Tytuł: CC Certified in Cybersecurity All-in-One Exam Guide
Autor: Steven Bennett
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 7/10
Dalsza część akcji, przeczytaj książkę, ale nie przystępuj do certyfikatu. To jest wydanie z 2023 roku. Wcześniej czytałem podobną pozycję od Mike Chample i tamta mi bardziej "leży". W sumie ta też jest ok, tylko trochę więcej tłumaczenia jest treści. Może być.
@konik_polanowy 2023 eh? No to że tak powiem oni się spóźnili o jakieś 3 jak nie 4 lata patrząc po tym jaki rozrost papierów i całego security jest i mnie w korpo co pół roku. 2023 to przy tym jakieś stare półaktualne gówno.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Tu jest gadaka o takich ogólnych rzeczach jak segmentacja sieci i to bez wchodzenia w szczegóły. Taka narracja zawsze jest aktualna
@konik_polanowy przerabialiśmy to Od zeszłego roku u nas się tylko pojawiły jakieś semi-trusted zony albo verified-untrusted zony ale tylko jak ruch idzie w kierunku business zony. Bo jak z niej wychodzi to już przechodzi przez inną zonę A co się z DMZtem dzieje to wolę nie wspominać. Łącznie jak naliczyłem to jest 37 stref sieciowych Wszystkie książki IT są nieaktualne już na czas druku, a pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że skończenie pisania i poprawek. A security... tym bardziej. Szczególnie od jakichś 2-3 lat
Nie wie, co to jest. Harlequin, czy jakaś powieść z przesłaniem. Generalnie troje ludzi. Małżeństwo i ich przyjaciel. Im dalej idą w swoje plany i mają więcej pieniędzy tym każdy z nich się od siebie oddala. Przyjaciel, w związku z tym, że jest zakochany w lasce, zaczyna ćpać. Małżeństwo rozpada się, kobieta zdradza z przyjacielem, a facet podczas jakieś podróży służbowej. Na koniec przyjaciel umiera, a małżeństwo ponownie się schodzi. No i tyle. Morał jest taki, że trzeba oganiać, co się ma pod kopułą.
Tytuł: Encyklopedia uzbrojenia artyleryjskiego w wojnie na Ukrainie 2014-2025 Tom 1: Artyleria lufowa
Autor: Leszek Szostek, Tomasz Lisiecki
Kategoria: militaria, wojskowość
Format: książka papierowa
Ocena: 8/10
We wstępie panowie piszą, że będzie klika części. Rakietowa będzie przy 3 tomie. Ostatni to wszelkiego rodzaju frankesztajny artezyjskie. Dalej jest wyjaśnienie pojęć czym jest artyleria i armatohaubica to nie to samo, co haubicoarmata. Później, jak to tytuł niesie, kto zbudował dany szpej, budowa, konflikty, gdzie go użyto, ile tego przybyło na Ukrainie, jak się ma lub miał. Wybranie listy Oryx jako potwierdzenie to średni pomysł. W sumie lepsze to niż ukraiński MON. Zaczyna się od artylerii holowanej, podstawie gąsienicowej, kołowej. Dalej jest opis naszego Kraba, z PzH2000. Listę kończy 2S7 Pion i jego nowsza wersja, czyli Małka. Książka dla tych, co chcą uzupełnić już istniejącą wiedzę.
Tytuł: W obronie wolności: krucjata hakera na rzecz wolnego oprogramowania
Autor: Sam Williams
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Format: e-book
Ocena: 7/10
Niezbyt byłem zaskoczony, co sprawiło, że Stallman stał się tym, czym dzisiaj jest. Mowa o drukarce, która się zacinała oraz NDA byłego inżyniera Xeroxa. Dalej jest o dzieciństwie, podejrzeniu autyzmu, uwielbienie do tańca i rodzinne historie, które dość twardo odcisnęły swoje piętno na Stallmanie. Oczywiście jest też historia GNU/Linux, bo tak to powinno być według niego poprawnie zapisywane. Dowiedziałem się też, że Stallman niezbyt lubił się z Linusem Torvaldsem. Chociaż u Linusa ceni za zrobienie "tego, co trzeba zrobić". Inaczej mówiąc, jeśli chcesz jeden z drugim zrozumieć, dlaczego Stallman jest, jaki jest to taka na pół biografia jest warta poświecenia czasu.
