Tolerowałem do pewnego momentu.

Dopóki kopce były przy płocie, na granicy czy ogólnie za drewutnią to tylko odstraszałem i przekładałem te odstraszacze.


ale dziś ten afroamerykański ch** przegiął pałę.


wpieprzyłem mu kg karbidu w te nory. Niech zdycha.


#dom #dzialka #ogrodnictwo #ogrod #kret

7a6e3d78-f365-4e64-b256-7bc2944568b9

Komentarze (45)

@GazelkaFarelka Co precz? Krety i norniki niech giną! Fakt, Op sobie zrobił trawniczek żeby ładnie wyglądało ale to miastowy synek jest i lubi tak mieć wszystko och i ach

Nie zdechnie, na chwile sie przeniesie w inne miejsce i zaraz wróci. Zaopatrz sie w QuickPhos, zdecydowanie skuteczniejszy.

@GordonLameman Najlepszy sposób to kawa o poranku w ogrodzie ze sztychówką w łapie. Karbid go tylko spłoszy, później i tak wróci c⁎⁎j robić kopce, a jeśli zrobi gniazdo u ciebie na działce to sie będziesz bawił pare lat. U mnie sąsiad zakłada w norach miny przeciwpiechotne, czasem mocno walnie gdy się zbliży c⁎⁎j .

@GordonLameman Uzbrajać wieczorem, rano przed wyjściem do pracy rozbrajać. Druga opcja to kawa i oglądanie jak świat budzi się do życia o poranku. (na wiosnę jest przyjemniej)

@paulusll Ja używam zwykłych łapek rurkowych, kosztujących ułamek tego. Dwie obok siebie i żaden się nie wywynie. W tym roku złapałem chyba 5.

@GordonLameman aż mi się łezka w oku zakręciła, gdy przypomniałem sobie swoje polowania na krety. Łapane żywe do takiej rurki, we wiaderku wywoziłem na drugi koniec miasta i wypuszczałem na trawę. Bardzo szybko się wkopywaly w ziemię. To że trawnik był niedoszłej teściowej to najważniejsza część tych wspomnień.

@Analnydestruktor ale trawnik z którego brałeś krety był niedoszłej teściowej, czy ten na drugim końcu miasta, gdzie je wypuszczałeś?

jak masz takie wyraźne linie to wystarczy wieczorem to wkopać i rano kreta do lasu. 15zł. najlepiej trochę przed najświeższą kretówką, bo tam kret wraca kopać dalej. karbitem też kreta tylko przeganiasz w inne miejsce, to już nie ten karbit co kiedyś, eh.

a7337144-300b-4a07-840b-7edb76130d9b

@GordonLameman Ja mam wokoło łąki i dzicz, więc walka z kretami od 10 lat na pełnej leci. Trutki, karbid itp wychodziły drogo: kupiłem pułapki i zakładam je na łące jak tylko kopiec mi się przy granicy działki pojawi i od tamtej pory chyba tylko 2 razy weszły kawałkiem na trawnik. A i to ani chybi zrzut spadochronowy, bo dookoła ani śladu a na środku nagle kret - muszą je ruskie z samolotów zrzucać.

bd659e60-3a0c-401d-a171-9335958a1ce6

Zaloguj się aby komentować