Banalnie prosta, a bardzo grywalna gra towarzyska - magnesy. Polega na wyłożeniu na pole gry magnesów z ręki. Jeśli złączą się z innymi, to trzeba je wziąć z powrotem. Kto pierwszy pozbędzie się wszystkich magnesów wygrywa. Wydaje się proste, ale pod koniec jest już trudno.
Świąteczne giercowanie w poszerzonym gronie rodzinnym. Mieliśmy grać w The Thing ale małżonka złapała jakiegoś wirusa więc przerzuciliśmy się na Terraformację. Zająłem 5. miejsce, trochę wstyd biorąc pod uwagę że 3 osoby grały w to pierwszy raz ale różnice na koniec były minimalne a mi marne projekty się dostawały. Jak udało mi się wcześniej zagrać pingwiny i kilka nazbierałem to źli ludzie wytłukli
Zaraz 40 na karku i kupiliśmy sobie z różową monopoly. Jak byłem dzieckiem to grałem w eurobisness. Monopoly miały tylko bogate dzieciaki. Natomiast moja różowa nigdy w to nie grała, bo nie miała gier w dzieciństwie. Więc nadrabiamy.
#gryplanszowe #monopoly
@Trypsyna I masz rację - kiedyś na jednym z podcastów usłyszałem, że autor wprost odniósł się do bycia zainspirowanym przez Terraformację Marsa. Mnie, mimo że we współczesbe planszówki gram już z 5 lat _Ark Nova _nie zachęca. Jej główną mechanikę (tj. rząd akcji i kart, które można przesuwać i odpalać mocniejsze im dalej na torze) obrzydziła planszowa wersja gry _Civilization _(ta z grafikami z 6). Sama Ark Nova ewidentnie pcha się aby zostać grą #1 na BGG ;) I fakt - komponentów jest sporo, a to dla mnie spory problem, bo stół mamy mały.
@bojowonastawionaowca Rezerwat - gra ze świata Ark Nova ale mniejsza, łatwiejsza i szybsza. Nie grałem co prawda ale tak ją reklamują pod takim szyldem sprzedają :)
Kolejne podejście do Nemesis Lockdown w trybie full cooperation. Prawie nam się udało, tzn. wszyscy przeżyli i uciekli kapsułą albo schowali się w izolatce, niestety dwie osoby nie przeszły końcowego testu na zarażenie. Gra jest bardzo trudna, ktoś na forum trafnie określił ją jako symulator umierania ale też bardzo miodna. Chyba już wszyscy ogarnęli zasady więc następnym razem gramy w podstawowy tryb czyli semi-coop, będzie się działo
Tradycyjna weekendowa rodzinna Terraformacja Marsa. Tym razem graliśmy tylko we dwójkę i może dlatego udało mi się w końcu wygrać 111 pkt.
Ale powiem wam że gra się w 2 osoby bardzo fajnie, co nie jest regułą dla gier planszowych przeznaczonych normalnie dla większej liczby osób. Muszę jeszcze kiedyś przetestować wersję solobo tak tez można chociaż wiadomo że z ludźmu najlepiej.
@Kronos też lubię grać w terraformację marsa we dwójkę 😃 za tą grę zawsze piorun w ciemno. Moja pierwsza planszówka z tych „poważniejszych” więc i duży sentyment mam do niej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Kronos Mam terraformacje od lata, leży na półce, czeka... Mam problem, że pierwszy raz mam grę w którą nigdy wcześniej nie grałem i nie potrafię sie zebrać do rozkminiania od zera 😀
@Jarosuaf Warto się przełamać, gra ma niski próg wejścia - same zasady nie są skomplikowane i do ogarnięcia w pierwszej rozgrywce. Bogactwo możliwości wynika z dużej ilości kart projektów i interakcji między nimi. Mi na początku dość słabo szło przez to że nie potrafiłem zrezygnować z żadnych fajnych projektów i potem miałem ich za dużo a brakowało zasobów żeby je wszystkie realizować.
W tym tygodniu na stół wjechała nowa gra, Nemesis: Lockdown, będąca samodzielnym dodatkiem do znanej gry survival horror Nemesis polskiego autora Adama Kwapińskiego .
Jako że dopiero uczymy się zasad to zagraliśmy w trybie pełnej kooperacji, zamiast podstawowego semi-coop. Oczywiście przegraliśmy, ale gra jest naprawdę rozbudowana i różnych rzeczy do ogarnięcia jest bardzo dużo, teraz już wiem że kilka robiłem od początku źle (trzeba było dopakować wiedzę). Kolejna gra, która lubi się znęcać nad uczestnikami i nawet tak do połowy wydawało nam się że idzie nieźle ale potem w trzy kolejki dwie postaci umarły a baza prawie cała zaczęła się palić.
Na pewno wrócimy jeszcze do tego tytułu bo potencjał jest duży. Wykonanie też solidne, w standardzie są niezłe figurki postaci i obcych.
nawet tak do połowy wydawało nam się że idzie nieźle ale potem w trzy kolejki dwie postaci umarły a baza prawie cała zaczęła się palić.
