Na jakiej mące pieczecie #pizza? Ze wszystkich, które są dostępne na co dzień w sklepach najbardziej pasowała mi Gustobello z Biedry, ale od jakiegoś czasu nie mogę jej trafić. Myślę więc nad zamówieniem przez neta innej, bo te które mam teraz w pobliskich sklepach mi nie siedzą. Podpowiecie? #gotowanie #bojowkapiekarska

Społeczność
Bojówka Piekarska
Z szacunku do chleba. I ciasta. I ciasteczka. I we wzajemnym szacunku. Każdy piecze jak potrafi.
Zaloguj się aby komentować
Pierwszy chlebek pszenny na zakwasie żytnim.
Sam zakwas przyjemnie pachniał piwem niefiltrowanym, niepasteryzowanym.
Ciasto w misce waliło okropnie. Zapach wżarł mi się w ręce, chociaż ręcznie tylko przekładałam, a ciasto było wyrabiane łyżką.
Już myślałam, że nic z tego nie będzie, rozcięcie nie rosło w piekarniku tak jak przy drożdżowym i przyznam że trochę nawyzywałam od berbeluchów, spisałam na straty, obiecałam że więcej nie będę robić na zakwasie i sobie poszłam. A jednak mnie zaskoczył. Zapach upieczonego już jest przyjemny, chlebowy.
Przekrój - fajny, myślałam że będzie gorzej.
Chrupka skórka.
Smak - kwaśny. Córka od razu wyczuła, że jest inny i powiedziała że jej nie smakuje, bo smakuje jak te chleby z ziarnami które czasem kupujemy (żytnie na zakwasie). Więc niestety mimo udanego wypieku nie ma aplauzu z tej strony
Najwidoczniej smak kwaśnego pieczywa należy do smaków wytrawnych, które smakują dopiero w dorosłym wieku, jak piwo, wino, grzyby czy oliwki.


@golden-skull 50g mąki żytniej razowej, 50 ml wody, po 12-24h wyrzuć połowę, dodaj 50:50, powtarzaj przez tydzień, po tygodniu masz zakwas
Przepis dla potomności, zmodyfikowałam proporcje pod konkretną używaną przeze mnie mąkę.
Trochę skróciłam czasy wyrastania niż te, które znalazłam w necie, bo po pierwsze primo uznałam że mam silny zakwas (ciotka piecze chleb od dawna), po drugie primo umiejętne przekładanie ciasta fajnie napowietrza bochenek i nie myliłam się, jest puszysty niemal tak samo jak na drożdżach.
40 ml zakwasu żytniego
150 g mąki pszennej 1050 BIO z Lidla
100 g mąki pszennej 750 ToTa Żabczyńscy
325 g wody
Rozmieszane w misce, zostawione na 10 godzin na noc
Dodane i rozmieszane razem:
300 g mąki pszennej 750 ToTa Żabczyńscy
12 g soli
75 g wody
Odstawione na godzinę.
Przełożone. Odstawione na godzinę.
Przełożone. Odstawione na godzinę.
Przełożone. Odstawione na godzinę.
Przełożone. Podzielone na dwie części, uformowane bochenki (z przekładaniem), wyłożone na blachę.
Na blasze godzinę. Nacięte z wierzchu. Popsikane wodą. Pieczone w 235 stopni, przez 30 minut. Po upływie 3 minut popsikane w piekarniku wodą, potem ponownie po upływie kolejnych 3 minut.
Zaloguj się aby komentować
Właśnie po raz pierwszy nastawiłem zakwas na żur na podstawie mojego zakwasu chlebowego, zobaczymy co jutro wyjdzie

