Komentarze (26)

Wiadomo, wartościowy obywatel to nie ten co uprawia sport a ten co zda kulturoznawstwo czy socjologię, europeistykę, czy jakieś gender-studia. Na UW koniecznie.

@aerthevist
"Rozmowa o kiblach i myśliwych może być niebezpieczna"

Jakoś nie chce mi się czytać czegoś co uchodzi za dziennikarstwo, a takie kaczki wali xD

O Borze iglasty, ten błąd to nic przy jej pierdoleniu.. Jak sam generalnie środowiska kibicowskie uważam, za szkodliwe, tak ona tyle wątków poplątała i pomieszała, że nie warto się nad tym nawet skupiać bo nie wiadomo od czego zacząć..

Słynny Adolf H. musiał być zagorzałym kibolem piłki nożnej, znaczy się Fußball'u


Choć po obrazkach to bardziej przypomina sędziego wskazującego na "spalony".

0f80c3d5-9125-4f01-9795-de70c743d6c1

Panie środa ma trochę racji. Niestety przynależność słabych do grupy to nie wynik kibolstwa a po porstu młodości. Jak się jest młodym to takie podejście imponuje i to zaczyna się już w blokowiskach a co można robić na osiedlu. Siedzieć na ławce i chlac albo grać w gale. Skąd jesteś "przytorowa" to my się z nimi nie lubimy itd. w Stanach nie ma piłki nożnej a gangi są takze to nie tutaj jest problem


To jest generalnie psychologia tłumu bym powiedział. Spaczonego poczucia lojalności, wychowania przez ulicę a nie rodziców. Także kibolstwo nie generuje patusow tylko ich zrzesza. A problem zaczyna się już w szkołach o niskiej renomie gdzie najbardziej zwyrodniały (według patusow opozycjonista do systemu) ma największy poklask

Tak bylo, nie zmyslam. Ona zawsze byla oderwana od rzeczywistosci,ale teraz to srogo odleciala.

Inna sprawa,ze troszke splycila temat i wyszlo jak wyszlo.

Ona NIE MA TYTYŁU PROFESORA! Ile razy można o tym pisać. Ona pracuje NA ETACIE profesora (obecnie to nawet nie wiem czy pracuje na takim etacie), a to jest kolosalna różnica.

@LovelyPL mogłaby mieć nawet Nobla z fizyki, ale jak gada głupoty, to gada głupoty. Skupianie się na tytule naukowym to moda, którą uważam za wkurzającą.

@AureliaNova Ale nazywanie kogoś tytułem mu nienależnym też jest złe. Uparli się, żeby nazywać ją profesorem, chyba tylko po to, żeby zwiększać jej autorytet.

@LovelyPL dlatego uważam to za głupie. Wiem, że to leniwe media, ale jesli profesorka/doktorka filozofii wypowiada się o socjologii i sporcie, to nie jest żadnym autorytetem. Choćby była papieżem. I bawienie się w kłótnie, jaki ma tytul jest omijaniem tematu.

@AureliaNova tutaj przyznaję ci rację - ci "eksperci" są od wszystkiego. Znają się na wszystkim - a raczej "wypowiadają się o wszystkim". Czekam aż zacznie mówić o technologii kwantowej i neurobiologii. W końcu "profesor", nie?

@LovelyPL jest nawet taki fenomen jak "Nobel disease". No i to też wina dziennikarzy, bo w wywiadach nie próbują tego podważać, tylko zamieniają się w mikrofon.

Zaloguj się aby komentować