Wakacje kredytowe 2024
hejto.pl#nieruchomosci #gospodarka
#nieruchomosci #gospodarka
@Ogau proszę Pana proszę nie psuć poziomu tego portalu wołaniem powyższych osób które dobierają wszystkie dane pod tezę a ludzi którzy po prostu kupili na kredyt, założyli rodziny i żyją sobie spokojnie uważaja za debili bo lepiej czekać kilka lat na wynajmie u rodziców niż po prostu gdzieś zamieszkać. Nie zniżajmy poziomu tego portalu i nie sprowadzajmy wykopowych wojenek
@sowiq ostatnie co widziałem to ankieta wśród kredytobiorców, gdzie tylko 40 kilka procent deklarowało nadpłatę. Sorry, ale nie chce mi się tego szukać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@ql00
część też inwestuje - akcje, obligacje, derywatywy, kruszce
Inwestować przy oprocentowaniu kredytu pod 10% to średni pomysł moim zdaniem, ale co kto lubi.
@Quimeen ja nadpłacam i wszyscy moi znajomi kredytobiorcy też
Ciekawe czy te wakacje na 2024 będą w takiej formie jak dotychczasowe tj. wszystkim bez wyjątku. IMO to jest po prostu "parapodatek" nałożony na branżę bankową przez pis przeznaczony bezpośrednio na dorzucenie się do rozdawnictwa i kupowania głosów.
Ja osobiście nadpłacam, gdyż korzyści rozłożone w całym okresie kredytu są niebagatelne. Znam jednak osoby, które przeznaczają na konsumpcje a inflacja robi brrrrrr.
@Ogau "Inwestować przy oprocentowaniu kredytu pod 10% to średni pomysł moim zdaniem, ale co kto lubi."
Generalizujesz i wkładasz wszystkich do jednego worka. Na akcjach jestem do przodu prawie 35% tylko w zeszlym roku, nie wliczam tego co jest w styczniu. Jest jednak spora grupa ludzi, dla ktorych finanse to nie jest czarna magia.
@Dolan Widać już w komentarzach, że kiełbasa wyborcza skuteczna. Ci, którzy skorzystają - nadpłacą, albo kupią nowy telewizor, ale bank nie będzie chciał być stratny, więc podniesie koszty kredytu dla osób, które chciałyby go dopiero wziąć. Typowo Polskie - my już kredyt mamy i dla nas super, a resztę j⁎⁎ać.
mam nadzieję, że nie jest to prawda. Sam mam kredyt i korzystam z wakajek nadpłacając ale to już jest przesada...
Chyba, że to jest sygnał mówiący, że po wyborach w 2023r. na ostro chcą walczyć z inflacją, podniosą stopy o wiele wyżej a kredytobiorców trzeba zabezpieczyć aby nie było bankructw...
Gdyby człowiek wiedział to brałby 4 lata temu kredyt na maksa i kupił o wiele większe mieszkanie a kredyt sam by się spłacał inflacją i wakacjami...
@Gajor jak te nasze banki tak niby cienko przędą z oprocentowaniem hipoteki na poziomie 9%, a w innych krajach wszystko super przy 4%? Tymczasem biedne banki u nas notują spore zyski w 2022. Sorry ale jakoś nie wierze w teorie o uciśnionych bankach, wciąż zarabiają ale po prostu płaczą bo już nie tak obrzydliwie dużo jak wcześniej
@Dolan Ale ja nie bronię banków, wręcz przeciwnie. Doiły miliony Polaków wspólnie z deweloperami i serdeczny c⁎⁎j im za to w d⁎⁎ę, ale rząd zamiast zastanawiać się jak systemowo ukrócić samowolkę i rozpasanie instytucji kredytowych, wprowadza rozwiązanie chwilowe, będące typową kiełbasą wyborczą. Mogliby wymyślić jak wprowadzić preferencyjne kredyty hipoteczne, z oprocentowaniem na wzór zachodni, ale wolą dać gawiedzi kasę i polepszyć sobie notowania tuż przed wyborami, a gawiedź patrząc na komentarze w internecie jest tym chwilowym rozwiązaniem zachwycona, rzecz jasna nie myśląc co będzie dalej (a dalej będzie zwiększenie zarobku na nowych kredytach, żeby sobie odbić kolejne ewentualne "wakacje"), a tym bardziej nie widząc dalej, niż czubek własnego nosa.
@Ogau
Money.pl co do 2019 twierdzi tak:
Większość Polaków spłaca raty kredytowe, których wysokość nie przekracza 20-30 proc. ich dochodów netto.
W 2022 Business Insider coś napisał, ale to tylko szacunki i dotyczące tylko kredytobiorców z lat 2020-2021 którzy nie przeszli na stałe oprocentowanie.
Do tego należało by wziąć pod uwagę wakacje kredytowe które znacząco obniżyły średnioroczny koszt kredytu (o 33%) oraz przy przekroczeniu rat kredytu 50% dochodu to się jeszcze chyba łapią na FWK xD
Nie zapominajmy też, że nie wszyscy biorą kredyty na 30 lat, np przy kredytach na 10, 15 lat procentowy wzrost raty będzie sporo niższy niż przy kredycie na 30, 35 lat. Jakoś wątpię by przeciętny kredytobiorca na początku 2023 wydawał 40-50% dochodu na ratę kredytu hipotecznego.
Zwłaszcza, że wśród tych osób są osoby które brały kredyty wiele lat temu.

Ten hajs na wakacje kredytowe to nic innego jak wyciąganie pieniędzy od ludzi biednych i przerzucanie jej do klasy średniej, których na kredyt stać. Patologia.
A czy skorzystam? Skorzytam, bo frajer nie weźmie opcji nadpłacania kredytu bez odsetek. Co nie zmienia faktu, że pomysł jest bezdennie głupi.
Zaloguj się aby komentować