@Ten_koles_od_bialego_psa
Ty wiesz że to że wschód głosuje na AFD to nie winda Sowietów obecnie tylko tego że ostatnie 12 lat rządów CDU z drobnym incydentem SPD 2021-2024 olewali ten region całkowicie?
No tylko tak szczerze - ile można, aż w końcu ktoś zada niewygodne pytanie "czy to coś w ogóle zmienia"? I zadaję to pytanie w kontekście pompowania kasy i chuchania jak na jajko. Starsze szacunki kosztów zjednoczenia Niemiec (transferów netto z zachodu na wschód) mówią, że do ok. 2014-2017 jest to ok. 1,6-2 biliony euro (netto, uwzględniając transfery socjalne, Solidarpakt, wyrównanie finansowe między krajami związkowymi (Länderfinanzausgleich), fundusze na infrastrukturę i inne, po odjęciu wpływów podatkowych i składek z wschodu). Nowsze szacunki precyzują to mówiąc, że w latach 1991-2023 przetransferowano blisko 1,9 biliona euro, z czego w samym 2023 ok. 47 mld euro. Duża część (ok. 60-65%) to transfery socjalne (emerytury, ubezpieczenia zdrowotne i od bezrobocia). Bezpośrednie środki na infrastrukturę i „Aufbau Ost” (Fundusz Jedności Niemieckiej, Solidarpakt I i II) były mniejsze - Solidarpakt II (2005-2019) to ok. 156-160 mld euro. Zachód który też był w czasie tej samej transformacji postawił wszystko na jedną kartę licząc się z tym, że jakiekolwiek potknięcie spowoduje, że oni tak samo polecą na dno i tyle z tego zjednoczenia będzie.
Głupio o tym mówić, ale zaczyna to niebezpiecznie przypominać murzyńską wioskę gdzieś w dupie na słupie Afryki, gdzie zaczyna się wycie, że głód, bieda, choroba, biały pomusz, biały przyjeżdża jak na sranie, bo go moralność uciska, wpierdala pod korek wiedzy, zasobów, pieniędzy i innej formy pomocy, tylko finalnie nieważne ile biały tego tam wrzuci, to zawsze gówno z tego jest, bo dobrze jest tylko jak biały tam jest, a jak się zwija, to to wszystko wsiąka i jest dalej taka sama chujnia jaka była, bo murzyn ma wyjebane na robotę w ogóle, a już w szczególności taką u podstaw, żeby samemu poprawić swój byt. I tu mam takie nieodparte wrażenie, że jest to samo- @festiwal_otwartego_parasola mówiący o homo sovieticusie imo trafił w dychę, bo na terenach dawnego NRD możesz wpompować jeszcze i 10 razy tyle kasy i zasobów co do tej pory, a i tak to nic nie zmieni, bo mental tych ludzi został dosłownie przeprogramowany na twardo na komunę i póki tego mentalu się nie zmieni, to nic się tam nie zmieni. Stąd nawiązanie do naszego Podkarpacia, który jest pisowskim bastionem. Dlatego Afd, które jest nieformalnym spadkobiercą komuny tak dobrze się tam przyjęło. Dlatego żyją w takim gównie i im to najwyraźniej "pasuje". Dlatego ciągle myślą kategoriami "wszystkich czyli niczyje". I dlatego nic się tam nie zmienia, bo liczą, że magiczny "ktoś" im wszystko zmieni z dnia na dzień pstryknięciem palców, partyjnym prikazem albo innym planem pięcioletnim. Na pewnym etapie po prostu trzeba przyznać, że to nie działa i to nie jest wina jakiejś tam Merkelowej, czy innego CDU, którzy "zwinęli państwo", tylko wyjebizmu na swój własny los.