#technologia #informatyka #systemkaucyjny #windows


#ankieta

Niezależnie od roku wydania, jaki windows byl/jest nejlepszy?

450 Głosów

Komentarze (22)

@ErwinoRommelo 8.1 nie był dotykowy. Miał interfejs, którego spójności 10-ka mogła tylko zazdrościć, działał turboszybko nawet na kartoflu i nie miał gazyliarda szpiegowania.


Kompatybilność (i tanie klucze) w końcu rzuciły mnie na 10-kę, ale jej JEDYNĄ zaletą względem 8-ki to menu z możliwością układania kafli.


Pod tym względem to 11 jest jakaś upośledzona. To ich menu start jest obrzydliwe po prostu. Ale trzeba jej chociaż tyle oddać, że zdecydowanie ma wyższą konsekwencje w menu, interfejsie i ustawieniach, gdzie w 10-ce, w zależności jak kliknąłeś to wyskakiwało ci menu w innym kolorze, stylu i ksztalcie - dramat.


Ogólnie uszczęśliwili mnie w pracy 11-ą i wiem, że będę się trzymał w domu 10-ki ile się da, ale powoli się przerzucam na linucha - już na lapku się dociera powoli.

@DungeonFighter Jeśli mam wybierać z tej listy, to XP SP2/SP3. Zabrakło Windows 2000 (nie Millenium), na którego podstawie później powstało XP. Super stabilny system jak na WIndowsa. Z kompatybilnością gier było słabiej, ale Age Of Empires chodziło, i tyle mi wtedy starczało.


Vista i wszystko późniejsze ma wbudowane DRMy i funkcje szpiegowskie, więc traktuję to jak śmietnik. ¯\_(ツ)_/¯

@LondoMollari Ja Windows XP i 7 cenię po prostu za prostotę, tym bardziej, ze wtedy nie byłem jakimś zaawansowanym power userem. Wszystkie gry bez problemu się odpalały a kompatybilnosć wsteczna była naprawdę przyjemna. O interfejsie nie wspomnę, bo nawet Linuxy zgapiają w postaci KDE czy Cinnamon lub XFCE. A teraz? Taki Gothic odpalam przez Lutris na Linux Mint, bo na windows 11 acess violation i tyle z gry

@LondoMollari Na Windows 2000 Quake III też poszedł. Jeszcze pewnie można by było dorzucić NT 4.0.
Dla mnie ankieta wygląda OK.

Zaznaczyłem XP ale wahałem się bo Win98 SE zajmował u mnie na dysku 200MB, chodził dobrze i stabilnie, znałem go na wylot.

@DungeonFighter Jasne, przy XP spędziłem mnóstwo beztroskiego czasu, ale jego stabilność? Zgroza. Przed SP to on się walił jak marta kaczyńska. Ciągle blue screeny i inna zaraza. Nie bez powodu kombinację FCKGW znałem na pamięć, bo regularnie trzeba było stawiać system na nowo. A w erze internetu dodatkowe zagrożenie wormami (blastera pamiętacie :/). Z radością przeszedłem na 7kę.

Windows 7 bo po prostu działał. Z przymusu Windows 10 też stawał się naprawdę ok pod sam koniec swojego życia, tzn kiedy wyszedł już Windows 11 i Microsoft przestał dodawać nowe ficzery do dziesiątki i skupił się jedynie na naprawianiu istniejących błędów. Kto by pomyślał, że taka strategia poskutkuje dobrze działającym systemem po jakimś czasie xD.

A ja jako basic user napiszę przewrotnie że Win10. Argumenty - w końcu idiotoodpornie rozwiązany problem sterowników (ściągało z automatu), dobry wbudowany firewall czy tam defender, bardzo dużo opcji personalizacji (11ka to kpina). I nadal nie potrzebował super podzespołów żeby chodzić płynnie.

@DungeonFighter Przypomne trochę dla zapominalskich ewentualnie dla gloryfikujących różne wersje systemów bo używali już w miarę stabilnych wydań po aktualizacjach jak było na prawdę. Windowsa to używam przeszło 30 lat od bycia gówniakiem w podbazie, a że od srana w pampersa lubię kabelki to dużo widziałem. Najstarszy jaki używałem to był 3.11 PL. Kolejne:

  • 95 to wieszał się z byle powodów, bluescreeny to była norma, stąd wynikło podejście aby na bieżąco zapisywać pracę. Mnie wkurzało gram sobie gram i jeb bluescreen, ekran trwa sprawdzanie dysku

  • 98 przed wydaniem SE był identyczny jak 95, jeszcze pojawiało się coraz dziwnego sprzętu z którym był problem ze sterownikami i się wywalał sam z siebie.

  • ME czyli jak wziąć 98 i jeszcze bardziej go spierdolić

  • 2000, nowa linia NT (nie używałem NT 4.0 to się nie wypowiem) całkiem stabilny z nowymi funkcjami

  • XP, poprawiony 2000 nowy wygląd, przez SP2 totalnie nie używalny. Miałem styczność tuż po premierze, wieszał się gorzej jak ME.

  • Vista, znienawidzony przez wielu, bo instalowali na sprzęcie na którym nie miał prawa działać. Używałem nawet bety bo był program testów jak się umiało zapisać. Co prawda bety bazujące na windows 2003 były znacznie lepsze, ale ten system to przepaść w porównaniu do XP

  • 7 - wykastrowana i poprawiona vista, do tej pory najlepszy i najbardziej stabilny system z tej rodziny. Działa i nie wkurwia użytkownika

  • 8 i 8.1 - wersja która miała wyprzedzić swoją epokę, tylko epoka poszła w inną stronę. Częściowo im się udało, ale przespali. Podobne podejście przyjęło środowisko gnome z linux, aby zrobić interfejs dotykowy. Kompletnie to rozwiązanie się nie przyjęło.

  • 10 - nie wiem czy pamiętacie ale przy premierze dyski ssd nie były popularne, ten system na dyskach talerzowych chodził jak gówno. Ilość syfu dodanego do niego była ogromna

  • 11 - jeszcze większy syf jak 10, do tego blokada instalacji na starych sprzętach które spokojnie sobie z nim radzą. Robienie wszystkiego online do tego z AI powoduje ucieczkę użytkowników w stronę alternatyw

Niech MS dalej tak robi zyska najbardziej apple a potem różne dystrybucje linux. Dodatkowo ja zauważyłem że ludzie używają starych sprzętów i maja kompletnie wywalone na nowe wersje systemów duża część nadal leci na windows 7. Kompletnie im nie przeszkadza, że część usług uwala dostęp dla tego systemu.

7, choć należałam do tych nielicznych, którym Vista też ładnie śmigała. Do dziś nie wiem w sumie czemu, biorąc pod uwagę, jakie inni mieli z nią problemy

Zaloguj się aby komentować