Wiem, że wielu dziewczynom na w miarę popularnym portalu humorystyczno-informatycznym Hejto kropka pe el nie spodoba się ten wpis ale muszę to wyrzucić z siebie. Zauważyłem, że w Polsce salonów specjalizujących się w pedicure jest bardzo mało. Można rzec, że o ile manicure to jest coś popularnego, to pedicure jest raczej niszowym zabiegiem. Dodatkowo dziewczyny bardzo często kompletnie zaniedbują się "tam na dole" co wychodzi w wakacje, czy to na plaży czy to na basenie a już w ogóle gdy modne stają się sandałki.


Nie chcę zrzucać winy na same dziewczyny, bo to jest zrozumiałe skoro nie ma u nas takiego parcia na pielęgnację paznokci u stóp co u dłoni, a nawet wiele "kociar" bardziej dba o stan pazurków swoich pupili niż o swoje. Przyczyn nie dociekam ale domyślam się, że chodzi tu głównie o koszt takiego czegoś. Salonów znających się na rzeczy jest mało a te co się znają to renomowane duże i z odpowiednio wysokimi cenami. Skoro koleżanka ma pandziorki przy girach jak jakieś skorupy popromienne to wtedy jest usprawiedliwienie, że w sumie to moje wyglądają spoko a wystarczy tam od czasu do czasu obcinać cążkami i tyle.


Dopiero kiedy jedziesz na wakacje zagraniczne i popatrzysz na stupki Hiszpanek na przykład to można nawet zgadywać czy dziewczyna jest z Polski na podstawie jak bardzo na odpieprz ogarnięte ma paznokcie. Przycięte na krótko, krzywo, o chropowatej powierzchni. Natomiast hiszpańskie seniority pandziorki u stóp mają zadbane, równe, przede wszystkim długie i wyglądające zdrowo.


Naturalnie znajdą się dziewczyny, które zauważyły już dawno to co opisałem powyżej i nie chcąc popaść w kompleksy szukają rozwiązania, czyli albo wydania grubego pitosu na specjalistyczne usługi pedicure albo na zgłębienie tematu we własnym zakresie i "wyrobienia sobie" skilla ogarnięcia paznokci u stóp w takim stopniu, że wyglądają na silne, zdrowe i równe bo na bieżąco są piłowane, lakierowane i pielęgnowane zamiast obcinane u nasady i bajobongo.


A Wy jakie macie na ten temat zdanie Heńki i Henrietty? Przesadzam? Sprawa wygląda dość patologicznie czy coś tam idzie we właściwym kierunku ale jednak niezbyt szybko? #zdrowie #logikarozowychpaskow #zwiazki

cf56ef78-0482-4ffc-95a4-6d6d84186f5a

Komentarze (54)

Nigdy na takie pierdoły nie zwracałem uwagi, co jest problematyczne bo ludzie często mogą się dowalić do tego bo masz brwi trochę wystające, a co ja, aktor jestem by na to zwracać uwagę?

obrzydliwe

@Vampiress co tu jest obrzydliwego w zadbanych paznokciach? U dłoni jakby były to piękne i oh ah robione zdjątko na Instagrama ale u stóp takie same, długie i zadbane to nagle obrzydliwe?

@Rimfire bylo by oh i ah bo te paznokcie byłyby...na dłoniach?


To zdjęcie na pewno jest jakiejs normalnej dziewczyny, a nie więźnia który ostatnie 20 lat spędził w gułagu?

@SignumTemporis no właśnie, dlaczego na dłoniach nie obrzydzają a na stopach już tak? Potrafisz mi racjonalnie odpowiedzieć na to pytanie?

@Vampiress no widzisz, czyli się częściowo zgadzasz z tym co piszę, nawet jeśli w temacie estetyki możemy mieć rozbieżne zdania?

@Rimfire nie mam zielonego pojęcia tego typu szpony sa brzydkie zarówno na dłoniach i stopach. Pisałeś o pedicure/manicure. Co innego dojebać sobie szpony jak u harpii, z co innego zadbać o to, zeby paznokcie wyglądały ładnie i jednocześnie nie przeszkadzały w normalnym funkcjonowaniu

@Rimfire ale z czym się niby zgadzam? Dla mnie te szpony na zdjęciu są w opór obrzydliwe, masz na takie fetysz, to sobie miej, ale mnie do tego nie mieszaj

@Vampiress że postrzeganie wynika z kultury danego społeczeństwa. Odniosłem się do poniższych Twoich słów:


bo stopy są pewnym tabu w naszej kulturze?

