wiec to nie byl tylko jeden banan i kolka przed meta
#rower #ultra #transbalkanrace

wiec to nie byl tylko jeden banan i kolka przed meta
#rower #ultra #transbalkanrace

@Gilgamesh do takiego sklepu na jakimś wypiździejewie zajedziesz, jak wiesz gdzie on jest, w jakich godzinach jest otwarty, a przed startem trudno to oszacować, a na rowerze kiepsko szukać, zwłaszcza gdy zasięg to dno. Przyjmijmy, że jednak wszystko zagrało. Co w nim kupisz? Czekoladę klasy goplana, 7 daysa czy chipsy? Ewentualnie jakiś obrzydliwy, tłusty baton. Czasem w polskim sklepie, innym niż Żabka czy ABC, ciężko kupić jakieś sensowne źródło węgli prostych, a szczytem są sezamki lub mus Kubusia dla dzieci.
Tymczasem ogarniasz sobie takiego busika, masz świeże bananki, żele energetyczne z dobrze dobranymi proporcjami i możesz uzupełnić co potrzebne, podczas gdy inni mają łzy w oczach od czterdziestego szóstego batona, który przez chemiczny posmak zapierdala bardziej jak Vanish niż Grzesiek Orzechowy.
Ot wygoda, a wcale nie oszukujesz, przecież i tak jesteś najlepszy.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy to ma spore znaczenie moralne.
W sporcie profesjonalnym wielu próbuje oszukać lub chociaż trochę nagiąć zasady więc są sędziowie, kamery, obserwacja. To jest już część "gry", jesteśmy przyzwyczajeni.
Tutaj jednak uznajemy "ej, ufamy sobie, kontrola jest minimalna, nie spierdolcie tego". I ktoś to wykorzystuje.
Mnie to smuci bo o ile o profesjonalny sport zupełnie nie daję jebania tak amatorskie zawody to coś do czego i ja mógłbym aspirować.
Zaloguj się aby komentować