Wiele się słyszy o zjawisku „enshittification” (zabawne jest polskie tłumaczenie - „gównowacenie”), czyli pogarszaniu jakości usług.

Netflix - kiedyś zachęcano do dzielenia się hasło, dzisiaj trzeba dopłacać, jeśli chce się komuś legalnie udostępnić hasło.

HBO, Disney+ - pakiety z reklamami lub wyższe ceny
GamePass - podniesienie cen, wprowadzenie różnych progów
GeForce Now - ograniczenie do 100 godzin miesięcznie

I tak dalej, i tak dalej.

Ale jako że mam dzisiaj bardzo dobry humor, to nie poprzestanę na narzekaniu. Za to chcę pochwalić... Spotify.

Cena na niezmiennym poziomie, do tego nie robią problemu przy współdzieleniu abonamentu. A co najlepsze, ulepszają swoją usługę, a nie sprawiają, że jest coraz gorsza.

Przykład?

Parę miesięcy temu dodali możliwość wybrania jakości odsłuchiwanych utworów. Można nawet wybrać FLAC, czyli tą najlepszą najlepsiejszą. Normalnym użytkownikom pewnie nie zrobi to większej różnicy, jednakże jestem nieco audiofilskim zjebem - może i nie kupuję złotych kabli, ale nie oszczędzam na sprzęcie do słuchania muzyki. Dzięki temu już nie muszę wyszukiwać muzyki w necie w dobrej jakości, tylko mam wszystko pod ręką.


Niedawno odkryłem też, że na smartfonie z użyciem Spotify można się bawić w amatorskiego DJ'a. Kiedyś myślałem, żeby kupić konsolę i robić mixy dla samego siebie - teraz już nie muszę inwestować w sprzęt, tylko mogę się pobawić na Spotify. Pewnie oferuje okrojone możliwości względem mniej lub bardziej profesjonalnego sprzętu, ale jak dla osoby, która nigdy wcześniej się tym nie zajmowała, w zupełności mi wystarczy, że mogę zrobić przejścia pomiędzy utworami tak, jak mi się to podoba. : D

#muzyka #muzykaelektroniczna

Komentarze (43)

@cyberpunkowy_neuromantyk tylko twórcom Spotify nie daje żadnych profitów finansowych. Niestety, trzeba być artystą pokroju Lady Gagi czy Iron Maiden żeby wyciągać od nich realną kasę. Mniejsi nawet okruchów ze stołu nie dostaną.

Jedno Spotify wiosny nie czyni (niezależnie już od tego jak r⁎⁎ha twórców). Ogólny trend "gównowacenia" jest bardzo widoczny i za chwilę zacznie się znowu narzekanie na piractwo bo wyniki w excelu im z roku na rok nie rosną jak trzeba... Dawno nie wchodziłem np. na Prime i ostatnie zajrzałem - tam się da tylko oglądać stare filmy. Wszystko nowe, niezależnie od tego jakiego aktora uda im się zatrudnić to taka dawna klasa B i to jeszcze często z minusem. Po 15 minutach oglądania mam wrażenie "k⁎⁎wa, co za gówno, dlaczego on/ona (wpisz nazwisko znanego aktora/aktorki) zgodził się w tym zagrać". A jeszcze po wykupieniu MGM wszystkie najlepsze ich filmy zrobili dodatkowo płatne, a w ramach zwykłego abo zostawili też sam chłam (dobra, czasem dadzą coś lepszego), który nie oszukujmy się, zawsze był też produkowany przez każdą wytwórnię. Zdarzają się oczywiście perełki, i nawet jak jest ich kilka na rok + inne bonusy typu darmowe przesyłki czy jakieś gry to można nadal przeboleć te 5 dych na rok, ale jakbym miał płacić tyle co miesiąc jak np. w netfliksie, tylko za same podobnej jakości filmy/seriale to błagam...

Spotify


@cyberpunkowy_neuromantyk Gdy czytałem twój post chciałem przywołać Spotify jako kolejny przykład i ze zdziwieniem zobaczyłem, że u ciebie figuruje jako przykład jakościowego serwisu. Z mojej perspektywy Spotify Premium stał się gorszy gdy wprowadzili płatne subskrypcje na kanały podcastowe. Wcześniej mając Spotify Premium miałeś dostęp do całej treści istniejącej w serwisie.

@matips


Praktycznie nie słucham podcastów, więc nie zauważyłem tego problemu. Dobrze wiedzieć, że coś takiego występuje.


To też fajnie pokazuje, że różni ludzie zwracają uwagę na różne rzeczy.

A ja Spotify gardzę za to że zaczęli promować swoją gówno ai muzykę nieistniejących artystów po to by prawdziwym muzykom nie płacić tantiem za odsłuchanie. I przestałem opłacać abonament oraz używać w tamtym roku. Ha tfu na takie działania. I to się nazywa właśnie gównowacenie.

