-53b9-4d0b-b9c5-61fddca4ffd5

Zaloguj się aby komentować

@mike-litoris Nic nie będę udowadniać bo masz racje. Tak jak sporadycznie używane nie żenowało aż tak, to te zjeby do wszystkiego zaczeli to dodawać xD np 'chłop se kanapke zrobił no śmiechu warte' xD

@mike-litoris w zasadzie to się wzięło z tego, że to rzeczywiście trzecia osoba komentowała zachowanie opa... Np. pierwszy post był samym zdjęciem, a pierwszy (lub którykolwiek) komentarz brzmiał "chłop se kanapkę zrobił :3" No ale jak wiadomo samogwałt jest powszechny, to zaczęto to stosować do siebie...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Acrivec jak chciałeś mieć wiecznego kosmonautę, to było już nic nie pisać/wrzucać. Przecież pioruny same sie nie nazbierały

Zaloguj się aby komentować

Dajcie mi dzisiaj cierpliwości, bo już mi ona powoli się kończy. Same nieprzyjemne rzeczy mnie dzisiaj spotykają - znaczy, nie zrozumcie mnie źle, to są błahostki, ale zebrane do kupy mnie wyprowadzają z równowagi.


Pierw alarm krzyczący, że wykrył tlenek czadu o 4 rano, który wybudził mnie ze snu (pomijam wzywanie kominiarza - będę to robił znowu, bo to raczej nie jest wada konstrukcyjna wielkiej płyty) pierw cios na łeb, gdy każę domownikowi okna uchylić na oścież, to ta osoba mówi, że "nie ma czasu na takie rzeczy". Już sam to zrobiłem opierdzielając personę, że naraża nas wszystkich i co sobie myśli.


Uznałem, że jak wywietrzone, nikt nie użyje piecyka to można iść spać.


Okazuje się, że prawie zaspałem, przez co przy ferworze przygotowań zapomniałem kluczy do samochodu i goniłem pełnym tchem na autobus, by zdążyć na pociąg, który finalnie okazał się odwołany przez awarię. W międzyczasie chciałem kupić kawę z automatu - zepsuł się i zabrał mi środki (tu reklamacja już wjechała, wszystko git). Poza tym, byłem zmęczony jak nie wiem, kolokwium mi fajnie poszło, ale oczywiście pozytyw zasłonił kolejny negatyw - spaw przy centralnym puścił i cieknie woda. Ciekawe co jeszcze dzisiaj los mi zaprezentuje, bo już mam tego dnia dość... ಠ_ಠ

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować