Za⁎⁎⁎⁎ście mieć status niewyjebalnego

Za⁎⁎⁎⁎ście mieć status niewyjebalnego

@Klopsztanga to działa tylko jeśli firma musi na siebie zarobić faktyczną pracą. W państwówce wywalą najbardziej kompetentnego i łebskiego pracownika tylko dlatego, że ma swoje zdanie/jest z innej partii/jest mądrzejszy od kierownika/krzywo się popatrzył na prezesa/dyrektora.
I wcale nie ma znaczenia, że cała firma lub jej istotna część opiera się na nim.
@nyszom wyobraź sobie firmę, w której masz ogromny dług technologiczny, w której możesz - dosłownie - robić wszystko na co masz ochotę. Sky is the limit, blue ocean itd. Jednocześnie dobrze płacą i nie ograniczają Cię procedury. Tego nie znajdziesz w skostniałych organizacjach, gdzie ktoś ma działeczkę - swoją - bardzo wąską - poza nią nie może, a często nie chce wyjść i klepie non stop to samo - czy jako deweloper, czy jako admin, czy jako specjalista od bezpieczeństwa chmurowego.
To tak jakbyś był lekarzem, zaczął pracę w szpitalu i mógł jednego dnia wykonywać operację transplantacji serca, później być diabetologiem, a jeszcze później, gdy coś Cię zmęczy - psychiatrą. Dosłownie. Są takie możliwości i firmy w IT.
Byłem w wielu firmach (jako konsultant) i niektórzy mają takie wąskie działeczki, że wygląda to jak wysokopłatna praca na taśmie produkcyjnej. Złota klatka i nic więcej.
@dru_gru jesteś, jesteś. Nie tylko w państwowej, ale i prywatnej międzynarodowej, wystarczy, że przyjedzie nowa ekipa i zacznie przejmować stery, a gdy trafią na takiego niewyrzucalnego fachowca to dopiero później będą myśleć, co zrobili. Każdego da się wyrzucić. Co za problem kogoś ściągać z zagranicy?
@micra szczerze to nie rozumiem morału Twojego komentarza. Na co dzień widzę zarówno królestwa, w którym mały zespół wszystko może/wszystko musi, jak i klepaczy, których praca ogranicza się do wciskania dwóch przycisków na zmianę i nic nie mogą z tym zrobić. I to w prywatnych firmach, niektóre naturą pracy nie roznia się od państwowych.
Jednak mi chodzi o ogół zarządzania w tych drugich. Pewnie, że istnieje beznadziejne zarządzanie w prywatnych korpo, ale nie słyszałem jeszcze o dobrej atmosferze w państwowej.
@Trismagist czyli apple uja się zna na prowadzeniu firmy, że jak wyj%@#% Jobs'a to stracili miliardy?
Czyli nie ma takiej sytuacji, że dobrzy programiści zarabiają krocie, bo dla firmy są cenni?
co ja czytam , tak jakbyś był oderwany od realiów. W każdej firmie takie osobą są, w każdej firmie są cenne osoby - bo coś zrobiły dobrego dla firmy, za zasługi - że są niewyjebywalne
Nawet ostatnio powstał o takiej nieyjebywalnej osobie film - Air - https://www.imdb.com/title/tt16419074/
Nawet na polskim rynku można znaleźć przykład - CDProject - gdzie wyjebali dobrych programistów z wiedźmina i wyszedł im piękny CyberPunk na premierę xD
Wszyscy widzę zakładacie że niewyjebywalny pracownik to jakiś problem dla firmy, a często tacy pracownicy są niewyjebywalni bo mają wiedzę i ich robota jest cenniejsza niż całej reszty i wykonują ją na czas. Ludzie co długo pracują w IT, nie mają aspiracji na rządzenie, tylko chcą po prostu robić robote, dostawać wypłatę i mieć święty spokój nie szukają wrogów, są sobą i nie robią problemów.
To pan menedżer tutaj chce się wykazać i przykręcić śrubę xD
Zaloguj się aby komentować