
Macron, reagując na wyniki, ogłosił rozwiązanie parlamentu i zorganizowanie nowych wyborów, które odbędą się już 30 czerwca, z drugą turą zaplanowaną na 7 lipca.
#francja

Macron, reagując na wyniki, ogłosił rozwiązanie parlamentu i zorganizowanie nowych wyborów, które odbędą się już 30 czerwca, z drugą turą zaplanowaną na 7 lipca.
#francja
@Oscypek po pierwsze mobilizuje elektorat swój i biernych przeciwników Le Pen mówiąc "patrzcie na wyniki eurowyborów, jak nie zagłosujecie to we Francji też to się powtórzy". To nie odmieni jednak ogólnego trendu, Le Pen wygra.
Po drugie, we Francji silniejszą pozycję ma prezydent
Wcześniejsze wybory parlamentarne, nawet z wygraną Le Pen, pozwolą Macronowi kontrolować jej co głupsze zapędy jeszcze przez 2 lata a w tym czasie jej ugrupowanie będzie musiało rządzić i wziąć odpowiedzialność za niezadowolenie społeczne z tegoż rządzena wynikające. Po 2 latach może okazać się, że Le Pen była świetna w byciu w opozycji i krytykowaniu wszystkiego, ale jak przyszło do wzięcia opowiedzialności to jest nieskuteczna.
Imo Macron w ten sposób gra nie na wybory parlamentarne a prezydenckie.
@JakTamCoTam No nie. Idąc do wyborów z określonym programem miał na sobie brzemię obietnic i oczekiwań wyborców. Program skrajnie odmienny od tego Le Pen.
Realizując postulany Le Pen stałby się zwykłą chorągiewką - tak jak w polskiej polityce często bywa.
Z jednej strony jest to charakter człowieka, a z drugiej pewne przekonania i idee, którymi się kieruje.
Coś podobnego swego czasu zrobił Rutte w Holandii. To że nas to dziwi, wiele mówi niestety o naszej mentalności oraz wciąż kruchych standardach demokracji.
Ktoś na konkurencyjnym portalu napisał ciekawy pomysł. Chodzi tu o to, żeby dać Le Pen przedwczesną władzę, żeby potem nie wygrali w Parlamentarnych i Prezydenckich na raz.
A tak to istnieje szansa, że ośmieszy się podczas rządów i istnieje większa szansa na zwycięstwo wyborów prezydenckich. Wiadomo … będąc w opozycji można cisnąć po przeciwnikach i szukać haków na kampanię.
Byc może jest to genialny ruch a być może zrujnuje Marcona jeszcze bardziej, bo ukaże go jako tego który przyznał rację, że teraz rządzić powinna Le Pen, czyli się poddał.
@Shizue czyli wszystko co popierajacy w 2015 roku nieistniejaca konfederacje wiedzieli.
Mozna pomagac ale nie kosztem wlasnych spoleczenstw, elity ue mialy to jednak w dupie i niecale 9 lat pozniej zbieraja zniwo, a spokojni ludzie wybieraja alternatywy bo obecna wladza nadal chce wyniszczac ogol spoleczenstwa. Całość obserwując z palacy, rezydencji itd.
Ale jak mówisz o sprzeciwie to zerojedynkowi chlopcy od razu wyskakuja z polexit.
Po prostu dzis zbieramy owoce blednych decyzji unii sprzed lat.
Zaloguj się aby komentować