Zdjęcie w tle

Społeczność

Astronomia

843

Wszystko czego szukasz na temat astronomii.

Kwazary, aktywne jądra galaktyk, najpotężniejsze źródła promieniowania, fascynujące światła z najodleglejszych zakątków Wszechświata. Właśnie poznaliśmy mechanizm ich powstawania.


#astronomia #kosmos #nauka #ciekawostki


https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/astronomowie-rozwiazuja-zagadke-zapalania-sie-kwazarow

Zaloguj się aby komentować

Od wczoraj dostępny jest portal internetowy Astroturystyka.pl, stanowiący przewodnik astronomiczny po Polsce. Zawiera mnóstwo opisów i zdjęć ciekawych miejsc w naszym kraju, związanych z astronomią i kosmosem. W kolejnych miesiącach w zasobach przewodnika znajdzie się ich jeszcze więcej.


Polskie Towarzystwo Astronomiczne przygotowuje na Rok Kopernika 2023 projekt pod nazwą „Przewodnik astronomiczny po Polsce”. 30 kwietnia wystartowała wersja online, a na wrzesień planowane jest książkowe wydanie przewodnika.


Zegary słoneczne, teleskopy, obserwatoria, planetaria, kratery meteorytowe, ulice imienia astronomów, pomniki, miejsca pamięci i inne ciekawe punkty w Polsce, nawiązujące do szeroko rozumianej astronomii i badań kosmosu. Wszystko opisane w sposób ciekawy dla każdego turysty, zarówno dla kogoś planującego swoja najbliższą wyprawę astroturystyczną, jak i dla turysty bardziej ogólnego, który szuka ciekawego miejsca w odwiedzanej okolicy.


Nad przewodnikiem pracuje około dziesięcioosobowa redakcja oraz kilkuosobowy zespół informatyków. Zachęcamy też wszystkich do zgłaszania do redakcji przewodnika ([email protected]) miejsc w swojej okolicy, szczególnie tych mało znanych, albo znanych jedynie lokalnie – wskazuje dr Krzysztof Czart z Polskiego Towarzystwa Astronomicznego, koordynujący powstawaniem przewodnika.


https://astroturystyka.pl


żródło: https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ruszyla-strona-astroturystykapl-z-przewodnikiem-astronomicznym-po-polsce?fbclid=IwAR3r2zC8poIa0Rw3iYf9g1pTFJEbX3TmD20JVGkvcD6gbWwhw8Z71O40Cq4

fdcd5000-6c0c-4d87-821c-fb2f97dfd8c5

@rakieciara

Baza chyba jeszcze niekompletna? Ja bym dodał atrakcje z Olsztyna jak Planetarium w Olsztynie, obserwatorium w starej wierzy ciśnień, oryginalne tablice Kopernika (jedyne zachowane) na zamku Olsztyńskim, do tego ten rok jest rokiem Kopernikańskim tym bardziej warto.

@rakieciara cześć w ramach krucjaty dla zwiększenia zasięgu autorskich postów i autorskich treści namawiamy wszystkich twórców by używali tagów zbiorczych #oc i #twórczoscwłasna

Czuwaj!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czarne dziury o masie pośredniej, hipotetyczne twory (choć kilka mocnych kandydatek jest), które wypełniają lukę pomiędzy gwiazdowymi (do 10 mas Słońca), a supermasywnymi (powyżej miliona mas Słońca). Naukowcy ostatnio wzięli je do symulacji, wychodzi na to, że tego typu obiekty mają bardzo specyficzne "zwyczaje żywieniowe".


#astronomia #nauka #kosmos #ciekawostki


https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/czarne-dziury-o-masie-posredniej-pochlaniaja-gwiazdy-fragmentami

Zaloguj się aby komentować

@MiernyMirek Bardzo podobne, nie dość, że na Marsie prawie cały gaz to CO2, to jeszcze właściwie nie posiada atmosfery (ciśnienie na poziomie 7 hPa).