Tytuł: Ransomware Analysis: Knowledge Extraction and Classification for Advanced Cyber Threat Intelligence
Autor: Claudia Lanza
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 5/10
Krótka książka, bo 112 stron. Spodziewałem się konkretów, jednak tak 3/4 zajmuje opis metodologii, kwalifikacji, czym jest CVE, CWE, STIX, Mitre i tak dalej. Tytułowy ransom to ataki tak czasowo do grupy Lapsu$$ i to te najważniejsze jak WannaCry, Petya i NoPetya. "Mięsem" jest konsolidacja z wybranych TTPs do indexu CVE i wskazanie dlaczego tak jest. Generalnie lipa.
To nie jest książka historyczna, bardziej satyra. Zapiski oficera armii czerwonej w formie mini pamiętnika z datami, gdzie 22.06.1941 ma tutaj duże znaczenie. Główny bohater to oficer Armii Czerwonej. Wykształcony, bo skończył 10-letnią szkołę. Działa na Wileńszczyźnie. Jeśli coś nie rozumie lub nie jest tak jak w Rosji to jest to "burżuazyjne", "faszystowskie". Nie może się nadziwić, że prosty robotnicy ot, tak mogą sobie kupić chleb i kiełbasę. Ilość "fikołków intelektualnych" jest zdumiewającą. Podobnie jak wielka miłość do prostytutki, która pożycza pieniądze i ich nie oddaje. Wydanie 200 rubli na wymianę drzwi, żeby chronić buty za 80 rubli jakoś nie dziwi. Więc nie dziwi też fakt, w którym to główny bohater, mimo pomocy udzielonych mu przez polskie gospodarstwa i ukrycia się przez lata niemieckiej okupacji, zaraz po przejściu radzieckiego frontu w 1944 roku, ochoczo wypełnia rozkaz swojego przełożonego, który zleca mu znalezienia "bandytów".
Dość krótka książka, gdzie przedstawione są sylwetki 4 helikopterów: Mi-24, Westland Lynx, UH-60 i AH-64. Powody powstania, bebechy, uzbrojenie i malowanie. Trochę jest o ich użyciu bojowym, ale to głównie małe, jedno zdaniowe wzmianki. Taka mini encyklopedia.
Z wybranymi esejami spotkałem się chyba w liceum. Jakoś w pamięć mi zapadł o tubce kleju. Jak to powstawanie kolejnych dziur może poruszyć do przemyśleń filozoficznych? A no może. To są właśnie te tytułowe "maksy". Te "mini" to ilość tron, jakie zajmuje taki esej. Waha się od 5 do 7. Na jesienną zadumę to wręcz pozycja obowiązkowa.
Książka mocno techniczna, wręcz akademicka z 1976 roku. Są wzory, wyliczenia, rysunki techniczne i inne takowe przymioty. Lektura do poduszki to nie jest.
Andrzej Wincenty Perepeczko (ur. 5 czerwca 1930 we Lwowie, zm. 9 listopada 2023 w Gdańsku[1]) – polski marynarz, pisarz i publicysta, oficer floty handlowej, wieloletni wykładowca w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni.
Tytuł: Metoda czarnej skrzynki. Zaskakująca prawda o nauce na błędach
Autor: Matthew Syed
Kategoria: poradniki
Format: e-book
Ocena: 8/10
Książka ma już tak z przeszło 10 lat, ale to nie problem, gdyż temat rozpatrywania porażki w społeczeństwa nadal jest uważany za coś negatywnego. Autor przytacza kilka przykładów, gdzie porażki są czasami celowo popełniane a wnioski natychmiast wcielane w życie. Mowa o F1 i lotnictwie. Inaczej jest w medycynie, gdzie autorytet lekarza bierze górę nad faktami. Wynik wcielenia rozwiązań F1 w jednym z angielskich szpitali zmniejszył śmiertelność pacjentów. Właśnie wyciąganie wniosków jest tą "czarną skrzynką". W innych rozdziałach jest mini traktat filozoficzny, gdzie odwoływanie do Greków głoszących, że dostali całą potrzebną wiedzę i nic nie trzeba już zmieniać jest błędem, a Popper ma rację. Z innych około porażkowych rzeczach są rozdziały o tym, dlaczego nawet przy jasnych jak słońce dowodach niewinna osoba i tak jest winna w "oczach" prokuratora, który się pomylił i dołoży wszelkich starań, żebyś ponownie trafił do więzienia. Szukanie winnego w postaci "polowania na czarownice" sprawi, że ludzie zaczną dbać o swoje "plecy" niż o pomysły i idee. Inaczej mówiąc porażki trzeba odbierać jako informacje zwrotne i poprawki wcielać w życie. Właśnie to wytrwałość jest kluczem do ukończenia West Point. No i to pozwoliło Beckhaowi stać się piłkarzem.
