Zdjęcie w tle

Społeczność

Bojówka Piekarska

98

Z szacunku do chleba. I ciasta. I ciasteczka. I we wzajemnym szacunku. Każdy piecze jak potrafi.

Znowu mi z zakwasem jakieś berbeluchy wychodzą, jak zwykle. Już mnie zaczyna to powoli wkurwiać i chyba sobie znowu na parę lat daruję. O ile przepis z którego piekę chleb pszenny na drożdżach jest wyłożony klarownie jak dla debili i idiotoodporny, to jeśli chodzi o pieczenie chleba na zakwasie to miliony wersji i rozważań filozoficznych, bez konkretnej instrukcji od A-Z. A jeśli jest już taka co wygląda na konkretną to nic z niej nie wychodzi i zastanawiam się czy ktoś to w ogóle robił czy wypisuje durnoty albo zapomniał o czymś wspomnieć. A jeszcze nie doszłam nawet do pieczenia chleba, gdzie jedne przepisy są na 36 godzin, inni robią w kilka godzin.


Dostałam zakwas tydzień temu, pachniał przyjemnie jak piwo niefiltrowane, stał w lodówce, wyciągnęłam go żeby go dokarmić. Zgodnie z instrukcją postał dwie-trzy godziny, połowę wywaliłam i dodałam 60g wody i 60g mąki żytniej, wymieszałam, zostawiłam na 12 godzin. Niby bąbelkuje (ale słabo, drobne bardzo bąbelki maksymalnie 1 mm), a śmierdzi straszliwe chemicznie - jakbym miała do czegoś porównywać to zapach w stylu topionego plastiku, kwas mlekowy z rozpuszczalnikiem.


To jest normalne, da się to jeszcze jakoś uratować czy do wyjebania?

Zaloguj się aby komentować

Fatalna seria za mną.


Wróciłam do chleba na rozczynie drożdzowym, bo taki lubią najbardziej moje dzieci. Niestety kwaśny im nie smakuje. Może spróbuję wyhodować rozczyn pszenny, może będzie łagodniejszy. Ale na razie nie mam mąki z pełnego przemiału.


Najpierw jednego dnia zapomniałam dodać soli, cały chleb poszedł na suszenie na bułkę tartą.


Dziś zapomniałam dodać drożdży. Było ich tylko tyle co w rozczynie czyli 1 g. Po dodaniu mąki do rozczynu zatem stał dłużej, przekładałam go więcej razy i w dłuższym interwale. Po wypieczeniu jest spoko i bardzo przyjemna tekstura przekroju.

83a6a14b-5a91-4dae-a9e0-5f340aa651df

@GazelkaFarelka Jak jest ciepło to tak. Zakwas potrzebuje zdecydowanie wyższej temperatury do szybkiego bulbania niż drożdże (22-24 stopnie).

Generalnie możesz pooszukiwać, i zrobić krótsze garowanie z zakwasem ale dodać odrobnię drożdży zwykłych.

Zaloguj się aby komentować

@Dzienpachniejakpoczatek nie ma sensu. Jeśli potrzebujesz maszyny głównie pod kątem wyrobienia ciasta to robot wystarczy w zupełności

@Dzienpachniejakpoczatek zbędny bajer. Sporo osób kupuje maszynę do wypieku chleba, robi kilka bochenków na rozruch, a potem przerzucają się na pieczony w piekarniku, bo lepsze proporcje, więcej przepisów, smaczniejsze, albo właśnie na zakwasie

Zaloguj się aby komentować

Też nie rozumiem, dałeś trzy spulchniacze na raz. No dobra, rozumiem proszek, ale i zakwas, i drożdże?


Choć z drugiej strony, z zakwasem musiałbyś dłużej się bawić, parę razy wyrobić ciasto, poleżakować nim. W każdym razie nietypowe rozwiązanie.


Aha, tyle drożdzy to ja daję na ciasto drożdżowe o takiej wadze. A ono jest znacznie cięższe od chlebowego, cukier, jaja, masło tam wchodzą. No i smak jest mocno zdominowany przez drożdże. Spróbowałabym w ogóle bez i zobaczyła, czy będą duże zmiany w rozmiarze i lekkości.


I jeszcze mała rada - jak chcesz mieć bułki tej samej wielkości, albo wyrabiasz wałek i ciachasz go na równe kawałki, albo waga. Ono się tak na oko nigdy nie daje podzielić, zwłaszcza drożdżowe celuje w błyskawicznej zmianie objętości.