@Nemrod podobny skład, okres formowania, bliskość orbit. Ba, istnieją dowody, że była tam kiedyś gęsta atmosfera i woda w stanie płynnym.

@Nemrod w skali kosmicznej bardzo podobne. Bardziej niż planety gazowe, złożone z ciekłego metalu, obracające się tak powoli, że zawsze jedna strona jest zimna i ciemna, orbitujące w kilka dni dookoła gwiazdy... Na Marsie są pory dnia, roku itp.

Planety podobne do Ziemi lub Marsa to naprawdę rzadkość.

Zaloguj się aby komentować

Szybkie błyski radiowe (FRB – z ang. Fast Radio Bursts) to trwające milisekundy wybuchy promieniowania rejestrowane na falach radiowych. Są one niezwykle silne -w tak krótkim czasie wyzwalana energia może być nawet 10 mln razy większa niż moc promieniowania Słońca. To jedno z najpotężniejszych, a zarazem najbardziej tajemniczych zjawisk, jakie obserwujemy we Wszechświecie. Uczeni do tej pory nie potrafią określić ich przyczyny.


W najnowszym artykule naukowym opublikowanym przez naukowców z Uniwersytetu w Toronto biorących udział w programie obserwacji za pomocą teleskopu Canadian Hydrogen Intensity Mapping Experiment (CHIME) naukowcy opisali 25 nowych powtarzalnych szybkich błysków radiowych. W efekcie liczba wszystkich takich błysków zarejestrowanych do tej pory wzrosła do 50. Naukowcy mają nadzieję, że dwukrotnie większa baza danych pozwoli w końcu ustalić pochodzenie i źródło tych sygnałów.


W ciągu ostatniej dekady astronomowie odkryli wiele takich błysków, ale zdecydowana większość z nich nie powtarzała się i była widziana tylko jeden raz. Te powtarzające się, prócz wielokrotnego "pojawiania się", różnią się też długością błysku i zakresem częstotliwości, na których są widoczne. To prowadzi badaczy do pytania: czy za obie te grupy błysków mogą odpowiadać inne procesy. Stąd i na przestrzeni ostatnich lat naukowcy rozwijali nowe narzędzia analizy statystycznej oraz dogłębnie analizowali wszystkie dane dotyczące już obserwowanych powtarzalnych szybkich błysków radiowych. Dzięki temu już teraz naukowcy są w stanie określić, czy dwa błyski pochodzące z tego samego miejsca w przestrzeni kosmicznej pochodzą z dwóch, czy z jednego źródła.


W momencie odkrycia nowego źródła astronomowie obserwują ten punkt nieboskłonu nawet przez kilkadziesiąt godzin, aby sprawdzić, czy sygnał się powtórzy. Okazuje się, że niektóre z nich błyskają do nas regularnie, ale z odstępami nawet dziesięciodniowymi.


Błyski powtarzalne są dużo bardziej wartościowe od pojedynczych. Gdy astronomowie wiedzą, kiedy mogą spodziewać się ich w tym samym miejscu, mogą skierować w ich stronę różne teleskopy, które pozwolą się im przyjrzeć znacznie dokładniej.


https://www.space.com/astronomers-find-25-repeating-fast-radio-bursts


#astronomia #kosmos

Uwielbiam czytać o tym co nie zostało jeszcze odkryte. Kiedyś czytałem o czarnych dziurach, zastanawiano się czy w ogóle istnieją, teraz mamy już ich zdjęcia

Zaloguj się aby komentować

Chiński zespół naukowców odkrył skrajnie lekkiego białego karła. Zdaje się on wymykać znanym teoriom, 0,09 masy Słońca jest wartością stanowczo za niską aby mógł powstać. Gwiazda znajduje się w układzie podwójnym, gdzie towarzysz nie został jeszcze wykryty, może jego znalezienie pozwoli zrozumieć, jak się uformował.