@Kronos no wiec tak, to jest kwintesencja tej gry w moim odczuciu to jest bardzo filmowa dynamika. A jak sie uda ukonczyc to tez jest zawsze jak na filmach - wyskakujesz z budynku, a wszystko wybucha xD
@Trypsyna Mam ambitny plan robić krótkie relacje ze wszystkich naszych gier ale nie zawsze mi sie udaje zrealizować
W Nemesis wszyscy zgodnie uznali że chcieliby jeszcze podejść ale problem jest taki że dobieramy grę do liczby chetnych a Nemesis jest maksymalnie do 5 osób więc może za jakiś czas dopiero.
Drugie podejście do Terraformacji Marsa z dodatkiem Preludium w gronie rodzinnym. Po pierwszym wyrażałem obawy o zaburzenie balansu w grze ale tym razem różnice na koniec były tylko po kilka punktów i to pomimo rekordowego wyniku (1 miejsce 98 pkt.).
Oczywiście znowu nie wygrałem, już myślełem że to mam ale wtedy małżowinka wyciągnęła 37! punktów z kart. Nie wiem jak ona to nazbierała, mi się nigdy nie udało więcej niż kilkanaście nazbierać.
@Kronos Tak, chodziło mi o to właśnie. Są albo w dodatku albo można zamówić przez Internet z wydruku 3D czy coś takiego. Nie wyobrażam sobie rozgrywania partii bez dwuwarstwowych planszetek - za duży strach, że jedno puknięcie w stół i cały dochód idzie w diabły ;)
Kolejny gratis. Tym razem za zrobienie karty, która znalazła się w finalnej, dodatkowej talii do ATMiM zrobionej na rocznicę zjazdów forum (moja to kompozytor)
Są różne opcje, w tym marta gumowa, różne rodzaje figurek (kartonik, akryl, żywica). Gra jest kompletna, zawiera ponad 900 kart i dla tych, którzy chcą wystartować z tą planszówką idealny wybór. Powstała na bazie IV edycji eliminując największe jej wady i rozszerzając.
Tak, w standardzie masz karty na podstawki zamiast figurek kropka cena jest zależna od tego ile zamówień się zbierze kropka Ale trzeba liczyć od 550 zł
WaWaGra - na stole Alternatywny Talizman, o którym kiedyś pisałem. W sumie tylko to, bo nikt w V edycję nie gra, a IV nie da się w sensownych pieniądzach kupić
@Trupus fanowskich niewiele, bo nie zbieram. Na poprzednim zlocie był dodatek złotowy dla uczestników, i kupiłem jeszcze trzy dodatki na samym początku, ale to było lata temu. Zazwyczaj jak gramy to ktoś ma dodatki więc nie trzeba kupować swoich
Znowu grałem Benningsem. Znowu byłem człowiekiem. Znowu ludzie przegrali, mając helikopter gotowy do odlotu w ostatniej kolejce przed zamarznięciem bazy ale nie wylosowała się ta jedna karta potrzebna żeby wystartować. Normalnie kalka ostatniej gry. Chyba kosmici mają jakieś fory.
Ale i tak świetnie się bawiłem, polecam tylko trzeba ściągnąć erratę i FAQ a nawet poczytać dyskusje na forach bo podstawowa instrukcja do tej gry to zbrodnia.
Aha, pięć razy z rzędu wyrzuciliśmy burzę, na zdjęciu nawet widać ostatnie losowanie które nas zabiło
@Kronos erratę? Właśnie otworzyłem thinga, nigdy w to nie grałem, instrukcje przeczytałem i nie wydawała się jakaś ułomna. Ale jeszcze nie grałem to nie wiem
@suseu @Trypsyna rewelacyjna gra pod warunkiem, że sabotażyści ogarniają, a kopacze rozumieją, że jak są ostatni do nagrody to tak jakby przegrali, bo inaczej zawsze złoto będzie odkryte.
To jedna z tych gier, które bardzo korzystają z dodatku. Wprowadza nowe role likwidując prostotę pracy kopacza.
Dziś na stole zawitał Mage Knight 😃
Jedna z najbardziej epickich gier w jaką gramy. Losowość znikoma, świetny system deckbuildingu i rozwoju postaci. Ale jednak trochę czasu trzeba jej poświęcić aby przede wszystkim nauczyć się w nią grać oraz set up jak i rozgrywka to kilka h łącznie. Genialne do grania solo lub max 2 osoby ze względu na downtime.
#gryplanszowe #grybezpradu #mageknight
Ech... Kupiłem pod solo, ale póki co tylko pudełko odkurzam, bo zawsze tych kilku h brakuje. Przyczyna ma lvl 2, przy niej tego nie rozłożę, bo setup by moment zrobiła po swojemu.. A wieczorem się już nawet nie chce zaczynać. Chyba jeszcze trochę poleży na półce...
Projekt Gaja
Jeden z moich ulubionych tytułów euro. Zero losowości, dużo móżdżenia, krótka kołderka. Nie bez powodu zajmuje 13 miejsce na liście najlepszych gier planszowych w serwisie boardgamegeek.
Tym razem @scorp sromotnie mnie zdeklasował zdobywając ponad 2x więcej PZ niż ja. Moim błędem był zakup drogiego budynku w 1 rundzie (akurat był punktowany w niej extra punktowany i połasiłam się na niego) zamiast rozwijać silniczek, przez co kolejne 2 tury praktycznie nie miałam zasobów aby się rozwijać. Nauczka na przyszłość ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Rozgrywkę zamkneliśmy w 90 minut.
#gryplanszowe #grybezpradu