@Dzienpachniejakpoczatek działam wg tego przepisu https://smakowitychleb.pl/porada/jak-zrobic-zakwas-na-zur-z-zakwasu-chlebowego/ ale tak jak mówię, pierwszy raz będę robił więc jutro się okaże czy przepis jest dobry
Zaloguj się aby komentować
Dobra, panowie i panie, dostałam dojrzały zakwas żytni, co teraz?
Od jakiego przepisu zaczać, żeby mi wyszło i się nie zniechęcić?
Najchętniej pszenny chlebek na zakwasie, bo lubię kręcić bochenki
#bojowkapiekarska
@NieoznaczonaReklama już znalazłam inny przepis bardzo podobny do tego, z którego teraz robię, z tym że na noc nastawia się 50% rozczyn z zakwasu a nie na szczypcie drożdży. Reszta procesu i proporcji podobna, w tym rozciąganie i wyrabianie bochenka.
@GazelkaFarelka ogólnie to z moich doświadczeń (ale to może ja jestem zjebany xD) zawsze mi coś w cieście nie wychodziło z przepisu i ostatecznie trzeba było patrzeć jak wygląda ciasto przy wyrabianiu
@DeMix Wszystko zależy od mąki, bo nawet mąka w tym samym typie ale z różnych firm potrafi być kompletnie różna i wciągać inną ilość wody. Ja sobie zmodyfikowałam znaleziony przepis pod "moją" mąkę, dałam tyle wody ile dodawałam w innym przepisie (na chleb na drożdżach). Bardziej chodziło mi o kolejność działań i czas, a nie o proporcje.
Zaloguj się aby komentować
Można uznać, że to moja praca dyplomowa z chleba pszennego na rozczynie poolish, zwieńczenie dwutygodniowych, niemal codziennych warsztatów. W końcu idealna kombinacja kształtu bochenka, pęknięcia, chrupiącej skórki, konsystencji wnętrza i smaku. Smak chleba z dzieciństwa, tak pysznego że można zjeść cały bochenek z samym masłem.
Następny poziom to chleby żytnie na zakwasie

Zaloguj się aby komentować
Proszę się częstować, świeżo upieczony chlebek z masełkiem.
Podejście numer... nie wiem już które.
150 g mąki 1050 chlebowej bio z Lidla (do rozczynu), 400 g mąki 750 chlebowej ToTa. Najlepsze połączenie jak do tej pory puszystości chleba, zwartości i sprężystości bochenka oraz jego smaku. Gluten z tej mąki wyrabia się fantastycznie, jeszcze nawet nie rozmiesza się jej dobrze do końca z wodą, jak czuć że zaczyna ciągnąć i tworzyć włókna. Bardzo dobrze wchłania wodę, ciasto jest gęste i sprężyste. Chyba zostanę przy tej konfiguracji.


Zaloguj się aby komentować
Z wczorajszego pieczenia chleba.
Będąc w sklepie, skusiłam się na mąkę Basia chlebowa 680, ponieważ na etykiecie była dość wysoka ilość białka (13 g / 100 g). Niestety już robiąc rozczyn widziałam że coś jest nie tak, ciasto było rzadkie i stawiało mały opór. Później nie było lepiej. Smakowo najsłabszy chleb jak do tej pory. Zjeść i tak zjedliśmy oczywiście, dzisiaj z dwóch chlebków 400 g została już tylko taka piętka.
Może na bułeczki ta mąka, albo na ciabattę bardziej się nada. Drugi raz nie kupię.
Jak na razie najlepsze efekty smakowe i konsystencji ciasta są na mące ToTa chlebowej 750. Dzisiaj spróbuję z dodatkiem 150 g mąki 1050.

Update: po jakimś czasie z resztki tej mąki (żeby nie stała otwarta w szafce przez wieki) podstanowiłam upiec jeszcze raz chleb, tym razem na zakwasie. Porządnie ją wyrobiłam ręcznie + przekładanie w trakcie wyrastania. Wyszedł o dziwo bardzo fajny chlebek. Nie nadaje się najwidoczniej tylko na chlebek na drożdżach.
https://www.hejto.pl/wpis/bedzie-fools-crumb-czy-nie-bedzie-zostalo-mi-330-g-maki-quot-basia-quot-chlebowe
Zaloguj się aby komentować
Właśnie rozkrajam na śniadanie wczorajszy wypiek.
Żytni trójfazowy - 1/3 żyto 2000, 2/3 żyto 960 (chciałem 720 ale nie było w sklepie)
Z dodatków to słonecznik, siemię lniane i kminek. Czarnuszka jako posypka.

