Witam szanowną społeczność. Poproszę o oczywiste i nieoczywiste porady dla świeżo upieczonego posiadacza pierwszego samochodu.
Zdjęcie dla przyciągnięcia uwagi.
#samochody #motoryzacja #pytanie #pytaniedoeksperta #gownowpis #carboners

Witam szanowną społeczność. Poproszę o oczywiste i nieoczywiste porady dla świeżo upieczonego posiadacza pierwszego samochodu.
Zdjęcie dla przyciągnięcia uwagi.
#samochody #motoryzacja #pytanie #pytaniedoeksperta #gownowpis #carboners

@Budo
O assistance Ci już napisali, to dobry pomysł, pozwala ograniczyć stres w razie usterki czy stłuczki.
Jeśli nie parkujesz na własnej posesji, tylko na ulicy, i masz felgi/koła cokolwiek warte, kup sobie nakrętki zabezpieczające. Nie uniemożliwi to kradzieży jeśli ktoś się uprze, ale sprawi że Twoje koła będą mniej atrakcyjne niż koła sąsiada
Gaśnica do osobówek jest nic nie warta. Jeśli masz zamiar jej faktycznie użyć w razie potrzeby, kup sobie większą, taką jak dla tirowców. Kosztem spalania 0.001l więcej na 100km masz coś, czym faktycznie jesteś w stanie ugasić pożar
Kamizelki odblaskowe nie są wymagane w Polsce, ale są bardzo przydatne w razie gdybyś się np. musiał zatrzymać w nocy na autostradzie albo drodze szybkiego ruchu.
Trójkąt na autostradzie jest zwiewany przez pierwszego przejeżdżającego obok TIRa. Woź sobie w aucie jakiś kamień do dociążenia go.
Jeśli robisz trasy, dorzuć do bagażnika jakieś stare ubrania (typu spodnie, buty i kurtka na zmianę) + jakiś koc + latarka.
@LondoMollari
-oczywiście nie wozimy "gdzieś w bagażniku" tylko w pojeździe (pod ręką) np. schowek czy kieszonka w oparciu fotela kierowcy
+apteczka z m.in. ustnikiem, rękawiczkami, termokocem + dowiedź się jak tego używać czyli polecam kurs pierwszej pomocy. ja jeżdże 20+ lat, na kursie PP jestem min. raz w roku bo uważam , że uratować komuś życie to nie wstyd.
+pompka/kompresor/zestaw naprawczy +kilka podstawowych narzędzi i trytki.
@LondoMollari W sumie to zostawianie gaśnicy, lewarka czy kamienia na autostradzie, ze świadomością, że jest przemieści, jest średnim pomysłem 🤣
Może magnesy neodymowe w trójkątach i rozwiązanie systemowe - wyznaczone punkty na barierach energochłonnych i słupkach byłyby rozwiązaniem.
W sumie to zostawianie gaśnicy, lewarka czy kamienia na autostradzie, ze świadomością, że jest przemieści, jest średnim pomysłem
@grv Jeśli kamień będzie duży, to się nie przemieści. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może magnesy neodymowe w trójkątach i rozwiązanie systemowe - wyznaczone punkty na barierach energochłonnych i słupkach byłyby rozwiązaniem.
Nie wiem czy zwiewane trójkąty to wystarczająco istotny problem, aby dostosowywać do tego globalnie autostrady. Już lepiej kawałek sznurka, i po prostu przywiązać do słupka. Tyle, że trójkąt przy słupku byłby słabo widoczny, dlatego lepiej aby stał na awaryjnym.
@Budo Sucharek:
Jedzie facet taksówką, jedzie, czerwone światło, taksówkarz przejeżdża.
- No co pan? Szalony? Na czerwonym pan jedzie? - oburza się pasażer.
- Spokojnie, mój szwagier jeździ na czerwonym i jeszcze mu się nic nie stało. - informuje taksówkarz.
Na kolejnym skrzyżowaniu to samo...
Jadą dalej, zielone światło, taksówkarz się zatrzymuje.
- No i czemu pan nie jedzie? - pyta pasażer.
- A nóż widelec szwagier będzie jechał?
Przy parkowaniu równoległym nowego samochodu to żaden wstyd wyjść i zobaczyć, ile naprawdę Ci brakuje do samochodu z tyłu
Nawet przy starym nie jest to wstyd, jeśli tego nie widać ze środka.
@Half_NEET_Half_Amazing ma pełną historię serwisową, sam wezmę go do dealera producenta w maju na serwis.
Nie widziałem jeszcze, to od siebie podpowiem. Zamontuj kamerkę samochodową. Podziękujesz później 😁
Edit: jak masz klimę to nie wyłączaj kompresora na całą zimę, tylko okresowo żeby zimą też sobie popracował
@Budo ostrożnie trzeba jeździć i sie nie denerwować, ja do tego dorosłem dopiero 21 latach z prawem jazdy
@Budo naj naj ważniejsze.
Nie piłuj na zimnym silniku, nigdy. To przyczyną 95% awarii jednostki napędowej.
Po uruchomieniu pierwsze 5-10 min jedziemy delikatnie.
Jak masz turbo to gaś auto 2 min po zaparkowaniu.
@Ten_koles_od_bialego_psa 2min to pod warunkiem, że się ostro wcześniej spałowało auto. Ale takie 10s, żeby turbo sobie zwolniło i żeby olej sobie przeleciał przez układ bez obciążenia, warto mieć w nawyku. Co do deptania na zimno święta racja, najłatwiejszy sposób na zajechanie silnika. Dodałbym też że temperatura płynu =/= temperatura oleju i jeżeli mamy już roboczą temperaturę, to i tak warto odczekać kolejnych 5min zanim zaczniemy dawać miodu.
@Ten_koles_od_bialego_psa ja nie jestem ani z piłujących, ani z deptających, a silnik to wolnossak 2.0
@Budo nie chodzi o piłowanie, bardziej kwestia jeżdżenia pierwsze 5 min na 50% mocy, kolejne 5 na 75%mocy. Później dopiero 100%.
Jeśli diesel to pierwsze 10 min delikatnie, kolejne 10min z umiarem a później normalna eksploatacja.
Piłowanie dla żadnego silnika nie zaprojektowanego w tym celu jest mordercze.
@Ten_koles_od_bialego_psa zależy w czym w sumie, w dieslu rzadko jest takie EGT żeby trzeba było tyle czekać. Myślę że 2min to dość nawet po programie i przy pizganiu w turbobenzynie, to jednak jest dobra chwila, a jak się ma zabawkę to i tak warto oczujnikować
Zaloguj się aby komentować