@Eruanno ja tam wszystkie przeboje trzymam na dysku a nie jakieś internety reklamy chujostwa

pomimo tego surfuje po YT i czasem się znajdzie jakiś fajny kawałek i cyk na dysk. Już mi tego nie usuną ani nie potrzeba netu tylko pleyera na fonie albo na piecu. Polecam tak robić.

Wchodze do windy albo jestem na wygwizdowiu i nie mogę muzy słuchać nie osłabiajcie mnie xD

@tosiu jak? Tylko własne ręcznie tworzone playlisty? Przecież nawet po kryjomu dodawali to gówna do playlist stworzonych przez ludzi.

@Zuorion no nie wiem, u mnie po kryjomu nic nie dodali. Mam liste "ulubione" + inteligentne odtwarzanie. Jak odpalam jakiegos artyste to odpala powiazane. Jedynie brakuje mi opcji "nie puszczaj więcej tego gówna" jak pusczam dziecku piosenki dzieciece a spotify wpycha ciągle Cezika jako "losowe".

@cyberpunkowy_neuromantyk to się inaczej nazywa w marketingu nie pamiętam teraz nazwy: chodzi o to że dajesz komuś produktu tanio albo za darmo przyzwyczajasz go a potem podnosisz ceny, tak samo jak z tymi czatami GPT teraz. Niedługo zatęsknimy za czasami gdy były za darmo. Albo YT. Specjalnie napierdala reklamami żeby cię zmusić do zakupu premium, bo jest prawie monopolem na rynku filmów.

@Opornik


Zdaję sobie sprawę z istnienia tego mechanizmu. Dlatego cieszę się, że istnieją alternatywy w postaci piractwa i zawsze będę je wspierał, mimo że bardzo lubię wspierać twórców za ich pracę, dlatego kupuję książki, gry i chodzę do kina.

YT ostatnio mnie zirytowało do tego stopnia, że w końcu zainstalowałem Revanced. Reklamy mi nie przeszkadzają - każdy chce zarobić i jak najbardziej to rozumiem. Jednakże pałkę goryczy przegięło zmniejszanie filmiku, żeby obok pokazać reklamę.

@cyberpunkowy_neuromantyk a ja dla równowagi chciałbym w tym miejscu ponarzekać na spotify, które oferuje w porównaniu do konkurencji gównianą jakość muzyki, jeszcze bardziej gówniane mieszanie utworów, gdzie leci w kółko 5 tych samych, a w dodatku puszczali reklamy rekrutujące do ICE.


Gdzie ten spierdolony shuffle to rzecz, która mnie wygnała, a na ostatnie jestem zaledwie oburzony.

@Rozpierpapierduchacz

A u mnie działa. ; P

O jakości w porównaniu do innych streamingów się nie wypowiem, ponieważ nie korzystałem. Obecnie naprawdę nie mogę narzekać na jakość muzyki.

@Xianth u mnie padło na Tidala, ale są jeszcze wszystkie apple/yt music, amazon coś miał, deezee jest etc.


Największym problemem tidala jaki mam jest brak możliwości płynnego przerzucania między urządzeniami. Ale nie słucham w kółko tych samych piosenek, więc mogę coś za coś widocznie

@cyberpunkowy_neuromantyk Trzeba jeszcze dodać że mają dobrą politykę zachęcania do wykupienia subskrypcji. 1 minuta w kółko tych samych, nieprzewijalnych i w c⁎⁎j głośnych reklam co dwie piosenki.

@cyberpunkowy_neuromantyk nowe samochody. Wyglądają coraz bardziej tak samo zawsze jak suv albo guwnoskoda nikt nie ma odwagi zrobić czegoś co wygląda i jest zachęcające. Stosowanie ohydnego plasticzaku do wnętrz i wkładanie 32" ekranów zamiast podstawowych pokręteł i manetek

projektowane żeby się psuły i żeby wycisnąć jeszcze dodatkową kase z subskrypcji za coś co tam już jest

dziw się że chiny wjeżdżają na pełnej.

Ludzie złoci jak bym miał kupować auto dowolne to bym kupił coś z sprzed 2000r. Np E31 gdybym był przy kasie albo jakąś limuzyne jak bondowska 750i

Zresztą mam E46 cupete i uważam że chociaż stara to się chociaż prezentuje elegancko i nikt mi zdalnie nie wyłączy ogrzewania ani niczego. Wszystko zrobione tak żeby dało się to naprawić wiele rzeczy nawet samemu.

@cyberpunkowy_neuromantyk Cena na niezmiennym poziomie


Swego czasu Tidal bezstratny kosztował 40 zł miesięcznie, teraz 21,99 zł. I to sami z siebie obniżyli.

Cena na niezmiennym poziomie, do tego nie robią problemu przy współdzieleniu abonamentu.

@cyberpunkowy_neuromantyk oczywiście, że robią problemy. Jestem w rodzinie w kumplem, z którym ostatni raz mieszkałem na studiach, czyli ponad 10 lat temu. Jak zaczynaliśmy korzystać ze Spotify, to to była świeża usługa w PL. No i zdarzyło mi się, że dostałem powiadomienie o tym, żeby się zlokalizować w celu ustalenia lokalizacji "rodziny". Akurat byłem umówiony na piwko do kumpla, więc się zlokalizowałem u niego i od tego czasu mam spokój.

