W Chinach jedno z centrów handlowych w prowincji Jilin wypłaca całość pensji swoim pracownikom we własnoręcznie wyemitowanych bonach zamiast pieniędzy. Podobne wypłaty otrzymali pracownicy innych firm należących do tego samego właściciela. Bony mogą zostać wykorzystane jedynie w firmach właśnie tego właściciela, m.in. do opłacania nieruchomości, miejsc parkingowych czy sklepów w tym centrum handlowym, nie mogą przy tym zostać wymienione na pieniądze i nie jest z nich wypłacana reszta. Na dodatek termin tych bonów wyczerpuje się z końcem tego roku.


Domyślam się, że raczej nie wynika to z bardzo dobrej sytuacji ekonomicznej właściciela


https://www.scmp.com/news/people-culture/trending-china/article/3294022/issue-own-currency-china-firm-probed-paying-staff-consumer-vouchers-instead-money


#chiny #ciekawostki

e48409a3-f4a8-4d24-88cb-067d0a696db2

Komentarze (23)

@eloyard czemu komunistyczna? Przecież to jest właśnie peak kapitalizm i korporacjonizm z wymarzonym przez tępych kucy wolnym ryneczkiem. Jak się pracownikom nie podoba, to mogą zmienić pracę, a "regulacje są złe" 🤣

@vredo następny, co to ma wspólnego z komunizmem, przecież to jest przykład ostatniego etapu kapitalizmu i wolnego ryneczku, który naiwni fani Korwina tak chwalą.

@bojowonastawionaowca Model biznesowy znany z I Rzeczypospolitej, gdy chłop przepijał szczupły majątek w karczmie pana, do którego należał. Nasz model był nawet doskonalszy, bo karczmę pan dzierżawił Żydowi i chłopi zamiast pana, za swoje opilstwo winili Żyda. W wydaniu chińskim można by winę zrzucić na kasjerki.

@Jarasznikos zapewne w zasadzie każdy może emitować bony, kwestia czy chińskie prawo pozwala traktować je jako podstawowe wynagrodzenie.

@pierdonauta_kosmolony bo ceny ustala company store a do innego sklepu 500 mil w linii prostej. Wszyscy w USA wiedzieli, że górnicy są wyzyskiwani, a protesty rozganiano karabinami maszynowymi i nalotami, bo właściciele kopalni mieli cały zysk dla siebie, żeby opłacić "prywatną ochronę". Kapitalizm pełną gębą.

Kilka lat wstecz, pracownicy LW Bogdanka dostawali bony żywnościowe, które mogli wykupić tylko na terenie zakładu xD


Oczywiście ceny +30% a sklepy należały to wiadomokogo

W USA było tak jeszcze kilka lat temu w niektórych kopalniach węgla. Pensja w bonach do Walmartu i innych, a jak chcesz gdzieś wyjechać z gór, to nie masz pieniędzy.


Widzę, że zostało to już wspomniane, ale oglądałem o tym w dokumencie i była tan mowa o latach 2000.

Zaloguj się aby komentować