#astronomia #kosmos #nauka #ciekawostki


https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/odkryto-uklad-podwojny-malomasywnego-bialego-karla

Zaloguj się aby komentować

Fotografia supermasywnej czarnej dziury w centrum galaktyki Messier 87. Zapisała się ona już w dziejach astronomii jako pierwsze zdjęcie tego typu obiektu. Tym razem po raz pierwszy astronomowie zaobserwowali na tym samym zdjęciu cień czarnej dziury w centrum galaktyki Messier 87 (M87) i wyrzucany przez nią potężny strumień energii zwany dżetem. Obserwacje wykonano w 2018 roku teleskopami Global Millimetre VLBI Array (GMVA), Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) oraz Greenland Telescope (GLT). Wszystkie tworzą sieć radioteleskopów wokół całego globu, pracujących razem jako wirtualny teleskop o rozmiarach Ziemi.


Ponadto widać też, że pierścień czarnej dziury, pokazany tutaj we wstawce, jest o 50% większy niż pierścień obserwowany na krótszych falach radiowych przez Event Horizon Telescope (EHT). Wygląda więc na to, że ilość materiału, który spada w kierunku czarnej dziury jest większa, niż można było zobaczyć z pomocą EHT.


https://astronet.pl/wszechswiat/pierwszy-bezposredni-obraz-czarnej-dziury-wyrzucajacej-potezny-dzet/


#astronomia #kosmos

866af51c-e56f-48c3-b1c7-4f7983b9e15b

Zaloguj się aby komentować

"Pogoda" dysku akrecyjnego wokół gwiazd neuronowych i czarnych dziur, abstrakcja. A jednak powstały nowe techniki badania wiatrów tych rozgrzanych do niebotycznych temperatur obiektów. Obserwacja "chybotliwego" dysku w układzie Hercules X-1, pozwoliła zauważyć więcej szczegółów.


#astronomia #kosmos #nauka #ciekawostki


https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/naukowcy-tworza-mape-porywistych-wiatrow-w-odleglym-ukladzie-z-gwiazda-neutronowa

Zaloguj się aby komentować

Potwierdzonych egzoplanet jest już ponad 5000, kandydatek na nie dwa razy tyle. Z takiej populacji obiektów można zacząć wyciągać statystyki. Na tym etapie nasunęło się spostrzezenie, że brakuje takich o rozmiarach 1,5 -2 promieni ziemskich. Powodów takiego stanu rzeczy może być wiele, TOI-733b zdaje się uchylać rąbka tajemnicy.


#astronomia #kosmos #nauka #ciekawostki


https://www.focus.pl/artykul/toi-733b-egzoplaneta-wodny-swiat

Zaloguj się aby komentować

Kwazary to najjaśniejsze i najpotężniejsze obiekty we wszechświecie. Mogą one świecić jasno niczym bilion gwiazd wtłoczonych w przestrzeń wielkości naszego Układu Słonecznego. Odkryto je 60 lat temu, ale do tej pory nie było wiadome, w jaki sposób one powstają. Naukowcy z Uniwersytetów w Sheffield i Hertfordshire odkryli teraz, że są one rezultatem zderzeń galaktyk. Takie zderzenie powoduje, że gaz i pył z obu galaktyk jest popychany w kierunku czarnej dziury w centrum jednej z nich. Tuż przed pochłonięciem przez czarną dziurę gaz uwalnia niezwykłe ilości energii w postaci promieniowania, co skutkuje charakterystycznym blaskiem kwazara. Zapalenie takiego kwazara mieć dramatyczne konsekwencje dla całych galaktyk - wydmuchując resztę gazu i pyłu z nich, może uniemożliwić jej tworzenie nowych gwiazd przez miliardy lat w przyszłości.