Są książki, które chce przeczytać i takie, które muszę przeczytać. Ta jest właśnie tym drugim. Prawnicza, z tym że rozkręca się tak od drugiego rozdziału. Nie jest to omówienie akapit po akapicie z DORy a takie omówienie problemów. Kod LEI jest super ważny i kilka stron jest na to poświęcone. Przyziemne sprawy, takie jak DORA, jeśli masz jeden z drugim ISO27001 wdrożone jak pan Jezus powiedział to nie będzie to rewolucją. Podobnie jak z wycofanymi już rekomendacjami KNF, np. D. Na koniec jest o incydentach i testach TLPT.
Gdyby Krzywousty inaczej by sformułował testament to inaczej by się historia potoczyła. A tak chłop zaprzepaścił swoje i swoich przodków wysiłki na rzecz Pomorza. A teraz do tematu. Krzywousty często pojawia się, bo właściwie tytułowa bitwa jest czymś na miarę pokazania, kto ma większe moce. Kolejny najazd Słowian (lenników Krzywoustego) na Danie. Tak sobie to Krzywousty wykombinował, że jak już Słowianie połabscy, gdzieś mają napadać i niszczyć to niech sobie w Dani buszują. W sumie to wcześniejsi nasi władcy też coś podobnego robili. Wolin jakoś blisko jest, a słowiańscy piraci to po całym Bałtyku kursowali, a nas nie atakowali. Do czasu aż Niemcy nie zajęli dzisiejszego Szlezwiku-Holsztynu to Dania była takim miejscem do mniejszych starć, bitew czy miejscem tarć polsko-niemieckich. Niestety brak jest źródeł o samych Słowianach, dlatego wszelkie informacje pochodzą z przekazów ich, że wrogów a te są dość nikłe. Zwłaszcza, co do budowy okrętów, uzbrojenia. Autor robi, co może. Książka jest krótka i rzeczowa, ukazana jako kawałek historii, który został podzielony na trzy części.
Tak się fajnie złożyło, że wcześniej czytałem "Crotone 982", gdzie jest opisane kto i dlaczego bił się po śmierci Ottona III. Jest to dość ważne, bo z tego powodu wybuchały bunty. Takowe też wybuchło przeciwko Henrykowi II, gdzie nasz Bolesław Wielki nie miał zbyt po drodze. Tak więc jak jeden z margrabia się zbuntował to aż żal byłoby nie skorzystać z takiej opcji. Jednak bunt się został dość szybko zdławiony. Tak więc Bolesław sobie powetował na tytułowych ziemiach. I o tym właśnie jest ta książka. Głównie autor cytuje Thietmara, który nie był dla nas zbyt przyjazny. Nie ma, co się dziwić, bo jego ojciec ledwo uszedł od piastowskiego topora. Tak więc książka krótka, ale "wpisana" tym, co się działo przed i po. A to po to utrata naszego zwierzchnictwa nad Pragą, bo Henryk II cwany był, bo jedno mówił, a drugie robił. Ostateczny pokój zawarto dopiero w 1015 roku, co dało opcje ruszenia na Kijów.
