Czwarte podejście. Tym razem ze 150g mąki 1050 i 400g mąki 550 "luksusowej". Ciasto wyszło bardziej rzadkie, bochenek się nieco bardziej rozpłynął na boki. Trenuję nacięcie, trzeba je umiejętnie poprowadzić i nie za późno spryskać wodą już w trakcie pieczenia w piekarniku.


Struktura wyszła za to bardziej puszysta, widać kierunek składania ciasta.

37f205b4-a589-4711-91d0-43ff8467c96b
2eab1de3-63bb-4095-b0fc-934df75d5ac8

Komentarze (5)

@GazelkaFarelka w czym pieczesz? Garnek, jakieś naczynie czy bezpośrednio na blasze? Mi fajny chleb wychodził w namoczonym garnku rzymskim, ale niestety podczas pieczenia rósł bardziej w bok niż w górę :c

@PiesekChlebek Na blasze. To pszenny chleb, zawiera gluten, więc można zrobić bochenek. Po to się go nacina i spryskuje wodą żeby zwiększając objętość w piekarniku popękał w tym miejscu i żeby szedł w górę.


Żytnie chleby z kolei piecze się zawsze w jakiejś formie. Ale mi też jeszcze żaden żytni nie wyszedł. To zupełnie inna potrawa, z innym procesem technologicznym

Zaloguj się aby komentować