Zderzenia zostały odkryte, gdy naukowcy, wykorzystując głębokie obserwacje teleskopu Isaaca Newtona na La Palma, zaobserwowali obecność zniekształconych struktur w zewnętrznych regionach galaktyk, które są dla kwazarów czymś w rodzaju domu. Porównując obserwacje 48 kwazarów i zawierających je galaktyk z obrazami ponad 100 galaktyk nie zawierających kwazarów, badacze doszli do wniosku, że te posiadające kwazary są w przybliżeniu trzykrotnie bardziej narażone na interakcję lub zderzenie z innymi galaktykami.


Profesor Clive Tadhunter, z Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu w Sheffield, powiedział:


Kwazary to jedno z najbardziej ekstremalnych zjawisk we wszechświecie i to, co widzimy, prawdopodobnie jest obrazem przyszłości naszej własnej Drogi Mlecznej, kiedy zderzy się ona z galaktyką Andromedy za około pięć miliardów lat. 


https://phys.org/news/2023-04-astronomers-year-mystery-quasars-powerful.html


#astronomia #kosmos

@mikocjusz być może gówno na razie nawet oceanów nie jesteśmy w stanie dobrze zbadać, a takich cywilizacyjek jak nasza mogło być w historii Ziemi już kilka.

Zaloguj się aby komentować

We wtorek, 25 kwietnia 2023 r. o godzinie 18:40 polskiego czasu 395 000 kilometrów od Ziemi dojdzie do historycznego wydarzenia. Pierwsza w historii japońska sonda podejmie próbę lądowania na powierzchni Księżyc. Będzie to też pierwsze tego typu przedsięwzięcie w pełni sfinansowane z prywatnych środków.


https://www.focus.pl/artykul/hakuto-r-ladowanie-na-ksiezycu


Transmisja: https://youtu.be/n-5OgNSNHFU


#kosmos #astronomia #ksiezyc

Zaloguj się aby komentować

Sonda Hope, która należy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) i jest częścią misji Emirates Mars Mission (EMM) wykonała kilka przelotów nad powierzchnią Deimosa w odległości zaledwie 100 km, co pozwoliło jej zarejestrować niezwykle szczegółowe obrazy. Zostały wykonane przez kamerę średniej rozdzielczości (MR) w paśmie widzialnym i są to pierwsze tak dokładne zdjęcia tego obiektu. Dzięki temu, że ma niezwykle wysoką i wydłużoną orbitę, która w najwyższym punkcie osiąga ponad 40 tysięcy kilometrów nad powierzchnią Marsa, może obserwować Deimosa z góry i obrazować jego dalszą stronę.


Zarówno on, jak i drugi, większy księżyc marsjański, Fobos są interesujące dla naukowców, ponieważ ich pochodzenie jest niejasne. Jedna z długoletnich teorii mówi, że są to przechwycone przez grawitację Marsa asteroidy, ale istnieją nierozwiązane pytania dotyczące ich składu. Według Hessa Al Matroushi, kierownika naukowego misji EMM, wstępne pomiary wskazują na to, że Deimos ma skład podobny do Marsa, a nie do asteroid. Co za tym idzie, sugerowałoby to, że ma on pochodzenie planetarne.


W ciągu najbliższego roku planowanych jest jeszcze kilka bliskich przelotów obok tego księżyca, dzięki czemu badacze powinni uzyskać jeszcze więcej wskazówek dotyczących jego składu i genezy.


https://www.newscientist.com/article/2370417-amazing-images-of-marss-moon-deimos-snapped-by-emirates-mars-mission/


#astronomia #kosmos

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj była dość mocna zorza (kp8), przy czystym niebie powinna być widoczna nawet nad Warszawą. Dzisiaj może byc powtórka.

38549c0f-f535-4ad7-8798-bb4e227b8d32

Zaloguj się aby komentować

@Atarax czy jeśli w lesie znajdziesz jednego grzyba to uważasz że są też inne grzyby w lesie (tym i innych)? Jeśli nie żyjemy w Matrixie to ciężko wyobrazić sobie inny scenariusz niż wszechświat kipiący życiem. Dr Dragan podał ostatnio szacunkową liczbę planet w obserwowalnym wszechświecie na 10^18 i bardzo ciekawie rozwinął kwestie tego że życie najprawdopodobniej jest bardzo popularnym zjawiskiem we wszechświecie gdyż powstało z ogólnodostępnych składników niemal natychmiast po ochłodzeniu się planety. Polecam cały materiał a to do czego się odnoszę zaczyna się od 40:15

https://youtu.be/HDre_o2qz1o

Zaloguj się aby komentować

@Venflon Niemal. Sprytnie.