@Szuwar Fajne buły, ale nie umiem piec, ile już mąki zmarnowałem... Albo źle wyrabiam albo mam zły piekarnik bo zawsze wychodzi glina. Jedyny chleb jaki mi wyszedł to keto.

Zaloguj się aby komentować

Na jakiej mące pieczecie #pizza? Ze wszystkich, które są dostępne na co dzień w sklepach najbardziej pasowała mi Gustobello z Biedry, ale od jakiegoś czasu nie mogę jej trafić. Myślę więc nad zamówieniem przez neta innej, bo te które mam teraz w pobliskich sklepach mi nie siedzą. Podpowiecie? #gotowanie #bojowkapiekarska

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy chlebek pszenny na zakwasie żytnim.


Sam zakwas przyjemnie pachniał piwem niefiltrowanym, niepasteryzowanym.


Ciasto w misce waliło okropnie. Zapach wżarł mi się w ręce, chociaż ręcznie tylko przekładałam, a ciasto było wyrabiane łyżką.


Już myślałam, że nic z tego nie będzie, rozcięcie nie rosło w piekarniku tak jak przy drożdżowym i przyznam że trochę nawyzywałam od berbeluchów, spisałam na straty, obiecałam że więcej nie będę robić na zakwasie i sobie poszłam. A jednak mnie zaskoczył. Zapach upieczonego już jest przyjemny, chlebowy.


Przekrój - fajny, myślałam że będzie gorzej.


Chrupka skórka.


Smak - kwaśny. Córka od razu wyczuła, że jest inny i powiedziała że jej nie smakuje, bo smakuje jak te chleby z ziarnami które czasem kupujemy (żytnie na zakwasie). Więc niestety mimo udanego wypieku nie ma aplauzu z tej strony


Najwidoczniej smak kwaśnego pieczywa należy do smaków wytrawnych, które smakują dopiero w dorosłym wieku, jak piwo, wino, grzyby czy oliwki.

a3caa4b0-2ce4-45dc-8daf-c1f0e5b6b8f6
a1b6b6c0-d873-42b0-9c50-f9e496e45151

@golden-skull 50g mąki żytniej razowej, 50 ml wody, po 12-24h wyrzuć połowę, dodaj 50:50, powtarzaj przez tydzień, po tygodniu masz zakwas

Przepis dla potomności, zmodyfikowałam proporcje pod konkretną używaną przeze mnie mąkę.


Trochę skróciłam czasy wyrastania niż te, które znalazłam w necie, bo po pierwsze primo uznałam że mam silny zakwas (ciotka piecze chleb od dawna), po drugie primo umiejętne przekładanie ciasta fajnie napowietrza bochenek i nie myliłam się, jest puszysty niemal tak samo jak na drożdżach.


40 ml zakwasu żytniego

150 g mąki pszennej 1050 BIO z Lidla

100 g mąki pszennej 750 ToTa Żabczyńscy

325 g wody

Rozmieszane w misce, zostawione na 10 godzin na noc


Dodane i rozmieszane razem:

300 g mąki pszennej 750 ToTa Żabczyńscy

12 g soli

75 g wody


Odstawione na godzinę.

Przełożone. Odstawione na godzinę.

Przełożone. Odstawione na godzinę.

Przełożone. Odstawione na godzinę.


Przełożone. Podzielone na dwie części, uformowane bochenki (z przekładaniem), wyłożone na blachę.

Na blasze godzinę. Nacięte z wierzchu. Popsikane wodą. Pieczone w 235 stopni, przez 30 minut. Po upływie 3 minut popsikane w piekarniku wodą, potem ponownie po upływie kolejnych 3 minut.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra, panowie i panie, dostałam dojrzały zakwas żytni, co teraz?


Od jakiego przepisu zaczać, żeby mi wyszło i się nie zniechęcić?


Najchętniej pszenny chlebek na zakwasie, bo lubię kręcić bochenki


#bojowkapiekarska

@NieoznaczonaReklama już znalazłam inny przepis bardzo podobny do tego, z którego teraz robię, z tym że na noc nastawia się 50% rozczyn z zakwasu a nie na szczypcie drożdży. Reszta procesu i proporcji podobna, w tym rozciąganie i wyrabianie bochenka.