Zaloguj się aby komentować
No dobra, może odrobinę mnie wciągnęło
Może ktoś polecić jakiś prosty przepis na chleb żytni? Taki naprawdę prosty, na razie może bez zakwasu, tylko na zaczynie drożdżowym albo na suszonym zakwasie?
Nie chcę powtarzać błędów z przeszłości, gdzie od razu zabrałam się za razowe żytnie na własnoręczne hodowanym zakwasie i wychodził kapeć albo dziura i zakalec.

@GazelkaFarelka ja lubię piec na drożdżach. Drożdże lubię, rozumiem i nie mam z nimi problemu.
Jak chcesz, to mam fajny przepis na chleb pszenny. Ale taki lekko mleczny w smaku. I na taki szybki ze szklaka
@moll Mam podobnie. Drożdże i glutenowe mąki bardzo dobrze mi wychodzą. Ale chciałabym spróbować teraz, ze względu na tatę cukrzyka, coś całkowicie na mące żytniej, to już jest mąka z którą zupełnie inaczej się pracuje. Szukam jakiegoś dobrego przepisu na start, w którym ciężko coś zepsuć.
@GazelkaFarelka to przepisem "czysty" żytni nie poratuję. Kiedyś piekłam jeszcze z mąki orkiszowej, ale nie wiem czy to coś Ci da w tej sytuacji...
Zaloguj się aby komentować
Tydzień temu wpadła znajoma co ma celiakie która zarzuciła wyzwaniem. Picka bezglutenowa która będzie wyglądać i smakować jak taka napędzana potęga glutenu. Szybkie rozeznaniem i mój diller mąki ma dostępną mieszankę bezglutenową. Caputo fioreglut. Kolejne wybadanie terenu i wygląda na to że nie trzeba fermentować ciasta dniami. Tak naprawdę lecisz przepisem z pudełka. Trochę przerażała hydracja bo 80%. I tak mieszanie tego ciasta ręcznie to byłby dramat. Tak się kleiło, wyglądało jak gips i tak też się zachowywało. Ale kitchenaid dal radę. Przed formowaniem kulek poleciało na balkon gdzie były 2 stopnie. Po ponad godzinie trochę stężało i przy pomocy oliwy udało się bez dramy ulepić kulki które profilktycznie zawinąłem jak cukierki bo bałem się że nie dam rady wyciąganąć je z pudełka. Cukierki poza jednym się rozwiązały więc wyszła jedna kula i trzy walce xd. Finalnie udało się ulepić placki ale kurde to było wyzwanie. Ciasto tak się rwało że od razu formowałem je na łopacie. Niewiele brakowało a bym użył rollera do twarzy różowej jako małego wałka. Ale się udało, wypiek dość długi aby ciasto złapało chrupkości. Wynik taki że jakbym nie wiedział że to bezglutenowe ciasto to bym pomyślał że komuś coś nie do końca wyszło ale pkzza nadal lepsza niż w większości pizzerii. Nawet nie mam za wiele zdjęć tak szybko znikała. I jak zawsze nduja wygrywa plebiscyt dodatków.
#pizza #hejtopizza #gotowanie #bezglutenu





Zaloguj się aby komentować
Przeglądając zdjęcia w telefonie natknąłem się na foto pierwszego chleba jaki wypiekłem raptem trzy miesiące temu. W październiku wpadłem na pomysł żeby wyhodować zakwas i zacząć robić domowe chleby. Wkręciłem się w to niesamowicie, od tych trzech miesięcy wypiekam dwa chleby tygodniowo i progres jaki poczyniłem w jakości napawa mnie dumną
Łapcie kilka zdjęć z mojej chlebowej osi czasu
#chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Podejście nr 5. Tym razem mąka 750 "chlebowa". Z ciekawości zważyłam też jeden z bochenków. Wychodzi razem ok. 800 g chleba.
Z ciekawości również podliczyłam koszty:
1 kWh energii - 1,30 zł
550 g mąki - 2,50 zł
6 g drożdży - 0,15 zł
10 g soli - 0,03 zł
woda z kranu - pomijalne
Razem 3,98 zł za 800 g chleba. Robić samemu tylko z powodu ceny specjalnie się więc nie opłaca.
Jednak mimo wszystko opłaca się z dwóch względów.
Pierwszy to oczywiście przyjemność jedzenia świeżego, pachnącego, jeszcze ciepłego chlebka z cudownie chrupiącą skórką.
Druga kwestia jest taka, że bardzo dużo chleba u mnie się marnowało. W niedzielę u mnie w okolicy nigdzie nie da się kupić dobrego chleba. Zostaje tylko jakieś krojone i paczkowane byle co. Albo kupowaliśmy na weekend na zapas, albo musieliśmy kupić cokolwiek, co było w sklepie. Bardzo często zostawał nam nadmiar - albo kupiliśmy za dużo, albo tego kupionego w weekend zjadaliśmy tylko kilka kromek i zostawał, następnego dnia już go nikt jeść nie chciał.
Teraz mogę w każdy, nawet najdłuższy niehandlowy weekend wchodzić bez stresu, że zabraknie nam pieczywa