Poza tym rzeczywiście. Spotify to jedyna usługa, za którą płacę od tylu lat i o ile się nie popsuje, to będę płacił przez kolejne lata. Tak to nic nie mam, bo Netflixy i inne Youtube Premium nie są warte jakichkolwiek pieniędzy.

@KierownikW10


Wpisanie tego samego adresu nie było dla mnie problemem w porównaniu do innych wymienionych. Nie chcę wyjść na fanboya Spotify, ale naprawdę w porównaniu do innych usług streamingowych, z których korzystałem, tę uważam za obecnie najbardziej prokonsumencką.

@cyberpunkowy_neuromantyk ale to nie było wpisywanie adresu, a zgoda na zlokalizowanie mnie przez apke w danej chwili. To różnica całkiem spora. I mnie się to pojawiło raz, nie wiem czy to było u wszystkich użytkowników i jak często wystepowało.

@cyberpunkowy_neuromantyk na początku dałem piorunika, ale cofnąłem. Wybacz. Spotify podniósł ceny ostatnio - było za 19,99zł. Nie robi nic z AI-slopem. Miał akcję mass-banowania, jak ktoś używał cracked-appki. Dodatkowo "odkryj w tym tygodniu" się zeszmaciło. Na początku było bosko. Teraz poza AI-slopa mi nie zliczę ile razy podpowiada główny motyw z "piratów z karaibów". Co najmniej kilkadziesiąt coverów dałem "na nie". Był też okres, gdzie ciągle mi polecał same niemieckie szlagiery - dosłownie, z jodłowaniem xD.


Nadal go używam, z przyzwyczajenia... ale irytuje.


Dodatkowo ma buga, że jak masz muzykę na karcie SD (której zapis tam możesz wybrać w opcjach), to po restarcie fona BARDZO często się to resetuje

Zgłosiłem to lata temu, w spoilerze na dole wpisu masz nawet zacytowane przeze mnie inne zgłoszenia. Telefonu z SD już nie mam (właśnie przez to, choć chciałem SD), a do teraz dostaję powiadomienia o like'ach albo odpowiedziach.

https://community.spotify.com/t5/Android/KNOWN-UNRESOLVED-ISSUE-FOR-YEARS-Spotify-redownloads-all-songs/td-p/4999920

@Atexor


Pardon, zapomniałem o tej podwyżce - była na tyle nieznaczna, że teraz płacę miesięcznie trzy złote więcej.


AI-slop mnie nie dotyka, ale rozumiem, że to może być problem. Podobnie jak nie korzystam z „odkryj w tym tygodniu”, ponieważ siedzę na serwerze discordowym związanym z moją muzyką i pada tam dużo polecanek.


O tym bugu nie słyszałem, ale powtórzę się, mnie nie dotyczył.


Jednakże rozumiem i wiem, że to nie jest idealna aplikacja ani usługa. Chciałem tylko pokazać, że na tle innych streamingów pozytywnie się wyróżnia.

Zgadzam się. Jedyny problem jaki mam ze Spotify to fakt iż mam go na spółkę z tatą od dwóch lat i ani razu nie uregulował swojej składki

No oni też wprowadzają utwory generowane przez AI i tego jakoś specjalnie nie opisują. Masz na myśli przejścia między utworami gdzie możesz wybrać ile sekund Ci utnie z kawałka poprzedzającego? Obojętnie jaka lista,bwszedzie podobne kawałki

Spotify niezenshitificowane? Dobre żarty.

Ja mam automatyczne odtawrzanie Spotify po podłączeniu do samochodu i tam z jakiegoś powodu do wyboru są tylko "playlisty polecane przez Sdpotify", i mogę wybrać tylko automatyczne playlisty typu "daily list #1" lub "top rock music of 90s". I tego czasami się po prostu słuchać nie da, bo to dosłownie brzmi jak "human music" dla Jerry'ego.

Tak swoją drogą to enshitification tych wszystkich usług jest nieunikniona. Wystarczy sobie zajrzeć do raportów finansowych tych firm żeby wiedzieć dlaczego. Wszystkie te usługi w fazie zbierania użytkowników są ogromnymi spalarniami pieniędzy. Korporacje chcą na nich kosić hajs, a nie dokładać, więc zmiana warunków na gorsze jest po prostu nieunikniona.

Co głupsze firmy jak Spotify nawet nie mają pomysłu jak zarabiać na swoim biznesie, wiec turbo-enshitification po osiągnięciu max użytkowników dla niektorych chyba będzie sporym zdziwieniem.

@Zuorion


Trudno powiedzieć, z czego to wynika - jak znajomi puszczali muzykę ze Spotify, to wszystko działało normalnie.


Pewnie kiedyś usługa się pogorszy - obecnie w ciągu ostatniego półrocza w moich oczach tylko się polepszyła, gdy tymczasem inne usługi streamingowe, z których korzystałem, stały się gorsze.

Zaloguj się aby komentować