@GazelkaFarelka ogólnie to z moich doświadczeń (ale to może ja jestem zjebany xD) zawsze mi coś w cieście nie wychodziło z przepisu i ostatecznie trzeba było patrzeć jak wygląda ciasto przy wyrabianiu

@DeMix Wszystko zależy od mąki, bo nawet mąka w tym samym typie ale z różnych firm potrafi być kompletnie różna i wciągać inną ilość wody. Ja sobie zmodyfikowałam znaleziony przepis pod "moją" mąkę, dałam tyle wody ile dodawałam w innym przepisie (na chleb na drożdżach). Bardziej chodziło mi o kolejność działań i czas, a nie o proporcje.

Zaloguj się aby komentować

Można uznać, że to moja praca dyplomowa z chleba pszennego na rozczynie poolish, zwieńczenie dwutygodniowych, niemal codziennych warsztatów. W końcu idealna kombinacja kształtu bochenka, pęknięcia, chrupiącej skórki, konsystencji wnętrza i smaku. Smak chleba z dzieciństwa, tak pysznego że można zjeść cały bochenek z samym masłem.


Następny poziom to chleby żytnie na zakwasie

e991204c-6a7b-4e69-a0a3-e17f515626a5

Zaloguj się aby komentować

Proszę się częstować, świeżo upieczony chlebek z masełkiem.


Podejście numer... nie wiem już które.


150 g mąki 1050 chlebowej bio z Lidla (do rozczynu), 400 g mąki 750 chlebowej ToTa. Najlepsze połączenie jak do tej pory puszystości chleba, zwartości i sprężystości bochenka oraz jego smaku. Gluten z tej mąki wyrabia się fantastycznie, jeszcze nawet nie rozmiesza się jej dobrze do końca z wodą, jak czuć że zaczyna ciągnąć i tworzyć włókna. Bardzo dobrze wchłania wodę, ciasto jest gęste i sprężyste. Chyba zostanę przy tej konfiguracji.

870d282b-2405-4017-a456-49b990873605
6de21dc1-24b7-46b5-9f6f-e1340f777512

Zaloguj się aby komentować

Z wczorajszego pieczenia chleba.


Będąc w sklepie, skusiłam się na mąkę Basia chlebowa 680, ponieważ na etykiecie była dość wysoka ilość białka (13 g / 100 g). Niestety już robiąc rozczyn widziałam że coś jest nie tak, ciasto było rzadkie i stawiało mały opór. Później nie było lepiej. Smakowo najsłabszy chleb jak do tej pory. Zjeść i tak zjedliśmy oczywiście, dzisiaj z dwóch chlebków 400 g została już tylko taka piętka.


Może na bułeczki ta mąka, albo na ciabattę bardziej się nada. Drugi raz nie kupię.


Jak na razie najlepsze efekty smakowe i konsystencji ciasta są na mące ToTa chlebowej 750. Dzisiaj spróbuję z dodatkiem 150 g mąki 1050.

54664b9a-093e-4381-bafb-5d04c07c1938

Zaloguj się aby komentować

Właśnie rozkrajam na śniadanie wczorajszy wypiek.


Żytni trójfazowy - 1/3 żyto 2000, 2/3 żyto 960 (chciałem 720 ale nie było w sklepie)


Z dodatków to słonecznik, siemię lniane i kminek. Czarnuszka jako posypka.

ac93b382-7c79-4cbc-9599-3fbc6db8f90e

Zaloguj się aby komentować

No dobra, może odrobinę mnie wciągnęło


Może ktoś polecić jakiś prosty przepis na chleb żytni? Taki naprawdę prosty, na razie może bez zakwasu, tylko na zaczynie drożdżowym albo na suszonym zakwasie?


Nie chcę powtarzać błędów z przeszłości, gdzie od razu zabrałam się za razowe żytnie na własnoręczne hodowanym zakwasie i wychodził kapeć albo dziura i zakalec.

5b1e240d-6564-4952-aaeb-59d868e4ecd8

@GazelkaFarelka ja lubię piec na drożdżach. Drożdże lubię, rozumiem i nie mam z nimi problemu.


