Właśnie naprawiam pomyłkę jaką było kupienie Mondeo w dieslu do miasta. Bo nieskończonej ilości napraw i je⁎⁎⁎⁎ej się skrzyni biegów mam dość. Za 2 tygodnie odbieram niebieskiego Dusterka journey+ w podtlenku biedy. 5 lat gwarancji i serwis w cenie, koszt paliwa 30zł/100km - czyli połowę tego co obecnie.


W pełni świadomy wybór, autentycznie przyjemniej mi się jeździło w mieście Dacia niż Mondeo - szczególnie przy elektrycznym wspomaganiu kierownicy. No i najważniejsze - chce mieć święty spokój i nie stresować się ze nie wjadę na działkę bo błocko.


#samochody #dacia

3e4aae27-be56-4d3d-b8fc-7539659291f8

Komentarze (57)

@kobiaszu pamiętaj, żeby w błotko wjeżdżać tyłem Zawsze to lepiej wygląda i możesz powiedzieć, że ugrzązł dopiero jak wracałeś


Poza tym jakby co to pod górkę w błocie lepiej mieć napęd tam gdzie większy nacisk, czyli na tej osi, która jest niżej.

@AndrzejZupa @kobiaszu o automacie slyszalem, ze to porazka. Sam chce kupic mundka w kombi, ale w manualu i 2.0 140km na elektromagnetcznych wtryskach. 2014 to mk4, czy juz mk5 bo to tez robi roznice. Nastepca podobno odrobine przekombinowany...

@KKLKK pierwsza generacja powershifta w mk4 podobno faktycznie problematyczna i kosztowna w naprawie. Druga generacja w mk5 podobno poprawiona i jest okej

Ten silnik dizla ogólnie jest udany...problemów jest mało z samym motorem. Kłopotliwy jest jest osprzęt (jak nie robisz na oryginałach) i kable (gniją i po 10 latach jest dramat)....no i słynny wałek rozrządu a właściwie końcówka od napędu pompy CR. Te wtryski można regenerować, ale trzeba to robić w zakładzie, który obsługuje regenerację dla TIRow.

@Reminev czego się wstydzić? Ja jeżdżę Volvo w benzynie z 2014, zmieniłem po dieslu z 2012 bo robię krótkie dystanse. Nówka Duster byłby zajebisty. Wolę nowy samochód od wypierdzianego. I to pomimo, że jestem fanem Volvo, ale na nowe nie stać i kolejne będzie już innej marki raczej.


Gratuluję autorowi, fajny wybór.

@Reminev nie ma się czego wstydzić, aktualny Duster wygląda bardzo dobrze, poza tym ludzie przekonali się już, że Dacie to bardzo przyjemne i względnie tanie dupowozy

@Kismeth raporty swoje, a opinie użytkowników swoje. Ciekawe że akurat w te raporty to od firmy z Niemiec, a na szczycie auta niemieckie (nawet nie japońskie lol)

@kobiaszu jeszcze powiedz że kupiłeś 1.2 albo 1.0 tce xD Przy tym wynalazku 2.0tdci (dobre hdi) czy powershift to mistrz niezawodnosci. Po prostu kupiles gruza i sie dziwisz ze auto z salonu lepsze. Porównaj takiego dustera w 2032 roku, chociaz myślę że nie bedzie czego bo te super benzynki wynalazki z Francji nie robią nawet 100kkm bez kapitalki xD

Miałem dustera i nie polecam, sprzedałem po dwóch latach, na trasie koszmarnie niewygodny, awaryjny i mało dynamiczny. Sprzedałem, dołożyłem 40k i kupiłem nowa vitare 4x4, 140 kucy w turbo, niby tez budżetowe auto ale za 100k dużo wyższy komfort i bezpieczeństwo.

Mam Dacię Duster 150km w turbo i nie ma najmniejszego problemu z brakiem dynamiki, auto zbiera się elegancko, 9s do setki. Wszystko zależy jaką wersję kupisz. Kupując 1.0 w LPG raczej liczysz się z tym, że to nie jest auto na trasy. Jedyny mankament to wyciszenie, które mogłoby być lepsze. Poza tym nie widzę żadnych problemów na trasie.

@NooT jakie 9 sekund typie xD katalogowo 10.4s a w rzeczywistości ponad sekundę więcej w niezależnych testach. Poza tym wkurzały mnie awaryjne pierdoly, a to zwarcie kierunkowskazu a przez to aku rozładowane do zera w jedna noc, a to zwiecha czujnika paliwa przez co nawet po zatankowaniu do pełna pokazywał zero, a to regularnie spalone żarówki, a to czasem z dupy check engine i tak mogę wymieniać a to tylko przez dwa lata używania, a dodam ze to była najbogatsza wersja prestige. Co z tego ze jest gwarancja skoro trzeba sobie dupe zawracać takimi rzeczami, auto ma jeździć a nie co kilka miesięcy odwiedzać serwis. Nigdy więcej daci.

Ja tam się nie znam na autach ale Duster to dobry samochód 2019, 4x4, 150hp, prawie 80k zrobionych. Przepalone 4 żarówki. Nic mi lepszego do szczęścia czy lansu nie potrzeba na razie. Może po 40 się to zmieni...:)

Aktualnie wszystko co nowe jest awaryjne. Mając pewną jeszcze wtedy niemiecką markę kupioną jako nową w salonie 4 lata temu, zachodzę czasem w głowę jakim cudem mogą się takie elementy zepsuć. Gdzie np. w 10 letnim innej marki nie występowało.

