WHERE OBCY?

hejto.pl

 W poszukiwaniu życia

W latach 60. XX wieku astronom i astrofizyk dr Frank Drake zaproponował Równanie Drake’a, czyli wzór, który próbuje odpowiedzieć na jedno z największych pytań: czemu nikt do nas nie dzwoni?



Co to za równanie?


Wygląda ono tak:sketch1759994964984.pngi dokładniej ujmując, próbuje ono określić ile inteligentnych, zdolnych do komunikacji cywilizacji (takich jak nasza) istnieje powinno istnieć obecnie w naszej galaktyce.

Nie jest to równanie fizyczne w sensie ścisłym — to raczej ostrożny szacunek oparty na prawdopodobieństwach.



Jak interpretować składniki równania Drake’a?

Każdy symbol równania oznacza kolejny etap prowadzący od gwiazd, do cywilizacji zdolnych się komunikować:sketch1759995349346.pngwyraża tempo powstawania gwiazd, a dokładniej ile nowych gwiazd tworzy się rocznie w naszej galaktyce.sketch1759995391606.pngto frakcja gwiazd z planetami (czyli jaki % gwiazd ma planety).sketch1759995439228.pngto ilość planet mogących utrzymać życie.sketch1759995490994.pngto przewidywana ilość planet, na których życie faktycznie się pojawia.sketch1759995580156.pngto szacunek, na ilu z nich życie ewoluuje do inteligencji.sketch1759995639678.pngsymbolizuje liczbę cywilizacji komunikatywnych, czyli potrafiących nadawać sygnały radiowe lub im podobne.sketch1759995678250.pngto współczynnik trwania cywilizacji, czyli okres, w którym cywilizacja potrafi utrzymać komunikację, zanim zniknie.



Co oznacza wynik N?


Jest to liczba cywilizacji w naszej galaktyce, które mogą z nami się skontaktować dokładnie teraz, bo nie mijamy się ze sobą w czasie.



Przykład (ze współczesnymi danymi)


Jeśli podstawimy:Screenshot_20251009_095655_Drive.jpgOtrzymamy N ≈ 1

To znaczy, że prawdopodobnie tylko jedna taka cywilizacja istnieje teraz w Drodze Mlecznej — czyli my.



Jak interpretować wyniki po zmianie wartości składników? (nauka idzie do przodu, więc dane numeryczne mogą się zmieniać z czasem)


Jeśli wyjdzie nam N < 1 najpewniej jesteśmy tutaj obecnie sami.

Jeśli wyjdzie nam N ≈ 1–10 może istnieć w Drodze Mlecznej kilka cywilizacji, ale bardzo rozproszonych.

A jeśli otrzymamy N ≫ 10 nasza galaktyka tętniłaby życiem, a kontakt byłby znacznie bardziej prawdopodobny.



Kluczowy czynnik – L


Największy wpływ na wynik ma czas trwania cywilizacji L

Jeśli cywilizacje żyją krótko (np. 100 lat), szansa na ich spotkanie jest niewiarygodnie mała.

Ale jeśli przetrwają miliony lat, to w naszej galaktyce może być ich tysiące — po prostu musimy się "złapać w tym samym czasie".



 Zbierając to wszystko w całość:


Równanie Drake’a nie mówi nam ile dokładnie cywilizacji istnieje, ale jakie czynniki o tym decydują i gdzie jeszcze brakuje nam wiedzy.

To raczej matematyczny sposób na zadanie pytania:

„Ile może tam być myślących istot – a jeśli są, to które mechanizmy mają wpływ na ich liczbę i jak długo te cywilizacje potrafią istnieć?”



A wy? Jak myślicie? Obcy są? Byli? Będą? Czy raczej jesteśmy niepowtarzalnym wybrykiem natury?


#gruparatowaniapoziomu  #ciekawostki  #kosmos #astronomia  #astrofizyka

Źródła 1  2

image_1759998501463.jpeg

spawaczatomowy userbar
hejto.pl

Komentarze (26)

Patrzac na ilosc galaktyk, planet w kazdej z nich i miliardy lat juz za nami, szansa na to ze cos myslacego istnialo wiecej niz raz (bo zakladam ze mimo wszystko jestesmy rasa myslaca) jest bliska pewnosci.

@Greenzoll tak, ale rozproszenie w czasie i przestrzeni powoduje, że szansa na kontakt jest praktycznie zerowa. Prędkość światła bardzo to ogranicza. Pomijajac już fakt jak się porozumieć, nawet gdyby kontakt udało się nawiązać. Nierealne.

szansa na to ze cos myslacego istnialo wiecej niz raz (bo zakladam ze mimo wszystko jestesmy rasa myslaca) jest bliska pewnosci.