@Sahelantrop Przejrzałam trochę temat i widzę, że ta mąka, którą polecasz, ma bardzo dużo białka (ponad 14%). To jest ilość taka sama jak w oryginalnych włoskich mąkach do pizzy czy w mące z pszenicy durum (semolinie). Ta ilość białka jest skorelowana z możliwością wytwarzania glutenu w cieście, a co za tym idzie możliwości zrobienia sprężystego bochenka, fajnej struktury i dziur. Dla porównania standardowa mąka tortowa ze sklepu ma tyko 10%. W mojej ostatnio kupionej mące jest 11,5%. Przejrzałam dziś mąki w sklepie i ku mojemu zdziwieniu znalazłam na etykiecie, że mąka Basia 680 chlebowa ma aż 13%. Kupiłam i wypróbuję przy następnym pieczeniu chleba.
@GazelkaFarelka Ciekawe z tym glutenem. Daj znać co wyjdzie. A najlepiej zrób fotkę. Ja zawsze przypominam sobie o udokumentowaniu jak chleb wyszedł, gdy nie ma już czego fotografować
@Sahelantrop Zrobię, też mnie to ciekawi. Jak będzie widoczna różnica na plus, to zamówię tą polecaną przez ciebie mąkę przez neta. Bo faktycznie różni się od typowych mąk sprzedawanych w markecie, ale to nie jest kwestia że to jest "prawdziwa z młyna" tylko oni do chlebowych wypieków mają w ofercie taką specjalistyczną mąkęze specjalnych odmian pszenicy z wysoką zawartością białka. (podobnie jak oryginalne mąki włoskie do wypieku pizzy czy ciabatty).
Zaloguj się aby komentować
Taki tam kolega pszenny, właśnie z pieca wyszedł.
#chleb

Zaloguj się aby komentować
Czwarte podejście. Tym razem ze 150g mąki 1050 i 400g mąki 550 "luksusowej". Ciasto wyszło bardziej rzadkie, bochenek się nieco bardziej rozpłynął na boki. Trenuję nacięcie, trzeba je umiejętnie poprowadzić i nie za późno spryskać wodą już w trakcie pieczenia w piekarniku.
Struktura wyszła za to bardziej puszysta, widać kierunek składania ciasta.


@GazelkaFarelka w czym pieczesz? Garnek, jakieś naczynie czy bezpośrednio na blasze? Mi fajny chleb wychodził w namoczonym garnku rzymskim, ale niestety podczas pieczenia rósł bardziej w bok niż w górę :c
@PiesekChlebek Na blasze. To pszenny chleb, zawiera gluten, więc można zrobić bochenek. Po to się go nacina i spryskuje wodą żeby zwiększając objętość w piekarniku popękał w tym miejscu i żeby szedł w górę.
Żytnie chleby z kolei piecze się zawsze w jakiejś formie. Ale mi też jeszcze żaden żytni nie wyszedł. To zupełnie inna potrawa, z innym procesem technologicznym
Zaloguj się aby komentować
Niech będzie upieczony 🙏🫓Tym razem mam dla was wersje z żurawiną 🔥
#chleb #pieczywo #bojowkapiekarska #piekarnictwo