@Rimfire a skąd ja mam wiedzieć, skąd to wynika, to było moje przypuszczenie. Zasadniczo nie kojarzę żadnej kultury, gdzie takie szpony u nóg byłyby modne, więc możliwe, że to ogólnoludzkie tabu.

Nie wspominając o tym, że to fchuj niepraktyczne.

@Rimfire no bo wdajesz się w jakieś dziwne dysputy antropologiczne kiedy ja ci tylko napisałam żebyś na przyszłość oznaczał takie rzeczy jako nsfw

@Rimfire Jezu, napisałam ci (nie tylko ja), że takie zdjęcia są obrzydliwe, a na tym portalu dobre wychowanie nakazuje oznaczać takie rzeczy jako nsfw.

Po prostu pamiętaj o tym w przyszłości.

EOT

@Vampiress obrzydliwe dla Ciebie. Starałem się dotrzeć do powodu. Nie potrafiłaś odpowiedzieć konkretnie poza stwierdzeniem, że stopy są tabu w naszej kulturze. Co w sumie jest tematem mojego wpisu. Więc z tą częścią się zgadzasz. Nie rozumiem skąd nagle taka agresja w Twoich komentarzach jakbyś została obrażona tym stwierdzeniem bo przecież brzydzą Cię stopy.

@Rimfire słuchaj, starałam ci się jak komu dobremu wytłumaczyć, żebyś zdjęcia typu wielgachne szpony u stóp (a nie same st00pki) wrzucał na przyszłość z oznaczeniem nsfw, bo dla większości ludzi takie rzeczy są obrzydliwe (podkreślam jeszcze raz: nie wiem czemu, nie jestem antropologiem), w związku z czym nie każdy chce je widzieć w swoim feedzie, a ty cały czas udajesz debila że niby nie wiesz o co mi chodzi i na siłę kręcisz gównodyskusję.

Żegnaj na czarnej.

@Vampiress "st00pki" to też niesamowicie ohydny fetysz. Naukowo udowodnione jest, że jest to domena słabych mężczyzn o niskiej samoocenie i bardzo niedaleko stąd do scatu, nekrofilii czy innej ohydy. Widzę "stopkarzy" to ślina do gardła napływa mi sama. Tak samo jak wąchanie butów, skarpet czy inny crap, które są domeną psów i innych ciut głupszych zwierząt. Serio sprowadzać się do tego poziomu... Można, ale bawi mnie potem, że taki margines dziwi się, że społeczeństwo będzie nimi gardzić.

@Vampiress nie, zwyczajnie zachowałaś się jak buc, rzucając inwektywami i bzdurnymi instrukcjami na podstawie "bo mi się nie podoba" i "masz robić tak jak ja chcę" na co to ja odpowiadałem kulturalnie, nieobraźliwie i próbując nawiązać dyskusję pod moim wpisem. To każdy Twój kolejny komentarz zawierał agresję i nieuzasadnioną wrogość nawet po tym jak próbowałem znaleźć element pod którym się zgadzamy.

@Gausharan też zdziwiło mnie z jakiego powodu @Vampiress wołała o ten tag #nsfw skoro tutaj to są zwyczajnie paznokcie u stóp a nie treści nierządne. Jeśli komuś to zdjęcie w jakiś sposób kojarzy się w "fetyszystyczny" sposób to najwyraźniej coś jest nie tak z tą "oburzoną" osobą i jej postrzeganiem, bo zamiast stóp i paznokci dopatruje się "obrzydliwości" a zdjęcie kategoryzuje jako coś co ma wzbudzać pożądanie wśród zboków.

@Rimfire

dlaczego na dłoniach nie obrzydzają a na stopach już tak? Potrafisz mi racjonalnie odpowiedzieć na to pytanie?

Ja potrafię. Paznokcie niby takie same u góry i na dole, ale kontekst jest wszystkim. Możesz powiedzieć: każdy stawia w domu klocka, więc bez różnicy czy w toalecie, czy w salonie. I tu i tu powinieneś mieć czysto, ale jednak jest różnica, nie?