Jak chcesz, to mam fajny przepis na chleb pszenny. Ale taki lekko mleczny w smaku. I na taki szybki ze szklaka

@moll Mam podobnie. Drożdże i glutenowe mąki bardzo dobrze mi wychodzą. Ale chciałabym spróbować teraz, ze względu na tatę cukrzyka, coś całkowicie na mące żytniej, to już jest mąka z którą zupełnie inaczej się pracuje. Szukam jakiegoś dobrego przepisu na start, w którym ciężko coś zepsuć.

@GazelkaFarelka to przepisem "czysty" żytni nie poratuję. Kiedyś piekłam jeszcze z mąki orkiszowej, ale nie wiem czy to coś Ci da w tej sytuacji...

Zaloguj się aby komentować

Tydzień temu wpadła znajoma co ma celiakie która zarzuciła wyzwaniem. Picka bezglutenowa która będzie wyglądać i smakować jak taka napędzana potęga glutenu. Szybkie rozeznaniem i mój diller mąki ma dostępną mieszankę bezglutenową. Caputo fioreglut. Kolejne wybadanie terenu i wygląda na to że nie trzeba fermentować ciasta dniami. Tak naprawdę lecisz przepisem z pudełka. Trochę przerażała hydracja bo 80%. I tak mieszanie tego ciasta ręcznie to byłby dramat. Tak się kleiło, wyglądało jak gips i tak też się zachowywało. Ale kitchenaid dal radę. Przed formowaniem kulek poleciało na balkon gdzie były 2 stopnie. Po ponad godzinie trochę stężało i przy pomocy oliwy udało się bez dramy ulepić kulki które profilktycznie zawinąłem jak cukierki bo bałem się że nie dam rady wyciąganąć je z pudełka. Cukierki poza jednym się rozwiązały więc wyszła jedna kula i trzy walce xd. Finalnie udało się ulepić placki ale kurde to było wyzwanie. Ciasto tak się rwało że od razu formowałem je na łopacie. Niewiele brakowało a bym użył rollera do twarzy różowej jako małego wałka. Ale się udało, wypiek dość długi aby ciasto złapało chrupkości. Wynik taki że jakbym nie wiedział że to bezglutenowe ciasto to bym pomyślał że komuś coś nie do końca wyszło ale pkzza nadal lepsza niż w większości pizzerii. Nawet nie mam za wiele zdjęć tak szybko znikała. I jak zawsze nduja wygrywa plebiscyt dodatków.


#pizza #hejtopizza #gotowanie #bezglutenu

8bae425b-db4e-4169-811f-2621a6846d73
82df435f-9667-4f0b-a64a-7999ad46923a
1b9104c8-9bf9-49d4-a7ed-d466544e1dd0
b29a6bad-2192-4ca5-8e71-8e576fd5ab62
9f313e68-c2be-471a-9b60-91000f6daa90

Zaloguj się aby komentować

Przeglądając zdjęcia w telefonie natknąłem się na foto pierwszego chleba jaki wypiekłem raptem trzy miesiące temu. W październiku wpadłem na pomysł żeby wyhodować zakwas i zacząć robić domowe chleby. Wkręciłem się w to niesamowicie, od tych trzech miesięcy wypiekam dwa chleby tygodniowo i progres jaki poczyniłem w jakości napawa mnie dumną


Łapcie kilka zdjęć z mojej chlebowej osi czasu


#chwalesie

12009ed9-1442-4e92-9706-d1c1b6999e03

Zaloguj się aby komentować

Podejście nr 5. Tym razem mąka 750 "chlebowa". Z ciekawości zważyłam też jeden z bochenków. Wychodzi razem ok. 800 g chleba.


Z ciekawości również podliczyłam koszty:


1 kWh energii - 1,30 zł


550 g mąki - 2,50 zł


6 g drożdży - 0,15 zł


10 g soli - 0,03 zł


woda z kranu - pomijalne


Razem 3,98 zł za 800 g chleba. Robić samemu tylko z powodu ceny specjalnie się więc nie opłaca.


Jednak mimo wszystko opłaca się z dwóch względów.


Pierwszy to oczywiście przyjemność jedzenia świeżego, pachnącego, jeszcze ciepłego chlebka z cudownie chrupiącą skórką.