@Szuwar trochę za dużo grzebania jak dla mnie, zostaje przy prostym tureckim. dziękuję za przepis, wyglądają przepięknie te bochenki!
@tymszafa Wbrew pozorom nie jest to mega czasochłonne tylko bardzo rozłożone w czasie (trzeba cały dzień nad takim chlebem się modlić).
@Szuwar nie mam miejsca i czasu. Ogólnie robienie chleba to czasochłonna aktywność. Potem chleb jest bardzo dobry. Coś za coś.
Zaloguj się aby komentować
Ależ żre żyto przed jutrzejszym wypiekiem.
Znowu będzie żytni, trójfazowy ale jeszcze się nie zdecydowałem jakie dodatki dosypie

Zaloguj się aby komentować
Zrobiłem tzw "Chleb Doskonały" Czyli bez mąki i bez drożdży. Tylko niepalona kasza gryczana, woda i sól.
Robię go już nie pierwszy raz. Kilka razy mi nie wyszedł, ale dziś akurat jest wyśmienity (° ͜ʖ °)
#bojowkapiekarska #gotujzhejto #chleb #dieta



Zaloguj się aby komentować
Kolega testuje przepis. Chleb na zakwasie z sokiem z buraka i cebulą. Smaczny i czuć oba smaki ale kolor zaginął w pieczeniu. Ciekawe jakby wyszło na wodzie drożdżowej z buraka.
Jeśli ktoś chce spróbować i jest dziś w #uk #londyn #highgate to polecam Vanilla Café.
#chleb #bojowkapiekarska

Zaloguj się aby komentować
Zachęcona aplauzem rodziny (jeden bochenek zjadły dzieci z samym masłem) zrobiłam kolejne podejście. Tym razem głębsze nacięcie sięgające aż do piętki, pięknie się rozeszło. Jeśli chodzi o mąkę zrobiłam miks 300g 1050-tki i 100g 450-tki. Ciekawi mnie, jak będzie wyglądać puszystość po przekrojeniu, na razie jest świeżo wyciągnięty z piekarnika, muszę poczekać.

@Dzienpachniejakpoczatek Nie mam czasu na codzień bawić się w takie rzeczy. Teraz jest długi weekend to spędzam go w kuchni
Przekrój bardziej puszysty niż poprzednio, jednakże trudno stwierdzić czy to dzięki dodatkowi białej mąki czy lepszemu nacięciu.

Zaloguj się aby komentować
Niech będzie upieczony 🫓 Na swoim zakwasie, z przepisu z książki „Tartine Bread” i kilkoma trikami z neta. Niezdecydowanym gorąco polecam zacząć zabawę!
A, i polecam mąkę ze Złotego Kłosa, można zamówić na Allegro - robi dużą różnicę


@MrMareX Robię mniej więcej tak (czas danych czynności zależy od tego jak ciasto się zachowuje, to już robię na czuja):
Składniki:
-
150 g zakwasu żytniego
-
750 g mąki pszennej chlebowej typ 750
-
250 g mąki żytniej chlebowej typ 720
-
20 g soli
-
750 ml wody
Zakwas karmimy, gdy podwoi swoją objętość robimy rozczyn (150 g zakwasu i 100 ml wody) i zostawiamy na 10 min. Rozpuszczamy 20 g soli w wodzie. Mieszamy wszystkie składniki (ręcznie albo mieszadłem typu duńskiego) i zostawiamy na 30 - 40 min. Przez kolejne 3-4 godziny co 30-40 minut wyrabiamy ciasto nakładając je na siebie. Potem wykładamy ciasto na blat posypany mąką ryżową i przy pomocy skrobaka do ciasta dzielimy na 2 części. Formujemy bochenki i wkładamy do koszyków do wyrastania chleba. Wkładamy je do lodówki na 3-4 godziny. Piec rozgrzewamy do 260 stopni. Zostawiamy dolną blachę. Chleby wyjmujemy z koszyków i nacinamy, po czym wkładamy do piekarnika (najlepiej na kamień do pieczenia). Na dolną blachę wlewamy wrzącą wodę w celu stworzenia pary. 15 minut pieczemy chleb w 260 stopniach, potem zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i zostawiamy na kolejne 30 minut.
@Szuwar biorąc pod uwagę ceny chleba w Polsce ( i w Danii gdzie spędzam większość czasu, oraz faktu ze nie płace za prąd) to chyba maszyna do chleba jest następnym must-have.
Zaloguj się aby komentować

