Zamiast cieszyć się piękną niedzielą, to zdycham w łóżku. Dwie kołdry i koc a mi dalej zimno, mimo że nie mam gorączki. Balansuję na cienkiej krawędzi pomiędzy zwracaniem zawartości żołądka a wiciem się z bólu. Nie mam siły się podnieść ani nic zjeść, bo mi się robi gorzej. Dajcie piorunka na pocieszenie ( ‾ʖ̫‾)


Cholerne przedszkola.


#gownowpis

Komentarze (22)

@roadie tzw choroba weekendowa, żeby przypadkiem nie było jak wziąć l4 ale za to nie miało się dwóch wolnych dni. Moja ulubiona

@emdet oj tak, straszne ku⁎⁎⁎⁎two. Córa też kiedyś w piątek przyniosła jelitówkę i o ile sama rzygnęła z dwa razy i już, to najpierw żonę zgięło a potem mnie.


Rzyganie wg zegarka co dwadzieścia minut od północy do piątej rano xD

Znam ten bol.

Pij duzo wody,lekkiej herbaty.

Mnie tez pomoglo tez octeangin( niestety tylko na recepte).

Sprawdz czy nie masz wyproskow/krost- wowczas moze byc zmiana infekcji z wirusa w bakterie/lub odwrotnie.

Wowczas bez lekarza i lekow sie nie obejdzie.


Jak moj chodzil do zlobka to mial chyba bostonke,bo byl caly w krostach- tok wygrzalem,ze nastepnego dnia byl jak nowy,a ja umieranko i wypryski.


Z drugiej strony jak to ma tak wygladac,to wole zebym ja chorowal niz mlody

@emdet Mój w żłobku, próbuję się chronić pijąc wyciskany sok z pomarańczy, złote mleko, mleko z miodem, masłem i czosnkiem, kiszonki i inne probiotyki.

@emdet też to przechodziłem przed co idem. Nieprzyjemne uczucie jakby mieć pasażera noatromo w brzuchu, ktory chce się wydostać

Zaloguj się aby komentować