@Greenzoll odwazna teza biorac pod uwagę, ze nawet nie wiemy czy zycie moze powstac spontanicznie z materii nieozywionej

@FriendGatherArena jak powstalo to uwazam sprawa drugorzedna. Byc moze Jahwe wylosowal Ziemie a Crhulu Alpha Centauri a samorództwo z błota bedzie na Cigni 2b

@spawaczatomowy nie potrafimy uszanować samych siebie i innego życia na naszej planecie, więc dlaczego ktokolwiek miałby w ogóle ochotę się z nami kontaktować, gdyby był

@lagun no ok

Ale co powiesz na ekstrapolację zachowania naszej cywilizacji na zachowanie cywilizacji obcej?

Skoro u nas są osoby, a nawet instytucje zajmujące się poszukiwaniem obcych, to jest znacząco prawdopodobne, że obcy też takowe mają. A jednocześnie część ich społeczeńswa może mieć taki sam brak poszanowania dla samych siebie i innego życia.

Chodzi mi o to, że przemawia przez Ciebie wyidealizowany obraz obcych, a wcale nie muszą tacy być

@spawaczatomowy oczywiście masz rację, a co byśmy zrobili gdyby nagle udało się nam zaobserwować obcą cywilizację, a nawet udałoby się nam "zobaczyć" ich radio, telewizję, media społecznościowe, cały ten ściek i zobaczylibyśmy jacy są, to co byśmy zrobili, zostawilibyśmy ich w spokoju i "niech się gotują w tej zupie" czy próbowali skontaktować ryzykując, że nas prewencyjnie zbombardują?

@lagun nie zależy to ode mnie, ale obstawiam, że byłaby próba kontaktu. Samo wysłanie dysków z naszym adresem na obu Voyager'ach świadczy o sporej śmiałości ludzkości. Jestem też na 100% pewien, że decyzja o świadomym wysłaniu tych wizytówek podjęta była po podobnych dyskusjach jak nasza

Jesteśmy wybrykiem i jako tacy zasługujemy na zapomnienie


W moim świecie jest odwrotnie – to wybryki są interesujące i długo pamiętane, w odróżnieniu od przeciętnej nudy. A człowiek to dość interesujący zbiór kosmicznych cząsteczek, które zorganizowały się w skomplikowany system, nauczyły się replikować i rozmnażać, a potem przyglądać i dziwić się sobie i otoczeniu. Nawet niewykluczone, że jesteśmy wyjątkowi w całym wszechświecie.


nie potrafimy uszanować samych siebie i innego życia na naszej planecie


Jesteśmy bowiem nieodrodnymi dziećmi Ziemi i częścią jej życia, które nie ma moralności. Przyroda to wieczna walka, również wewnątrz własnego gatunku lub wspólnoty i nie ocenia, czy coś jest dobre czy złe. Gdybyś nie był człowiekiem, a dajmy na to pająkiem który nie szanuje życia muchy, nie miałbyś takich wątpliwości. Czy pająk z tego powodu staje się od nas lepszy i bardziej warty zapamiętania?


Oczywiście, w tym momencie jesteśmy już zdolni wyrządzić sobie i planecie straszną krzywdę, ale i opamiętanie powoli przychodzi. Mniej jest wojen, mniej niszczenia przyrody niż kiedyś – wciąż za dużo, ale kierunek jest dobry. Nie cały zatem nasz gatunek zasługuje na potępienie.


dlaczego ktokolwiek miałby w ogóle ochotę się z nami kontaktować, gdyby był


Gdyby był, to mógłby przejść podobną historię ewolucyjną na własnej planecie i mieć takie cechy jak my, a najlepszymi motywatorami byłyby chyba ciekawość i chciwość.


@lagun

@Barcol gdzieś mi się to już przewinęło. Kolejna rzecz to mechanika kwantowa i jej indeterminizm. Dostajemy rzeczywistość na poziomie kwantowym losowo i musimy ją przyjąć taką, jaka jest, żeby nie było możliwości dogrzebania się do przyczyny czemu akurat taka jest

@spawaczatomowy no ale z drugiej strony jakby to było komputerowe wszystko to może pi by nie było takie długie, bo prościej jednak średnicę przemnożyć przez np. 5 xD

jeśli istnieją inne zawansowane cywilizacje to módlcie się do obojętni8e jakiego boga abyśmy byli na wyższym( a jeśli oni tutaj dolecieli jako pierwsi to wiadomo kto jest bardziej rozwinięty) poziomie w monecie kontaktu. inaczej zostaniemy sprowadzeni do taniej siły roboczej/zoo.

inaczej zostaniemy sprowadzeni do taniej siły roboczej/zoo.

@kkEE Tania siła robocza nie jest opcją, bo jakakolwiek cywilizacja, na poziomie rozwoju pozwalającym na taki kontakt, będzie miała AI oraz automatyzację na poziomie wykluczającym sens stosowania taniej siły roboczej. Dla tego mniej rozwiniętego pozostaną tylko opcje albo zoo, albo eksterminacja.

Zaloguj się aby komentować