Tytuł: ZATO. Miasta zamknięte w Związku Radzieckim i Rosji
Autor: Alice Lugen
Kategoria: reportaż
Format: e-book
Ocena: 9/10
Widać, że książka pisana przez kogoś, kto zna język rosyjski i samą Rosję. Bo Rosja to Rosja. Dotyczy też miast zamkniętych, miejsc, gdzie produkuje się od wczesnych lat ZSRR broń jądrową, biologiczną, szkoli kosmonautów, czy produkuje rakiety. Zaczyna się właściwie od końca rewolucji bolszewickiej, czasów Stalina, ale najwięcej miejsca jest poświęcone zimnej wojnie. Amerykanie już wcześnie wiedzieli o tych ośrodkach, zwłaszcza że Rosjanie o nich sami pisali, nie wprost i bezpośrednio. Agenta 007 do tego nie potrzeba było. Jest o zestrzeleniu U-2, satelitach, podobnie jak o aspektach prawnych i życiu prostych ludzi w Zato. Później są zagmatwane lata Jelcyna i radość z rządów Putina z racji wojny w Czeczenii i na Ukrainie oraz ponownego zamknięcia stref. Jak wygląda takowe miasteczko to można było poznać, chociażby w Stalkerze. To, że Striełok pije wódę na radiację to wzięło się właśnie z takich ośrodków. Kraje byłego ZSRR też są. Kazachstan z kosmodromem jakoś Rosję idzie przeboleć, ale ośrodek nad Dnieprem to już nie. Ton on był celem Oriesznika. Na koniec jest wzmianka, które strefy są zamieszkane, a które dobre do uberexu. Jednak tylko dla Rosjan.
Tytuł: User Friendly. Jak niewidoczne zasady projektowania zmieniają nasze życie, pracę i rozrywkę
Autor: Robert Fabricant, Cliff Kuang
Kategoria: sztuka
Format: e-book
Ocena: 8/10
Spodziewałem się coś w stylu, gdzie ma być jakiś fikuśny kolorek do przycisku, a tu chłopy piszą na wstępie o incydencie a amerykańskiej elektrowni jądrowej. Ta była źle zaprojektowana. A konkretnie konsola "nie dawała" informacji zwrotnej. Czy ten przycisk to działa czy nie? Takich tematów jest sporo. Tak jak czynników "ludzkich". Jeden koleś zwiększył ilość sprzedaży biletów do kina podczas Wielkiego Kryzysu poprzez usunięcie dywanu. Jak na to wpadł? Obserwując ludzi. Coś, co jest łatwe, intuicyjne i poręczne to się sprawdza. Niby banał, ale zespół Gilette maszynkę do golenia dla kobiet to projektował parę miesięcy. Bardziej chodziło o sposób wzięcia rączki w dłoń. Technika też jest. Podobnie jak krytyka. Jest przykład Google glass, który nie wypalił, bo Google zakładało, że ludzie ot, tak będą nosić okulary. Pierwsza generacja Toyoty Prius była kiepska, bo inżynierowie swoje a projektanci swoje. Tak więc, jak będziesz jeden z drugim naciskał jakiś przycisk automatycznie, bez jakichś głębszych to zatrzymaj się na chwilę i zobacz, co od dla ciebie znaczy. Niby to zwykły dizajn, ale dzięki temu nie jedna firma wyszła z kryzysu czy komuś usprawniła życie.
Tytuł: Mastering Defensive Security: Effective techniques to secure your Windows, Linux, IoT, and cloud infrastructure
Autor: Cesar Bravo
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 7/10
Jak na książkę spod znaku Packt to ta jest całkiem dobra. Została napisana w stylu: problem-rozwiązanie - omówienie z teorią. Z racji tytułu nie wchodzi w szczegóły i nie powiela jakichś anarchizmów. Wydanie z 2022 roku.
Tytuł: Overthinking, czyli gdy myślisz za dużo. 23 techniki pokonywania paraliżu analitycznego i skupiania się na teraźniejszości
Autor: Nick Trentor
Kategoria: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format: e-book
Ocena: 7/10
Książka o tym, jak wydostać się z pętli myślenia, gdzie jedna negatywna prowadzi do innych i błahy problem przeradza się w coś znacznie większego. Na początek jest wyjaśnienie, z czego to wynika, a później jak to zastopować. Różne sposoby i nie ma tu mowy o chodzenia na terapię, tylko na uświadomieniu sobie "z czym to się je". Krótka, ale konkretnie.