"Poszukuję osób mieszkających na Dolnym Śląsku, oszukanych przez @Venflon , który twierdził, że kilka minut temu można obserwować zorzę polarną niemal w całej Polsce, a którzy wyszli przed swój dom i zmarnowali 2 minuty swoje życia na gapienie się w niebo.".

Duj Ci w chupę @Venflon

Pozdrawiam serdecznie

@Darmozjad byś był leniwy, byś przed wyjściem sprawdził czy koleś nie kłamie, ja sprawdziłem i chuj mu w dupe

4bb425e7-1f90-4165-9e98-7f4060317e2c

@MaD no to UJ mu. Nie chce już mi się rozstawiać sprzętu żeby to namierzyć.

I tak u mnie musiałbym pojechać gdzieś dalej, żeby to sfocić bo niebo mam zaśmiecone lokalnym światłem.

A Tobie też UJ bo narobiłeś smaka.

@Venflon ja chwilowo siedzę na wsi, zorzy nie widziałem ale za to dwa meteory w okolicy Korony Północy. Jeden jasny niczym Perseid poleciał z południa na północ i nie mam pojęcia co to za rój, a drugi poleciał z północy na południe i najprawdopodobniej był to Liryd. Jak zwykle, wyszedłem na minutę zobaczyłem dwa meteory jeden po drugim a potem gapiłem się pół godziny w niebo aż zmarzłem i rozbolała mnie szyja i już nic nie przeleciało (nie licząc satelit i różnych innych niezidentyfikowanych obiektów których z roku na rok coraz więcej)

@banan Czytałem, ze dwa dni temu miał być deszcz meteorów, więc to może to? Niestety, nie było to nagłośnione jak wczorajszy pokaz zorzy, wiec przegapiłem

Zaloguj się aby komentować

Dziś się wreszcie zebrałem, żeby napisać zamówioną u mnie recenzję artykułu. I teraz para musi znaleźć ze mnie ujście.


Artykuł naukowy o układzie dwóch gwiazd, które się wzajemnie zaćmiewają, są pulsacje, szmery-bajery. Artykuł napisany przez doświadczonego astronoma z pewnego kraju na wschód od nas, skierowany do pomniejszego czasopisma, niby prosta sprawa, sam artykuł króciutki, parę stron. Czasopismo zleciło mi recenzję i komentarze, a ja się wiele nie zastanawiając zgodziłem. "Bade co to dla ciebie w jeden wieczór się uwiniesz". Nie zdawałem sobie sprawy, że tym razem "uwinięcie się" zajmie mi tyle czasu.


Pomijając już łamany angielski, przez który muszę się domyślać, co autor chciał przekazać, to prawie każdy paragraf jest z jakimś kanonicznym błędem. I nie mówię tu o błędach edytorskich. Tych jest masa. Te to są proste do poprawy rzeczy. Gorzej, jak cała struktura artykułu się wali. Gość pisze artykuł, w którym analizuje przyczyny rzeczy X, a w konkluzjach, czyli w miejscu, gdzie się tylko podsumowuje całą pracę, on nagle pisze, że w ogóle to sprawdził i mu wyszło (dosłownie tak), że X nie wpływa na Y, więc coś, co powiedział w innej pracy Z jest prawdą i konkluzjami do artykułu o X jest prawdziwość Z. Nie ma nigdzie pokazanego dowodu na połączenie między X a Y oraz Y a Z. Cały artykuł kręci się wokół podstawowych problemów związanych z X. Wybaczcie ogólniki, ale przecież nie będę pisał dokładnie o co chodzi.