Druga kwestia jest taka, że bardzo dużo chleba u mnie się marnowało. W niedzielę u mnie w okolicy nigdzie nie da się kupić dobrego chleba. Zostaje tylko jakieś krojone i paczkowane byle co. Albo kupowaliśmy na weekend na zapas, albo musieliśmy kupić cokolwiek, co było w sklepie. Bardzo często zostawał nam nadmiar - albo kupiliśmy za dużo, albo tego kupionego w weekend zjadaliśmy tylko kilka kromek i zostawał, następnego dnia już go nikt jeść nie chciał.


Teraz mogę w każdy, nawet najdłuższy niehandlowy weekend wchodzić bez stresu, że zabraknie nam pieczywa

fcbe5ed3-0c95-4439-be24-ec790728c1af
d18fa58f-7e41-492b-855a-2bb64e0f4185

@Sahelantrop Przejrzałam trochę temat i widzę, że ta mąka, którą polecasz, ma bardzo dużo białka (ponad 14%). To jest ilość taka sama jak w oryginalnych włoskich mąkach do pizzy czy w mące z pszenicy durum (semolinie). Ta ilość białka jest skorelowana z możliwością wytwarzania glutenu w cieście, a co za tym idzie możliwości zrobienia sprężystego bochenka, fajnej struktury i dziur. Dla porównania standardowa mąka tortowa ze sklepu ma tyko 10%. W mojej ostatnio kupionej mące jest 11,5%. Przejrzałam dziś mąki w sklepie i ku mojemu zdziwieniu znalazłam na etykiecie, że mąka Basia 680 chlebowa ma aż 13%. Kupiłam i wypróbuję przy następnym pieczeniu chleba.

@GazelkaFarelka Ciekawe z tym glutenem. Daj znać co wyjdzie. A najlepiej zrób fotkę. Ja zawsze przypominam sobie o udokumentowaniu jak chleb wyszedł, gdy nie ma już czego fotografować

@Sahelantrop Zrobię, też mnie to ciekawi. Jak będzie widoczna różnica na plus, to zamówię tą polecaną przez ciebie mąkę przez neta. Bo faktycznie różni się od typowych mąk sprzedawanych w markecie, ale to nie jest kwestia że to jest "prawdziwa z młyna" tylko oni do chlebowych wypieków mają w ofercie taką specjalistyczną mąkęze specjalnych odmian pszenicy z wysoką zawartością białka. (podobnie jak oryginalne mąki włoskie do wypieku pizzy czy ciabatty).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czwarte podejście. Tym razem ze 150g mąki 1050 i 400g mąki 550 "luksusowej". Ciasto wyszło bardziej rzadkie, bochenek się nieco bardziej rozpłynął na boki. Trenuję nacięcie, trzeba je umiejętnie poprowadzić i nie za późno spryskać wodą już w trakcie pieczenia w piekarniku.


Struktura wyszła za to bardziej puszysta, widać kierunek składania ciasta.

37f205b4-a589-4711-91d0-43ff8467c96b
2eab1de3-63bb-4095-b0fc-934df75d5ac8

@GazelkaFarelka w czym pieczesz? Garnek, jakieś naczynie czy bezpośrednio na blasze? Mi fajny chleb wychodził w namoczonym garnku rzymskim, ale niestety podczas pieczenia rósł bardziej w bok niż w górę :c

@PiesekChlebek Na blasze. To pszenny chleb, zawiera gluten, więc można zrobić bochenek. Po to się go nacina i spryskuje wodą żeby zwiększając objętość w piekarniku popękał w tym miejscu i żeby szedł w górę.


Żytnie chleby z kolei piecze się zawsze w jakiejś formie. Ale mi też jeszcze żaden żytni nie wyszedł. To zupełnie inna potrawa, z innym procesem technologicznym

Zaloguj się aby komentować

@Szuwar trochę za dużo grzebania jak dla mnie, zostaje przy prostym tureckim. dziękuję za przepis, wyglądają przepięknie te bochenki!

@tymszafa Wbrew pozorom nie jest to mega czasochłonne tylko bardzo rozłożone w czasie (trzeba cały dzień nad takim chlebem się modlić).

@Szuwar nie mam miejsca i czasu. Ogólnie robienie chleba to czasochłonna aktywność. Potem chleb jest bardzo dobry. Coś za coś.

Zaloguj się aby komentować

Jak wyżej chlopaki, zakwas, a raczej zaczyn dokarmiasz na trzy razy pozwalając mu wyrastać fazami. To chyba najzdrowsza wersja chleba jaka istnieje.

Zaloguj się aby komentować