@Stashqo
Póki są łatki bezpieczeństwa
A to było zapowiadane, że już nie ma. Musiałem przegapić, że jednak znowu są.
@Stashqo
konieczność przełączania się między nimi kiedy najdzie mnie ochota na gierkę.
Nie tylko gierkę. Czasem sterownik do jakiegoś sprzętu czy myszki ustawić. Dżojstick działa mi na Linuxie (bez instalowania niczego), ale kiedyś dla supportu potrzebowałem screeny z Windowsa.
Dualboot ma gdzieś zmienną, która decyduje o tym, który będzie system odpalony. Restart to pół biedy, można iść po szklankę wody, tylko siedzieć tam i czekać, żeby wybrać system wkurza.
Polecam z tym zrobić tak: ustawić Grub (wybieracz systemów), żeby po restarcie włączał ostatnio uruchamiany system -- wtedy restart windy (ona się kocha restartować i to wymuszać) nie wkurza obudzeniem się na Linuxie. Do tego napisać (LLM) skrypty na Windowsa i Linuxa, które modyfikując tę zmienną zrobią restart na drugi system. Nie trzeba siedzieć przy klawiaturze, profit. Dodatkowo na Linuxie łatwo zrobić z tego skryptu przycisk i dać mu ikonkę windowsa. Wtedy można też skrócić czas "czekania" na wybór systemu w grubie (zanim sam się uruchomi domyślny) do 2 sec. Nie polecam 1 sec, bo klawiatura potrafi nie zdążyć załapać. A Linux jest potężny nawet zanim się uruchomi. Dużo problemów można naprawić bez płytki instalacyjnej, używając okrojonego wiersza poleceń z gruba. Nazywa się ash, gdybyś kiedyś potrzebował zapytać bota.
W11 i Linux wstają w moment. Co prawda Linuxa wolę hibernować, znany jest w końcu z tego, że jest w stanie długo żyć bez restartu , tylko wtedy załadowanie kilkudziesięciu GB z dysku nvme trwa kilkanaście sekund.