Ale mało tego. Autor pokazał wykres, który był podstawą jego rozumowania o fizyce obydwu gwiazd. Na wykresie były widoczne zaćmienia (spadek blasku układu) i pulsacje (ot, wykres sobie leciał w falki). Autor napisał, że z wykresu wynika, że gwiazdka A pulsuje, a gwiazdka B nie. Ale jak ja popatrzyłem na ten sam wykres, to jak byk wynika, że to B pulsuje, a A nie. I to jest tak troche problem, bo on zrobił całą analizę w założeniu, że to A pulsuje. Potem jeszcze zaczął znikąd twierdzić, że B też pulsuje w innych obserwacjach (wykonanych w innym czasie), ale tych danych nawet nie pokazał, a to co napisał, stoi w sprzeczności z jego twierdzeniami z paragrafu wcześniej.


Jest 4:00 w nocy, a ja pilnuję, żeby mi teleskop ładnie prowadził za gwiazdką i zamiast robić coś przy okazji pożytecznego, to ja mielę ten nieszczęsny manuskrypt, a moja recenzja i komentarze zaczynają być dłuższe od niego samego. Rzecz jasna frustrujących moją logikę detali jest więcej, aczkolwiek aby je tu wymienić, musiałbym opisać istotę artykułu, a tego z powodów etycznych robić nie będę.


Tak tylko chciałem z siebie nerwy wyrzucić. Wiem, że nikogo i tak tu teraz nie ma, dlatego mogę pisać w pustkę :D. A teraz zakasać rękawy i powrót do pracy. Niebawem wschód Słońca i trzeba będzie się kłaść. Lew już nurkuje na zachodnim horyzoncie, a Antares zajął typowo lipcową miejscówkę. Znaczy, że już późno.

@bade aż mi się przypomniało jak kolega (polski nie był jego ojczystym językiem) ze studiów (polskojęzyczne) poprosił mnie o sprawdzenie pierwszego rozdziału pracy dyplomowej pod kątem rażących błędów językowych. Ani jedno zdanie nie było poprawnie napisane. Co więcej brakowało słów przez co ciężko było ogarnąć co chce przekazać. Zajęło mi to z kilka dni po czym powiedział mi, że już nie potrzebuje pomocy bo zapłacił jakiejś polonistce za napisanie całości.

@monke I właśnie dlatego bezpardonowo piszę w komentarzach, żeby autor (autorzy) korzystali z usług profesjonalnych tłumaczy. Nie robię złośliwie, tylko dla dobra ich oraz przyszłych czytelników.

@bade Współczuję. Trafiają się czasem artykuły, gdzie już po trzech pierwszych akapitach chciałoby się wystawić recenzję negatywną i odesłać całość do poprawy. Po ślęczeniu nad takimi tekstami zawsze miałam poczucie straconego czasu - autor wyraźnie ma wszystko głęboko w poszanowaniu, a Ty jako recenzent męczysz się, bo w przeciwieństwie do niego czujesz się w obowiązku zrobić swoją robotę porządnie.

@Apaturia Dokładnie tak. Przed chwilą wysłałem ostatnie maile z recenzjami i mogę wreszcie siąść nad swoim własnym tekstem. Tyle tylko, że jestem po tygodniu siedzenia przed kompem w pracy oraz po całym weekendzie spędzonym też przed monitorem (w tym dwie zarwane nocki pod kopułą). Mam w tym momencie kłopot z wyostrzeniem wzroku na monitor. Trzeba będzie zrobić sobie przerwę, ale zaraz znów jadę na nockę, gdyż prognoza złośliwie przewiduje dwugodzinne okienko w chmurach po 21:00.


Tak czy inaczej, mogę teraz już skupić się na wyłącznie moich tekstach. Do momentu aż nie zaczną spływać poprawione artykuły do ponownej oceny.

Zaloguj się aby komentować