Tak samo jak całowanie w rączki jest (było?) normalne, a w stoopki to już fetysz (ewentualnie obrządek religijny xD)

@Cinkciarz czy w takim przypadku to jest coś nie teges z osobą, która dopatruje się kontekstu fetyszystycznego w procesie zadbania o paznokcie u stóp lub u której stopy wywołują obrzydzenie? Jeśli się zastanowisz, to musi mieć jakieś podłoże. Skoro zdjęcie stóp od razu kategoryzuje się jako treść fetyszystyczną to osoba, która tak kategoryzuje musiała mieć odpowiedni kontakt z tego rodzaju treścią, który wywołał takie wrażenie. W odróżnieniu do moim zdaniem normalnego postrzegania czyli "o, gołe stopy, jak na plaży czy tam trawniku". 


Zastanawia mnie też czy sam fakt obrzydzenia stopami u niektórych nie powodowany jest traumatycznymi doznaniami przy styczności z osobami niehigienicznymi w tym zakresie. Stary nóg nie mył i śmierdziały, na przykład. Albo siostra miała grzybicę. Takie doznania nieprzyjemne, że jak ktoś widzi stopy nawet czyste, pachnące i zadbane to sobie wyobraża, że śmierdzą albo wywołują nieuzasadnione obrzydzenie.


Jeśli tak jest faktycznie, to czyż nie za sprawą wspomnianego przeze mnie lekceważącego podejścia do pielęgnacji paznokci u stóp czy też ich higieny ogółem?

@Rimfire nie ma nic złego w dbaniu lub apelowaniu o higienę stóp, paznokci, zębów, dupy, czy kto co chce.

Powiem więcej - nie ma nic złego w fetyszach. Większość facetów jakiś ma i to jest ok, dopóki nikt nie robi nikomu na siłę. I myślę że tu jest pies pogrzebany, bo nie wszyscy chcą oglądać czyjeś stopy, a szczególnie takie szpony przywołują złe skojarzenia.

@Cinkciarz no tak, ale jak mi nie przywołują żadnych zboczonych skojarzeń to co ja winny i dlaczego jestem atakowany w opryskliwy sposób przez niektórych tutaj, którzy ironicznie zarzucają mi swoje projekcje?

@Rimfire dałeś wpis o pielęgnacji stóp i że kobiety powinny to robić. Po czym dodajesz takie zdjęcie xD Jeśli taki ma być efekt, to może lepiej niech sobie darują.

@Rimfire Twoja obserwacja jest sluszna. Kazik juz o tym spiewal:

a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy


Po co kobieta sie maluje i dba o paznokcie?
Jednym z powodow jest by zostac doceniona
Po co ma marnowac zasoby czasu/pieniedzy na element swojego ciala ktory tak rzadko ujrzy swiatlo dzienne? Do tego brak presji ze strony kolezanek-polek ktore same tego nie wymagaja bo same tego nie robia.
Pytanie wiec po co?
Dla adoratora stopkarza?

@Rimfire imo to efekt tego że 80% roku się w Polsce chodzi w zabudowanych buciorach bo pogoda po c⁎⁎ju, sam często chodze na "giry" tyle że u mnie się 10 miesiecy w roku chodzi w klapkach/bez butow, ale też dzięki temu salonów od c⁎⁎ja, szkoda tylko że nie ma takich bardziej męskich, bo np ściany z różowego pefrumowanego pierza to tak średnio mi podchodzą;)

Na paznokcie zwracam mniejszą uwagę, ale jak widzę u niektórych zrogowaciały, żółty naskórek na bokach stóp czy na piętach to złapałbym, sam to zeszlifował i nasmarował odpowiednim kremem

@Rimfire

Pomijając to obrzydliwe zdjęcie i skupiając się na samym tekście:

W Polsce to po prostu trochę bez sensu robić pedicure przez większość roku. Pogoda robi swoje, chodzimy ciągle w zakrytych butach, a paznokcie z lakierem w ciepłych butach potrafią się „ugotować”. Potem bakteria, grzyb i zamiast ładnych stóp jest problem, więc wiele kobiet woli odpuścić ( ͠° ͟ʖ ͡°)


Poza tym pedicure u nas jest drogi. 200 zł to już norma, bo salony mają masę wymogów sanitarnych, sterylizacja, jednorazówki, a do tego ostatnio wycofywali lakiery, więc wszystko kosztuje więcej. Mimo że jakieś 85% salonów mani robi też pedi, to i tak nie jest to usługa „na co dzień”.


A w Hiszpanii? Inna bajka. Słońce prawie cały rok, sandały, plaża, stopy cały czas na widoku, więc pedicure ma sens non stop.

Do tego salony mają mniej restrykcji, jest taniej i nikt się nie zastanawia.

Zaloguj się aby komentować