@Czemu Ludzie ogólnie lobią gadać byle gadać, co w większości nie ma nic wspólnego z prawdą. Dokleili do Dustera metkę psującego się auta, taniego pojazdu dla plebsu, panuje jakieś mega przekonanie ze Duster to wiocha i wstyd ;p. Zjeździłem trochę krajów, Duster w Australii, RPA, w krajach Europy Dustera zobaczysz na wszystkich drogach, auto użytkowane jak każde inne w rożnych warunkach w każdym miejscu świata. Jak każde auto ma prawo mieć usterkę, niema marek aut które nie pojada do mechanika bo coś. Jakkolwiek tylko u nas jak wejdziesz w rozmowe o Dusterze to pojawia sie grymas...yhmm Duster? ten jabadabadu flinstone car? meh...

@kobiaszu Co? Jeszcze nikt? No dobra...

Dorzuciłbyś te kilkadziesiąt tysięcy i kupił kilkuletnią klasę premium. Ale wiesz, taką zaraz po gwarancji, z automatyczną skrzynią biegów wchodzącą w stan awaryjny po każdorazowym przejechaniu 200km, z falującymi obrotami silnika, z czym serwis producenta nie poradził sobie od nowości auta, z psującymi się masowo serwami od wszelkich dupereli, więc nie możesz ustawić fotela jak lubisz, a prawe lusterko nie reguluje się góra dół itd.

Wiesz, taką klasę premium, którą sprzedasz w pizdu po 2 latach męczarni, po czym pójdziesz do salonu i kupisz Dacię Duster w podtlenku biedy.

Tak tylko podpowiadam.

XD

@ivaldir Mi mechanik powiedział jasno, jak chcesz diesla to jak ma maks 100 tysięcy żebyś dojeździł do 200 i sprzedał. Kumpel miał e90 2.0 diesel i przy 320 tysiącach się rozsypał a jego doblo z 1.6 benzyną na LPG przebiło 4 stówy na przebiegu i jeździ, tak sobie ale odpala i się toczy do przodu.

@ivaldir odpowiedź jest dosyć prosta - masz pojęcie o motoryzacji? wiesz jakie silniki / skrzynie biegów / modele będą sprawiać problemy? umiesz sam coś zdiagnozować? umiesz sam coś naprawic? masz dobrego mechanika? jeśli tak - kupujesz używany, jeżeli nie - kupujesz nowy.

@kobiaszu Duster nawet ładny, jedna poważniejsza awaria tej dacii nie objęta gwarancją i już będzie o wartości mondeo i szybko zweryfikuje twoje spojrzenie na świat.

Każde generacja Focusa czy mondeo były udane, dobry zawias, dobre prowadzenie, przestrzenne, dobrze wyposażone, a silniki diesla PSA uważane są za jedne z najlepszych na rynku.

Ale jak każde auto przychodzi czas, na nie, gdzie musisz trochę zainwestować, by dalej jeździło bez awaryjnie, jeśli wyminiesz zawias, klocki, przewody hamulcowe, zaciski, kpl. rozrząd, zrobisz wtryski, turbo, egr, nowa sonda, nowy kat. nowy alternator, zrobisz zaprawki, zakonserwujesz spód, reszta będzie jeździła bez awaryjnie kolejne setki tysięcy km. i nie mniej niz ten daster.


A swoją drogą zabawne jest to,że jeszcze kilka lat temu każdy chciał mieć diesla, a teraz każdy chce mieć benzynę do miasta najlepszy według mnie jest plug in, ale wiadomo, że drogie, więc alternatywnie benzyna i LPG

"wyminiesz zawias, klocki, przewody hamulcowe, zaciski, kpl. rozrząd, zrobisz wtryski, turbo, egr, nowa sonda, nowy kat. nowy alternator, zrobisz zaprawki, zakonserwujesz spód"


@obiektywny2023 Weź przeczytaj swój komentarz i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego wolę nowe auto. Dodaj jeszcze naprawę automatu za 12 koła która ponownie się zjebała po roku xD

@obiektywny2023

A swoją drogą zabawne jest to,że jeszcze kilka lat temu każdy chciał mieć diesla, a teraz każdy chce mieć benzynę do miasta najlepszy według mnie jest plug in, ale wiadomo, że drogie, więc alternatywnie benzyna i LPG


Zgadzam sie co do pluginow. Sam mam i bardzo sobie chwale. Niby zasiegu na pradzie mantylko 30-50km (w zaleznosci od warunkow) ale i tak 90% czasu jezdze wylacznie na pradzie.


Proboem jest taki ze to samochod dla ludzi co maja dom / garaz z gniazdkiem bo inaczej noe ma sensu i lepiej kupic zwykla hybryde.

Dacia XD Chwalisz się wyrzucaniem pieniędzy w błoto czy żalisz? Jeździłem chwile tym padłem i wolę jeździć 10 letnim samochodem normalnej marki niż tym syfem na kołach. Wykonanie wnętrza fatalne, wręcz obrzydliwe, ergonomia leży, osiągi nie istnieją, a na trasie można ogłuchnąć. Rozumiem jeszcze kupić tego gruza używanego, bo traci koszmicznie na wartości, ale żeby wziąć nowego z salonu? XD

@kobiaszu Branie diesla do jazdy głownie w mieście, to jest proszenie się o kłopoty, zwłaszcza we w miarę świeżych autach

@kobiaszu kumpel miał slużbowego dustera i całkiem chwalil. Dwa dni nim jeździłem i też bylo spoko (diesel). Wykończenie marne, na trasie głośno (jak w corolli xd), ale całkiem wygodnie mi sie siedzialo. Obecnie mam skode scale i też sie nasluchałem

Zaloguj się aby komentować